Radio Białystok | Wiadomości | Wymówki nietrzeźwych kierowców - eksperyment dziennikarzy Radia Białystok

Wymówki nietrzeźwych kierowców - eksperyment dziennikarzy Radia Białystok

30.12.2016, 15:22, akt. 8.09.2017, 10:24

foto: Kamil Kalicki
foto: Kamil Kalicki

Wymówki nietrzeźwych kierowców - eksperyment Andrzeja Ryczkowskiego i Kamila Kalickiego

Z policyjnych statystyk wynika, że pod koniec roku o ponad 1/3 rośnie liczba kierowców, którzy prowadzą samochód będąc pod wpływem alkoholu. Z badań wynika też, że ponad 25 proc. z nas nie ma pojęcia o tym, w jaki sposób organizm pozbywa się alkoholu i jak długo to trwa. 2/3 ankietowanych twierdzi, że pomaga kawa, zimny prysznic, picie wody, czy wysiłek fizyczny. Kierowcy przyłapani na jeździe po spożyciu alkoholu od lat używają tych samych wymówek - mówi rzecznik prasowy podlaskich policjantów Andrzej Baranowski. Najczęściej twierdzą, że przed jazdą jedli jabłka bądź śliwki, używali płynu do płukania ust, czy pili syrop na kaszel. Według prawa dopuszczalna ilość alkoholu w naszym organizmie, kiedy prowadzimy auto, nie może przekraczać 0,2 promila. Jeśli jest to od 0,2 do 0,5 promila, to popełniamy wykroczenie, a powyżej 0,5 promila alkoholu w organizmie to już przestępstwo. Konsekwencje prowadzenia samochodu po pijanemu mogą być bardzo poważne Dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku Michał Freino dodaje, że konsekwencje prowadzenia samochodu po pijanemu mogą być bardzo poważne, nie tylko dla nas. W przypadku jakiegokolwiek zdarzenia drogowego tracimy ubezpieczenie i szkody musimy pokryć z własnej kieszeni. Może to być na przykład dożywotnia renta w przypadku utraty zdrowia przez osoby poszkodowane w wypadku. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy możemy kierować samochodem, możemy to sprawdzić w podlaskich w komendach policji, między innymi w Białymstoku, Łomży, Suwałkach, Bielsku Podlaskim, czy Augustowie. Urządzenia są ogólnodostępne, badanie możemy przeprowadzić anonimowo. Eksperyment dziennikarzy Radia Białystok Kamil Kalicki i Andrzej Ryczkowski postanowili sprawdzić, ile prawdy jest w wymówkach, których używają kierowcy podczas badania alkomatem. Do Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, gdzie prowadzili testy, zabrali jabłka, płyn do płukania ust, odświeżacz oddechu, cukierki z zawartością alkoholu i syrop od kaszlu. Bezpośrednio po zjedzeniu lub użyciu któregoś z produktów sprawdzali poziom alkoholu w wydychanym powietrzu. Pomiar powtarzali kwadrans później, zgodnie z przepisami. Okazało się, że najwyższe wskazania alkomat zanotował po przepłukaniu ust płynem i użyciu odświeżacza - było to 2,7 promila. Badanie bezpośrednio po połknięciu syropu od kaszlu wykazało 0,61 promila, po zjedzeniu 100 gramów cukierków z adwokatem alkomat pokazał 0,59 promila. Jabłka okazały się najmniej problematyczne - od razu po ich zjedzeniu wynik pomiaru wynosił 0,00. Powtórne badanie po przepisowym kwadransie we wszystkich przypadkach zakończyło się tak samo - 0,00 promila. (ar, kk/mak)

| red: mak, ary



Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





Bright Ophidia
19.11.2017, 08:10, akt. 09:22

Koncert live - Bright Ophidia






Fot. Katarzyna Cichoń
18.11.2017, 11:45, akt. 12:22

Spotkanie z historią w Domu Ludowym w Sokolu





źródło: www.radio.bialystok.pl​