CzytaMy książki
powrótpowrót
Amos Oz "FIMA" - recenzja Joanny Kunowskiej
16 lipca 2008, 11:20
"FIMA"
Amos Oz Recenzja: Amos Oz "FIMA"
Nagrodę funduje Wydawnictwo Rebis


Amos Oz: FIMA Sobotni poranek obudził mnie ciepłym promieniem wschodzącego słońca, nieśmiale przebijającym
przez odrętwiająco zimne powietrze. Z mocnym postanowieniem zapomnienia o
uporządkowanym świecie ustalonych pór dnia, przestrzeganych z monotonną powtarzalnością,
rozpoczęłam relaks przy najmilszych czynnościach.

W moich planach nie zaistniał wyjazd do któregoś z pięknych, odległych miejsc, takich jak włoska Capri czy wybrzeża Neapolu w pobliżu turystycznego miasteczka Amalfi. Świadomość przeniosła mnie jednak do sanatorium Grafenhof, gdzie toczy się akcja powieści Thomasa Bernharda "Chłód". Główny bohater skazany na pobyt w szpitalu walczy z ciężką, nieuleczalną chorobą płuc. Jego życie zostaje sprowadzone do chirurgicznych zabiegów, zażywanych farmaceutyków mających na celu zmniejszenie fizycznego cierpienia. Narastające znużenie pogłębia niemożność odnalezienia miejsca w życiu jak również konieczność codziennej obserwacji śmierci. Tylko pojedyncze momenty są w stanie wydobyć go z miazmatów choroby - wyjazd do domu,po diagnozie wyleczenia, spotkanie z matką, kolejny powrót do szpitala.

W sanatorium Grafenhof sposób traktowania pacjentów przez personel medyczny jest uzależniony od stopnia zamożności, panuje surowa dyscyplina, wyrażająca się w zakazie kontaktów chorych ze zdrowymi oraz wyznaczonej bezpiecznej odległości na oddalenie się od szpitala. Dawki leków są ograniczane tak radykalnie, że ich przyjmowanie nie zmienia sytuacji chorych.

Bohaterowie prozy Bernharda są porażeni beznadziejnością, chorobą duszy i ciała, uzasadnionym lękiem przed życiem jawiącym się jako nudne, nie kończące się umieranie. "Chłód" może być odczytywany jako powieść autobiograficzna - sytuacja pisarza tuż przed śmiercią jest analogiczna do sytuacji głównego bohatera...

W książce na uwagę zasługuje przede wszystkim ciekawy styl, sposób wyrażenia poglądów na życie poprzez ukazanie postaci w określonych sytuacjach i prowadzony przez nich wewnętrzny monolog....

Autorkę recenzji Joannę Kunowską nagradzamy książką "Firma" Amosa Oza, nagrodę funduje Wydawnictwo Rebis
Dodaj do Wykop Dodaj do Twitter Dodaj do Facebook Dodaj do Śledzika Dodaj do Blip
WASZE KOMENTARZE: (1)
Dodaj komentarz
Joanna Kunowska 15 września 2008 19:35:34 Dzień dobry. Ostatnio przeczytałam książkę Yehudy Nira "Utracone dzieciństwo".Przesyłam moją recenzję.
Pozdrawiam. Joanna Kunowska

W swojej książce „Utracone dzieciństwo” Yehuda Nir ukazuje czasy drugiej wojny światowej poprzez pryzmat odczuć żydowskiego chłopca – opisującego losy swojej rodziny, skazanej na ciągłą ucieczkę przed śmiercią. Życie bohatera jest zdeterminowane poszukiwaniem rozlicznych sposobów ocalenia siebie i bliskich sobie osób.

Akcja powieści rozpoczyna się pod koniec czerwca 1941 roku, kiedy to Niemcy wkraczają do Lwowa. Przekazują oni władzę policyjną w ręce Ukraińców, dokonujących masowych aresztowań żydów przewożonych do miejskich więzień, gdzie stykają się z nieludzką brutalnością. Sowiecka okupacja jest równoznaczna z ciągłymi aresztowaniami i deportowaniem do obozów pracy na Syberii. Aresztowania KGB odbywają się tylko nocą, wiadomości radia BBC są punktem odniesienia do dyskusji o teraźniejszości, stanowią podstawowe źródło wiedzy o świecie.

Wojna nie rządzi się jakimikolwiek prawami, świat chwieje się w posadach, a postępująca izolacja wśród pozornie przychylnych ludzi sprawia, że nikt nie może czuć się bezpieczny. Okupacja sowiecka dla dziecka, jakim jest główny bohater jest niepojęta – pełna dysonansów i dwuznaczności: sowieci ogłaszają swoją inwazję jako ocalenie od kapitalistycznej agresji, i zaboru, podczas gdy sami dokonują największych nadużyć. Podczas wojny we Lwowie panuje kompletny chaos dotyczący sposobów dystrybucji żywności – jedne sklepy są zupełnie puste, podczas gdy w innych jest pełno towarów tylko kilku rodzajów. Dziennie morduje się w lasach setki żydów seriami z karabinów maszynowych - ukraińcy świadomi tymczasowości własnych rządów w okupowanym mieście ujawniają przerażające bestialstwo. Ojciec głównego bohatera zostaje aresztowany i rozstrzelany w tym samym dniu w pobliskim lesie. Od tej pory rodzina na nowo ustala dla każdego jej członka inne role, w zależności od predyspozycji i charakteru, sięgając po sukces w grze o przetrwanie.

Życie zostaje sprowadzone do ciągłego lęku przed śmiercią, konieczności uchronienia się od masowych aresztowań przez gestapo i wywiezienia do obozów pracy w Oświęcimiu, Treblince czy Majdanku. W wojennej rzeczywistości trudno oddzielić dobro od zła a ludzkie odruchy zaprzeczają wszechobecnej niegodziwości i okrucieństwu. Getto, do którego przenosi się rodzina Juliana na początku 1942 roku ma umożliwić nazistom jedynie zgromadzenie określonej ilości żydów w celu przygotowania ich na stracenie, nie ma w nim warunków potrzebnych do życia. Życie dzieci w czasie wojny nie podlega szczególnej ochronie- są one tak samo narażone na śmierć jak dorośli. Rodzina Juliana zmuszona zostaje do wyjazdu do Krakowa a potem do Warszawy, na jednej ze stacji kolejowych mijanych po drodze obserwuje ona pociąg pełen żydów wiezionych na stracenie w jednym z obozów zagłady – ludzie ci znający swoje przeznaczenie w agonii przyszłego umierania zadają retoryczne pytania: „Dokąd jedziemy?”, „Gdzie jedzie ten pociąg?”. Bohater daleki od wiary w Boga w chwili zetknięcia ze śmiercią chce uwierzyć w jego istnienie.

Okupowana Warszawa pełna jest kontrastów: obok głodujących ludzi funkcjonują sklepy z towarami dostępnymi tylko dla nielicznych. W zatrważających sytuacjach codziennych mordów rację bytu mają kina teatry, wypełnione publicznością po brzegi. Na stoiskach z gazetami rozłożona jest prasa dla Niemców, której nikt nie czyta, podczas gdy prawdziwe informacje uzyskuje się z prasy podziemnej, kolportowanej przez AK.

W sytuacjach codziennego zagrożenia życia konieczna staje się umiejętność szybkiej oceny sytuacji, zdolność przewidywania zbliżającego się zagrożenia..

Wiosną 1944 roku, kiedy staje się jasne, że Niemcy przegrywają wojnę, wiadomości armii niemieckiej nie zmieniają propagandowego stylu, są pełne eufemizmów – przegrana jest określana jako strategiczny odwrót” a wycofywanie się wojsk jako konsolidacja linii frontowej. Niemcy świadomi własnej porażki nadal mszczą się na ludności cywilnej urządzając uliczne łapanki i masowe egzekucje. W ostatnim tygodniu 2.10.1944 powstania Polacy podpisują kapitulację. Układ o przerwaniu działań wojennych jest jednoznaczny z nadaniem wszystkim członkom AK praw jeńców wojennych. Reszta ludności ma być podzielona na dwie grupy: tych, którzy są zdolni do pracy i zostaną wysłani do obozów pracy przymusowej w Niemczech i tych, którzy ze względu na swój wiek nie mogą pracować i będą przebywać w wybranym przez siebie miejscu w Polsce bez groźby zatrzymania.

Rodzina Juliana zostaje wywieziona do Niemiec do obozów pracy przymusowej. Stłoczeni w ciasnych wagonach, niedożywieni ludzie umierają z gorąca i unoszących się oparów ciał. Uciążliwość morderczej, blisko 40 godzinnej podróży pogłębia niepewność jej celu. Wyobraźnia narratora budzi wciąż żywe wspomnienie sprzed lat - obraz ludzi wiezionych na śmierć i ścianę głuchej ciszy, jaką napotkały ich pytania o miejsce przeznaczenia.

Powieść Yehudy Nira stanowi przejmujący zapis wojennej rzeczywistości, nie koloryzuje ludzkich postaw i zachowań - życie w poczuciu zagrożenia odmalowane jest w realnych kolorach, wystarczająco wyraźnych, by odczuć grozę opisywanych wydarzeń, potwierdzić ogrom wojennych zbrodni nie do wybaczenia. Yehuda Nir odsłania na nowo oddalony upływającym czasem skrawek tragicznej historii polskich żydów, by nie pozwolić zapomnieć o tym, co tak wielu próbuje zepchnąć w niepamięć....

O NAS | PROGRAM | AUDYCJE | KONTAKT | REKLAMA | RSS

Copyrights © Polskie Radio Białystok. Wszelkie prawa zastrzeżone.