Radio Białystok | Ekstra | Leśnicy apelują - sarenki zostawmy w lesie!

Leśnicy apelują - sarenki zostawmy w lesie!

22.05.2017, 10:42, akt. 10:55

Leśnicy zwracają się z ostrzeżeniem i prośbą do amatorów spacerów po leśnych drogach czy po łąkach. Jeśli podczas spaceru po lesie spotkacie się z widokiem ukrytej młodej sarny, zająca czy jelonka, pod żadnym pozorem nie zabierajcie takiego zwierzaka z lasu, ani nie dotykajcie. To nie jest sierota!

fot. Piotr Nalewajek z Nadleśnictwa Żednia
fot. Piotr Nalewajek z Nadleśnictwa Żednia

Jak informuje rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku Jarosław Krawczyk - czujne mamy młodych zwierząt są w pobliżu i cały czas obserwują miejsce, w którym ukryte są dzieci, gotowe wrócić na każde zawołanie.

Na przykład młode sarny wydają delikatny głos przypominający ptasi gwizd. Jest to wołanie o posiłek. Mama wraca i karmi swoje dziecko. Samica sama musi intensywnie odżywiać się, aby mieć czym nakarmić młode, przez co często oddala się w poszukiwaniu pożywienia.

Najlepszą ochroną młodych zwierząt jest kamuflaż: barwa futerka, nie wydzielanie zapachu i ciche, skryte zachowanie. Dopiero co urodzona sarenka przechodzi chwiejnie kilka kroków, żeby odejść od miejsca porodu, w którym pozostał zapach matki i kładzie się na ziemi. Koza - samica sarny - odwiedza ją jedynie dwa razy dziennie, w porze karmienia. 

Wszystko po to, żeby nie przekazać młodym swojego, doskonale wyczuwalnego przez drapieżniki zapachu i bezsensownie nie narażać osesków na niebezpieczeństwo. Wśród gałązek, w plamach światła barwa futerka, nakrapianego brązowymi i żółtymi łatkami idealnie zlewa się z otoczeniem, kamuflując przed drapieżnikami bezbronną sarnę.

Jeśli młodym coś zagrozi, to z pewnością matka im pomoże. Wyczuwając drapieżnika samica sarny wyskakuje z ukrycia, odwraca uwagę intruza i zaczyna uciekać, odciągając go od ukrytego w trawie malucha. Podobnie postępują również zajęczyce, które odwiedzają swoje maluchy najchętniej pod osłoną porannej szarówki i wieczornego zmierzchu.

Człowiek często zauważa ukryte młode zwierzęta. Wielu ludzi zabiera je i po kilku godzinach zabawy albo zanosi je leśniczemu albo oddaje do ogrodu zoologicznego. Tego typu pomysły bardzo źle kończą się dla zwierząt. Dlatego trzeba pamiętać, że małe sarny, jelenie, zające leżące sobie cicho są zadbane, nakarmione czekają na przyjście matki.


Zanim, w odruchu serca, będziemy chcieli wziąć na ręce bezbronnego malucha chwilę się zastanówmy. Oceńmy czy zwierzę nie jest poturbowane lub poranione. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co powinniśmy zrobić, zapytajmy specjalistów. Najczęściej są nimi lokalni leśnicy, weterynarze albo pracownicy specjalistycznych ośrodków - adresy ośrodków podane są na stronie internetowej Dyrekcji Generalnej Ochrony Środowiska.

Natomiast jeśli młode zwierze jest spokojne, leży w trawie, w gąszczu, to zostawmy je tam, gdzie jest. Przejdźmy obok niego spokojnie, tak, aby go nie spłoszyć. Nieopodal na pewno znajduje się jego mama.

źródło: RDLP Białystok | red: mak



Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Piknik Militarny "Misja Wschód 2017", fot. Joanna Żemojda
1.07.2017, 07:00, akt. 13.07.2017, 12:34

Jak się robi historię [wideo]



Nagrania słuchowiska "Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek", fot. Monika Kalicka
27.05.2017, 08:00, akt. 30.05.2017, 10:40

Jak się robi słuchowisko - making of [wideo, zdjęcia]



fot. Piotr Nalewajek z Nadleśnictwa Żednia
22.05.2017, 10:42, akt. 10:55

Leśnicy apelują - sarenki zostawmy w lesie!


gpointstudio - Fotolia.com
22.05.2017, 09:33, akt. 09:41

Instagram - wirtualny narkotyk



Fotolia.com
22.04.2017, 07:00, akt. 25.04.2017, 09:07

Nowy trend w czytelnictwie - moda na e-booki?



Fotolia.com
20.04.2017, 14:50, akt. 16:00

Polacy 50+ schodzą z kanapy i idą na spacer



Fotolia.com
31.03.2017, 17:25, akt. 1.04.2017, 17:14

Wesoła terapia - lecz się śmiechem. To działa! [wideo]





źródło: www.radio.bialystok.pl​