Suwałki  |  Łomża  |  Region
powrótpowrót
Ojciec oskarżony o wielokrotne gwałty na córce skazany
4 lutego 2010, 13:47
Na 10 lat więzienia skazał białostocki sąd mieszkańca podsiemiatyckiej wsi, Krzysztofa Bartoszuka, nazwanego przez media polskim Fritzlem. Sąd zgodził się na publikację jego danych i wizerunku.

Cały proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, część uzasadnienia wyroku sąd jednak ujawnił.

Wszystko zaczęło się w lutym 2003 roku, kiedy Alicja skończyła 15 lat. Wtedy - jak ocenił sąd - ojciec zaczął przychodzić do jej pokoju i dotykać w intymne miejsca. Przekonywał przy tym, że tak dzieje się w każdej rodzinie i że on jest jej ojcem, więc ma do tego prawo. Później przestało mu to wystarczać i zaczął współżyć z córką.

Dziewczyna na początku mówiła, że ojciec bił ją przy tym i wiązał. Później zmieniła swoje zeznania. Przyznała, że ojciec nigdy jej nie uderzył, ale nie musiał, bo ona panicznie się go bała i była mu całkowicie poddana. Powiedziała, że wyolbrzymiła swoje zeznania, bo bała się że, jeśli powie prawdę - to wszyscy pomyślą, że się na to godziła i będzie współwinna.

Mimo zmiany zeznań, sąd uwierzył córce, a nie ojcu, który z kolei twierdził, że współżył z dziewczyną za jej zgodą. "Nawet jeśli żadnym gestem nie wyrażała sprzeciwu, to i tak nie ma wątpliwości że nie godziła się na współżycie i każdy stosunek z ojcem był gwałtem" - mówiła sędzia Izabela Komarzewska.

Sąd nie zgodził się natomiast ze stanowiskiem prokuratury, że były to gwałty ze szczególnym okrucieństwem. Ojciec przychodził do pokoju dziewczyny, współżył z nią, przy tym kupował jej prezenty i mówił, że rozwiedzie się z jej matką, wyjadą razem za granicę i będą żyć jak mąż z żoną.

Sędzia Izabela Komarzewska podkreśliła, że Krzysztof Bartoszuk wyrządził własnej córce ogromną krzywdę i nie ma żadnych okoliczności łagodzących. Dodała, że "to zasługa Alicji, że miała taką odwagę, by doprowadzić swego ojca - oprawcę na ławę oskarżonych. Ten wyrok ma stanowić przede wszystkim satysfakcję dla pokrzywdzonej, by tak jak chciała - jej przykład mógł pomóc innym ofiarom, znajdującym się w podobnej sytuacji" - mówiła sędzia Komarzewska.

Alicja nie przyszła dziś do sądu. Natomiast jej ojciec już zapowiedział że odwoła się od wyroku. "Za dużo dostałem" - powiedział po wyjściu z sali rozpraw. (kjs)

Więcej:
Proces Fritzla spod Siemiatycz
Zeznania świadków ws. ojca oskarżonego o gwałcenie córki
  • Posłuchaj: "Polski Fritzl" skazany - relacja Marty Nazarko Posłuchaj: "Polski Fritzl" skazany - relacja Marty Nazarko
Dodaj do Wykop Dodaj do Twitter Dodaj do Facebook Dodaj do Śledzika Dodaj do Blip
WASZE KOMENTARZE: (1)
Dodaj komentarz
matka 4 lutego 2010 13:59:59 Czy za zgodą czy bez zgody córka to córka i trzeba być ostatnim bydlakiem, żeby wymuszać gwałtem na najbliższej osobie stosunki płciowe. Oprócz kary więzienia powinno być przymusowe leczenie dewianta

O NAS | PROGRAM | AUDYCJE | KONTAKT | REKLAMA | RSS

Copyrights © Polskie Radio Białystok. Wszelkie prawa zastrzeżone.