Radio Białystok | Gość | dr Maciej Kawecki - z Ministerstwa Cyfryzacji

dr Maciej Kawecki

z Ministerstwa Cyfryzacji

11.06.2018, 08:22, akt. 11:04

Nowe unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych wzbudza wiele kontrowersji i nieporozumień. Dochodzi do nadinterpretacji przepisów, co powoduje problemy w pracy i codziennym życiu.

Maciej Kawecki, fot. Lech Pilarski
Maciej Kawecki, fot. Lech Pilarski

Z dr. Maciejem Kaweckim rozmawia Lech Pilarski

W Białymstoku pracowników samorządowych szkolił koordynator ochrony danych osobowych z Ministerstwa Cyfryzacji dr Maciej Kawecki.


Lech Pilarski: Ostatnio, prosząc o podanie numeru telefonu, słyszę taką odpowiedź: nie, nie mogę, bo RODO. Czy ja zwariowałem, czy świat zwariował?


dr Maciej Kawecki: Rzeczywiście trochę tak jest, że świat zaczyna wariować. Rozmawiałem z jedną z osób pracujących w instytucji Unii Europejskiej i pytałem, jak to wygląda w innych krajach UE. Okazało się, że największy poziom wariacji to Francja, Niemcy i Polska. Rzeczywiście coś jest na rzeczy, że przeszliśmy w drugą skrajność, jeżeli chodzi o rozumienie nowych regulacji unijnych.


Jest to odpowiedź na nowe prawo czy raczej nie do końca rozumiem przepisy i ich nadużywamy?


Po pierwsze, nie do końca je rozumiemy. Po drugie, jest to rzeczywiście odpowiedź na wejście w życie RODO, ale bardzo duży wpływ na to na sektor prawniczy, konkretnie kancelarie prawne. Te trzy państwa - Niemcy, Francję i Polskę - łączy to, że we wszystkich mamy do czynienia w chwili obecnej z kryzysem na rynku usług prawniczych. To znaczy, że jest nadprodukcja prawników względem usług koniecznych do świadczenia. W związku z tym RODO stało się troszkę okazją do tego, żeby tę lukę prawną zastąpić.

Rzeczywiście czasami w narracjach prowadzonych w środkach masowego przekazu zaczyna dominować kierunek fatalistyczny - że to jest jakiś Armagedon. Zaczynamy trochę podążać w kierunku niemożności przetwarzania danych, czyli zaczynamy utożsamiać RODO z czymś, czemu w ogóle ma nie służyć.

RODO jako instrument miało zapewnić swobodny przepływ danych pomiędzy państwami Unii Europejskiej, dlatego we wszystkich krajach UE od 25 maja obowiązują te same ramy prawne ochrony danych osobowych. I okazało się, że zrobiliśmy coś zupełnie innego - zaczynamy traktować RODO jako ramy prawne, które ograniczają, zabijają nam naszą działalność gospodarczą. To jest absolutnie błędny kierunek myślenia.


Jak to rozumieć? Czy osoba, która nie chce podać numeru, bo RODO, błądzi? Czy spokojnie możemy przekazać numer telefonu?


Po pierwsze, zależy, komu przekazujemy telefon. Jeżeli dzwoni do nas firma telemarketingowa i chce telefon, by nękać nas przez najbliższe 2 lata promocjami o sprzedaży koców czy garnków, to oczywiście mamy prawo nie przekazać. W ogóle powinniśmy roztropniej przekazywać takie numery. Ale jeżeli doszło do stłuczki i zawieramy porozumienie, które potem jest podstawą do wypłaty ubezpieczenia, to oczywistym jest, że wymieniamy się numerami telefonów, bo do tego służą telefony.

Wracam z Augustowa - rozmawialiśmy tam z informatykami na temat RODO. Jeden z dyrektorów szkół zakazał nazywania uczniów imionami i nazwiskami, nakazując nazywanie ich numerami z dziennika elektronicznego. I takich skrajności jest naprawdę bardzo, bardzo dużo. Po to są imiona i nazwiska, żeby ich używać. RODO nie wpływa na relacje międzyludzkie.

Natomiast są oczywiście obszary, w których możemy powiedzieć, że jest to zmiana restrykcyjna. I jest to głównie sektor IT. Skąd takie duże zamieszanie? W Polsce tak naprawdę wszystkie sektory już są regulowane. To znaczy, że mamy regulatora, który stoi na straży, ma uprawnienie do nakładania kar - jest sektor telekomunikacyjny, ochrony konkurencji, energetyczny, i tak dalej.

Jedynym sektorem w Polsce, który był do 25 maja sektorem nieuregulowanym, to był sektor IT, sektor prawa nowych technologii. Nagle okazało się, że 25 maja na sektor IT nałożone zostały dość restrykcyjne ramy prawne. I stąd to wielkie larum.


To co można, a czego nie można?


Jeżeli chodzi o nas, czyli o osoby, których dane są przetwarzane, gromadzone, możemy wszystko, ponieważ to my dysponujemy naszymi danymi i możemy robić z nimi, co chcemy. Natomiast jeżeli chodzi o przedsiębiorców, to można śmiało powiedzieć, że jeżeli chodzi o zasady gromadzenia danych, nic się nie zmieniło po 25 maja. Tak więc podstawą gromadzenia takich danych jest zgoda, jest przepis prawa, jest umowa, którą z kimś zawieramy.

To, co się zmienia, to podejście do ochrony prywatności. RODO oparte jest na tzw. neutralności technologicznej. Co to oznacza w praktyce? Jak tworzono rozporządzenie, to zastanawiano się, co zrobić, żeby się nie zdezaktualizowało wraz z rozwojem nowych technologii. Odpowiedzią było to, że ono nie mówi, jak technicznie zabezpieczyć dane. My jako przedsiębiorcy czy administracja publiczna, którzy gromadzimy dane, sami sobie musimy odpowiedź na to pytanie. Czyli ciężar podjęcia decyzji, jak zabezpieczać dane, został przełożony na nas. I stąd tak duże nieporozumienie co do zrozumienia tych zmian, ponieważ w praktyce jest to ogromne pole do nadużyć czy nadinterpretacji.

Informacje o tym, że nagle po 25 maja konieczne jest zamieszczanie krat w oknach, kupowanie odpowiednich rodzajów niszczarek, nakładek na komputery, kłódek na szafy, specjalnych szaf związanych z RODO, i tak bym wymieniał, i wymieniał - to wszystko nie jest prawdą.

Oczywiście są takie przypadki, kiedy wiemy o tym, że w danym pomieszczeniu gromadzone są dane osobowe i jednocześnie wiemy, że - przykładem jest dziekanat na uczelni, gdzie dostęp ma ogrom studentów - wiecznie się ktoś tam przewija, wtedy rzeczywiście dokumenty powinny być  gromadzone w zamykanych, odpowiednich szafach. Jeżeli jeszcze dodatkowo wiemy, że pomieszczenie znajduje się w jakimś niebezpiecznym obszarze, gdzie często występują kradzieże, znajduje się na parterze, tam kraty możemy zamontować, ale absolutnie to nie jest obowiązek.


To jak się nie dać zwariować a być w zgodzie z RODO?


Przede wszystkim racjonalność. My w Ministerstwie Cyfryzacji udostępniamy przewodniki po rozporządzeniu i dla przedsiębiorców, i administracji publicznej.

Jeżeli jesteśmy małym przedsiębiorcą, mikro przedsiębiorcą, który gromadzi mikro ilości danych - jesteśmy np. zakładem fryzjerskim - to wtedy jedyne, co się tak naprawdę zmienia, to to, że musimy zrealizować rozbudowany obowiązek informacyjny - czyli na przykład na ladzie zamieścić informację o tym, że administratorem danych osobowych jest... Już przyzwyczailiśmy się do tego, że kupując w internecie, na dole pod formularzami kontaktowymi znajdują się klauzule. I to jest jedyna z takich najdalej idących zmian.

Zmianie uległy też zasady korzystania z monitoringu wizyjnego. Jeżeli korzystamy z kamer, jesteśmy zakładem pracy, wtedy nagrania z kamer możemy przechowywać maksymalnie przez 3 miesiące. Musimy oznaczyć obszar jako monitorowany, wyraźnie powinniśmy przewidzieć w regulaminie pracy fakt monitorowania pracowników. Jest to rzeczywiście daleko idąca zmiana, która weszła w życie.


Rozmawiał pan z  pracownikami administracji - podejrzewam, że będą oni nadinterpretować przepisy. Na co my możemy się powoływać w zderzeniu z urzędnikami, jeżeli ich działania są zbyt daleko idące?


Prawo do bycia zapomnianym - to jest  trochę taki brand RODO, który w zasadzie w administracji publicznej w ogóle nie znajduje zastosowania. Administracja publiczna przetwarza dane na podstawie przepisów prawa. To normy prawne mówią o tym, jak długo dane mamy przechowywać. Przykładem może być baza PESEL, akta stanu cywilnego, do których przecież dostęp uzyskują również samorządy, gminny. Tutaj dane są przechowywane bezterminowo, to znaczy dożywotnio i tutaj prawo do bycia zapomnianym w ogóle nie przysługuje.

Myślę, że warto dodać to, by w ogóle uważać, dlatego że reforma ochrony danych osobowych - jak każda duża zmiana - jest bardzo często okazją do wyłudzeń i nadużyć. Dostajemy coraz częściej telefony, w których pod pretekstem weryfikacji bazy PESEL wyłudzane są od nas numery PESEL. Dostajemy maile ze złośliwymi linkami - chcesz być w pełni zgodny z RODO, kliknij w link. Tego typu działaniom nie powinniśmy się w ogóle poddawać, nie udzielać przez telefon informacji o tym, jak zabezpieczamy dane osobowe.

RODO przyznaje ponad 20 nowych uprawnień osobom, których dane dotyczą. Żądania te są często realizowane telefonicznie. Musimy pamiętać o tym, że jeżeli chcemy je zrealizować, to musimy wiedzieć, że z żądaniem rzeczywiście wystąpiła osoba, której dane dotyczą a nie sąsiad. W  związku z tym przez telefon mamy prawo odmówić realizowania tego typu prawa i tyle. I podchodzić do tego racjonalnie, tak jak do wszystkich zmian prawnych.



| red: zmj




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Alicja Anuszkiewicz, fot. Joanna Szubzda

Alicja Anuszkiewicz

wicedyrektor Wydziału Rolnictwa i Środowiska PUW
22.06.2018

Rolnicy biją na alarm. Susza dotknęła cały kraj. Dotyczy praktycznie wszystkich upraw rolnych: zbóż, rzepaku, warzyw i owoców.

fot. Marcin Kapuściński

Jarosław Zieliński

wiceminister spraw wewnętrznych i administracji
21.06.2018

- Krytyka pomnika ofiar obławy augustowskiej, to postesbecki styl myślenia - mówi Jarosław Zieliński.

Anna Moniuszko, fot. Joanna Szubzda

Anna Moniuszko

kierownik i dyrygent Zespołu Muzyki Dawnej "Diletto"
21.06.2018

Do niedzieli Białystok będzie świętował. Podczas dni miasta zagrają gwiazdy pop, ale przeniesiemy się też muzycznie w czasie do epoki baroku.


Maciej Rant, fot. Joanna Szubzda

Maciej Rant

organizator Błotnej Ligi Mistrzów
21.06.2018

"Obrzucajmy się błotem na boisku a nie w realnym życiu". Piłka błotna to czysta rozrywka i zabawa - nie ma tutaj zawodowców lub amatorów, są tylko szaleni maniacy najbrudniejszej i najdziwniejszej wersji gry w piłkę nożną.

prof. Jan Tylor i dr Paweł Mirski, fot. Joanna Szubzda

prof. Jan Taylor i dr Paweł Mirski

biolodzy z Uniwersytetu w Białymstoku
21.06.2018

Młode jastrzębie, które od wyklucia możemy obserwować w internetowej transmisji, są już duże i uczą się latać. Gniazdo jest coraz częściej puste. Kiedy ptaki opuszczą je na dobre?

Magdalena Gawin, fot. Lech Pilarski

Magdalena Gawin

wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, generalna konserwator zabytków
21.06.2018

- Rozumiem, że miasta powinny się rozwijać, ale zachowajmy przynajmniej w tych mniejszych jedną drewnianą uliczkę, żeby to było pamiątką po pokoleniach, których już nie ma. To bardzo ważna część tożsamości miasta.


Tomasz Kulhawik, fot. Monika Kalicka

Tomasz Kulhawik

trener piłki nożnej
20.06.2018

"Stres związany z pierwszy meczem, duże oczekiwania kibiców - może to spętało nogi naszych zawodników".

Andrzej Ambrożej, fot. Monika Kalicka

Andrzej Ambrożej

były piłkarz Jagiellonii Białystok
20.06.2018

"Wszyscy jesteśmy rozczarowani. Można wygrać w kiepskim stylu, ale wygrać, ale przegrać w kiepskim stylu to podwójny ból głowy."

Mariusz Lisowski, fot. Marcin Mazewski

Mariusz Lisowski

były piłkarz, trener
20.06.2018

"Trochę się czułem zniesmaczony postawą naszych reprezentantów, zrobiło mi się smutno, że przegraliśmy 2:1."


Mirosław Dymek, fot. Monika Kalicka

Mirosław Dymek

były bramkarz Jagiellonii Białystok
20.06.2018

"Troszeczkę słabo zagraliśmy wczoraj, to nie był ten zespół, który oglądaliśmy wcześniej chociażby z Chile. Coś nie zagrało."

Grażyna Dworakowska, fot. Joanna Szubzda

Grażyna Dworakowska

dyrektorka Białostockiego Ośrodka Kultury
19.06.2018

Na Rynku Kościuszki Edyta Górniak i Grzegorz Hyży, w Forum Grzegorz Turnau, a w Ogrodach Branickich potańcówka miejska. Podczas Dni Białegostoku będzie też Jarmark Świętojański i Festiwal Orkiestr Dętych.

Anna Lach, fot. Joanna Szubzda

Anna Lach

szefowa bura festiwalu LALKA-NIE-LALKA
19.06.2018

Niemal 70 wydarzeń w pięć dni, ponad 200 gości z całej Europy, dwanaście szkół i siedem profesjonalnych teatrów - tak zapowiada się 9. Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich.


Piotr Jankowski, fot. Joanna Szubzda

Piotr Jankowski

przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Białystok
19.06.2018

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski już po raz czwarty nie dostał absolutorium od Rady Miasta za wykonanie budżetu.

Katarzyna Gromadzka, Mariusz Bierdzio, Rafał Kotowicz i Wojciech Kosikowski, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

18.06.2018

Policja ostrzega przed zbyt atrakcyjnymi ofertami pracy wakacyjnej - to może być próba wyzysku albo handel organami.

Krzysztof Lenkiewicz i Rafał Lis, fot. Sylwia Krassowska

płk Rafał Lis i ppłk Krzysztof Lenkiewicz

dowódcy 18. BPR i 24. WOG
18.06.2018

"Zapraszamy wszystkich mieszkańców Białegostoku i okolic do spędzenia czasu w koszarach Pułku Rozpoznawczego i 25. Wojskowego Oddziału Gospodarczego".


Mateusz Tymura, fot. Monika Kalicka

Mateusz Tymura

rozmowa z animatorem kultury, reżyserem, prezesem Fundacji Teatr Latarnia
17.06.2018

"Już teraz można korzystać z rzeki w nowy sposób, przy okazji kontynuując pewien proces myślenia, żeby rzeka odzyskiwała swój naturalny rytm i charakter".

Józef Mozolewski, fot. Joanna Szubzda

Józef Mozolewski

przewodniczący podlaskiej "Solidarności"
15.06.2018

Józef Mozolewski ponownie został wybrany na przewodniczącego Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ "Solidarność".

Katarzyna Przedpełska, fot. Sylwia Krassowska

Katarzyna Przedpełska

dyrektor artystyczna klubu Jazzon
15.06.2018

"Polska scena jazzowa, szczególnie wśród młodych muzyków, kwitnie. Dlatego myślę, że jest to dobry moment, żeby otworzyć taki klub właśnie w Białymstoku" - mówi Katarzyna Przedpełska.




źródło: www.radio.bialystok.pl​

Polskie Radio Białystok Polskie Radio Białystok

      


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok