Radio Białystok | Gość | Aleś Zarembiuk - współprzewodniczący Fundacji "Dom Białoruski"

Aleś Zarembiuk

współprzewodniczący Fundacji "Dom Białoruski"

14.11.2017, 07:46, akt. 09:00

Od lat mówi się o małym ruchu granicznym między Polska a Białorusią, który mógłby zintensyfikować współpracę przygraniczną w równych sferach.

Aleś Zarembiuk, fot. Jarosław Iwaniuk
Aleś Zarembiuk, fot. Jarosław Iwaniuk

Ze współprzewodniczącym Fundacji "Dom Białoruski" Alesiem Zarembiukiem rozmawia Jarosław Iwaniuk

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Umowa została podpisana już wiele lat temu, ale jej ratyfikacji nie przeprowadziła Białoruś. Tymczasem już od ponad roku do Grodna i do Mińska – na kilka dni można wjechać bez wizy. Obwarowane to jest, co prawda, szeregiem zastrzeżeń, ale z tej możliwości korzysta coraz więcej turystów.

Czy to się opłaca dla Białorusi? I dlaczego nadal nie działa umowa o małym ruchu granicznym? O tym z Alesiem Zarembiukiem – współprzewodniczącym Fundacji "Dom Białoruski" rozmawia Jarosław Iwaniuk.

Fragment rozmowy:

Jarosław Iwaniuk: Prowadziliście przez dłuższy czas kampanię promującą mały ruch graniczny wśród mieszkańców przygranicznej strefy po białoruskiej i po polskiej stronie. Małego ruchu granicznego nie udało się jednak wprowadzić.


Aleś Zarembiuk: Niestety wciąż małego ruchu granicznego nie ma, mimo tego, że stosowne umowy co do jego wprowadzenia podpisano przez stronę polską oraz białoruską ponad 7 lat temu. Ale udało się zrobić bezwizowy wjazd do strefy Kanału Augustowskiego i Grodna oraz w przypadku przylatywania do Mińska samolotem. Można znajdować się na całym terenie Białorusi do 5 dni. Ostatnia zapowiedź ministra spraw zagranicznych Białorusi Władimira Makieja mówi o tym, że to może być zwiększone do 10 a nawet do 30 dni, jeżeli ktoś z obywateli Polski czy innych państw przyleci do Mińska samolotem.


Można to interpretować w tej sposób, że Białoruś otwiera się na zagranicznych turystów, ale nie bardzo chce wypuszczać swoich obywateli do Polski. 


Można mówić o tym, że rzeczywiście Białoruś się otwiera. Mimo sprzeciwu Rosji, bo ostatnio były głosy oficjalne z Moskwy, że Rosji nie pasuje, że ta granica między Białorusią a Rosją jest otwarta w tym czasie, kiedy Białoruś przyjmuje bez wizy obywateli ponad 80 państw świata. Także tutaj rzeczywiście widać ten konflikt, który jest już w strefie publicznej, a z drugiej strony nie powiedziałbym, że Białoruś nie pozwala wyjeżdżać białoruskim obywatelom do krajów Unii Europejskiej, ponieważ Białoruś zostaje jednym z liderów w świecie po otrzymaniu shengenskich wiz. Tylko ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w tamtym roku, i w tym roku te prognozy się potwierdzą, wydała ok. 400 tys. wiz dla obywateli Republiki Białoruś, co wskazuje na duże zainteresowanie podróżami zagranicznymi.

Problem polega tylko na tym, że nie ma tego małego ruchu granicznego, który ze strony białoruskiej obejmuje 1,5 mln ludzi, którzy mogliby jeździć do Białegostoku, Białej Podlaskiej, do Wilna na Litwie i w taki sposób podróżować. Czyli nie ma zgody ze strony białoruskiej i nie wiadomo, co z tym w ogóle będzie w przyszłości.


To dlaczego Białorusini nie chcą wprowadzenia małego ruchu granicznego?


Uważam, że problem tkwi w problemach gospodarczych na Białorusi. Przez już czwarty rok mamy stagnację w gospodarce białoruskiej i sytuacja się nie poprawia. Oprócz kredytów z Rosji, Białoruś nie dostaje pomocy finansowej z zachodu, od Międzynarodowego Funduszu Walutowego, oraz innych instytucji światowych, finansowych. I ostatnio władze w Mińsku wprowadziły jeszcze większe zakazy na wwóz do Białorusi różnych towarów. I to rzeczywiście bardzo się sprawdza na granicach polsko-białoruskich oraz nawet białorusko-ukraińskiej granicy, białorusko-litewskiej. W taki sposób Mińsk broni swojego rynku wewnętrznego. 

A nie jest tajemnicą, że w Polsce większość produktów jest tańsza niż na Białorusi. Takiej samej jakości, ale tańsza. Cały sprzęt elektroniczny, materiały budowlane, to wszystko sprowadza się z Polski. I dlatego, nie tworząc konkurencji, niestety, Białoruś nie ma takich możliwości, żeby modernizować swoją gospodarkę. W taki sposób, zakazem, broni swojego rynku wewnętrznego. 


Bezwizowy ruch do Grodna przez Kanał Augustowski i przez lotnisko w Mińsku trwa już od roku. To korzystne dla Białorusi?


Oczywiście, że korzystne. Ponieważ statystyki wskazują, że coraz więcej Polaków i obywateli innych państw, dzięki tym dwóm decyzjom, przyjeżdża na Białoruś. Przede wszystkim do Mińska, do Grodna. I jest już pomysł, żeby taki bezwizowy wjazd zrobić do Brześcia i okolic. Z tego, co się orientuję, trwają na ten temat rozmowy pomiędzy polską a białoruską stroną.

Także Białoruś się otwiera, a turyści to pieniądze. To pieniądze, które przywożą ze sobą i zostawiają u nas w Mińsku i innych Białoruskich miastach. Także warto, kiedy obywatel państwa Unii Europejskiej, albo Stanów Zjednoczonych chce zwiedzić Białoruś, zwiększyć to z 5 do 10 dni, a najlepiej do 30 dni. Wtedy człowiek, który rzeczywiście chce poznać Białoruś, poznać jej zabytki, będzie mógł przylecieć samolotem, pojeździć po całej Białorusi. 30 dni wystarczy jak najbardziej. I to również będzie promować Białoruś i służyć zwiększeniu i ulepszeniu naszej reputacji na zachodzie. 


Na pewno z takiej możliwości, żeby przelecieć do Mińska samolotem, nie będą korzystać mieszkańcy Podlasia, którzy mają, rzut beretem do Grodna, do Brześcia nawet. Będziecie jako Fundacja prowadzić jeszcze akcje promocyjne, informacyjne dotyczące małego ruchu granicznego, czy już nie warto? Czy ta idea już jest ostatecznie pogrzebana?


Ja uważam, że trzeba jak najbardziej działać w tym kierunku. Trzeba prowadzić akcje. Dlatego, że mieszkańcy województwa podlaskiego i mieszkańcy obwodów brzeskiego i grodzieńskiego, oni potrzebują tej wymiany bezwizowej. Oni potrzebują tych kontaktów w ramach małego ruchu granicznego. 

Problemem jest jednak jeszcze to, że władze jednego kraju i drugiego, i Polski i Białorusi, obawiają się, że to będzie sprzyjało poszerzeniu tej szarej strefy. Bo nie jest tajemnicą, że ropa białoruska płynie nielegalnie do Polski i przede wszystkim do województwa podlaskiego, oraz lubelskiego, bo to są województwa graniczące z Białorusią. Ekonomiści i eksperci polscy szacują, że to może pogorszyć statystyki. 

Ale mimo to, trzeba dążyć do tego, żeby ten mały ruch graniczny powstał. Trzeba zwiększyć liczbę przejść granicznych pomiędzy naszymi państwami oraz zrobić kontrolę jeszcze skuteczniejszą. Ja pochodzę z zachodniej Białorusi i u nas tym przemytem na zachodzie bardzo dużo osób się zajmowało. Teraz zajmuje się mniej. 

Najlepszą metodą zwalczania tej szarej strefy i zwalczania przemytu pomiędzy naszymi państwami jest wyrównanie cen. Przede wszystkim na paliwo, czyli na benzynę oraz ropę oraz papierosy i wódkę. I myślę, że mały ruch graniczny aż tak bardzo nie będzie miał wpływu. I tak ci przemytnicy robią swoje. 


Ale mały ruch graniczny jest potrzebny. 


Oczywiście. Jest potrzebny dla 1,5 mln obywateli Białorusi. Jest potrzebny dla zwiększania, ułatwienia tych kontaktów kulturalnych, naukowych, przedsiębiorczych. Mianowicie tutaj w strefie pogranicznej, białorusko-polskiej i białorusko-litewskiej. I ja uważam, że to by zwiększyło nasza współpracę i dało nowe możliwości po obu stronach tej granicy. Także warto o to zabiegać, warto o to walczyć. I warto te działania kontynuować. 

| red: mag




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Marek Olbryś

dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży
23.10.2018

"Spodziewałem się dobrego wyniku, natomiast nie aż tak dobrego. To dla mnie zaskoczenie, ale też jednocześnie motywacja do lepszej pracy" - mówi lider list PiS do sejmiku w okręgu łomżyńskim.

Artur Kosicki, fot. Monika Kalicka

Artur Kosicki

szef PiS w Białymstoku
23.10.2018

"Chcę, żeby to województwo było jednym z najlepiej rozwijających się województw w Polsce" - mówi lider list PiS do sejmiku w okręgu białostockim.

Paweł Lisicki, fot. Robert Gardziński dla Do Rzeczy

Paweł Lisicki

redaktor naczelny tygodnika "Do rzeczy"
23.10.2018

"To są wyniki remisowe, czyli każdy może interpretować po swojemu, każdy może ogłaszać zwycięstwo i każdy może ogłaszać porażkę drugiej strony" - mówi red. Lisicki.


Tadeusz Truskolaski i Jacek Żalek, fot. Monika Kalicka

Tadeusz Truskolaski i Jacek Żalek [wideo]

kandydaci na prezydenta Białegostoku
22.10.2018

Powyborcze komentarze po sondażowych wynikach exit poll.

Tomasz Maleta, fot. Monika Kalicka

Tomasz Maleta

z Kuriera Porannego
22.10.2018

"Prezydent może mieć jeszcze lepszy humor, bo po 4 latach będzie miał wreszcie większość w radzie" - mówi red. Tomasz Maleta.

kpt. Jerzy Bołtryk, fot. Joanna Szubzda

kpt. Jerzy Bołtryk

z Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Białymstoku
22.10.2018

- Służba w wojsku daje bardzo duże możliwości. Jednym z elementów są zarobki, ale też ogromne perspektywy rozwojowe. Jest możliwość służby w międzynarodowym środowisku - misje, kursy, refundacja nauki. Ale bycie żołnierzem to znacznie większe wyzwanie niż tylko pewna i stabilna praca, chociaż to również zapewniamy.


Piotr Radziwon, fot. Monika Kalicka

prof. Piotr Radziwon

dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku
22.10.2018

"Zebranie 100 litrów krwi jest to duże wyzwanie, bo trzeba pobrać krew od około 230 dawców, u których nie stwierdzono przeciwwskazań tego dnia" - mówi prof. Radziwon.

Natalia Siekierko i Wojciech Kosikowski, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

22.10.2018

"Dbaliśmy o to, żeby bezpieczeństwo wyborów nie zostało zakłócone, ale były incydenty, m.in. pijani wyborcy" - mówią podlascy policjanci.

Maciej Białous, fot. Monika Kalicka

dr Maciej Białous

socjolog
22.10.2018

"Cieszę się, że jest trend wzrostowy, bo oznaczałoby to, że Polacy bardziej interesują się polityką. Natomiast tutaj mogło zagrać kilka czynników, chociażby nawet czynnik pogodowy - aura była sprzyjająca" - mówi dr Maciej Białous.


prof. Jerzy Kopania, foto; Monika Kalicka

prof. Jerzy Kopania

filozof, etyk
21.10.2018

"Uczestnictwo w wyborach ma także aspekt moralny, bo nie idąc na wybory, nie oddając swojego głosu, ja tym samym daję świadectwo, że nie mam poczucia odpowiedzialności" - mówi prof. Jerzy Kopania.

Krystyna Czerni, fot. Wojciech Szubzda

Krystyna Czerni

biografka Jerzego Nowosielskiego
21.10.2018

"Jerzy Nowosielski w ciągu całej swej praktyki artystycznej zaprojektował wystrój prawie 30 świątyń katolickich i prawosławnych" - pisze biografka tego artysty Krystyna Czerni.


Rafał Malinowski, fot. Monika Kalicka

Rafał Malinowski

rzecznik białostockiego oddziału GDDKiA
19.10.2018

"Po tym jak zostaną usunięte wszystkie oznakowania tymczasowe, daję gwarancję na przejechanie, zgodnie z przepisami, drogi Białystok - Warszawa w półtorej godziny"

Anna Moniuszko, fot. Monika Kalicka

Anna Moniuszko

dyrektor konkursu "Cantu Gaudeamus"
19.10.2018

"Możemy gościć zespoły chóralne z różnych stron Polski i z zagranicy. Chodziło o to, byśmy mogli wymienić się doświadczeniami" - mówi pomysłodawczyni konkursu.

Dominik Sołowiej, fot. Monika Kalicka

Dominik Sołowiej

ze Stowarzyszenia "Szukamy Polski"
18.10.2018

"Przychodzi mnóstwo seniorów, uczniów ze szkół średnich, którzy chcą przebywać wśród ludzi, którzy czytają" - mówi Dominik Sołowiej.


Elżbieta Półkośnik, fot. Monika Kalicka

Elżbieta Półkośnik

z Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury w Białymstoku
18.10.2018

"Głównym celem Ogólnopolskiej Giełdy Projektów jest umożliwienie wymiany doświadczeń lokalnym liderom kultury" - mówi nasz gość.

Piotr Gliński, fot. Danuta Matloch

Piotr Gliński

wicepremier, minister kultury
18.10.2018

"Na naprawdę fajne rzeczy, takie które są bezdyskusyjne, to my wyściubimy zawsze jakieś pieniądze" - mówi minister kultury.

Jarosław Krawczyk, fot. Joanna Szubzda

Jarosław Krawczyk

z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku
17.10.2018

W czasie kończącego się właśnie sezonu pożarowego w Puszczy Białowieskiej leśnicy zanotowali największą od 12 lat liczbę pożarów. Ich przyczyną najczęściej są podpalenia i zaniedbania.




źródło: www.radio.bialystok.pl​

Polskie Radio Białystok Polskie Radio Białystok

      


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok