Radio Białystok | Wiadomości | Kasjerka w białostockim banku pomogła udaremnić oszustwo - policja dziękuje

Kasjerka w białostockim banku pomogła udaremnić oszustwo - policja dziękuje

autor: Aneta Gałaburda, Ewelina Buczyńska

18.05.2017, 12:45, akt. 15:47

Białostocka policja podziękowała pracownicom banku, dzięki którym nie doszło do kolejnego wyłudzenia pieniędzy tzw. metodą na wnuczka. Starsza kobieta chciała wypłacić 9 tys. zł przeświadczona, że bierze udział w policyjnej akcji.


Kasjerka w banku pomogła udaremnić oszustwo, fot. Ewelina Buczyńska
Kasjerka w banku pomogła udaremnić oszustwo, fot. Ewelina Buczyńska

Kasjerka w banku pomogła udaremnić oszustwo - relacja Eweliny Buczyńskiej

Od poniedziałku (15.05), w ciągu kilku dni Komenda Miejska Policji w Białymstoku odnotowała falę prób wyłudzenia pieniędzy metodą na wnuczka. Przestępcy dzwonią do wybieranych losowo starszych osób, po czym próbują je przekonać, że są kimś z rodziny w potrzebie finansowej. 

Starsza kobieta straciła ponad 50 tys. zł

W niektórych przypadkach oszuści twierdzą, że to akcja policyjna przeciwko oszustwom, do przeprowadzenia której potrzebne są pieniądze. W Białymstoku jedną osobę udało im się przekonać - straciła 50 tys. zł. 

Seniorzy coraz bardziej czujni 

Jak się okazało, oszuści byli bliscy wyłudzenia również 9 tys. zł od innej osoby. Starsza kobieta przyszła do oddziału Banku Pekao SA w centrum Białegostoku. Chciała wypłacić pieniądze z konta i z lokaty, w sumie 9 tys. zł. W rozmowie z kasjerką padły jednak słowa, po których pracownica banku nabrała podejrzeń, iż może to być próba wyłudzenia pieniędzy. Zawiadomiono policję, a kobietę udało się odwieść od zamiaru wypłaty oszczędności. 

Za to kasjerce i dyrektor oddziału banku dziękowało w czwartek (18.05) szefostwo Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. Oszustów na razie nie udało się zatrzymać. 

Córka, która spowodowała wypadek i zagrożone oszczędności w banku – pomysły oszustów

Oficer operacyjny pracujący przy takich sprawach mówił dziennikarzom, że w tym mieście sprawcy działali na dwa sposoby. W pierwszej wersji dzwoniła kobieta podająca się za córkę. Informowała, że jest sprawcą wypadku i grozi jej kara, po czym przekazywała słuchawkę rzekomemu policjantowi. Ten mówił, że jeżeli zostanie zebrana odpowiednia kwota, uda się kary uniknąć. 

W drugim scenariuszu oszustwa dzwonił rzekomy policjant, przekonywał iż oszczędności w banku są zagrożone i najlepiej będzie, gdy zostaną przekazane funkcjonariuszowi, który miałby się po nie zgłosić. 

"Policja nigdy nie wymaga przekazywania pieniędzy"

"Policja nigdy nie wymaga przekazywania pieniędzy" - podkreślił rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa. Zaapelował, by w przypadku takich telefonów osoby, do których dzwoniono, rozłączały się i dzwoniły na numer alarmowy. Policja przypomina też, by dzwonić do rodziny i upewniać się, czy rzeczywiście córka, wnuczek czy ktoś inny dzwonił do babci po pieniądze.

140 prób wyłudzeń w 2016 roku w Podlaskiem

W 2016 roku w województwie podlaskim, metodą na wnuczka oszuści próbowali wyłudzić pieniądze od 140 osób. 28 razy im się to udało. W 2017 było już  21 takich prób, z czego cztery starsze osoby dały się oszukać.

źródło: PAP | red: sk, mag


ZOBACZ TEŻ:


Fałszywi wnuczkowie znów oszukują łatwowiernych dziadków – policja apeluje o ostrożność

17.05.2017, 12:07

Mimo wielokrotnych ostrzeżeń - oszustom stosującym metodę "na wnuczka" udało się wyłudzić pieniądze w województwie podlaskim.


W Białymstoku znów działają oszuści stosujący metodę "na wnuczka"

15.05.2017, 13:41

Oszuści stosujący metodę "na wnuczka" znów próbują wyłudzić pieniądze. W poniedziałek (15.05) za cel obrali sobie mieszkańców Białegostoku. Policjanci apelują - zwłaszcza do starszych osób - o wzmożoną czujność.


Fałszywi wnuczkowie znowu atakują - sygnały z Łomży i Białegostoku

9.03.2017, 16:30

Oszuści okradający seniorów metodą "na wnuczka" znów się uaktywnili.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS






REKLAMA












źródło: www.radio.bialystok.pl​