Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o zmianie ustawień cookie w przeglądarce i celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Reportaż w Polskim Radiu Białystok
powrótpowrót
"Pan Koralik" - Joanny Sikory
22 maja 2012; 11:15 i 22:30
Praca Dariusza "Koralika" Gołębiewskiego, foto: Joanna Żemojda
Koraliki są jego pasją i całym życiem. Bohater reportażu - Pan Koralik - od kilkunastu lat podróżuje po Polsce. Sprzedaje wykonane przez siebie drobne ozdoby i biżuterię. Jego niepełnosprawność nie przeszkadza w realizacji marzeń. Przez wiele lat całym jego majątkiem był plecak i namiot. Dzięki swej determinacji kupił mieszkanie. W każdymi miejscu, gdzie się pojawia, ma wielu przyjaciół, jednak czy to recepta na szczęście?

Reportaż finalista konkursu Polskiego Radia na stypendium im. Jacka Stwory. W rankingu uczestników Radiowych Warsztatów Reportażowych - Tykocin 2011 - II miejsce. Audycja uczestniczy w konkursie o Grand Prix KRRiTv
  • Posłuchaj: "Pan Koralik" - reportaż Joanny Sikory Posłuchaj: "Pan Koralik" - reportaż Joanny Sikory
Dodaj do Wykop Dodaj do Twitter Dodaj do Facebook
WASZE KOMENTARZE: (9)
Dodaj komentarz
Piotr 5 sierpnia 2013 11:01:50 Spotkałem Pana Kokalika w Cisnej, w Bieszczadach. Dla mnie to wzór uporu i stalowej woli w dążeniu do obranego celu. Dla mnie, od ponad roku bezrobtnego, to wzór, żeby się nie poddawać losowi i nie załamać. To, że zapracował na mieszkanie i teraz pracuje na drugie, to też jest sensowny pomysł na życie, jeśli nie nie ma innych dochodów. Wielki respekt i szacunkek dla P.K.!!!
Marcysia 14 sierpnia 2012 23:06:02 Przeczytałam artykuł o Panu i mnie troszkę wzruszył ponieważ tez jestem niepełnosprawna tak samo jak Pan podziwiam Pana, za pańską cierpliwości, przyznam Panu ze mam chore dłonie i wyszywam krzyżykiem obrazy wiem doskonale ile trzeba mieć cierpliwość i wcale nie jest to łatwe ale nie można się poddawać. Trzeba mieć nadzieje na lepsze jutro, nadzieja wiele zdoła. A Ja
życzę Panu wiele sił i zdrowia wyrzyskiego dobrego
MARIA 2 kwietnia 2012 18:09:44 CZAPKA I WSZYSTKIE CZAPKI Z GŁOWY DLA PANA PANIE MARIUSZU!!!!!BRAWA DLA;OGROMNEJ DETERMINACJI W TEJ RÓWNOCZESNIE ARTYSTYCZNEJ PASJI ,WYOBRAŻNI I CIERPLIWOŚĆI Z JAKĄ OD LAT PAN TWORZY TE CUDEŃKA!!!WIELKI SZACUN!!!
Justyna 13 lutego 2012 20:31:54 Witam, jestem zachwycona Pana pracami. Widzę w nich pasję i niesamowite zdolności. Podziwiam i z całego serducha życzę pomyślnych wiatrów. Panie Dariuszu to dzięki takim ludziom, jak Pan ten świat staje sie lepszy i znów chce się żyć. Jeśli to możliwe, to proszę napisać, czy gdzies w okolicach Kielc organizuje Pan warsztaty w najblizszym czasie? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam i trzymam kciuki aby wszystkie Pana plany i marzenia zostały zrealizowane z taką pasją, którą widzimy w Pana twórczości.
ANKA Z BORNEGO SULINOWA 3 lutego 2012 13:25:55 TO CO PAN ROBI TO PIEKNE RZECZY
Edyta Szczecin 1 lutego 2012 21:47:31 Jeśli Pan Dariusz będzie to czytał, to niech wie, że ludzie go oglądający są z niego dumni i Go podziwiają, są z Nim myślami. Pańskie wytrwanie w życiu - w wyciszeniu, wytrwałości, pokorze, jest po prostu wzorcowe. Ludzie często mający szczęśliwe życie go w ogóle nie zauważają i biadolą na swój los, a Pana nikt nie wspierał - nie wiem skąd takie spojrzenie optymistyczne w przyszłość u Pana?... Sama bym chciała się tego nauczyć. Ale niech Pan wie, że nie jest sam. Gorące pozdrowienia ze Szczecina dla tak wielkiego i wspaniałego człowieka. I gratulacje dla autorki reportażu - fenomenalnie ujęta i przedstawiona historia.
87-500 1 lutego 2012 08:23:21 Ja miałem tę przyjemność spotkać się z panem Dariuszem w ubiegłym roku we Wigrach,podczas jego codziennego dnia pracy-niesamowity człowiek o niesłychanej pamięci i cierpliwości.Jeśli pan Dariusz będzie to może kiedyś czytał to dokładnie będzie wiedział dlaczego podałem takie swoje imie,a być może nawet dokładnie będzie wiedział kto to napisał,bo skojarzy ten kod i wieś Wigry i przypisze to do osoby-takie niesłychane zdolności ma ten człowiek.
KALENDARZ
« < Kwiecień 2014 > »
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30  
Archiwum reportażu - wpisów
"Jedno ukąszenie" - reportaż Anny Bogdanowicz
Pana Radka ukąsił komar
"Elastyczni taksówkarze" - audycja Marty Nazarko
Projekt EFS
"Tam byłem pastuchem" - reportaż Agnieszki Czarkowskiej
Marian Jonkajtys - Sybirak
"Urodzony muzykant" –reportaż Doroty Sokołowskiej
Ludowy muzykant
Fotokasty
"Opowieści szklanych płytek"
Władysław Piotrowski pozostawił po sobie jeden z...
"Ex oriente lux"
Fotokast "Ex oriente lux" projekt fotograficzny...
Judaica
"Na granicy" - reportaż Joanny Sikory
Życie Danuty Huzarskiej splotło się z tragicznymi...
"Scena pełna historii" - reportaż Wiesława Szymańskiego
Białostockie getto
Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o zmianie ustawień cookie w przeglądarce i celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

O NAS | PROGRAM | AUDYCJE | KONTAKT | REKLAMA | RSS

Copyrights © Polskie Radio Białystok. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Biuletyn Informacji Publicznej