Radio Białystok | Wiadomości | Policja w Ośrodku Monitorowania Zachowań Rasistowskich. Na zlecenie białostockiej prokuratury

Policja w Ośrodku Monitorowania Zachowań Rasistowskich. Na zlecenie białostockiej prokuratury

autor: Ryszard Minko

3.02.2017, 17:10, akt. 17:18

Teatr TrzyRzecze w Białymstoku, fot. Katarzyna Cichoń
Teatr TrzyRzecze w Białymstoku, fot. Katarzyna Cichoń

Policja przeszukała w piątek (3.01) Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych w związku z prowadzonym śledztwem - podała Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Od rana informował o tym sam ośrodek na portalu społecznościowym.

Prokuratura Krajowa podkreśliła, że piątkowe czynności nie mają żadnego związku z przedmiotem statutowej działalności stowarzyszenia, w którego ramach działa Ośrodek. W popołudniowym komunikacie rzecznik białostockiej prokuratury Łukasz Janyst poinformował, że czynności, które już się zakończyły, przeprowadzono na zlecenie prokuratora.

Śledztwo dotyczy m.in. podrobienia kilkudziesięciu dokumentów i dokonania szeregu wyłudzeń

Rzecznik poinformował, że śledztwo dotyczy podrobienia kilkudziesięciu dokumentów, dokonania szeregu wyłudzeń i usiłowań wyłudzeń, a także udaremniania zaspokojenia należności wierzycieli. "Wszystko pozostaje w związku z działalnością Stowarzyszenia Teatralnego Dom na Młynowej "Teatr TrzyRzecze" z siedzibą w Warszawie, w którego ramach działa Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych" - dodaje rzecznik (Ośrodek wcześniej działał w Białymstoku - PAP).

Jak powiedział Łukasz Janyst, nikomu w tej sprawie nie postawiono zarzutów. Poinformował, że są planowane dalsze czynności w śledztwie, stąd też nie będą ujawnianie jego szczegóły.

Prokuratura w Białymstoku prowadzi śledztwo w tej sprawie od kwietnia 2016 roku

Łukasz Janyst wyjaśnił, że śledztwo wszczęto po informacjach ujawnionych podczas toczącego się wtedy przed Sądem Okręgowym w Białymstoku procesu szefa ośrodka Rafała Gawła i dwóch innych osób oskarżonych o oszustwa gospodarcze z lat 2006-12. Sąd skazał Gawła na 4 lata więzienia, a pozostałe osoby na kary więzienia w zawieszeniu. Wyrok nie jest prawomocny, trwa proces apelacyjny. 6 marca Sąd Apelacyjny w Białymstoku chce przesłuchać Gawła. Apelacja obrony wnosi albo o uniewinnienie, albo o zwrot do I instancji lub też o złagodzenie wyroku. Prokuratura uważa wyroki za zbyt łagodne, dlatego zaskarżyła je w całości na niekorzyść całej trójki.

Według Łukasza Janysta, trwające śledztwo dotyczy nowych faktów, które zostały ujawnione podczas tamtego procesu. Dodał, że sam sąd wskazywał na nowe wątki. Także Prokuratura Krajowa w przesłanym PAP komunikacie podkreśliła, że śledztwo to jest ściśle związane z tamtym procesem.

PK wskazała, że jednym z wątków nowego śledztwa są m.in. wyłudzenia lub usiłowania wyłudzeń środków publicznych z Miasta Stołecznego Warszawy i Wojewody Podlaskiego, a także działania na szkodę wierzycieli m.in. Fundacji im. Stefana Batorego, Polsko-Amerykańskiego Funduszu Pożyczkowego Inicjatyw Obywatelskich, Funduszu Wschodniego, Towarzystwa Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Białymstoku, Skarbu Państwa reprezentowanego przez Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Białymstoku.

W siedzibie ośrodka policjanci zabezpieczyli sprzęt komputerowy członków zarządu

Jak wynika z informacji podanej rano przez Ośrodek na Facebooku, do siedziby ośrodka przy ulicy Suzina 6 w Warszawie weszli policjanci i zabezpieczyli sprzęt komputerowy członków zarządu. Funkcjonariusze mieli też wejść do mieszkań członków zarządu placówki. "Dzisiejsze wejście policji do siedziby ośrodka tratujemy jako próbę zastraszenia i zniszczenia niewygodnej dla rządzących legalnie działającej organizacji pozarządowej" - podkreślono.

Członek zarządu stowarzyszenia Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych TrzyRzecze Konrad Dulkowski poinformował PAP, że policja zatrzymała komputery, na których pracują pracownicy ośrodka, komputery, które stanowią teatralną dekorację oraz skoroszyty z dokumentami. Dodał, że przeszukań dokonali policjanci z wydziału gospodarczego komendy w Białymstoku.

Rafał Gaweł znany jest z walki z propagowaniem faszyzmu

Rafał Gaweł znany jest z walki z propagowaniem faszyzmu i nietolerancji. Gdy "Teatr TrzyRzecze" mieścił się w Białymstoku (teraz działa w Warszawie), prowadzące go stowarzyszenie składało do tamtejszych prokuratur zawiadomienia o faszystowskich symbolach malowanych w mieście. O jednej z takich spraw zrobiło się głośno, gdy w 2013 roku umarzająca postępowanie Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ uzasadniła swoją decyzję m.in. tym, że swastyka to niekoniecznie symbol faszyzmu, bo "w Azji jest powszechnie stosowanym symbolem szczęścia i pomyślności". Nagłośniona przez Rafała Gawła w mediach taka argumentacja była przedmiotem ożywionej dyskusji i krytyki. Była też badana przez prokuraturę nadrzędną, a autor uzasadnienia miał postępowanie dyscyplinarne (zakończone ostatecznie uniewinnieniem).

Dlatego, gdy ta prokuratura rozpoczęła śledztwo przeciwko dyrektorowi, jego żonie i jeszcze jednej osobie, ten uznał to - jak mówił - za "zemstę śledczych" za nagłośnienie sprawy swastyki.

Rafał Gaweł od początku nie przyznawał się do żadnych zarzutów. Najpierw było ich osiem, nie związanych z działalnością teatru. Zarzucono mu oszustwa, które miał popełnić w latach 2010-2012. W jednym przypadku chodziło o oszustwo na szkodę banku (kwota zarzucanego wyłudzenia to 240 tys. zł), zaś w pięciu kolejnych - o oszustwa na szkodę prywatnych przedsiębiorców, którym oskarżony miał nie zapłacić za odebrane towary (chodzi o kwoty rzędu kilku-kilkudziesięciu tys. zł). Dwa kolejne zarzuty dotyczyły udaremnienia egzekucji wierzytelności (m.in. w 2006 r.). Wierzyciele to m.in. Urząd Miejski w Suwałkach i Podlaski Urząd Wojewódzki w Białymstoku, a kwoty wierzytelności przekroczyć miały 20 tys. zł. Kilka miesięcy później listę zarzutów śledczy rozszerzyli o kolejnych sześć związanych z działalnością na szkodę różnych podmiotów - firm i fundacji. Niektóre zarzuty są związane z działalnością stowarzyszenia prowadzącego Teatr TrzyRzecze. (PAP, rm, IAR/zmj, mag)

Zobacz też:
Białystok: W marcu ciąg dalszy apelacji w procesie dyrektora Teatru TrzyRzecze

źródło: IAR, PAP | red: zmj, mag

ZOBACZ TEŻ:


Białystok: W marcu ciąg dalszy apelacji w procesie dyrektora Teatru TrzyRzecze

2.02.2017, 12:55

Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpoznaje odwołania w procesie dyrektora Teatru TrzyRzecze i dwóch innych osób oskarżonych o oszustwa.


4 lata więzienia dla dyrektora Teatru TrzyRzecze

14.07.2016, 14:56

Zapadł wyrok w sprawie szefa Stowarzyszenia Teatr TrzyRzecze - Rafała Gawła. Prokurator domagał się 6 lat więzienia.


Białystok: Ucieczka przed kłopotami czy chęć rozwoju? - Teatr Trzyrzecze opuszcza miasto

12.04.2015, 11:30

Teatr Trzyrzecze opuszcza Białystok i przenosi się do Warszawy.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Bright Ophidia
19.11.2017, 08:10, akt. 09:22

Koncert live - Bright Ophidia










źródło: www.radio.bialystok.pl​