Reportaż

Reportaż

"Na skrzydłach miłości i nienawiści" – reportaż Wiesława Szymańskiego

29 maja 2011 godz. 12:05 i 22:30
Igor Newerly Kto dziś pamięta, że Igor Newerly – autor takich powieści, jak "Wzgórze Błękitnego Snu", czy "Zostało z uczty bogów"- urodził się w Białowieży? Kto wie, że jego ojciec – Mikołaj – był oficerem w carskiej armii? Żeby było ciekawiej – ojciec Mikołaja, a dziadek Igora – pochodzący z Moraw Józef Newerly osiedlił się w Białowieży na prośbę cara, którego terenów łowieckich miał doglądać. I tylko najmłodszy z rodu – Jarosław Abramow-Newerly – z rodzinną miejscowością ojca nic wspólnego dotychczas nie miał. Ale już ma – został Honorowym Obywatelem Białowieży. Niezwykłe dzieje rodu Newerlych. Jest w nich miejsce i na wielką historię, i na wielką miłość.
Dodaj do Wykop Dodaj do Twitter Dodaj do Facebook Dodaj do Śledzika Dodaj do Blip

WASZE KOMENTARZE

(3)
Dodaj komentarz
Filip 10 czerwca 2011 17:46:35 Uzupełnienie poprzedniego komentarza.

Pan Włodzimierz stwierdzając, że pan Abramow jako młodzieniec w latach 1918-21 działał w Konsomolcu, miał zapewne na myśli jego członkowstwo w Komsomole. Członkowie tej organizacji rzeczywiście nazywali się Komsomolcami. Tak więc Igor działał w Komsomole i był Komsomolcem z nie „działał w Konsomolcu”.

Ponadto jako mieszkańcowi Białowieży przystoi znać uchwały swoich władz. Cytuję: "Dla podkreślenia związku rodu Newerlych z regionem Puszczy Białowieskiej oraz przypomnienia twórczości jego członków, władze Białowieży ogłosiły rok 2008 - "Rokiem Newerlych", uzasadniając „……pisarze z rodu Newerlych - Igor i Jarosław - to, obok Marii Konopnickiej, Henryka Sienkiewicza i Elizy Orzeszkowej, artyści, w których twórczości "cud przyrody", jakim jest Puszcza Białowieska, pozostawił niezatarty ślad."

Tak więc, Panie Włodzimierzu, najpierw należałoby się douczyć a dopiero potem pouczać (pana Wiesława).
Filip z Warszawy 7 czerwca 2011 22:40:30 Panie Włodzimierzu, czy pisząc o Igorze Newerlym, był pan uprzejmy przeczytać choć jedną książkę tego Autora? W szczególności wspomniną w reportarzu ("Zostało z uczty bogów) w której znajduje się następujący fragment opisu wizyty w Zwierzyńcu: "... zaczyna się od wizyty na cmentarzu, gdzie wszystko tchnęło niezmąconą dziwnością, jak grób rosyjskiego oficera nad którym stoją oto syn i wnuk, pisarze polscy”. Z kontekstu pana wypowidzi wynika, że "urodziny w prawosławnej rodzinie" i "pochowanie w ateistycznej alei zasłużonych" skreśla tego wybitnego Autora wielu polskich książek z listy ludzi, bo "w latach 1918-21 działał w Komsomolcu". Czy jest pan pewien zasadności (poprawności) swojej wypowiedzi ?
Włodzimierz z Białowieży 31 maja 2011 08:31:38 Panie Wiesławie, należałoby się lepiej przygotować do reportażu... Mianowicie, pan Igor Abramow urodził się w prawosławnej rodzinie w Zwierzyńcu pod Białowieżą. Jednak szybko zapomniał o swoich korzeniach i jako młodzieniec w latach 1918-21 działał w Konsomolcu, czyli Wszechzwiązkowym Leninowskim Komunistycznym Związku Młodzieży. Nie przypominam sobie, aby w po wojnie pisarz Abramow przyjeżdżał do swoich korzeni do Białowieży. Pochowany w Warszawie na Powązkach w ateistycznej alei zasłużonych działaczy komunistycznych.
Archiwum reportażu - 955 wpisów
"Przeszkadza mi cisza" - reportaż Agnieszki Czarkowskiej
Pani Maryla ponad 40 lat była osobą głuchą.
"Pan Koralik" - Joanny Sikory
Spełnianie się niepełnosprawnej osoby
Ja idę... - reportaż Krzysztofa Michalskiego
Bezdomny w podróży
"Warszawiak za płotem" - reportaż Anny Bogdanowicz
Miastowy na daczy
Fotokasty
"Ex oriente lux"
Fotokast "Ex oriente lux" projekt fotograficzny...
"Nadziejo moja" - fotokast Jana Smyka i Grzegorza Dąbrowskiego
Fotokast przygotowany na wystawę "Polskie...

O NAS | PROGRAM | AUDYCJE | KONTAKT | REKLAMA | RSS

Copyrights © Polskie Radio Białystok. Wszelkie prawa zastrzeżone. Created by Overeurope & M.Gajlewicz