Radio Białystok | Gość | Jarosław Zieliński - wiceminister spraw wewnętrznych i administracji

Jarosław Zieliński

wiceminister spraw wewnętrznych i administracji

10.04.2018, 08:30, akt. 08:52

"Nikt racjonalnie myślący dzisiaj już chyba nie wierzy, że tak potężny samolot spadł na ziemię z wysokości drzewa i rozbił się na 60 tysięcy kawałków".

Wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński, fot. Tomasz Kubaszewski
Wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński, fot. Tomasz Kubaszewski

Z Jarosławem Zielińskim rozmawia Tomasz Kubaszewski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Po 10 kwietnia 2010 roku stanął na czele kilkuosobowej grupy, która gromadziła dokumenty na temat wylotu polskiej delegacji do Smoleńska. Potem był wiceprzewodniczącym zespołu kierowanego przez Antoniego Macierewicza. Osobiście znał większość tych, którzy zginęli, a z Lechem Kaczyńskim przez lata blisko współpracował. O tym, a także o pomyśle nadania suwalskiej szkole imienia Krzysztofa Putry z Jarosławem Zielińskim rozmawia Tomasz Kubaszewski.


Tomasz Kubaszewski: 8 lat od tragedii i nie znamy stuprocentowej odpowiedzi na żadne z najważniejszych pytań. Czy pan jako osoba, która wspierała Antoniego Macierewicza w dochodzeniu prawdy o Smoleńsku, pełniąc funkcję wiceprzewodniczącego zespołu dysponuje może nieznaną, czy też nie ujawnioną do tej pory wiedzą?


Jarosław Zieliński: Ja byłem w drugiej części prac tego zespołu wiceprzewodniczącym tegoż parlamentarnego zespołu, ale wcześniej kierowałem takim zespołem na początku, zaraz po katastrofie. Wtedy skupiliśmy się głównie na gromadzeniu dokumentów, które były dostępne, dostępne z trudem dodajmy, bo kancelaria prezydenta ich łatwo nie chciała przekazywać. 

Otrzymaliśmy cały szereg istotnych dokumentów, które będą miały znaczenie na pewno przy opisie w tym końcowym raporcie, który - mam nadzieję - kiedyś wreszcie powstanie, oby powstał jak najszybciej. Ale mamy tutaj ogromne trudności związane z konsekwencjami tego, co zrobił ówczesny premier z 2010 roku Donald Tusk, mianowicie zostawił wszystko Rosji, no i teraz to wszystko oczywiście ma swoje konsekwencje. Potem Rosjanie ogłosili fałszywy, karygodny raport Tatiany Anodiny, Polska Komisja Badania Wypadków Lotniczych na czele z ówczesnym ministrem Jerzym Millerem te kłamstwa powtórzyła, no i poszło to wszystko w świat.  


Zdaje pan sobie sprawę, że dla pewnej części Polaków przyczyną było to, że pijany generał kazał lądować pilotom we mgle.


To było jedno z tych bolesnych kłamstw, które były upowszechniane. Mam nadzieję, że dzisiaj Polacy tak nie myślą, że nikt tak nie myśli, bo kłam został temu wystarczająco mocno zadany. Ale czy na świecie gdzieś jeszcze nie kołaczą się tego typu echa - trudno przesądzić. Kłamstwo powtórzone wielokrotnie żyje później dosyć długo i ciężko je wyprostować. Ale nikt, kto myśli racjonalnie, nie wierzy ani w to, że mógł samolot tak ciężkiej konstrukcji spaść z wysokości mniejszej niż drzewo, jeżeli rzeczywiście by zahaczył o tę brzozę słynną i rozbić na 60 tysięcy kawałków, a na tyle się właśnie rozbił; i nikt chyba nie wierzy już w to, że ktoś naciskał na to, żeby lądować.


Wyczytałem niedawno, że wywiady przynajmniej trzech sojuszniczych państw dysponują wiedzą oraz nagraniami, które do tej prawdy mogą nas przybliżyć, ale nikt o te materiały nie występuje. Ma pan jakąś wiedzę na ten temat?


To są trudne sprawy w relacjach międzynarodowych i wywiadowczych. Mnie się osobiście wydaje, że takie materiały istnieją, natomiast kto je tak naprawdę ma, kto nimi dysponuje i w jakich okolicznościach będzie w stanie je udostępnić - to jest bardzo trudna sprawa, bo pamiętajmy o tym, że nam bardzo na tej prawdzie zależy, jest to nasz żywotny interes, wielkie cierpienie, wielki ból, ale w polityce międzynarodowej inne państwa prowadzą swoje kierunki tej polityki, mają swoje interesy także. Ja jestem realistą - nie będzie to łatwe.


Jakiś czas temu mówiło się, że ostateczne przyczyny tragedii może poznamy w kwietniu tego roku, ten termin nie jest już, jak wiadomo, aktualny. Kiedy więc, a może nigdy nie uda się ustalić wszystkiego ze stuprocentową pewnością?


Jestem przekonany, że się uda, ale rzeczywiście brak dowodów bardzo istotnych dla tej sprawy, brak dostępu do nich powoduje, że to wszystko się, jeżeli chodzi o całość obrazu - oddala. Ale cząstkowy raport jest przygotowywany, już jest przygotowany, już jest gotowy. To nie będzie całkowita, komplementarna, pełna końcowa wersja, bo właśnie są te przeszkody, o których mówię, ale postęp jednak w badaniach okoliczności i przyczyn katastrofy jest, zarówno postęp polegający na tym, że dokonano próby rekonstrukcji podobnego samolotu w warunkach teoretycznych, naukowych, ale zbliżonych parametrami do tego, co miało miejsce w Smoleńsku i przeprowadzone zostały badania naukowe w oparciu o bardzo daleko zaawansowane techniki komputerowe. 

To wszystko przybliża nas do obrazu bardzo prawdopodobnego, ale oczywiście jesteśmy też pełni ostrożności z wyrokowaniem, jeżeli chodzi o ostateczne stwierdzenia, no bo to musi być udowodnione ponad wszelką wątpliwość naukowo tak, żeby nikt nigdy nie mógł dalej wersji, która zostanie sformułowana, niezależnie od tego jaka ona będzie, podważyć.


Dla pana tragedia sprzed 8 lat miała zdaje się podwójny wymiar, taki jak dla wszystkich normalnych Polaków, ale też dodatkowy osobisty, stracił pan przyjaciół. W polskiej polityce, regionalnej nawet brakuje dzisiaj takich ludzi, jak choćby Krzysztof Putra.


Zdecydowanie brakuje, to jest w ogóle wielka strata dla Polski, dla regionu, dla mnie także w wymiarze osobistym, bo wielu spośród tych, którzy zginęli w Smoleńsku znałem i z nimi przez całe lata współpracowałem. Takim najbliższym moim kolegą, nie tylko w polityce można powiedzieć, a także w regionie, bo pochodził przecież stąd, był rzeczywiście wicemarszałek Sejmu, wcześniej wicemarszałek Senatu - pan Krzysztof Putra. Pochodził przecież z gminy Raczki, z miejscowości Józefowo, potem mieszkał w Białymstoku, ale to był człowiek z tej ziemi, tutaj kończył szkołę. 

Nawiasem mówiąc, ja się zwróciłem parę lat temu do tej szkoły, do jej dyrekcji, do rady pedagogicznej, z prośbą żeby rozważono nadanie imienia tej szkole - to jest Zespół Szkół Technicznych w Suwałkach. Nie otrzymałem nawet odpowiedzi. Dla młodzieży taki wzór człowieka, który stąd wyrasta, kończy ich szkołę i dochodzi do tak wysokich, państwowych zaszczytów, jest tak szanowanym człowiekiem, że dostaje wiele tysięcy głosów w wyborach parlamentarnych i  to wielokrotnie, to jest naprawdę dobry wzorzec. Mam nadzieję i proszę o to - o pochylenie się nad tą sprawą całe społeczności Zespołu Szkół Technicznych, żeby można było nadać imię Krzysztofa Jakuba Putry tej szkole. 

Bardzo blisko współpracowałem z wieloma - z Przemkiem Gosiewskim, ze Zbyszkiem Wassermannem, z samym panem prezydentem Lechem Kaczyńskim w czasach gdańskich, w czasach warszawskich. Były to bardzo bliskie kontakty i współpraca, naprawdę blisko pana prezydenta, czułem wielki zaszczyt, że mogę z nim pracować w Komisji Krajowej Solidarności i potem Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy. 

Ci, którzy byli z naszego obozu politycznego, także inni spoza tego obozu, nawet przeciwnicy polityczni, ale to byli ludzie, którzy o coś walczyli, do czegoś dążyli. Żałuję, bardzo żałuję, to jest wielka strata dla całego polskiego państwa i polskiego narodu, że nawet w imię tego, że tam zginęli właśnie nie tylko przedstawiciele jednej opcji, ale właśnie wszystkich opcji politycznych, ówczesny rząd Platformy Obywatelskiej i PSL, Donalda Tuska tak zlekceważył tę sprawę prawdy i pamięci, że zamiast walczyć o prawdę i pamięć to, można powiedzieć, że próbował doprowadzić do zbezczeszczenia tej pamięci, jej zlekceważenia, a kłamstwo rosyjskie przyjęto za prawdę.

| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Tadeusz Truskolaski i Jacek Żalek, fot. Monika Kalicka

Tadeusz Truskolaski i Jacek Żalek [wideo]

kandydaci na prezydenta Białegostoku
22.10.2018

Powyborcze komentarze po sondażowych wynikach exit poll.

Tomasz Maleta, fot. Monika Kalicka

Tomasz Maleta

z Kuriera Porannego
22.10.2018

"Prezydent może mieć jeszcze lepszy humor, bo po 4 latach będzie miał wreszcie większość w radzie" - mówi red. Tomasz Maleta.

kpt. Jerzy Bołtryk, fot. Joanna Szubzda

kpt. Jerzy Bołtryk

z Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Białymstoku
22.10.2018

- Służba w wojsku daje bardzo duże możliwości. Jednym z elementów są zarobki, ale też ogromne perspektywy rozwojowe. Jest możliwość służby w międzynarodowym środowisku - misje, kursy, refundacja nauki. Ale bycie żołnierzem to znacznie większe wyzwanie niż tylko pewna i stabilna praca, chociaż to również zapewniamy.


Piotr Radziwon, fot. Monika Kalicka

prof. Piotr Radziwon

dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku
22.10.2018

"Zebranie 100 litrów krwi jest to duże wyzwanie, bo trzeba pobrać krew od około 230 dawców, u których nie stwierdzono przeciwwskazań tego dnia" - mówi prof. Radziwon.

Natalia Siekierko i Wojciech Kosikowski, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

22.10.2018

"Dbaliśmy o to, żeby bezpieczeństwo wyborów nie zostało zakłócone, ale były incydenty, m.in. pijani wyborcy" - mówią podlascy policjanci.

Maciej Białous, fot. Monika Kalicka

dr Maciej Białous

socjolog
22.10.2018

"Cieszę się, że jest trend wzrostowy, bo oznaczałoby to, że Polacy bardziej interesują się polityką. Natomiast tutaj mogło zagrać kilka czynników, chociażby nawet czynnik pogodowy - aura była sprzyjająca" - mówi dr Maciej Białous.


prof. Jerzy Kopania, foto; Monika Kalicka

prof. Jerzy Kopania

filozof, etyk
21.10.2018

"Uczestnictwo w wyborach ma także aspekt moralny, bo nie idąc na wybory, nie oddając swojego głosu, ja tym samym daję świadectwo, że nie mam poczucia odpowiedzialności" - mówi prof. Jerzy Kopania.

Krystyna Czerni, fot. Wojciech Szubzda

Krystyna Czerni

biografka Jerzego Nowosielskiego
21.10.2018

"Jerzy Nowosielski w ciągu całej swej praktyki artystycznej zaprojektował wystrój prawie 30 świątyń katolickich i prawosławnych" - pisze biografka tego artysty Krystyna Czerni.


Rafał Malinowski, fot. Monika Kalicka

Rafał Malinowski

rzecznik białostockiego oddziału GDDKiA
19.10.2018

"Po tym jak zostaną usunięte wszystkie oznakowania tymczasowe, daję gwarancję na przejechanie, zgodnie z przepisami, drogi Białystok - Warszawa w półtorej godziny"

Anna Moniuszko, fot. Monika Kalicka

Anna Moniuszko

dyrektor konkursu "Cantu Gaudeamus"
19.10.2018

"Możemy gościć zespoły chóralne z różnych stron Polski i z zagranicy. Chodziło o to, byśmy mogli wymienić się doświadczeniami" - mówi pomysłodawczyni konkursu.

Dominik Sołowiej, fot. Monika Kalicka

Dominik Sołowiej

ze Stowarzyszenia "Szukamy Polski"
18.10.2018

"Przychodzi mnóstwo seniorów, uczniów ze szkół średnich, którzy chcą przebywać wśród ludzi, którzy czytają" - mówi Dominik Sołowiej.


Elżbieta Półkośnik, fot. Monika Kalicka

Elżbieta Półkośnik

z Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury w Białymstoku
18.10.2018

"Głównym celem Ogólnopolskiej Giełdy Projektów jest umożliwienie wymiany doświadczeń lokalnym liderom kultury" - mówi nasz gość.

Piotr Gliński, fot. Danuta Matloch

Piotr Gliński

wicepremier, minister kultury
18.10.2018

"Na naprawdę fajne rzeczy, takie które są bezdyskusyjne, to my wyściubimy zawsze jakieś pieniądze" - mówi minister kultury.

Jarosław Krawczyk, fot. Joanna Szubzda

Jarosław Krawczyk

z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku
17.10.2018

W czasie kończącego się właśnie sezonu pożarowego w Puszczy Białowieskiej leśnicy zanotowali największą od 12 lat liczbę pożarów. Ich przyczyną najczęściej są podpalenia i zaniedbania.


prof. Violetta Bielecka, fot. Joanna Szubzda

prof. Violetta Bielecka

17.10.2018

To okazja do wysłuchania m.in. "Tryptyku Rzymskiego" - poematu autorstwa Jana Pawła II. W Białymstoku odbędzie się koncert upamiętniający 40. rocznicę wyboru Polaka na papieża.

Izabela Zachowicz i Daniel Lasecki, fot. Joanna Szubzda

Izabela Zachowicz i Daniel Lasecki

z Kooperacji Flug
17.10.2018

Tematem spektaklu "Wilcze dzieci" są losy niemieckich sierot, które po drugiej wojnie światowej uciekały z Prus Wschodnich. Po stracie rodziców tysiące osieroconych dzieci błąkały się bez dachu nad głową. Wiele z nich miesiącami ukrywało się w lesie. Uciekały na Litwę.

dr Michał Klepka, fot. Joanna Szubzda

dr Michał Klepka

ze Szkoły Głównej Handlowej
17.10.2018

Kiedy możemy powiedzieć, że City jest Smart? Jak wygląda wprowadzanie nowoczesnych rozwiązań technologicznych w polskich miastach?




źródło: www.radio.bialystok.pl​

Polskie Radio Białystok Polskie Radio Białystok

      


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok