|






| |
"Taka tradycja nasza"
Przygraniczna gmina Puńsk wyróżnia się położeniem wśród malowniczych pagórków i
jezior. Na 4 600 mieszkańców 80% to Litwini, którzy od lat bronią swojej
tożsamości, tradycji i kultury.
Dzięki aktywności samorządu pozyskują
pieniądze z różnych źródeł, między innymi z Unii Europejskiej. Umożliwia to
budowę dróg i wodociągów. Gmina Puńsk znajduje się w czołówce gmin w Polsce pod
względem wielkości inwestycji. Zdaniem wójta Witolda Liszkowskiego, w ciągu
najbliższych pięciu lat w gminie nie będzie ani jednej złej drogi. Jest
planowana rozbudowa piekarni, przejścia kolejowego w Trakiszkach, kanalizacji,
zagospodarowania turystycznego pasa granicznego (drogi, parkingi, udostępnienie
jezior położonych w bezpośrednim sąsiedztwie na granicy z Litwą). W centrum
Puńska ma powstać park
Gospodarstwa rolne są w gminie Puńsk
dwukrotnie większe niż średnie gospodarstwo w kraju – ponad 20 ha. Obejścia są
czyste i zadbane, zabudowania gospodarskie nowoczesne, duże domy w
wypielęgnowanych ogródkach, a w pobliżu urokliwe krzyże i kapliczki.
Mieszkający tu Litwini i Polacy (w
mniejszości) żyją na co dzień zgodnie i nie rozmawiają o drażliwych problemach.
A dzieli ich przede wszystkim stosunek do historii tych ziem. Począwszy od
interpretacji znaczenia unii polsko – litewskiej i Rzeczpospolitej Obojga
Narodów aż do walk polsko – litewskich w 1905 i 1920 roku. Do dziś trwa spór o
budowę pomnika w Berżnikach, który ma upamiętniać Litwinów poległych w walkach z
Polakami w latach 1919-20.
Kilka lat temu Litwini protestowali
przeciw umieszczeniu w Puńsku strażnicy Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.
Uważali, że pogranicznicy, a są to głównie Polacy, zmienią proporcje
narodowościowe.
Czego się obawiają Litwini? Jaki
będzie ich byt we wspólnej Europie? Czy zmieni się ich stosunek do Polski i do
Litwy?
|