Radio Białystok | Gość | dr Tomasz Dubowski - z Uniwersytetu w Białymstoku

dr Tomasz Dubowski

z Uniwersytetu w Białymstoku

21.12.2017, 08:15, akt. 11:29

Sankcje mogą polegać na zawieszeniu niektórych praw członka, w tym zawieszenie głosu w Radzie - mówi dr Tomasz Dubowski o uruchomieniu wobec Polski art. 7 Traktatu UE.

Dr Tomasz Dubowski, fot. Wojciech Szubzda
Dr Tomasz Dubowski, fot. Wojciech Szubzda

Z dr. Tomaszem Dubowskim rozmawia Lech Pilarski

Komisja Europejska zdecydowała o uruchomieniu wobec Polski art. 7.1 Traktatu UE. Komisja zdecydowała o wysłaniu wniosków do państw UE o uznanie Polski za kraj, w którym istnieje "wyraźne ryzyko poważnego zagrożenia dla praworządności".

Co to może oznaczać dla Polski? O tym z dr. Tomaszem Dubowskim z Uniwersytetu w Białymstoku rozmawia Lech Pilarski.


Lech Pilarski: Wygląda na to, że wzorem Wielkiej Brytanii, jeśli chodzi o Brexit, tak Polska będzie prekursorem jeśli chodzi o art. 7.1 Traktatu Europejskiego?


Dr Tomasz Dubowski: Na to rzeczywiście wygląda, ale to chyba nie jest powód do zadowolenia i jakiejś wielkiej dumy. 


Co to może oznaczać?


Oczywiście, tak jak się to podkreśla w dyskusji w mediach, gdzieś w perspektywie mogą pojawiać się sankcje.


Czyli pieniądze?


Na przykład, ale nie tylko. Traktat mówi, że sankcje mogą polegać na zawieszeniu niektórych praw członka, łącznie z zawieszeniem prawa głosu w Radzie i jest to rzeczywiście bardzo silna sankcja. Natomiast on innych sankcji nie precyzuje.

Tak jak Pan powiedział, przecierami szlak. Zobaczymy czy do tego w ogóle dojdzie. A jeśli dojdzie to, jakie to mogłyby być sankcje.


Bo z tego co widać, Polska nie wycofa się z reformowania prawa. To co zrobił wczoraj prezydent oznacza, że będziemy trwali przy swoim i pytanie: czy Unia Europejska może doprowadzić do owych sankcji?

Czy ta droga biurokratyczna, kompromisowa, pozwoli nam uniknąć odebrania głosu?


Rzeczywiście, kiedy wsłuchiwałem się wczoraj w komentarze polityków rządzących w Polsce, wynika z nich, takie - powiedziałbym - dość może nawet lekceważące podejście do tego, co zrobiła Komisja Europejska. Słyszymy m.in. takie zdanie, że nic nam nie zrobią, nic nam nie grozi.

Faktycznie prezydent podpisał dwie kolejne ustawy - mówiąc delikatnie - wątpliwe pod względem zgodności z Konstytucją i standardami europejskimi.

Rzeczywiście jest tak, że w tej chwili sprawa trafiła teraz do Rady. Rada to jest instytucja, w której zasiadają ministrowie państw członkowskich i teraz Rada podejmie decyzję o tym, czy istnieje ryzyko poważnego naruszenia zasad praworządności. Zasad, na których opiera się Unia Europejska. Jeśli do takiego czegoś dojdzie - na to się musi zgodzić Parlament Europejski, państwu należy, czyli Polsce umożliwić przedstawienie swoich racji. Jeśli do tego dojdzie, to faktycznie kolejnym krokiem jest decyzja na szczeblu już przywódców państw członkowskich UE. No i tutaj mówi się o tym, że ryzyko jest nikłe, ponieważ Węgrzy zapowiadają weto. Tutaj potrzebna jest jednomyślność.

Natomiast trudno dzisiaj przesądzać, jak to się skończy. Gdyby ktoś mnie zapytał parę lat temu, czy dojdzie do jakiegokolwiek exitu, czy Brexitu czy jakiegokolwiek innego - powiedziałbym, że prawdopodobnie nie, a to się jednak stało. 

Przed głosowaniem ws. ponownego wyboru Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej, również wydawało się i takie były sygnały, że nie uda się to przy sprzeciwie rządu polskiego, a jednak się udało. Trudno wyrokować, zwłaszcza, że na prawdę - czasowo, ta perspektywa jest jeszcze dość odległa. 


Rok, dwa, pięć?


Na prawdę, nie odpowiem na to pytanie. Ten etap jest tak skonstruowany, że najpierw ministrowie państw członkowskich zajmą się sprawą Polski. I jak długo to będzie trwało - nie wiem.

Jak długo będzie trwała dalsza procedura, jeżeli do niej dojdzie - też trudno to przewidzieć. To są bardzo poważne sprawy. To nie jest kwestia drobna.

Tutaj chodzi naprawdę o fundamenty, na których opiera się Unia Europejska, łącznie z praworządnością, o której Pan powiedział. W związku z tym na prawdę wymaga wnikliwej debaty, dyskusji, oceny, pozbawionej emocji, a bardziej opartej na argumentach prawnych. To nie jest łatwe.

Coś już w tej kwestii wiemy oczywiście, natomiast też inaczej do pewnych rzeczy podchodzi Komisja Europejska składająca się z niezależnych urzędników. Inaczej podchodzi instytucja o wymiarze reprezentanta państw członkowskich. Tutaj też procedowanie może nieco inaczej wyglądać, na nieco innych przesłankach się opierać, więc na prawdę trudno ramy czasowe wyznaczyć. 


Ale czy z faktu, że w różnych państwach Unii Europejskich są różne, czasami i podobne, jak wprowadzane teraz sposoby powoływania rad sądowniczych, funkcjonowania sądów - nie wskazuje na to, że upór Komisji Europejskiej w tym względzie jest trochę dziwny. Wygląda na bardzo polityczny?


Wiem, że próbuje się taką tezę przemycić, że nie jesteśmy traktowani na równi z innymi państwami członkowskimi, ale to też wymagałoby bardzo dokładnej analizy tego, jakie są rozwiązania przyjęte w innych państwach członkowskich.

Ja jestem przeciwny wyciąganiu takich drobnych fragmentów prawodawstwa naszych sąsiadów czy innych państw członkowskich, wyrwanych z kontekstu i porównywania do naszej sytuacji.

Te przepisy, te rozwiązania, które są czy w Holandii, czy w Niemczech - one też operują w szerszym kontekście. One są częścią pewnego większego systemu. Te systemy oczywiście, różnią się w poszczególnych państwach członkowskich, ale to nie oznacza, że jeśli porównamy 1:1 pewne fragmenty prawodawstwa innego państwa, to jest to rzeczywisty argument na poparcie tej tezy, o której powiedzieliśmy na początku. 

Poza tym, jeśli porównywać się z innymi państwami, no to też może znaleźć się szereg innych tematów, w których porównać by się wypadało. My jesteśmy jednym państwem, które w ogóle w zasadzie nie wykonało decyzji relokacyjnej. Nie wykonało jej w 100 proc. żadne państwo członkowskie, ale no jednak inne państwa pewne działania podjęły. Więc takich pól porównywania się w ramach Unii Europejskiej jest wiele i takie fragmentaryczne podchodzenie do sprawy nie do końca - moim zdaniem - jest rozsądne i zasadne. 


Czyli w najbliższym czasie, bo tak słyszałem, że będziemy mieli 3 miesiące na usunięcie ewentualnych wad, a potem będzie dalsze procedowanie.


To o czym Pan wspomniał, to jest jeszcze wciąż kwestia działań Komisji Europejskiej. Ona ponownie wyśle do Polski pewne zalecenia, które powinniśmy rozważyć i chyba jednak spełnić. Natomiast już teraz toczyć się będzie ta procedura na szczeblu Rady Unii Europejskiej i tutaj - tak jak powiedziałem wcześniej - te terminy trudno w taki kategoryczny sposób przewidzieć. 

No rzeczywiście sytuacja nie jest dobra. Przewodniczący Timmermans mówi o kilkunastu ustawach, które w ostatnich miesiącach w Polsce wprowadzono, które demontują porządek wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju. 

Pamiętajmy o tym, że jest pozew dotyczący decyzji relokacyjnej. Pamiętajmy o Puszczy Białowieskiej, pamiętajmy o ustawie o zgromadzeniach. Pamiętajmy też o wielu innych działaniach, łącznie z tym kładącym się wciąż cieniem na całości spraw, kwestią Trybunału Konstytucyjnego. To naprawdę są rzeczy bardzo poważne i to postępowanie Komisji uznać wypada za nieuniknione, po prostu. 


I na zakończenie. Czy ta kwestia nie wypływa tylko z tego powodu, że rozpoczynają się debaty o pieniądzach. A jak wiadomo, Polska jest sporym konsumentem europejskich środków.

Na horyzoncie widać, że Unia nie chce lokować w przebudowę państw, które niedawno włączyły się do tejże Unii. Mają długi dystans, jeśli chodzi o warunki, infrastrukturę itp., bo Europa potrzebuje pieniędzy na nowe technologie.

Czy to nie jest taki trochę temat zastępczy właśnie w kontekście owych pieniędzy?


Ja nie sądzę. Ta dyskusja na temat praworządności w Polsce trwa już od dłuższego czasu. Nie sądzę, by to było tak, że Unia Europejska po to, żeby dać Polsce mniej pieniędzy formułuje naciągane zarzuty dotyczące niedochowania praworządności.

Chociaż rzeczywiści może być tak i to jest bardzo prawdopodobne, że to co się dzieje wokół Polski, ta procedura, która została wdrożona będzie miała wpływ na to, jaka będzie pozycja Polski w negocjacjach budżetowych.

To faktycznie może tak wyglądać, natomiast takiej korelacji "Nie chcemy wam dać pieniędzy, w związku z tym oskarżymy was o to i o to" - ta argumentacja do mnie nie przemawia.

| red: wsz




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Marcin Janowski, fot. Monika Kalicka

Marcin Janowski

rzecznik prasowy podlaskiego komendanta wojewódzkiego PSP
16.01.2018

- Często zdarza się, że ten przykład najbliższy, czyli pożar u sąsiadów, w rodzinie, powoduje że kupujemy czujnik dymu- mówi strażak.

Jarosław Borowski, fot. Jarosław Iwaniuk

Jarosław Borowski

burmistrz Bielska Podlaskiego
16.01.2018

- Zdecydowana większość systemów grzewczych w naszym mieście, ponad 80% w domach jednorodzinnych, to są tradycyjne piece węglowe - mówi Jarosław Borowski.

Jakub Laskowski i Damian Anikiej, fot. Monika Kalicka

Jakub Laskowski i Damian Anikiej

pomysłodawcy akcji "Skrzynia czasu"
15.01.2018

- To wiadomość, którą chcemy przekazać przyszłym pokoleniom - mówią pomysłodawcy akcji.


Krzysztof Ciszyński, Wojciech Kosikowski i Tomasz Krupa, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

15.01.2018

- Kiedy nasz spokój zakłóca przez wiele godzin ujadający pies sąsiadów - warto to zgłosić na policję, jednak nie na numer 112, a na 997 - radzą policjanci.

Artur Urbanowicz, fot. Tomasz Kubaszewski

Artur Urbanowicz

pisarz
15.01.2018

- Tworzenie było dla mnie naturalną koleją rzeczy, miałem smykałkę do wymyślania różnych historii już w liceum - mówi pisarz.

płk Rafał Lisek, fot. Monika Kalicka

Płk Rafał Lis

dowódca 18. Białostockiego Pułku Rozpoznawczego
15.01.2018

- Przede wszystkim musimy się we właściwy sposób przygotować do najważniejszego przedsięwzięcia szkoleniowego dla Pułku, jakim będzie ćwiczenie Anakonda 18 - mówi nowy dowódca 18. BPR.


Dorota Jabłońska, fot. Tomasz Kubaszewski

Dorota Jabłońska

dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego imienia Marii Konopnickiej w Suwałkach
12.01.2018

- Zamierzam wrócić do dawnych czasów, nie wiem czy uda się wrócić do tak dobrych tradycji jak 12. miejsce, niemniej jednak cały mój wysiłek skupi się na tym - mówi dyrektor I LO w Suwałkach Dorota Jabłońska.

Paweł Pecuszok, Przemysław Kummer, Marta Wróblewska, Aleksandra Pawluczuk, fot. Marcin Gliński

Paweł Pecuszok, Przemysław Kummer, Marta Wróblewska, Aleksandra Pawluczuk

zespół wokalny Ensemble QuattroVoce
12.01.2018

W sobotę (12.01) o 15:00 w Muzeum Podlaskim w Białymstoku odbędzie się koncert kolęd polskich DOMINUS NATUS EST.

Zbigniew Gołębiewski, fot. Marcin Gliński

Zbigniew Gołębiewski

z komunalnej spółki Lech
12.01.2018

W sobotę (13.01) po raz kolejny będzie można odwiedzić białostocką spalarnię śmieci. Po co ją wzniesiono? Czy rzeczywiście śmieci dają ciepło i prąd?


Cezary Mielko, fot. Sylwia Krassowska

Cezary Mielko

dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury w Białymstoku
11.01.2018

- Chodzi o to, by rzeczywiście ocalić coś od zapomnienia, czyli ten cały dorobek WOAK-u, który został zebrany przez te 60 lat działania instytucji - mówi Cezary Mielko.

Dariusz Bossowski, fot. Sylwia Krassowska

Dariusz Bossowski

dyrektor II LO w Białymstoku
11.01.2018

- W szkole najważniejszy jest uczeń i o tym powinniśmy wszyscy pamiętać. Musimy im stworzyć najlepsze warunki do pracy i do rozwijania zainteresowań - mówi dyrektor II LO w Białymstoku Dariusz Bossowski.

Violetta Bielecka, fot. Monika Kalicka

prof. Violetta Bielecka

dyrygent i kierownik Chóru Opery i Filharmonii Podlaskiej
10.01.2018

- To jest muzyka bardzo mistyczna, tak zwana muzyka sacrum, która jest blisko Boga - mówi o nowej płycie prof. Violetta Bielecka.


Radosław Doroszko, fot. Monika Kalicka

Radosław Doroszko

z Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców PUW
10.01.2018

Wprowadzono opłatę, konieczność złożenia pewnych dokumentów i monitorowanie przebiegu całego procesu - od rejestracji aż do przybycia cudzoziemca - mówi Radosław Doroszko.

Gabriel Murawski, fot. Tomasz Kubaszewski

Gabriel Murawski

miłośnik astronomii
9.01.2018

Na swoim koncie ma już wiele odkryć, w tym planetę pozasłoneczną oraz gwiazdy zmienne.

prof. Jan Poleszczuk, fot. Marcin Gliński

prof. Jan Poleszczuk

z uniwersytetu w Białymstoku
9.01.2018

Rekonstrukcja rządu stała się faktem. Prezydent Andrzej Duda na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego powołał we wtorek (9.01) nowych członków Rady Ministrów.


Mariusz Perkowski, fot. Monika Kalicka

Mariusz Perkowski

prezes Zarządu Fundacja Pro Anima
9.01.2018

- Podstawą muzyki zachodniego kręgu kulturowego jest chorał gregoriański i na tym koncercie będzie kilka fragmentów chorałowych - mówi Mariusz Perkowski.

Józef Sokolik, fot. Monika Kalicka

Józef Sokolik

dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego w Wysokiem Mazowieckiem
9.01.2018

- Jest istotne, żeby kształcenie zawodowe współpracowało z pracodawcami, żeby było ukierunkowane na pracodawców i wiele szkół już to robi - mówi Józef Sokolik.

Agnieszka Mergner i Wojciech Kosikowski, fot. Marcin Gliński

10:10 z dzielnicowym

10:10 z dzielnicowym
8.01.2018

Co należy zrobić, jeżeli denerwuje nas hałas dochodzący z sąsiedniego mieszkania?




źródło: www.radio.bialystok.pl​

Polskie Radio Białystok Polskie Radio Białystok

      


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok