Radio Białystok | Gość | Leszek Lulewicz - dyrektorem Departamentu Infrastruktury i Transportu Podlaskiego

Leszek Lulewicz

dyrektorem Departamentu Infrastruktury i Transportu Podlaskiego

15.02.2018, 08:36, akt. 09:45

"Staramy się optymalizować sieć połączeń, ale do ideału raczej nie dojdziemy. Mamy wiele uwarunkowań - finansowych, ale i technicznych" - mówi nasz gość.

Leszek Lulewicz, fot. Monika Kalicka
Leszek Lulewicz, fot. Monika Kalicka

Z Leszkiem Lulewiczem rozmawia Lech Pilarski

Podlaski Urząd Marszałkowski ogłosił konsultacje społeczne w sprawie nowego rozkładu jazdy pociągów 2018/2019. Czas na opinie mamy do 23 lutego. O tym z dyrektorem Departamentu Infrastruktury i Transportu Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku Leszkiem Lulewiczem rozmawia Lech Pilarski.


Lech Pilarski: Konsultujecie nowy rozkład, ale co oferujecie użytkownikom kolei regionalnych?


Leszek Lulewicz: Konsultujemy nowy rozkład, już po raz trzeci w takiej formule - w formie ankiet. W tym roku jeszcze dodatkowo chcemy rozpoznać jeszcze bardziej potrzeby pasażerów Przewozów Regionalnych, ponieważ w ankiecie, która została bardziej rozbudowana prosimy wszystkich pasażerów o uwagi dotyczące też bieżącego rozkładu, żeby były one jeszcze szerzej analizowane przez nas oraz przez operatora, którym jest spółka PolRegio.


Ile pociągów regionalnych jeździ, za które płacicie?


W tej chwili obsługiwanych jest kilkanaście tras, czyli kierunków: m.in. w kierunku Szepietowa, Suwałk, Siedlec, Ełku, za te połączenia budżet województwa wykłada ponad 23 mln zł.


Czy nie da się tego więcej? Problemem w naszym regionie jest liczba pociągów między innymi mam tutaj przed sobą uwagi do tego, co jest obecnie. Pociąg kursujący na trasie Białystok - Ełk przez Grajewo - pomiędzy 6:00 a 12:00 nie odjeżdża żaden pociąg do Białegostoku z Ełku i Grajewa, natomiast w popołudniowym szczycie popularny niegdyś pociąg do Ełku około 17:00 został skrócony, dojeżdża tylko do Grajewa.


Nie mówię, że to co jeździ jest optymalne. Staramy się to optymalizować, ale do ideału myślę nigdy nie dojdziemy, bo mamy wiele uwarunkowań i finansowych też, ale technicznych. Przypomnę tylko, że w roku 2017 nastąpił duży przełom, ponieważ dysponowaliśmy kwotą niespełna 19 mln zł na przewozy kolejowe pasażerskie i dzięki konsultacjom społecznym w takim szerszym kształcie oraz też pomocy środowisk, organizacji pozarządowych, które razem z nami zoptymalizowały rozkład, potrafiliśmy wypracować praktycznie o połowę więcej przejechanych pociągokilometrów, co też się przekłada na liczbę połączeń.


Ale 10 grudnia, kiedy wchodził funkcjonujący obecnie rozkład jazdy było sporo uwag, mimo tych konsultacji, że pociągi z jednej stacji za wcześnie wyjeżdżały, nie zazębiały się z drugimi i tak dalej. To jak można tak konsultować i taki błąd wykonać?


Nie uważam tego za błąd, ponieważ sam rozkład jest oczywiście proponowany przez operatora czyli przez spółkę Przewozy Regionalne. Ma na to czas do końca lutego. Nasze konsultacje mają nam pomóc, żeby ten rozkład, który zostaje przedstawiony przez przez spółkę był przez nas jeszcze zweryfikowany, natomiast pamiętamy tutaj o kwestii takiej, że te pociągi są układane, ten rozkład dopiero powstaje po szeregu konsultacji z operatorem linii kolejowych, którym jest PLK. Polskie Linie Kolejowe mają też pewne priorytety. 

I tu jest duży ból z naszej strony, ponieważ w pierwszej kolejności są układane pociągi międzynarodowe, następnie pociągi międzywojewódzkie, dopiero w trzeciej kolejności my możemy wskazywać swoje połączenia.


Czyli jak zbudujemy RailBalticę, to dopiero dostaniemy w plecy.


Może to nam pomoże, bo troszeczkę udrożni, zwiększy nam możliwości i przewozowe, i powstanie dodatkowa linia. Ale niestety czasami chcemy, żeby nasze połączenie było o danej porze, ale np. połączenie międzywojewódzkie, które obsługuje spółka konkurencyjna, jaką jest InterCity zrobiła to wcześniej i ma przed tym pierwszeństwo.


Ale chcemy walczyć ze smogiem, z zanieczyszczeniem powietrza, w związku z tym nie bez kozery Unia Europejska naciska, żebyśmy stawiali na transport publiczny. Jak my możemy zwiększać liczbę pociągów, skoro one będą niedopasowane do potrzeb mieszkańców?


Transport publiczny jest to transport zarówno kolejowy, jak i drogowy. W tej chwili większość pasażerów jest przewożona naszym transportem drogowym. Transport kolejowy ma jak najbardziej uzasadnienie, przy takich dłuższych trasach oraz gdzie jest zagęszczenie duże linii kolejowych. 

Niestety nasze województwo jest dość ubogie w te linie, chociaż je modernizujemy też. Przypomnę, że 48 mln € będzie przeznaczone między innymi z puli naszego regionalnego programu operacyjnego na inwestycje w linie kolejowe. Niestety te linie często są z dala od dużych ośrodków miejskich, więcej jest też problem w tej chwili jest ulokowaniem przystanków.


Ale jesteście też właścicielem, mówię o Urzędzie Marszałkowskim, spółki PKS, czyli transportu autobusowego. Czy będziecie pracowali na przykład nad wspólnym biletem, że człowiek kupi bilet z jednej miejscowości, dojeżdża autobusem do najbliższego przystanku kolejowego, wsiada w pociąg i dojeżdża do Białegostoku i jeszcze żeby wrócił.


Z punktu widzenia mieszkańca i każdego pasażera byłoby to idealne rozwiązanie, taki wspólny bilet. Z tym, że nie jest to proste z uwagi na techniczne kwestie, ale też kwestie związane z promocją czy z działalnością poszczególnej firmy. To pokazuje na przykład chociażby, że nie ma wspólnego biletu w transporcie kolejowym. Spółki, w których większościowy udział ma Skarb Państwa, one wprowadzają wspólny bilet, czy próbują taki bilet wprowadzić, natomiast spółki, których właścicielami są samorządy, na przykład województw, czy to Koleje Śląskie, Mazowieckiem,czy inne - nie są w stanie takiego wspólnego biletu wypracować z tymi pozostałymi spółkami. Podobnie jest tutaj.


Ale w czym rzecz? Matematyka się rozwinęła, informatyka się rozwinęła, komputery się rozwinęły, to jak nie można wygenerować wspólnego biletu i podzielić się pieniędzmi?


Z tym, że każda z firm ma swoją strategię i swoją politykę rozwojową i marketingową. Pozyskanie klienta tak, ale każda ma jakąś jakąś wizję w jakiej formułę będzie chociażby stosowała dane promocje i to jest trudne do wypracowania w takim szerszym gronie. 


Abstrahując od innych. Czy będzie to możliwe w województwie podlaskim?


Będziemy na pewno się starali, o tym rozmawiamy od dłuższego czasu. Z tym, że my jesteśmy jedynie dość drobnym udziałowcem operatora kolejowego, jakim są Przewozy Regionalne, pakiet większościowy w tej chwili ma Agencja Rozwoju Przemysłu. Województwo podlaskie to jest niespełna 1,5% udziałów. 

Natomiast w spółce PKS NOVA w tej chwili jest to pakiet stuprocentowy, bo jesteśmy w stu procentach właścicielem, jednakże to też jest spółka prawa handlowego, więc my pewnych rzeczy nie możemy wymuszać i czekamy tak naprawdę na jeszcze jedną rzecz - ustawę o publicznym transporcie zbiorowym, która pozwoli nam dopiero wybrać operatora, takiego jak w kolei. Bo nie ma tej chwili możliwości w transporcie drogowym finansowania tych przewozów drogowych, nie jest to przewóz o charakterze użyteczności publicznej zgodnie z ustawą. 


Autentycznie widzę tylko i wyłącznie przeszkody biurokratyczne, bo chciano, to by się błyskawicznie porozumiano, czego przykładem jest cały handel internetowy, mnóstwo tego rodzaju firm, które dzielą się rynkiem, współpracują, bo trzeba od klienta wyciągnąć pieniądze i to w sposób sensowny.


Zgadzam się ,jak najbardziej. jest dla nas ważne dobro klienta i żeby ten klient poruszał się w jak najlepszych i godziwych warunkach, jeszcze za najtańszą cenę. Ale mamy tę przeszkodę, że takiej ustawy jeszcze nie ma, wiem że prace trwają w ministerstwie już od kilkunastu miesięcy, ja też z utęsknieniem na to czekam, żeby móc ten transport jak najlepiej zorganizować w naszym województwie.


Na początku sygnalizowałem dziurę, jeśli chodzi o połączenie z Białegostoku do Ełku. Mam nadzieję, że uda się to załatwić. Konsultacje trwają do 23 lutego, w razie czego będziecie je przedłużać, gdyby było za mało opinii?


Do końca lutego musi operator nam przedstawić rozkład. Musimy jeszcze mieć około miesiąca na jego analizę. Jeżeli coś wpłynie po tym terminie jeszcze, to będziemy starali się uwzględnić. Czwartego już musi operator przedstawić to dla PLK ten pierwszy wstępny rozkład, żeby te linie były rozkładane. Jest to bardzo skomplikowany techniczny proces. 


Czyli cały czas pod ścianą.


Nie do końca, ale staramy się żeby jednak ten obraz był optymalny. W 2017 roku mimo, że te konsultacje robiliśmy - nie wpłynęła do nas żadna uwaga. 

| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Alicja Anuszkiewicz, fot. Joanna Szubzda

Alicja Anuszkiewicz

wicedyrektor Wydziału Rolnictwa i Środowiska PUW
22.06.2018

Rolnicy biją na alarm. Susza dotknęła cały kraj. Dotyczy praktycznie wszystkich upraw rolnych: zbóż, rzepaku, warzyw i owoców.

fot. Marcin Kapuściński

Jarosław Zieliński

wiceminister spraw wewnętrznych i administracji
21.06.2018

- Krytyka pomnika ofiar obławy augustowskiej, to postesbecki styl myślenia - mówi Jarosław Zieliński.

Anna Moniuszko, fot. Joanna Szubzda

Anna Moniuszko

kierownik i dyrygent Zespołu Muzyki Dawnej "Diletto"
21.06.2018

Do niedzieli Białystok będzie świętował. Podczas dni miasta zagrają gwiazdy pop, ale przeniesiemy się też muzycznie w czasie do epoki baroku.


Maciej Rant, fot. Joanna Szubzda

Maciej Rant

organizator Błotnej Ligi Mistrzów
21.06.2018

"Obrzucajmy się błotem na boisku a nie w realnym życiu". Piłka błotna to czysta rozrywka i zabawa - nie ma tutaj zawodowców lub amatorów, są tylko szaleni maniacy najbrudniejszej i najdziwniejszej wersji gry w piłkę nożną.

prof. Jan Tylor i dr Paweł Mirski, fot. Joanna Szubzda

prof. Jan Taylor i dr Paweł Mirski

biolodzy z Uniwersytetu w Białymstoku
21.06.2018

Młode jastrzębie, które od wyklucia możemy obserwować w internetowej transmisji, są już duże i uczą się latać. Gniazdo jest coraz częściej puste. Kiedy ptaki opuszczą je na dobre?

Magdalena Gawin, fot. Lech Pilarski

Magdalena Gawin

wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, generalna konserwator zabytków
21.06.2018

- Rozumiem, że miasta powinny się rozwijać, ale zachowajmy przynajmniej w tych mniejszych jedną drewnianą uliczkę, żeby to było pamiątką po pokoleniach, których już nie ma. To bardzo ważna część tożsamości miasta.


Tomasz Kulhawik, fot. Monika Kalicka

Tomasz Kulhawik

trener piłki nożnej
20.06.2018

"Stres związany z pierwszy meczem, duże oczekiwania kibiców - może to spętało nogi naszych zawodników".

Andrzej Ambrożej, fot. Monika Kalicka

Andrzej Ambrożej

były piłkarz Jagiellonii Białystok
20.06.2018

"Wszyscy jesteśmy rozczarowani. Można wygrać w kiepskim stylu, ale wygrać, ale przegrać w kiepskim stylu to podwójny ból głowy."

Mariusz Lisowski, fot. Marcin Mazewski

Mariusz Lisowski

były piłkarz, trener
20.06.2018

"Trochę się czułem zniesmaczony postawą naszych reprezentantów, zrobiło mi się smutno, że przegraliśmy 2:1."


Mirosław Dymek, fot. Monika Kalicka

Mirosław Dymek

były bramkarz Jagiellonii Białystok
20.06.2018

"Troszeczkę słabo zagraliśmy wczoraj, to nie był ten zespół, który oglądaliśmy wcześniej chociażby z Chile. Coś nie zagrało."

Grażyna Dworakowska, fot. Joanna Szubzda

Grażyna Dworakowska

dyrektorka Białostockiego Ośrodka Kultury
19.06.2018

Na Rynku Kościuszki Edyta Górniak i Grzegorz Hyży, w Forum Grzegorz Turnau, a w Ogrodach Branickich potańcówka miejska. Podczas Dni Białegostoku będzie też Jarmark Świętojański i Festiwal Orkiestr Dętych.

Anna Lach, fot. Joanna Szubzda

Anna Lach

szefowa bura festiwalu LALKA-NIE-LALKA
19.06.2018

Niemal 70 wydarzeń w pięć dni, ponad 200 gości z całej Europy, dwanaście szkół i siedem profesjonalnych teatrów - tak zapowiada się 9. Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich.


Piotr Jankowski, fot. Joanna Szubzda

Piotr Jankowski

przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Białystok
19.06.2018

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski już po raz czwarty nie dostał absolutorium od Rady Miasta za wykonanie budżetu.

Katarzyna Gromadzka, Mariusz Bierdzio, Rafał Kotowicz i Wojciech Kosikowski, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

18.06.2018

Policja ostrzega przed zbyt atrakcyjnymi ofertami pracy wakacyjnej - to może być próba wyzysku albo handel organami.

Krzysztof Lenkiewicz i Rafał Lis, fot. Sylwia Krassowska

płk Rafał Lis i ppłk Krzysztof Lenkiewicz

dowódcy 18. BPR i 24. WOG
18.06.2018

"Zapraszamy wszystkich mieszkańców Białegostoku i okolic do spędzenia czasu w koszarach Pułku Rozpoznawczego i 25. Wojskowego Oddziału Gospodarczego".


Mateusz Tymura, fot. Monika Kalicka

Mateusz Tymura

rozmowa z animatorem kultury, reżyserem, prezesem Fundacji Teatr Latarnia
17.06.2018

"Już teraz można korzystać z rzeki w nowy sposób, przy okazji kontynuując pewien proces myślenia, żeby rzeka odzyskiwała swój naturalny rytm i charakter".

Józef Mozolewski, fot. Joanna Szubzda

Józef Mozolewski

przewodniczący podlaskiej "Solidarności"
15.06.2018

Józef Mozolewski ponownie został wybrany na przewodniczącego Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ "Solidarność".

Katarzyna Przedpełska, fot. Sylwia Krassowska

Katarzyna Przedpełska

dyrektor artystyczna klubu Jazzon
15.06.2018

"Polska scena jazzowa, szczególnie wśród młodych muzyków, kwitnie. Dlatego myślę, że jest to dobry moment, żeby otworzyć taki klub właśnie w Białymstoku" - mówi Katarzyna Przedpełska.




źródło: www.radio.bialystok.pl​

Polskie Radio Białystok Polskie Radio Białystok

      


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok