Radio Białystok | Gość | Piotr Lorens - prezes Towarzystwa Urbanistów Polskich

Piotr Lorens

prezes Towarzystwa Urbanistów Polskich

17.11.2017, 08:36, akt. 10:10

- Nie można budować nowego miasta wszędzie, musimy mieć świadomość, że przyroda też ma swoje prawa - mówi Piotr Lorens.

Piotr Lorens, fot. Marcin Gliński
Piotr Lorens, fot. Marcin Gliński

Z Piotrem Lorensem rozmawia Lech Pilarski

Co zrobić, aby miasta przygotowały się do zmieniającego klimatu, aby nie były betonowane, rozwijały się na miarę potrzeb mieszkańców? O tym z prezesem Towarzystwa Urbanistów Polskich, profesorem Politechniki Gdańskiej Piotrem Lorensem rozmawia Lech Pilarski.


Lech Pilarski: Forum Urbanistów odbyło się wczoraj w Białymstoku, dyskutowano o tym jak rozwijać miasto, by mogło podołać ulewom.


Piotr Lorens: Jest to jeden z najbardziej znaczących problemów współczesnej urbanistyki, czyli jak poradzić sobie ze zmianami klimatycznymi, z problemami, które nowe zjawiska atmosferyczne, nowe zjawiska pogodowe nam niosą.  A to, że nasze miasta są nieprzystosowane do tego, to że mam z tym problemy, najlepiej świadczy ilość powodzi miejskich, ilość różnego rodzaju kłopotów środowiskowych, które z tym się wiążą.


Między innymi w Gdańsku w czasie jednej z ulew człowiek na środku dużego skrzyżowania utopił się w samochodzie, poszła taka woda.


Gdańsk jest akurat jednym z niechlubnych przykładów tego, w jaki sposób ten problem wystąpił i to niezależnie od tego, że od właściwe dobrych 10 lat władze miasta bardzo wiele robią w celu polepszenia sytuacji w tym względzie, ale skala problemu jest taka, że dużo jeszcze do "odrobienia" mamy.


Powinniśmy inwestować dużo pod ziemią, czy inaczej kształtować tę miejską przestrzeń?


Te działa powinny iść bardzo wielotorowo. Pierwsza sprawa to jest kwestia docenienia czegoś, co byśmy nazywali retencja miejską, czyli kwestie związane ze zbiornikami retencyjnymi, z odpowiednim zabezpieczeniem terenów zalewowych. Mówiąc krótko nie można budować nowych obiektów, nowego miasta wszędzie, tylko musimy mieć świadomość, że przyroda też ma swoje prawa i też ma swoje potrzeby w tym względzie.


Nie każdy parking trzeba wybetonować, można go inaczej zbudować.


To jest druga sprawa, to jest kwestia związana z zatrzymywaniem wód opadowych w miejscu, gdzie ona faktycznie spada, bo tu mówimy głównie o deszczach.

W ramach dokumentów planistycznych, według których nasze miasta powinny być konstruowane, budowane, te dokumenty to jest między innymi miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który określa warunki, które są takimi warunkami brzegowymi dla architektów, budowniczych, inwestorów. W takim dokumencie można i wprowadza się zresztą, zapisy dotyczące tak zwanej powierzchni biologicznie czynnej, czy też procentu powierzchni biologicznie czynnej. To może brzmieć troszeczkę skomplikowanie, ale generalnie chodzi o taką powierzchnię, czy o taki procent powierzchni działki, który jest kawałkiem "wsiąkliwym", czyli tam, gdzie woda opadowa, jak tam spadnie, to tam może wsiąknąć. 

I taką powierzchnią biologicznie czynną może być zarówno trawnik, może być jakieś małe oczko wodne czy inny tego typu zbiornik wodny, taką powierzchnią biologicznie czynną także może być parking, pod warunkiem, że nie jest parkingiem wybetonowanym, tylko na przykład utwardzonym w sposób, który umożliwia to wsiąkanie wody. Także to są dachy zielone, to są inne możliwości łapania tej wody i druga sprawa, która z tym się wiąże, to jest kwestia wprowadzania, ale to już zależy bardziej od kwestii technologicznych, mówię o zatrzymywaniu wody opadowej w postaci takiej mikroretencji.

Polega to na tym, że jeżeli mamy już odprowadzanie tej wody opadowej z rynny, to niech ona nie wjeżdża wprost do kanału burzowego, tylko może niech utworzy niewielki zbiorniczek wodny o powierzchni metra kwadratowego i niech ona się tam zbierze w postaci nawet takiej kałuży i to jest ten metr sześcienny wody w zbiorniku burzowym mniej. To potem się przekłada w sposób lawinowy na znaczące zmniejszenie tą presją wód opadowych. 

Druga sprawa to jest kwestia związana z dużą infrastrukturą, czyli ze zbiornikami retencyjnymi, z powstrzymaniem się od regulacji rzek, czy też z renaturalizowaniem cieków wodnych i trzecia sprawa, która jest też w gestii urbanistów to jest powstrzymywanie czegoś, co nazywamy rozlewaniem się miasta. Mówiąc krótko powstrzymujemy się przed urbanizacją przedmieść.

I właśnie w Gdańsku ten problem, od którego zaczęliśmy naszą rozmowę, jest bardzo widoczny. W latach 80. i 90. nastąpiła inwazja nowej zabudowy na tereny tzw. dalekich przedmieść, czego efektem było ich całkowite zabetonowanie. Efekt jest taki, że te wody opadowe, które kiedyś wsiąkały tam, w tej chwili są odprowadzane do kanałów burzowych i przy zwiększonych ilościach opadów nie są w stanie przenieść tego obciążenie i efekty mamy w postaci basenu pływackiego na głównym skrzyżowaniu miasta. 


Co zrobić, w jakich proporcjach rozwijać miasta, żeby były odpowiednie tereny - z jednej strony do wsiąkania, relaksu, a z drugiej strony, jak zagęszczać tę zabudowę, jak planować te miasta? Czy  nie odnosi pan wrażenia jakby urbaniści się poddali, a całą przestrzeń i otoczenie wokół nas przejęli deweloperzy, którzy budują swobodnie, gdzie chcą i co chcą.


To zależy o jakiej perspektywie mówimy. Ja bym postawił tezę odwrotną, że własnie w ostatnich latach urbaniści troszeczkę odzyskali władzę nad procesem kształtowania przestrzeni. Natomiast faktycznie w latach 90. i dwutysięcznych ta "władza" urbanistyczna była dość słaba. Oczywiście gminy zawsze miały możliwości kontroli procesu, w jaki sposób jest kształtowana zabudowa, w jaki sposób kształtowane są nowe struktury miejskie, ale paradoksalnie rzadko z tego prawa korzystały. I to jest problem. 

W tej chwili jest większa świadomość tego, że nie wystarczy budować wszystko, wszędzie i w każdym rodzaju, tylko że musimy faktycznie sprawę przemyśleć. W związku z tym wiedza urbanistyczna, wiedza na temat tego, jakie mogą być skutki takiego czy innego rozwiązania i w jaki sposób mądrze dogęszczać miasto, mądrze intensyfikować jego strukturę, zaczyna być coraz bardziej przydatna, coraz bardziej w cenie wśród władz samorządowych. 


Jeszcze nadal króluje taka tendencja, że jak wkracza deweloper na plac budowy, to najpierw wszystko wycina, a potem dopiero sadzi - to bez sensu.


Oczywiście, że tak, natomiast to już jest kolejna sprawa związana z podejściem samych inwestorów, deweloperów do tych spraw. To odzyskiwanie terenów miejskich to nie jest tylko jakaś fanaberia czy moda od strony urbanistycznej, ale to jest także docenienie przez mieszkańców miast, miasteczek czegoś, co byśmy nazwali miejskim stylem życia. Ten miejski styl życia się wyraża w bardzo wielu różnych kwestiach, między innymi tym, że jesteśmy już chyba trochę zmęczeni tym mieszkaniem na przedmieściu, gdzie może owszem widzimy troszeczkę więcej światła słonecznego niż w gęściej zabudowanym mieście, ale z drugiej strony, żeby kupić bułki na śniadanie trzeba wsiąść w samochód i przejechać pół kilometra albo kilometr, bo dojść już jest troszeczkę za daleko.

Tak więc, tu się pojawia nowa tendencja od strony społecznej i to obserwujemy coraz mocniej w tej chwili. Wystarczy popatrzeć na dowolne miasto w Polsce, miałem okazję też troszeczkę zwiedzić Białystok i to też widać, że żurawie pracują, beton się leje, mówiąc krótko mamy ten proces dogęszczania miasta.


Pytanie, czy go nie przegęszczamy?


To jest następne zagadnienie. Natomiast jeśli chodzi o nowe wycinki, to jest to kwestia świadomego planowania pewnych układów i założeń. Tutaj musimy pamiętać o tym, że jeżeli chodzi o zasoby przyrodnicze miasta, o te rzeczy, o których tutaj mówimy, to tak naprawdę to co się liczy w kontekście miasta, to są duże układy ekologiczne, to są wielkie doliny rzeczne, to są wielkie zespoły leśne, one mają tę moc ekologiczną, która pozwala nam na skorzystanie z potencjału, który z tym się wiąże.


Jeśli uwzględnimy taki fakt, że jeden hektar lasu, zwartego kompleksu leśnego produkuje w ciągu godziny tyle tlenu, ile zużywa go dwóch ludzi w ciągu całego roku, to to pokazuje skalę wyzwań przed nami. 


A z drugiej strony też mamy do czynienia z koniecznością świadomego planowania i kształtowania zieleni w mikroskali, która nie ma może tego wielkiego potencjału ekologicznego, ale ma bardzo duże znaczenie dla jakości życia człowieka. Jeżeli mamy podwórko przed naszym domem, które jest podwórkiem pustym i wybetonowanym, to odczuwamy jako smutne i przygnębiające z czysto emocjonalnego powodu. Jeżeli na tym podwórku jest zieleń, są posadzone kwiaty, drzewa, krzewy nawet niekoniecznie one muszą mieść olbrzymią wartość ekologiczną, ale to dla jakości życia jest bardzo istotne.


Czy pan był się przeniósł z Gdańska do Białegostoku?


To jest pytanie bardzo podchwytliwe. Z tego, co miałem okazję zobaczyć, miasto mi się bardzo podoba, ma taką bardzo fajną, kameralną skalę. Natomiast ja mam taką specjalność zawodową, która wiąże się kształtowaniem terenu frontu wodnych, z zagospodarowaniem terenów poprzemysłowych, poportowych, postoczniowych, tak więc obawiam się, że w tym kontekście nie miałbym tutaj pola do popisu. Ale Białystok jest ładnie rozwijającym się, kameralnym w centrum, ale jednak żywotnym miastem, bardzo młodym miastem, to też widać na ulicach, myślę że ma przed sobą znakomitą przyszłość.

| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Przemysław Sieńko, fot. Joanna Szubzda

Przemysław Sieńko

artysta
24.05.2018

- Forma moich prac jest mega abstrakcyjna, stąd tytuł wystawy "Niesubordynowane rysy". Miałem na myśli wymknięcie się pewnym ramom, wolność, swawolę.

Krzysztof Koniczek, fot. Joanna Szubzda

Krzysztof Koniczek

kurator wystawy
24.05.2018

Stanisław Sierko to lekarz i artysta malujący Podlasie. "Jego prace ruszają duszę" - mówi Krzysztof Koniczek.

Adam Biernacki i Dawid Malec, fot. Joanna Szubzda

Adam Biernacki i Dawid Malec

reżyser i aktor
24.05.2018

Białostockie "W pustyni i w puszczy 3" przeniesie powieść Henryka Sienkiewicza sprzed ponad stu lat w zupełnie nowe, futurystyczne realia.


Z dr Katarzyną Sztop-Rutkowską rozmawia Lech Pilarski

dr Katarzyna Sztop-Rutkowska

kandydatka na prezydenta Białegostoku
24.05.2018

- Brak ładu przestrzennego w Białymstoku - wydaje mi się, że jest to jeden z największych problemów. Nie szanuje się też przestrzeni zabytkowej - mówi socjolożka dr Katarzyna Sztop-Rutkowska.

płk Sławomir Kocanowski, fot. Joanna Szubzda

płk Sławomir Kocanowski

dowódca 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej
23.05.2018

Zbliża się kolejna przysięga żołnierzy I Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Ilu żołnierzy już liczy? Na jakim etapie jest jej organizacja.

Krzysztof Korotkich, fot. Monika Kalicka

dr Krzysztof Korotkich

z Instytutu Filologii Polskiej UwB
23.05.2018

Na tegoroczny Konkurs Literacki im. Anny Markowej napłynęły 43 prace - opowiadania i zestawy wierszy. Jury doceniło uczniów i studentów, którzy wykazali się szczególnym talentem artystycznym i świadomością literacką.


Kriss Sheridan w Polskim Radiu Białystok, fot. Monika Kalicka

Kriss Sheridan

piosenkarz, autor tekstów
22.05.2018

Kariera muzyczna Krissa Sheridana nabiera rozpędu - jego piosenka "I Don't Wanna Say Goodbye" już po 3 tygodniach od premiery uzyskała status Złotej Płyty.

Grażyna Dworakowska, fot. Joanna Szubzda

Grażyna Dworakowska

dyrektorka Białostockiego Ośrodka Kultury
22.05.2018

"Belfer" w wykonaniu Wojciecha Pszoniaka, koncert poświęcony Krzysztofowi Komedzie, występ Chóru Czarownic, spektakl plenerowy Teatr KTO - w Białymstoku rozpoczynają się Dni Sztuki Współczesnej.

Jarosław Zieliński, fot. Marcin Mazewski

Jarosław Zieliński

wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji
22.05.2018

- Trzeba zrobić wszystko, żeby niebezpieczne, zakazane przedmioty nigdy nie znalazły się w przestrzeni stadionowej. Tego muszą dopilnować organizatorzy imprez sportowych, policja będzie ich wspierać - stwierdza wiceminister.


Agnieszka Nazaruk-Zdanuczyk, fot. Sylwia Krassowska

Agnieszka Nazaruk-Zdanuczyk

z Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego Stowarzyszenia Współpracy Polska-Wschód
21.05.2018

V Międzynarodowy Festiwal Piosenki Anny German to szansa dla młodych ludzi, zafascynowanych dobrą piosenką z wartościowym tekstem.

St. sierż. Justyna Bzymek, kom. Joanna Rzepniewska, mł. asp. Wojciech Kosikowski, fot. Sylwia Krassowska

10:10 z dzielnicowym

21.05.2018

Czym jest porwanie rodzicielskie i w jaki sposób różni się od zaginięcia?

Mirosław Dymek, fot. Sylwia Krassowska

Mirosław Dymek

były bramkarz Jagiellonii Białystok
21.05.2018

"Jeżeli ta współpraca będzie tak jak do tej pory dobrze wyglądała, Jagiellonia w kolejnych latach ma szansę na kolejne medale, a być może będzie to złoto" - mówi Mirosław Dymek.


Andrzej Ambrożej i Marek Gąsiorowski, fot. Agata Nieciecka

Andrzej Ambrożej

były piłkarz Jagiellonii Białystok
20.05.2018

W niedzielę (20.05) Jagiellonia Białystok zdobyła wicemistrzostwo Polski w piłce nożnej.

Dariusz Jurczak i Jerzy Kułakowski, fot. Joanna Szubzda

Dariusz Jurczak

drugi trener Jagiellonii Białystok
20.05.2018

Jak wygląda atmosfera w szatni Jagiellonii Białystok? - Widać u nich było wielką wolę walki - mówi drugi trener Jagiellonii Białystok.

Agnieszka Syczewska i Marek Gąsiorowski, fot. Joanna Szubzda

Agnieszka Syczewska

wiceprezes Jagiellonii Białystok
20.05.2018

"Mamy już pewne wicemistrzostwo. Gramy o więcej, gramy o marzenia" - mówi Agnieszka Syczewska.


Sławomir Kopczewski i Marek Gąsiorowski, fot. Joanna Szubzda

Sławomir Kopczewski

prezes Okręgowego Związku Piłki Nożnej
20.05.2018

W niedzielę (20.05) Jagiellonia Białystok zdobyła wicemistrzostwo Polski.

Sebastian Kochaniec, fot. Joanna Szubzda

dr Sebastian Kochaniec

kulturoznawca, krytyk sztuki
20.05.2018

W ciągu Nocy Muzeów odwiedza je 4 proc. wszystkich odwiedzających placówki kultury.

Krzysztof Ratajczak

szef redakcji sportowej Radia Poznań
18.05.2018

- Trener Lecha Poznań mówi, że wszyscy piłkarze są gotowi do boju z Legią Warszawa - przede wszystkim dla siebie, dla własnych kibiców, by w ich oczach odzyskać zaufanie. A że przy okazji pomogliby Jagiellonii? To inna sprawa - relacjonuje poznański dziennikarz.




źródło: www.radio.bialystok.pl​

Polskie Radio Białystok Polskie Radio Białystok

      


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok