|






| |
"Skazani na sukces"

Goniądz to niewielkie miasteczko, leżące nad Biebrzą w sercu największego w
Polsce Biebrzańskiego Parku Narodowego. Mieszka w nim niecałe 2 tysiące
mieszkańców, jest kilka kwater agroturystycznych, dwa hotele i jedna karczma.
Ponadto Goniądz ma 2 place - obydwa bardzo zaniedbane. Są w tym miasteczku
sklepy, piekarnia, filia banku spółdzielczego, poczta i Dom Kultury z kilkoma
zespołami i kawiarenką oraz czytelnią internetową. Jest też piękny kościół
zaprojektowany przez twórcę kościoła św. Rocha w Białymstoku - Oskara
Sosnowskiego, zbudowany w miejscu starego kościoła, który spłonął w 1921 roku.
Największą atrakcją turystyczną gminy
Goniądz jest Park Narodowy z największymi w Europie terenami bagiennymi. Jest
też zbudowana pod koniec XIX wieku Twierdza Osowiec. Teraz znajduje się w niej
muzeum i jednostka wojskowa. Obok mieści się dyrekcja Biebrzańskiego Parku
Narodowego.
Goniądz ma kilka stron internetowych, choć żadnej z nich nie uruchomił samorząd.
Najciekawsze zaprojektował mieszkaniec miasteczka - Marek Nowicki.
W Goniądzu jest zespół szkół
począwszy od podstawówki poprzez gimnazjum, a skończywszy na liceum i szkole
zawodowej wraz z internatem. Niedługo rozpocznie się budowa hali sportowej.
Natomiast w całej gminie jest jeszcze pięć podstawówek. Burmistrz Goniądza (już
trzeciej kadencji) Jerzy Ryszkowski nie zlikwidował żadnej wiejskiej szkoły.
Jego zdaniem małe szkoły na wsiach należy chronić, choć koszt ich utrzymania
jest wysoki – około 60% budżetu gminy.
Gmina (prawie 6 tysięcy ludzi) jak i
miasteczko w opinii mieszkańców słabo się rozwijają. Do wielu wsi prowadzą tylko
gruntowe drogi. W ostatnich latach mało jest inwestycji i nowych miejsc pracy.
Zdaniem jednego z prywatnych pracodawców - Henryka Bartlewskiego - w miasteczku
panuje marazm, a inwestorów się nie wspiera.
Z funduszy pomocowych Sapard
zainwestowano i oddano do użytku drogę we wsi Downary. Plany władz gminy na
kolejne pięć lat to budowa nowej siedziby dla Urzędu Gminy w połączeniu z
Gminnym Centrum Europejskim, budowa hali sportowej, dokończenie wodociągów na
wsiach i zbudowanie kilku kilometrów dróg.
Fundusze pomocowe i strukturalne Unii
Europejskiej to praktycznie jedyne środki, które można wykorzystać do
przyspieszenia rozwoju Goniądza, ale miasto także w opinii ekspertów nie rozwija
się tak, jak można byłoby tego oczekiwać. „Goniądz nie wykorzystuje walorów
swojego położenia” – mówi prorektor Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Białymstoku dr
Cecylia Snarska – Sadowska, która sama pochodzi z sąsiedniej gminy.
Nadzieją są nowi, młodzi radni -
uważa dyrektor Goniądzkiego Domu Kultury, Adam Grabowski - którzy już zaczęli
coś robić. Dzięki nim powstała bezpłatna kawiarenka internetowa, tworzona jest
strona internetowa gminy Goniądz, odbyły się kursy dla właścicieli kwater
agroturystycznych. Teraz zakładają oni Centrum Inicjatyw Lokalnych, aby
wykorzystywać fundusze unijne - dodaje Adam Grabowski.
Na razie prawie wszyscy młodzi
uciekają za pracą, bo jak mówią uczennice goniądzkiego liceum - miasto jest
bardzo dobrym miejscem, ale dla ludzi starych. I rzeczywiście - uaktywniają się
emeryci. Ostatnio założyli nawet zespół śpiewaczy. Próby rozpoczęli od
pastorałek....
Czy Goniądz to miejsce straconych
szans? Czy opóźnienia da się odrobić? Kontrkandydat obecnego burmistrza w
ostatnich wyborach, Adam Grabowski uważa, że gmina jest skazana na sukces,
który, prędzej czy później, ale nadejść musi. Tego optymizmu nie podziela
prorektor Snarska – Sadowska. Jej zdaniem gmina i mieszkańcy muszą być aktywni,
bo samo położenie niczego nie załatwi.
autor:
Lech Pilarski -
lpilarski@radio.bialystok.pl
|