Radio Białystok | Gość | Paweł Kukiz - z Kukiz'15

Paweł Kukiz

z Kukiz'15

14.05.2018, 08:35, akt. 08:49

"Zasypywany byłem telefonami, a oni to, a tamci tamto - to można oszaleć. I kiedy się dowiedziałem, że mają wspólnego kandydata.. zdarzył się cud białostocki".

Paweł Kukiz, foto: Lech Pilarski
Paweł Kukiz, foto: Lech Pilarski

Z Pawłem Kukizem rozmawia Lech Pilarski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Paweł Kukiz w Białymstoku poparł kandydaturę Tadeusza Arłukowicza na prezydenta miasta. Spotkał się z działaczami Kukiz 15 z regionu podlaskiego, odwiedził też Kruszyniany. Z Pawłem Kukizem rozmawia Lech Pilarski.


Lech Pilarski: Jak wizyta w Kruszynianach?


Paweł Kukiz: Piękna wizyta. Byłem tam chyba trzeci raz, pamiętam jeszcze czasy, kiedy jurta stała na swoim miejscu. Bardzo przykra sytuacja, przede wszystkim ze względu na to, że mnóstwo pamiątek spłonęło. Ale powstaje obok przepiękny, duży budynek Centrum Kultury Tatarskiej, jest jeszcze w trakcie budowy, ale jest już udostępniona jedna sala ekspozycyjna, wspaniałe wrażenie kiedy wchodzi się i pierwszym widokiem jest zbiór portretów żołnierzy 13. Pułku Ułanów Tatarów walczących po stronie Rzeczypospolitej. 

Dla mnie też o tyle specyficzna sytuacja, że moja rodzina ze strony ojca wywodząca się z Kresów, co prawda z okolic Roztocza, ma również tatarskie geny, noszę je w sobie. Samo nazwisko Kukiz jest nazwiskiem właśnie pochodzenia tatarskiego, z tym że w przeciwieństwie do Lipków, do Tatarów, którzy byli sprowadzali już przez księcia Witolda do walki z Krzyżakami, jako wspaniali wojownicy, ich w dużej mierze tożsamość utrzymywała również religia czyli islam. To jest taki specyficzny islam, nasz polski islam, tak bym powiedział, bez agresji, tradycyjny, gdzie podstawowym dogmatem jest dobro, czyli podobnie jak u katolików i prawosławnych, grekokatolików i tak dalej.


Ale jest kwestia ewentualnego wsparcia, żeby to się wszystko odbudowało.


Powiem panu szczerze, że nikt mnie o to nie prosił. Natomiast ja będę musiał też dogłębnie przemyśleć w jaki sposób tutaj Polakom tatarskiego pochodzenia, bo tak trzeba mówić - to nie są Tatarzy, to są Polacy tatarskiego pochodzenia, ja bym życzył wielu Polakom takiego patriotyzmu, takiej miłości do ojczyzny, jaką mają Polacy tatarskiego pochodzenia zamieszkali w Kruszynianach, Bohonikach, w tych okolicznych tutaj miejscowościach.


Obecna sytuacja w Polsce - jak pan ją określa?


Ja stoję w kontrze względem całego ustroju, czyli tego ustroju partiokratycznego, opartego na proporcjonalnej, partyjnej ordynacji wyborczej, gdzie obywatel nie wybiera swojego przedstawiciela, a zostaje on mu podany niejako na tacy przez wodzów partii i my właściwie wskazujemy tylko partię polityczną, która przez 4 lata, w sposób autokratyczny bo tak to jej gwarantuje konstytucja, będzie sprawowała władzę.

Dlaczego mówię autokratyczny, autorytarny - nie chcę żeby to zabrzmiało za mocno, ale obywatele nie mają absolutnie żadnych instrumentów legalnego wpływu na władzę podczas trwania kadencji sejmu. Czyli demokracja w Polsce trwa kilkanaście godzin w dniu wyborów, raz na 4 lata, kiedy wrzucając głos do urny wskazujesz się na 4 lata na jakąś jedną opcję polityczną. Nieważne, czy to jest Platforma czy to jest PiS, czy to jest Kukiz, nieważne. Partia, która wygrywa wybory według konstytucji dostaje władzę wręcz absolutną. 

Gdybyśmy mieli taką instytucję jak referendum obligatoryjne, czyli obowiązujące władzę, to już w znacznej mierze jakość polityki by się zmieniła, ponieważ obywatel miałby jakiś bicz na władzę, nie tylko krzyk na ulicy, ale na przykład zebranie podpisów pod jakimś postulatem, przegłosowanie tego w drodze referendum i władza musiałaby wykonać wolę obywatelską. Nie o to chodzi, żeby rządzić za pomocą referendum, ale chodzi o to, że władza posiadając świadomość, że taki instrument istnieje, zupełnie inaczej przeprowadza proces legislacyjny, ustawy nie są pisane na kolanie, tylko są pisane sposób tak rzetelny, by naród nie miał pretensji i nie mógł sporządzić referendum, dzięki któremu dałoby na przykład władzy prztyczka w nos. Takich instrumentów nie ma. 

My to możemy tylko rozpatrywać w kategoriach, czy na przykład Kowalskiemu żyje się lepiej za rządów tego pana, czy lepiej mu się żyło za rządów tamtego pana, mówię o partiach politycznych. Będę zadowolony z sytuacji wtedy, gdy doprowadzimy do takiego systemu, takiego ustroju, w którym obywatel bezpośrednio w jednomandatowych okręgach wyborczych wskazywał będzie swojego przedstawiciela, znanego imienia i nazwiska. Będzie głosował na nazwisko, a nie na partię, w ustroju w którym wynik referendum będzie obowiązywał władzę, w ustroju w którym kwota wolna od podatku będzie wynosiła 30 000 zł, czyli mówiąc inaczej - dziś przeciętny obywatel kwotę wolną od podatku ma 3000, poseł ma kwotę wolną od podatku 30 000. Należy podwyższyć obywatelowi kwotę wolną od podatku do takiej samej kwoty, jaką mają wolną od podatku posłowie. 

Bardzo ważna sprawa - obniżyć mikroprzedsiębiorcom podatek PIT do 9%, przywrócić stary VAT do 21% i to jest wszystko możliwe, pod warunkiem, że państwo zrobi audyt instytucji, urzędów, różnych tego rodzaju podmiotów, gdzie uciekają nasze pieniądze. Jak ktoś się pyta na przykład teraz - a skąd wziąć pieniądze na niepełnosprawnych, my nie mamy pieniędzy - tych pieniędzy jest multum, chociażby w powiatowych urzędach pracy, które rocznie kosztują podatnika 5 miliardów złotych, a  obsługują 12 miliardów złotych. Niech mi ktoś wytłumaczy po co powiatowy urząd pracy w sytuacji, kiedy my do pracy musimy ściągać Ukraińców, bo praca jest, więc po co utrzymywać ponad 20-tysięczną rzeszę, tak naprawdę nie urzędników, ale ludzi spowinowaconych, czy w jakiś sposób powiązanych z partiami politycznymi.


Ale Kukiz 15 nie wnosi nowej jakości, bo pan przyjechał do Białegostoku i wyznaczył kandydata na prezydenta, a nie było prawyborów, nie było zgłaszania kandydatów.


Nieprawda. To jest właśnie ciekawe - Białystok jest bardzo specyficzną sytuacją. Dobra, powiem publicznie. Tutaj mieliśmy trzy grupy "kukizowców", które nie do końca mogły się między sobą dogadać i wie pan, kto ich pogodził, bez przesadnej mojej ingerencji? Wspólnie wybrali tego kandydata pana Tadeusza Arłukowicza. 

Ja nie buduję struktury, nie mam zamiaru zakładać, tworzyć partii, jak pan wie my nie pobieramy subwencji partyjnych, 30 milionów złotych zostawiliśmy w kieszeni podatnika. Ja nie traktuje swojej działalności politycznej jako wyścigu po synekury w spółkach Skarbu Państwa, tylko traktuje tę działalność, jako próbę zmiany ustroju politycznego Rzeczypospolitej na taki, o którym mówiłem - na ustrój obywatelski. 

Ale mimo wszystko takie rzeczy, jak konkurujące ze sobą trzy grupy, zasypywany byłem telefonami, a oni to, a tamci tamto - to można oszaleć, to jest homo sovieticus najnormalniej w świecie. I kiedy się dowiedziałem, dostałem informację - my jesteśmy wszyscy pogodzeni, bo mamy wspólnego kandydata, to trudno w tym momencie powiedzieć - jestem osobą niewierzącą. Zdarzył się cud białostocki i mam nadzieję, że Tadeusz Arłukowicz rzeczywiście będzie liczącym się kandydatem i obejmie prezydenturę w Białymstoku, choćby z tego powodu, że mamy bardzo podobne doświadczenia. 

Zarówno on, jak i ja bardzo mocno zaufaliśmy Platformie Obywatelskiej swego czasu, zaufaliśmy w zmianę ordynacji wyborczej na jednomandatowe okręgi, wierzyliśmy w to, że zostanie VAT obniżony, że zostanie zlikwidowany Senat. Wszystko to, co obiecywała Platforma, oczywiście zostało zupełnie inaczej zrobione. To, co obiecywali zostało zanegowane całkowicie, ja troszeczkę wcześniej się ocknąłem niż kandydat Tadeusz Arłukowicz, bo już pod koniec 2009 roku widziałem, że coś tu nie gra. I katastrofa smoleńska - ja tutaj mówię bez żadnych podtekstów - ona pokazała taki bałagan w państwie i taką absolutną niezdolność państwa w sferze choćby bezpieczeństwa, że to przeważyło całkowicie. Nie jakieś sentymenty co do ofiar, choć było mi wszystkich bardzo żal, bez względu na opcję polityczną, szczególnie śmierć marszałka Płażyńskiego mną wstrząsnęła, tym bardziej, że byłem z nim umówiony tuż po tym Smoleńsku na ważną dosyć rozmowę. 

No i wtedy pomyślałem, że muszę naprawić swój błąd i popieranie Platformy, popieranie może nawet nie chodzi o samą Platformę, tylko popieranie ludzi, którzy oszukali wyborców, a ja im pomagałem grając darmowe koncerty, podkreślam darmowe - nie chciałem ani grosza nigdy od nich, bo wierzyłem, że przyczyniają się do budowy nowych idei. Dałem się "sfrajerować" mówiąc młodzieżowo. Postanowiłem naprawić ten błąd i dlatego jestem w parlamencie.


Na obniżenie o 20% pensji posłów już pan tak ochoczo nie zareagował.


Ja zagłosowałem za obniżeniem tej pensji.


Ale komentuje pan to z dystansem.


Uważam, że to jest idiotyczny pomysł. Bo prawdziwym wydarzeniem byłoby uporządkowanie systemu płac i wprowadzenie mnożnika. Na przykład - to jest jeden z pomysłów - że ustalamy mnożnik od mediany, czyli liczymy medianę zarobków i na przykład mówimy - prezydent zarabia 10, premier zarabia 9, mówię o mnożnikach - minister 8, poseł 7, burmistrz 6 i tak dalej. To jest wszystko logiczne. 

A druga sprawa - jeśli chcą, żeby ich pensje były wyższe, to obywatel musi by mieć wyższą, żeby ten mnożnik zastosować, więc muszą tak prowadzić działalność, by Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej, zarabiali oczywiście żartuję i ironizuję troszeczkę, ale żeby ludzie zarabiali więcej i wówczas automatycznie rosną uposażenia poselskie, uposażenia polityków, nie potrzebne są żadne tak zwane nagrody.

| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Krystyna Kunicka, fot. Joanna Szubzda

Krystyna Kunicka

koordynatorka wystawy "ETNOdesign po podlasku"
16.10.2018

- Chcemy pokazać wzornictwo podlaskie, czyli wykorzystanie wzorów np. z tkaniny dwuosnowowej, z ręczników, z makatek. Wzornictwa tego można używać na torbach, saszetkach a nawet rowerach.

Piotr Duda

16.10.2018

- Jeżeli wiodąca działalność firmy związana jest z handlem, to nie może być tak, że sieci to wykorzystują i obchodzą przepisy i są w tym dniu instytucją, w której można odebrać przesyłki pocztowe. Polak potrafi, ale tak nie powinno się do tego podchodzić. Dlatego musimy to uszczelnić.

Piotr Półtorak, fot. Monika Kalicka

Piotr Półtorak

dyrektor Teatru Dramatycznego
15.10.2018

"Przedstawienie "Popiełuszko" okazało się ogromnym sukcesem, spotkało się z olbrzymim aplauzem, dobrym przyjęciem. Na spektaklu cisza, po - owacje na stojąco" - mówi dyrektor Teatru.


Łukasz Pogorzelski, fot. Monika Kalicka

Łukasz Pogorzelski

z Fundacji Okno na Wschód
15.10.2018

"Jako województwo podlaskie jesteśmy społeczeństwem z bardzo niedużą liczbą organizacji pozarządowych w skali kraju, zajmujemy 3-4 miejsce od końca" - mówi Łukasz Pogorzelski.

Katarzyna Gromadzka i Kamil Michałowski, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

15.10.2018

"Po przeczytaniu atrakcyjnej oferty pracy, wydaje się nam, że to szansa na spełnienie marzeń. Sprawdźmy firmę, czy ona w ogóle istnieje" - ostrzega policja.

Katarzyna Polak

polonistka ze Szkoły Podstawowej nr 42 w Białymstoku
15.10.2018

"Nie każdą aktywność ucznia powinno się oceniać stopniem, gdyż jest to zwyczajnie niesprawiedliwe" - mówi nauczycielka - Katarzyna Polak.


Piotr Nesterowicz, fot. Joanna Szubzda

Piotr Nesterowicz

pisarz
14.10.2018

Jak zaczęła się praca nad powieścią "Jeremiasz"? O tym opowiada autor - Piotr Nesterowicz.

Marek Michalak, fot. Iza Serafin

Marek Michalak

Rzecznik Praw Dziecka
12.10.2018

Jest lepiej niż kilka lat temu, ale dorośli wciąż mają problemy z respektowaniem praw najmłodszych. Tak mówi kończący kadencję Rzecznik Praw Dziecka - Marek Michalak, który uczestniczył w Białymstoku w otwarciu Centrum Pomocy Dzieciom Stowarzyszenia Klanza.

Marek Jadeszko, fot. Joanna Szubzda

Marek Jadeszko

zastępca dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku
12.10.2018

Śluza Swoboda powstała blisko 200 lat temu. Jej długość to ponad 45 m. Pozwala pokonać różnicę poziomów 1,7 m w czasie około 18 minut. W sobotę zostanie oficjalnie otwarta po remoncie.


fot. Marcin Kapuściński

Beata Szydło

wicepremier
12.10.2018

- Kocham Polskę powiatową - mówi Beata Szydło

Andrzej Adamczyk, fot. Paweł Wądołowski

Andrzej Adamczyk

minister infrastruktury
12.10.2018

- Udało się podpisać umowę na ostatni odcinek Via Baltici od Ostrowi Mazowieckiej do granicy państwa z Litwą. To nowoczesna droga, która pozwoli bezpiecznie poruszać się wszystkim uczestnikom ruchu - i w lokalnej komunikacji, i szczególnie w tranzycie.

źródło: mat. org.

Łukasz Jemioła

wokalista
12.10.2018

- Staram się zrozumieć, co tchnęło 20-letnim chłopakiem, że zaczął słuchać przedwojennego bluesa a potem polskiej przedwojennej muzyki swingowej. Po kilkunastu latach dochodzę do wniosku, że była to chęć ucieczki od współczesności - mówi o sobie wokalista.


fot. Tomasz Kubaszewski

Łukasz Szumowski

minister zdrowia
11.10.2018

"Minister zdrowia nie jest pracodawcą. Minister zdrowia jest tylko osobą, która ma dbać, żeby ten system funkcjonował, a płacę w danym szpitalu, w danym zakładzie pracy reguluje jednak dyrektor i on wie, na ile może pozwolić sobie na zmianę finansowania."

fot. Sylwia Krassowska

Mateusz Morawiecki

premier rządu
11.10.2018

"Polska musi przede wszystkim mieć swoją suwerenność energetyczną, jest ona bardzo ważnym elementem funkcjonowania całego państwa" - mówi Mateusz Morawiecki.

Anna Moniuszko, fot. Monika Kalicka

dr hab. Anna Moniuszko

z Fundacji "Pro Anima"
11.10.2018

"Obój barokowy różni się mocno od współczesnego, budową i brzemieniem" - mówi Anna Moniuszko.


dr Grzegorz Chocian, fot. Monika Kalicka

dr Grzegorz Chocian

11.10.2018

"Im więcej jest inicjatyw oddolnych, im bardziej te inicjatywy są lepiej rozumiane przez samorząd, tym lepiej samorząd współpracuje" - mówi moderator Eko Forum.

Mariusz Żwierko, fot. Monika Kalicka

Mariusz Żwierko

kierownik artystyczny i choreograf "Kurpi Zielonych"
10.10.2018

"Większość osób, które są teraz w zespole, szczególnie w grupie dorosłej, to są osoby, które taniec ludowy i pieśni ludowe praktykują od dziecka" - mówi nasz gość.

Diana Wądołowska, fot. Monika Kalicka

Diana Wądołowska

z Opery i Filharmonii Podlaskiej
10.10.2018

Na wystawie zaprezentowane zostaną dwa słynne cykle Chodowieckiego: ilustracje do elementarza Johannesa Basedowa oraz cykl rycin z podróży do Gdańska.




źródło: www.radio.bialystok.pl​

Polskie Radio Białystok Polskie Radio Białystok

      


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok