Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o zmianie ustawień cookie w przeglądarce i celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Suwałki  |  Łomża  |  Wiadomości
powrótpowrót
Możemy mieć kłopoty z dostaniem recepty na leki refundowane. Trwa protest lekarzy
2 lipca 2012, 07:10
W poniedziałek (02.07) przekonamy się, ilu lekarzy w Podlaskiem przystąpi do protestu i będzie wypisywać recepty tylko pełnopłatne. W aptekach na razie nie widać większych problemów przy kupowaniu leków.

Jak informuje prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej Jarosław Mateuszuk, o tym, ile osób przystąpiło do ogólnopolskiej akcji, będzie wiadomo dopiero wieczorem albo w kolejnych dniach. W aptekach jest niewielu klientów, wiele osób w obawie przed protestem zrealizowało recepty w ubiegłym tygodniu.

Lekarze protestują, bo nie chcą płacić za nawet najmniejsze błędy na recepcie - kara to 200 złotych. Akcję popiera całe środowisko lekarskie.

NFZ przygotował tymczasem plan awaryjny. Informacje o tym, gdzie można zmienić receptę pełnopłatną na tę ze zniżką na leki, znajdziemy w każdej aptece. Są także na stronie internetowej Podlaskiego Oddziału NFZ.

Jak informuje rzecznik Oddziału Adam Dębski, pacjentów ze złymi receptami będą przyjmować przez całą dobę w zasadzie wszystkie szpitale, a nocą i w święta dodatkowo stacje pogotowia ratunkowego, gdzie recepty będą poprawiane. W każdym mieście powiatowym jest co najmniej jedna placówka, do której możemy się udać.

Problem w tym, że wielu pacjentów, chcąc poprawić swoją receptę, będzie musiało jeździć do miast powiatowych, bo w mniejszych miejscowościach nie ma żadnej placówki, z którą NFZ zawarł porozumienie w tej sprawie.

Nie wiadomo, jak duża będzie skala protestu, ale na pewno nie dostaniemy recepty na leki refundowane w wielu gabinetach lekarzy i dentystów, którzy nie podpisali aneksów do umowy z NFZ. W Podlaskiem to około 2,5 tysiąca osób przyjmujących prywatnie. Do protestu mogą się też przyłączyć inni, którzy umowy mają, ale popierają postulaty całego środowiska. Dotyczy to między innymi dużej grupy lekarzy rodzinnych.

Jak mówi Joanna Zabielska-Cieciuch z Porozumienia Zielonogórskiego, protest będzie przebiegał w kilku formach. Lekarze mają zapisywać leki na drukach recept opracowanych przez Naczelna Rada Lekarska - nie zawierają informacji o stopniu odpłatności pacjenta. Drugą formą będzie powrót do pieczątki ze styczniowego protestu: "Refundacja do decyzji NFZ". Medycy mogą też używać nazw międzynarodowych leków oraz wypisywać medykamenty spoza listy leków refundowanych, a także nie wpisywać kodu NFZ na receptach. W takich sytuacjach pacjenci mogą mieć problemy z wykupieniem leków z przysługującą im zniżką.

NFZ zobowiązał tymczasem wszystkie zakłady opieki zdrowotnej, które będą poprawiać pieczątki, do przedstawiania informacji, kto je wystawił. Dodatkowo codziennie takie dane mają też dostarczać apteki. Problem w tym, że ta wiedza może niczemu nie służyć, bo ciężko będzie je zweryfikować i udowodnić lekarzowi, że bezprawnie wypisał pacjentowi receptę pełnopłatną. (rr/zmj)

Zobacz też:
  • Posłuchaj: Lekarze mają wypisywać tylko pełnopłatne recepty - relacja Renaty Redy Posłuchaj: Lekarze mają wypisywać tylko pełnopłatne recepty - relacja Renaty Redy
Dodaj do Wykop Dodaj do Twitter Dodaj do Facebook
WASZE KOMENTARZE: (0)
Dodaj komentarz
Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o zmianie ustawień cookie w przeglądarce i celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

O NAS | PROGRAM | AUDYCJE | KONTAKT | REKLAMA | RSS

Copyrights © Polskie Radio Białystok. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Biuletyn Informacji Publicznej