Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o zmianie ustawień cookie w przeglądarce i celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
CzytaMy książki
Dorota Sokołowska Czytam książki
Budzę się i zasypiam ze słowami.

Nie wyobrażam sobie bez nich tego mgnienia, które ktoś poetycko nazwał życiem.
Czytam książki - dają mi śmiech i łzy, spokój, szczęście, wytchnienie.
Czytam.
I przypominam sobie swoje dawne miejsca, w których wyrosłam i które
raz jeszcze - tym razem z bohaterami - przemierzam w wyobraźni.

Czytam książki.

Czy będę je mogła zabrać ze sobą, gdy przeminie mgnienie?
Czy przeczytane słowa ułożą się w miękki dywan, gdy uniesie mnie Światło?
Czy obok mnie - zlęknionej zapewne - będą biec wszyscy, z którymi zaprzyjaźniałam się przy czytaniu?

Nie wiem.
Wiem, że czytam.
Wierzę w moc dwóch okładek z zagadkowymi kartami w środku.
23 stycznia 2017, 10:13
Każde badania słuchalności są dla mnie miłym prezentem! Okazuje się, że o 12.15, porze, kiedy już trochę zmęczyliśmy się porankiem, a przed nami...
Kaffka. Zdjęcie ze strony facebooka dawnej kawiarni
24 listopada 2016, 16:43
To były wakacje, jak zawsze umówiłam się z Magdą w knajpce, w środku miasta. Na Częstochowskiej, jednej z ciemniejszych i ponurych ulic Białegostoku....
Moja mama
13 listopada 2016, 16:16
Śnieg na drzewach sprawia, że czas myśleć o pierwszej Gwiazdce. W moim przypadku będzie dosłowna, to pierwsze święta, którym muszę stawić czoła...
Ekipa sprzed lat-poczatek lipca 1992
16 października 2016, 20:36
Byłam wtedy na czwartym roku polonistyki, mieszkałam z Izą na czwartym piętrze na Zwierzynieckiej. Z okien często fruwały telewizory i podpalone...
Przepisy
25 września 2016, 21:24
Co ja robiłam7 marca 2008 roku? Jaka była wtedy pogoda? Moje plany na ten dzień, który, jak zawsze o tej porze zaczynał się około szóstej rano...
Nostalgia
27 lipca 2016, 23:23
Leżę pod drzewem laurowym. Słońce szaleje w liściach pobliskiej brzozy, błyszczą jak kołysane na wietrze pierścionki z brylantem. Odbija się w...
Mamusia
27 maja 2016, 20:08
Zaczęło się od snu. Zadzwoniła do mnie cioteczna siostra, że przyśniła się jej nasza babcia Stasia. Ta, do której tak bardzo tęsknią nasze...
Mój nowy dom
19 kwietnia 2016, 21:05
Ledwo dziś zdążyłam przed deszczem! Pojechałam zaczerpnąć świeżego powietrza i nacieszyć się moim nowym domem, który jest ostatnią wielką...
Rower z radiem ;-)
2 kwietnia 2016, 06:36
Po raz pierwszy od długiego czasu wstałam dziś przed świtem. Okno i to co za nim- tonęło w półmroku, oświetlanym latarniami. Przypomniałam sobie...
Piero della Francesca - Zmartwychwstanie
26 marca 2016, 11:13
Nie zdążyły zakwitnąć forsycje, ale dumnie zastępują je żółte tulipany. Wielkanoc staje się już faktem, za moment złapie nas radość pustego...
Bóg jest portem
25 lutego 2016, 22:07
Piekło. Czas przeszły tego słowa, które jest ni to rzeczownikiem ni czasownikiem- pociesza. Wierzę, że każde piekło jest w czasie przeszłym,...
Regina Żelechowska z dziećmi- Ludwikiem, Zosią i Haliną
22 stycznia 2016, 21:29
Czy to było drugie czy pierwsze piętro- nie wiem. Zapamiętałam ją, jak stoi w oknie i macha mi na pożegnanie. Babcia Reginka, mama mojego taty, zawsze...
Sylwester :-)
31 grudnia 2015, 19:01
Jest wczesne popołudnie ostatniego dnia roku. Huk petard i pośpiech ludzi na ulicy przypomina: kupić coś specjalnego dla kota Sylwestra ;-) Tak, za...
niebieska linia
9 grudnia 2015, 22:50
Ciało. Porysowane niebieskim mazakiem- jedna linia obejmuje czułe miejsce dekoltu. Idzie od góry i rozgałęzia się na prawo, w okolice dwóch małych...
Krzyk -Munch
6 grudnia 2015, 22:10
Jak namalować Ewę? Najpierw jasną plamą włosy, potem dwie zielone kropki w miejscu oczu i uśmiech. Ten najtrudniej, bo Ewa zawsze uśmiechała się...
Kontur
22 listopada 2015, 09:46
Jestem. To jedno z najważniejszych słów, które określają nas na ziemi. Metaforycznie i sensualnie. Dotykam konturów swego ciała, palcem...
WASZE KOMENTARZE: (120)
Dodaj komentarz
janusz 26 stycznia 2017 11:46:56 Gratuluję Pani Doroto takiej słuchalności. Zresztą nie jestem tym zdziwiony bowiem niemałe jest grono miłośników dobrej książki - które Pani nam poleca w swoich audycjach.

Szkoda tylko, ze polecane w południowych audycjach książki można
jedynie "zdobyć" poprzez telefon do Radia. Może warto też zachęcić słuchaczy do kontaktu mailowego. Ale to tylko tak na marginesie...

Gratuluję również nowego bloga. Wstąpiłem, przeczytałem i jestem pod wrażeniem. Polecam gorąco innym słuchaczom.


Panie Januszu!
Rozpieszcza mnie Pan, ale nie nalegam,żeby Pan przestał :) To bardzo miłe i zawsze chętnie będę gościć Pana na swojej stronie! Pozdrawiam! Dorota Sokołowska
Czekam jak zwykle z niecierpliwością na kolejne radiowe spotkanie.

Miłego i dobrego dnia !
charlie 17 listopada 2016 07:47:34 A o co chodzi z nagradzaniem najpiękniejszych kartek świątecznych? czy to mają być kartki świąteczne zawierające odpowiedzi na konkursowe pytania czy to mają być kartki świąteczne bez odpowiedzi?
janusz 30 maja 2016 12:20:40 Pani Doroto - jesteśmy z Panią nie tylko w chwilach radosnych, ale i w chwilach trudnych i tak smutnych. Słowami i tak tego nie wyrazimy...
sluchacz 18 kwietnia 2016 09:23:07 nie ma zdjecia :(

Już wrzucamy!
Ilona 4 kwietnia 2016 21:58:56 Cudownie, że jest Pani znowu z nami, oby jak najdłużej!!!! A zmiany muszą być, bez nich było by nudno :)
janusz 2 kwietnia 2016 16:30:16 Czekamy niecierpliwie Pani Doroto na Pani powrót, życząc jednocześnie wiele, wiele zdrowia.
Tak nam Pani brakowało, słowami i tak tego nie wyrazimy.
Gratulacje z racji ukazania się kolejnej Pani książki, co nie znaczy że nie czekamy na kolejne...
Joanna K. 25 stycznia 2016 20:58:13 Myślę, że nasi bliscy czuwają nad nami, od czasu do czasu dając nam jakiś znak swojej obecności, byśmy mogli uwierzyć w ten inny świat….
Jak najwięcej zdrowia Pani Doroto, odwagi, wiary i pozytywnego myślenia. Wierzę głęboko w to, że wszystko będzie dobrze, trzeba tylko przetrwać ten trudny czas. Moja znajoma niedawno pokonała tą chorobę i znowu może cieszyć się każdym dniem, tak jak wcześniej kochając życie :). Tego samego życzę Pani, proszę pomyśleć, że jak to ktoś napisał w piosence „tyle jeszcze jest do przeżycia (…) tyle do zrobienia”. Serdecznie pozdrawiam, wszystkiego dobrego:)

Od red. Pani Joanno, dziękuję za dobre słowa i ciepłą pamięć. Ja też wierzę, że będzie dobrze, a limit niemiłych okoliczności życiowych już wyczerpany.Pozdrawiam ;-)