Hołowczyc chce wycinki drzew
O wycinkę przydrożnych drzew wszędzie tam, gdzie jest duże natężenie ruchu, zaapelował kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc, podczas gdy ekolodzy w Lidzbarku Warmińskim przyjęli pilotażowy program ochrony tych alei.
Spór o to, czy i jak chronić przydrożne aleje drzew na Warmii i Mazurach, toczy się od kilku lat. Zwolennicy wycinki (w tym policja i drogowcy) argumentują, że "człowiek w aucie w zderzeniu z drzewem nie ma szans już przy prędkości 60 km/godz.". Miłośnicy alei argumentują, że przydrożne aleje są, obok jezior, jedną z najbardziej charakterystycznych cech krajobrazu w regionie.
"Nasz region odwiedzają turyści i oni są przerażeni, takich dróg i takiego nasilenia ruchu nie ma nigdzie indziej na świecie. (...) Nie dajmy zmarnować tych pieniędzy, które nam dała UE, mamy szansę zmodernizować te drogi" - apelował Hołowczyc argumentując, że działania ekologów mogą tak bardzo opóźnić inwestycje, że unijne pieniądze przepadną. (PAP, oprac. kjs)
WASZE KOMENTARZE: (2)
Dodaj komentarz
|
roman
27 marca 2010 10:50:46
|
Jak wiadomo Polska nie ma tylu zabytków , zamków ,pałaców co w innych krajach a więc czym przyciągać turystów do odwiedzania naszego kraju. Trzeba przyciągać krajobrazem ,fauną i florą i ekologią. Turyści to przecież zysk dla budżetu państwa i dla poszczególnych ludzi którzy z turystki żyją . Teraz wielu turystów zachodnich przyjeżdża do naszego kraju w poszukiwaniu nie naruszonego ekosystemu ,pięknych lasów ,kwiecistych łąk ,nieobetonowanych rzek , dziewiczych jezior ,alei drzew które są charakterystyczne dla Warmii i Mazur oraz dla przyszłych pokoleń.Dlatego proponuję aby jakiś prawnik czy ekolog zaangażowany w ratowanie przyrody a szczególnie nieniszczeniu jej -wykazał Hołowczycowi np. chorobę psychiczną ,celowe złe działanie ,pieniactwo .Trzeba szybko działać aby nie zdążył z niekompetentnymi i krótkowzrocznymi kolesiami i klakierami z sejmu unicestwić wszystkie drzewa na pięknym krajobrazowo terenie Warmii i Mazur . Wszystko wskazuje ,że ten rajdowiec ma większą siłę przebicia niż ekolodzy ,turyści ,logika i zdrowy rozum .A za 10-20 lat ktoś powie jaki to wielki błąd było wydanie decyzji na wycinanie drzew ale będzie już za późno i nie będzie winnych a jedynie moralnie dla tych co o przyrodę dbają. Słyszałem jak np. w Niemczech co raz głośniej mówi się jaki błędy popełniono wobec przyrody i są nawet propozycje przywracania tego co zniszczono .Czas najwyższy aby sejm postępował z głową, tym bardziej gdy większość społeczeństwa nie utożsamia się z politykami -właśnie także za durne ,złe i nie uzasadnione decyzje lub decyzje dla wąskiej grupy ludzi z przebiciem propagandowym . |
|
Hubert
18 marca 2010 08:51:28
|
W całości popieram i mam pomysł jak "wynagrodzić" przyrodzie wycinanie przydrożnych drzew, otóż zamiast nich proponuję sadzić żywopłoty, pomysł doskonale się sprawdza, np. w Irlandii, krzewy takie pełnią znacznie lepszą funkcję ochronną przed śniegiem, deszczem , eliminują hałas powstający wskutek ruchu samochodów, a w razie wypadku wyhamowują delikatnie samochód. Innym możliwym wyjściem jest postawienie metalowych barier ochronnych w miejscach szczególnie niebezpiecznych, aby pojazd w razie wypadku się po nich prześlizgiwał, a nie wpadał na drzewo. Ostatecznie takie drzewo można też wykopać i przenieść. |