Radio Białystok | Gość | Bogdan Pszonak - z Instytutu Działań Miejskich

Bogdan Pszonak

z Instytutu Działań Miejskich

12.04.2018, 08:28, akt. 08:58

"Język planów miejscowych jest dość sterylny, trudny do odczytania dla osoby, która się tym zawodowo nie zajmuje".

Bogdan Pszonak, fot. Iza Kosakowska
Bogdan Pszonak, fot. Iza Kosakowska

Z Bogdanem Pszonakiem rozmawia Lech Pilarski

O 10:00 ma rozpocząć się publiczna dyskusja na temat zagospodarowania przestrzennego w okolicach ulicy Grunwaldzkiej w Białymstoku. Proponowana jest tam nowa zabudowa o wysokości od 12 do 17 metrów z trzema głównymi elementami o wysokości do 35 metrów. To mniej więcej tyle, ile mierzą wieżowce stojące już przy ulicy Wyszyńskiego. Kto ma czas na konsultacje o 10:00? Czy tak powinny wyglądać? O tym z architektem Bogdanem Pszonakiem z Instytutu Działań Miejskich rozmawia Lech Pilarski.


Lech Pilarski: Kwestia zabudowy Białegostoku, budowy bloków - nieuregulowana, niedopracowana, można by tak rzec, co i rusz jesteśmy zaskakiwani kolejnymi pomysłami wciśnięcia gdzieś bloku pomiędzy fajną zabudową, szczególnie w centrum Białegostoku.


Bogdan Pszonak: Faktycznie często zdarzają się takie przypadki, gdzie ta skala się mocno wybija. Jest to po części naturalnym procesem, bo jednak w centrum Białegostoku dominowała niska zabudowa, więc przekształcanie tego w skalę miejską naturalnie powodowało takie kontrasty. W momencie, kiedy jest to zrównoważone, że ta wysokość nie przekracza skali "ludzkiej", mam na myśli np. to, co się wydarzyło przy ul. Kijowskiej, to jest moim zdaniem fajny przykład takiej "ludzkiej" skali, czyli 5-7 kondygnacji, ostatnie cofnięte, żeby skalę zabudowy optycznie obniżyć, to jest moim zdaniem dobry kierunek. 


Przy Grunwaldzkiej, co tam może powstać, co miasto planuje?


Z tego, co ja rozpoznałem ten plan miejscowy, to jest tam dopuszczona zabudowa do 35 m wysokości. Nie jest to duży teren, objęty tym planem. Jedyne budynki wysokie w otoczeniu terenu, który jest objęty tym planem, to są te chyba 3 wieżowce mieszkalne z wielkiej płyty i teraz pytanie - czy mamy traktować te 3 wysokie budynki, jako najważniejszy punkt odniesienia, czy może potraktować to jako jakiś błąd zamierzchłych czasów, i że ta zabudowa jednak nie powinna wysoka tam wchodzić. 

Można pójść dalej ul. Wyszyńskiego w kierunku dworca i zobaczyć, że po prawej stronie, poza trzema wysokimi budynkami mamy znowu budynki niższe, więc te 35 metrów wydaje mi się, że to jest jednak przeskalowane i w tym miejscu jednak nie będzie to do końca pasować do otoczenia. Zdecydowanie potrzebna jest taka dodatkowa deklaracja, dodatkowa wizja zdefiniowana, w jakim kierunku powinno iść wizerunkowo miasto w tym rozwoju przestrzennym. 

Czy dążymy bardziej do takiej zabudowy, jak przykład Barcelony - że mamy bardzo równe miasto, bardzo równą wysokość, zabudowa uliczek jest bardzo podobna w każdym miejscu, no i tylko naprawdę parę miejsc, gdzie to jest przełamywane, ale to jest przełamywane świadomie, wykalkulowane w analizach widokowych, osiach najścia, osiach kompozycyjnych. U nas takiej decyzji jasnej wciąż brakuje. Faktycznie nie dyskutujemy za bardzo o tym. 

Konsultacje planów miejscowych są robione w takim zakresie ustawowego minimum, niestety ustawa o planowaniu przestrzennym daje taką możliwość, że faktycznie wystarczy to jedno spotkanie o 10:00 z rana. Kto może sobie pozwolić, żeby o tej godzinie w czasie pracy urwać się i uczestniczyć w takim spotkaniu?


A takie spotkanie jest organizowane dzisiaj o 10:00 w pracowni urbanistycznej.


Dokładnie to też mam na myśli. To troszeczkę chyba nie tak. A druga sprawa, to są narzędzia jakimi urzędnicy próbują się posługiwać w dialogu z mieszkańcami. Język planów miejscowych, rysunek planów miejscowych jest takim językiem dość sterylnym, który w większości rozumieją tylko specjaliści, ludzie którzy tym się faktycznie posługują. Jest to trudne do odczytania dla osoby, która się tym zawodowo nie zajmuje.


Był taki przykład w pana karierze zawodowej, że przygotowywaliście makietę, dotyczyło to rozwoju Suwałk.


Według mnie to jest najsensowniejsza forma narzędzia dialogu i faktycznie mieliśmy taką możliwość współpracy z Urzędem Miasta Suwałk. Zlecono nam przygotowanie makiety centrum Suwałk, z pokazaniem zabudowy istniejącej, z pokazaniem zabudowy budynków wyróżniających się - to akurat rozwiązaliśmy kolorystycznie, akcentując te budynki, i z pokazaniem budynków też w innym kolorze, które mogłyby powstać w ramach przyjętych planów. 

Taka historia bardzo znamienna - pamiętam ten dzień, kiedy rozstawialiśmy makietę w holu urzędu miasta i starszy pan podszedł do tej makiety i powiedział - nie widzę tu swojego garażu. Plan miejscowy dopuszcza wybudowanie takiego budynku, o takiej wysokości, takich gabarytach - od razu było widać jak to buduje przestrzeń, w jakim stopniu zacienia podwórka, jeden rzut oka i można było sobie wyobrazić jak ta przestrzeń mogłaby wyglądać, gdyby ten budynek powstał. 

Natomiast plany w formie płaskiego rysunku, kolorowych plam, linii z trójkącikami, nie dają takiej możliwości, nie każdy jest w stanie przełożyć to sobie w głowie na obraz 3D i wyobrazić sobie wszystko.


To spotkanie dzisiejsze będzie dotyczyło ul. Grunwaldzkiej, jest niedaleko od miejskiej pracowni. Zastanawiam się dlaczego nie odbywa się wizja lokalna, tzn. nie zaproszono wszystkich zainteresowanych do miejsca, gdzie będzie następowała zmiana, jeśli chodzi o tworzenie obiektów, zagospodarowanie przestrzeni.


To jest kolejna rzecz, że jedno spotkanie nie załatwi wszystkiego. To jest ustawowe minimum, natomiast najbardziej angażujące konsultacje to jest chyba model warsztatowy, czyli angażowanie zainteresowanych środowisk, mieszkańców, działaczy miejskich itd. I to powinno się zaczynać od wizji lokalnej, od spotkania, spaceru, zobaczeniu na żywo, jak ta przestrzeń wygląda, jak ona funkcjonuje, bo przecież ona do tej pory w jakiś sposób funkcjonuje. Tam może mieszkańcy okolicznych bloków mają jakiś substytut przestrzeni społecznych, nie wiemy tego, trzeba to zobaczyć, trzeba to zbadać, czyli to jest jakby rozpoznanie - ten pierwszy krok. 

Później te działania warsztatowe, czyli określenie celu różnych środowisk. Wiadomo, że to będą bardzo różne cele, różne potrzeby, ale je trzeba zdefiniować. Wydaje mi się, że najlepiej byłoby w takim właśnie modelu warsztatowym i dopiero wtedy, jak mamy wszystkie te istniejące uwarunkowania rozpoznane, mamy rozpoznane potrzeby różnych środowisk, specjaliści mogą usiąść i zacząć coś rysować. Dopiero wtedy, po tym etapie możemy przejść do takich konsultacji, jak mamy dzisiaj, czyli tak naprawdę pokazanie - "słuchajcie narysowaliśmy coś takiego i co wy na to, ale wiecie to już jest prawie skończone, więc za dużo nie poprawiaj my, no bo jak?"


Ale to nie są żadne konsultacje, to ktoś narzuca nam określoną wizję przestrzeni.


To jest takie tworzywo, to powstaje na długie lata. Takie też mamy prawo, że te konsultacje tak mogą wyglądać i że się odbywają w tej formie. Na początku są oczywiście wnioski, musi to być inicjatywa ze strony środowiska. Jeżeli dopisze szczęście i środowisko mieszkańców tego miejsca jest ogarnięte i jest w stanie sprecyzować wnioski w odpowiednim terminie, śledzi BIP, odszuka to ogłoszenie itd., wstrzeli się z tymi wnioskami, to musi to być w stu procentach ich inicjatywa, nikt im w tym nie pomoże. 

Wydaje mi się, że to jest zdecydowanie rola miasta, czyli rozpoznanie, ten spacer, te warsztaty, żeby zaangażować to środowisko na odpowiednim etapie, a nie dopiero na późniejszym. Ten późniejszy etap zdecydowanie służy już tylko kosmetyce i tutaj bardzo łatwo wiele argumentów zbić, że przecież my to przepracowaliśmy, trwało to rok czasu, co my teraz możemy zrobić. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby władze miasta te konsultacje rozbudowały, nie ma takiego problemu.


| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Helena Szuhalska, fot. Joanna Szubzda

Helena Szuhalska

pedagog, choreograf, instruktor tańca dawnego
23.09.2018

Helena Szuhalska - znakomity pedagog, choreograf, instruktor tańca dawnego. Znana jest jako popularyzator kultury polskiej. Jest przede wszystkim choreografem grupy tanecznej, kierownikiem artystycznym Zespołu Muzyki Dawnej "Capella Antiqua Bialostociensis", z którym to zespołem osiągnęła wiele sukcesów.

Joanna Jakubiuk, fot. Joanna Szubzda

Joanna Jakubiuk

autorka książki "Ziemniak"
23.09.2018

W swojej książce chce zmierzyć się z najbardziej niedocenianym warzywem - ziemniakiem.

Adam Woronowicz, fot. Monika Kalicka

Adam Woronowicz

aktor
21.09.2018

"Mój Białystok jest we mnie jako miasto przyjazne, otwarte ludziom, spokojne, bezpieczne. Miasto i w ogóle dzieciństwo kojarzy mi się z pogodnym czasem, radosnym bardzo" - mówi Adam Woronowicz.


Grażyna Dworakowska i Maciej Rant, fot. Monika Kalicka

Grażyna Dworakowska i Maciej Rant

z Białostockiego Ośrodka Kultury
21.09.2018

"To zachęta do jeszcze większej pracy. Skoro po 4 nominacjach dostaliśmy nagrodę, to moglibyśmy je dostawać co roku" - mówi Maciej Rant.

ks. Stanisław Gniedziejko, fot. Monika Kalicka

ks. Stanisław Gniedziejko

proboszcz parafii pw. Świętego Antoniego Padewskiego w Sokółce
21.09.2018

Uroczystości 98. rocznicy Bitwy Niemeńskiej będą wpisywać się w obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Łukasz Radziszewski, fot. Monika Kalicka

Łukasz Radziszewski

artysta wizualny i aktywista
21.09.2018

"Skomponowałem sieć kilkuset ludzi z każdej strefy czasowej, oni zgodzili się streamować wschody i zachody słońca tam, gdzie są" - opowiada artysta.


Tomasz Madras, fot. Monika Kalicka

Tomasz Madras

przewodniczący Komisji Budżetu i Finansów Rady Miejskiej w Białymstoku
21.09.2018

"Ważne jest to, żeby ta sprawa była nagłośniona, mieszkańcy miasta muszą wiedzieć jak się zarządza ich finansami" - mówi radny Tomasz Madras.

Bożena Kraśko, fot. Joanna Szubzda

Bożena Kraśko

muzyk, instruktor muzyczny
20.09.2018

- Bardzo trudno jest zainteresować młodzież muzyką dawną, ze względu na to, że nie ma tego w telewizji. Ale jak to poznają, to już jest na całe życie.

dr Marcin Zaborowski, fot. Lech Pilarski

dr Marcin Zaborowski

politolog z Uczelni Łazarskiego w Warszawie
20.09.2018

Sondaże wskazują, że PiS będzie mógł rządzić samodzielnie w trzech województwach, a w ogóle w ośmiu wygra wybory do sejmiku. Czy partia rządząca będzie w stanie sformować koalicje?


ks. Adam Anuszkiewicz, fot. Joanna Szubzda

ks. Adam Anuszkiewicz

kapelan zakładu poprawczego, egzorcysta
19.09.2018

"CHWDP, Chrystus Wam Daje Pokój" - tak rapuje białostocki ksiądz. - Nauczony doświadczeniem wielu lat stwierdziłem, że spróbuję troszkę zaszokować, wchodząc w sutannie w przestrzeń zła - mówi.

Anna Gawlik, fot. Joanna Szubzda

Anna Gawlik

inicjatorka imprezy "Wczoraj spotyka dziś"
19.09.2018

Pokaz mody ze strychu, modelki w strojach swoich babć, suknie ślubne nawet z lat 30. XX w. - taki pokaz mody szykuje się w Gródku.

Piotr Miałchowski, fot. Joanna Szubzda

Piotr Miałchowski

z Urzędu Komunikacji Elektronicznej
19.09.2018

Internauci mogą testować aplikację na komputery stacjonarne, która pozwoli sprawdzić prędkość łącza internetowego i wnieść reklamację, jeżeli szybkość transmisji danych jest wolniejsza niż w umowie z dostawcą.


Maciej Białous, fot. Sylwia Krassowska

dr Maciej Białous

socjolog z Uniwersytetu w Białymstoku
18.09.2018

- Kampania wyborcza bardzo przyspieszyła, w zasadzie z dnia na dzień. Coraz bardziej aktywni są kandydaci na radnych i na członków sejmiku wojewódzkiego. Myślę, że emocje wreszcie się podniosą.

Grzegorz Kuczyński, fot. Monika Kalicka

Grzegorz Kuczyński

prezes Fundacji Białystok Biega
17.09.2018

Ta sztafeta wzbudza zainteresowanie, bo to szalony pomysł. Pewnie będziemy pierwsi i jedyni na świecie, którzy coś takiego zrobią - mówi o sztafecie "100 km na stulecie" Grzegorz Kuczyński.

Emil Kalinowski, Maciej Zakrzewski, Wojciech Marcinkiewicz i Wojciech Kosikowski, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

17.09.2018

Rozmawiamy o sukcesie podlaskich policjantów, para funkcjonariuszy z Białegostoku wygrała ogólnopolski turniej "Patrol roku".


prof. Wojciech Śleszyński, fot. Joanna Szubzda

prof. Wojciech Śleszyński

dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
17.09.2018

"O 12:00 zawyją syreny. Zatrzymajmy się na chwilę, przystańmy, zatrzymajmy nasze samochody, oddajmy w ten sposób cześć tym, którzy cierpieli i walczyli o niepodległą".

Marek Chojnowski, fot. Monika Kalicka

Marek Chojnowski

radny
14.09.2018

Odkąd jestem radnym Rady Miasta z ramienia PiS zawsze sprzeciwiałem się polityce pana Jurgiela - myślę, że to zaważyło głównie, że nie ma mnie na listach - mówi Marek Chojnowski.

Marek Gąsiorowski, fot. Sylwia Krassowska

Marek Gąsiorowski

bluesmen, dziennikarz Radia Białystok
14.09.2018

- Każdy instrumentalista, który chce grać jakąkolwiek muzykę, czy jazzową czy rockową, przede wszystkim musi zgłębić tajniki bluesa - mówi Marek Gąsiorowski.




źródło: www.radio.bialystok.pl​

Polskie Radio Białystok Polskie Radio Białystok

      


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok