|






| |
"Nasza gmina w Europie"
Złośliwi powiadają, że Krynki leżą tam, gdzie wrony zawracają. Opinia to może
nieco krzywdząca, ale rzeczywiście ma się tutaj wrażenie wizyty na końcu świata.
Niewielka, 4- tysięczna gmina sąsiaduje od wschodu z Republiką Białorusi, od
północy z gminą Szudziałowo, a od południa – z gminą Gródek. W czasie referendum
unijnego frekwencja wyniosła nieco ponad 60 %. W tym – za przystąpieniem do UE
zagłosowało ponad 80 %. Jednym z największych walorów tej ziemi była i jest
wielość języków i kultur. Poza Polakami i Białorusinami ( w Krynkach mieszka
Sokrat Janowicz, jedan z najwybitniejszych pisarzy białoruskich), w regionie są
jeszcze Tatarzy (Kruszyniany leżą zaledwie 10 kilometrów na południe od Krynek).
Ważnym elementem tej mozaiki byli Żydzi, mieszkający tu do czasów II Wojny
Światowej.
Najważniejsze
atrakcje turystyczne to: jedyny zachowany w Polsce układ urbanistyczny z XVIII
wieku – sześcioboczny rynek, z którego wybiega promieniście 12 głównych ulic,
kościół Św Anny (1907 – 1913) i cerkiew Narodzenia Matki Boskiej (1868). Dzisiejsze Krynki postawiły przede wszystkim na ekologię i na tym polu odnosły
już wiele sukcesów. 19 listopada br. na Targach „ Pol–eko” otrzymały nagrodę
„Nasza gmina w Europie”, a 9 grudnia uzyskały zaszczytny tytuł „Lidera Polskiej
Ekologii” w siódmej edycji konkursu, organizowanego corocznie przez Ministerstwo
Ochrony Środowiska. Krynki są w całości skanalizowane, gmina posiada też własną
oczyszczalnię ścieków (1000 m sześciennych na dobę), oraz energooszczędny system
oświetlenia ulicznego. W budynkach użyteczności publicznej ( szkoły, Urząd
gminy, itp.) kosztowny system ogrzewania olejowego zastąpiono specjalnymi
kotłowniami na trociny, które są w tych okolicach dość popularnym odpadem. Wójt
– Bogusław Panasiuk, nie zamierza bynajmniej „spocząć na laurach”. W planach są
już nowe inwestycje, w tym poprawa jakości dróg lokalnych oraz program pomocy
dla bezrobotnych. Uważa, że szansą dla tego regionu będzie przemysł związany z
ekologią czyli pielęgnacja, obsługa lasów, z czasem – pozyskiwanie drewna,
stolarstwo, itp. Dodatkowym atutem mogą być tu środki, jakie gmina może
otrzymać z programów unijnych.
Z kolei
Sokrat Janowicz przyszłość tej ziemi wiąże z powstaniem tu kurortu, uzdrowiska.
Według nigo, za tym przemawiają warunki naturalne Krynek: czyste powietrze,
dobry klimat, lasy, wody mineralne, cisza i spokój. Problemem może być tylko,
skąd wziąć inwestorów, ale jest nadzieja, że po wejściu Polski do UE
zachodnioeuropejski biznes doceni prawdziwą wartość tych terenów.
W gabinecie
wójta na centralnym miejscu wisi herb Krynek – gryf, stojący na tylnych łapach.
Natomiast przednie łapy są uniesione w geście – jedni mówią – obrony, drudzy –
ataku. Wójt twierdzi, że atakuje...
autorka: Ewa Michałowska -
michalowska@radio.com.pl
|