Radio Białystok | Ekstra | 4 turystyczne hity i 4 nieodkryte perełki - Podlaskie poleca się! [wideo]

4 turystyczne hity i 4 nieodkryte perełki - Podlaskie poleca się! [wideo]

autor: Joanna Żemojda, Monika Kalicka

29.04.2017, 07:00, akt. 17:47

Mieszkańcy naszego regionu mają na wyciągnięcie ręki perełki przyrodnicze i historyczne. Jednak kiedy trochę błyśnie słońce, a w kalendarzu jest parę dni na czerwono, jadą za granicę lub wyruszają w Polskę, nie doceniając tego, co jest blisko nich.

Fotolia.com
Fotolia.com

Kiedy już zdecydują się na nasz region - wybierają sprawdzone miejsca i mało poszukują. Wynika to z tego, że kiedy mamy troszkę wolnego, to chcemy zobaczyć coś spektakularnego, żeby poczuć, że gdzieś byliśmy i coś widzieliśmy - mówi przewodniczka Regionalnego Oddziału PTTK w Białymstoku Katarzyna Pierwienis.

Podlaskie hity turystyczne

My polecamy Podlaskie i - na początek - miejsca, które trzeba znać.



Odkrywamy nieznane

W naszym województwie jest wiele nieodkrytych miejsc. Są może trochę mniej spektakularne niż te najpopularniejsze, ale bardziej przemawiają do naszej wyobraźni, pomagają się wyciszyć i zrelaksować.

Jadąc do Augustowa - drugi czy... piąty raz - wiemy, czego się spodziewać. Czasem warto wybrać nieznane czy mniej znane i dać się zaskoczyć, odkryć coś nowego. Są w regionie miejsca, które dadzą nam bogate przeżycia estetyczne.

1. Dla miłośników przyrody - wyprawa na "Suchary"
Osobom zainteresowanym widokami i przyrodą polecamy szczególnie wyprawy do Wigierskiego Parku Narodowego. Ale nie po tych "oklepanych" ścieżkach. Katarzyna Pierwienis z Regionalnego Oddziału PTTK w Białymstoku poleca ścieżkę "Suchary".

- Warto - moim zdaniem - przejść się tą ścieżką. Suchary to takie śródleśne jeziorka, położone głęboko w lesie, które powstały po przejściu lodowca. Są bardzo wyjątkowe - mają dość regularny kształt, są dystroficzne, bezodpływowe, zasilane tylko wodą z opadów. W związku z tym wykształciło się tam specyficzne środowisko, w którym nie wszystko przetrwa. Są to wody ubogie w życie, ale za to są pewne rośliny, jak np. mchy torfowce, które potrafią na takiej wodzie żyć. Torfowce te tworzą pływające kożuchy. Widok jest niesamowity.





Warto tam zabrać aparat, bo a nuż "ustrzeli się" rosiczkę czy inne rośliny. Znajdziemy tam też bogactwo motyli i innych fruwających pięknych sworzeń. Przez jedno z jezior prowadzi kładka - więc jest się naprawdę bardzo blisko tafli wody i kożucha pływających roślin. Jeziora otoczone są lasem sosnowo-świerkowym, drzewa bardzo ładnie odbijają się w wodzie. Przyjemnie tam się chodzi i oddycha świeżym powietrzem -  zachęca przewodniczka Katarzyna Pierwienis.


2. Zakamarki Tykocina

Tykocin jest miejscem bardzo znanym na mapie turystycznej województwa. Jednak są tam zakamarki, które nie znajdują się na stałej trasie wycieczek, a są urzekające. Taką perełką jest stary, drewniany dom mieszczański przy Placu Czarnieckiego 10. To jest jedyny dom, który - jak twierdzą właściciele - nie został tak mocno przebudowany jak pozostałe.



Dom stoi w samym sercu miasteczka, a jego właściciele chętnie zapraszają gości do odwiedzania ich saloniku i wystawy o budownictwie drewnianym. W domu są jeszcze miejsca, gdzie widać dawne tapety, jest stary piec kaflowy, zabytkowe krzesła i stoły.

Jest to jeden z co najmniej kilkunastu wartościowych drewnianych budynków w Tykocinie.Od gospodarzy można wziąć bezpłatne przewodniki po drewnianym dziedzictwie miasteczka.


3. Dla odkrywców… - podróż do granic
W naszym regionie mamy wiele miejsc, gdzie sąsiednie państwo jest na wyciągnięcie ręki. Ale dzieli nas pas zaoranej ziemi, nie do przekroczenia, choć granica przyciąga. To miejsce polecają nasi dziennikarze, którzy są wielbicielami podróży po regionie.

Niesamowite wrażenie robi metalowy most kolejowy "МИР" - dawny punkt graniczny na rzece Świsłocz. Trafimy na niego, jadąc od Bobrownik w stronę wioski Gobiaty, którą mijamy. Do mostu doprowadzą nas tory, którymi kiedyś jeździły pociągi, a teraz stoi tam zapomniany, otoczony drutem, zarośnięty trawą - relikt przeszłości. Trzeba przyznać, że budzi grozę.


Pięknym miejscem jest Niemirów - położona nad malowniczym Bugiem wioska, która zdaje się końcem świata. W tym miejscu, w poprzek rzeki, przebiega granica z Białorusią. Jej wody oddzielają też województwo podlaskie od lubelskiego.

Do tabliczek z napisem "Granica państwa. Przekraczanie zabronione" idziemy przez las, wzdłuż rzeki, mijamy miejsce, gdzie kiedyś był żydowski cmentarz, i po kilku minutach spaceru dochodzimy do celu.

Co ciekawe, kiedyś zbiegały się tu granice trzech zaborów - austriackiego, pruskiego i rosyjskiego.



Uwaga! Ciekawskich turystów obserwują kamery i... Straż Graniczna. Bo patrole są nieodłącznym elementem każdej przygranicznej miejscowości.

Warto przed podróżą powiadomić najbliższy oddział SG. Jeżeli tego nie zrobimy, musimy liczyć się z tym, że funkcjonariusze nas wylegitymują i sprawdzą dokładnie w swoich systemach. Wiemy to z doświadczenia.

Trzeba też pamiętać, że jeżeli w pogoni za zdjęciem podejdziemy zbyt blisko granicy, to będzie to jedna z droższych fotek w naszym życiu - taka “przyjemność” kosztuje 500 zł, bo wejście na pas graniczny wiąże się z mandatem. Pamiętajmy o tym przed wycieczką na granicę.


4. Dla poszukiwaczy odosobnienia - skit w Odrynkach
Osobom, które chcą się wyciszyć - Katarzyna Pierwienis poleca wizytę w skicie, czyli w pustelni prawosławnej ojca Gabriela w Odrynkach. Skit znajduje się dokładnie pośrodku doliny rzecznej, leży troszkę dalej od wsi. Żeby tam dotrzeć, trzeba przejść 800-metrową kładką, podziwiając dwie, wtopione w krajobraz, cerkiewki.


Jest tam kaplica, można się napić święconej wody, wziąć udział w nabożeństwie (w soboty i w niedziele). Po mszy zawsze jest zupa, herbata ziołowa - za darmo.

Jest to niepowtarzalne miejsce, również dla osób mniej religijnych. Idealne, by się wyciszyć.

| red: zmj, mak

ZOBACZ TEŻ:


Szlakiem białostockich murali i sgraffito

22.04.2017, 13:20

Podczas spacerów warto zwrócić uwagę na ściany zwykłych budynków czy kamienic. To, co na nich zobaczymy, może być także bardzo interesujące - wiele z nich zdobią mniejsze lub większe formy artystyczne - murale. Ale nie tylko...


Gdzie spędzają urlop mieszkańcy województwa podlaskiego?

20.04.2017, 11:55

Jakie są najpopularniejsze kierunki wyjazdów na majówkę i na wakacje? Zostajemy w Podlaskiem czy lecimy do odległych zakątków świata?


Serwis turystyczny - Brama Wielka Pałacu Branickich

10.04.2017, 15:40

Dlaczego mechanizm zegarowy we wnętrzu bramy wjazdowej Pałacu Branickich jest niedokładny?


Czy turystyka jest szansą na rozwój regionu?

1.10.2016, 15:32

Cztery parki narodowe, kilka krajobrazowych, unikalna przyroda i rzadkie zwierzęta. Zielone Płuca Polski - tak mówi się o Polsce północno-wschodniej.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Piknik Militarny "Misja Wschód 2017", fot. Joanna Żemojda
1.07.2017, 07:00, akt. 13.07.2017, 12:34

Jak się robi historię [wideo]



Nagrania słuchowiska "Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek", fot. Monika Kalicka
27.05.2017, 08:00, akt. 30.05.2017, 10:40

Jak się robi słuchowisko - making of [wideo, zdjęcia]



fot. Piotr Nalewajek z Nadleśnictwa Żednia
22.05.2017, 10:42, akt. 10:55

Leśnicy apelują - sarenki zostawmy w lesie!


gpointstudio - Fotolia.com
22.05.2017, 09:33, akt. 09:41

Instagram - wirtualny narkotyk



Fotolia.com
22.04.2017, 07:00, akt. 25.04.2017, 09:07

Nowy trend w czytelnictwie - moda na e-booki?



Fotolia.com
20.04.2017, 14:50, akt. 16:00

Polacy 50+ schodzą z kanapy i idą na spacer



Fotolia.com
31.03.2017, 17:25, akt. 1.04.2017, 17:14

Wesoła terapia - lecz się śmiechem. To działa! [wideo]





źródło: www.radio.bialystok.pl​