Rusztowanie, które kilka dni temu zawaliło się pod czterema robotnikami na budowie Plazy w Suwałkach nie było kompletne. Brakowało tam środkowych podkładów, które wzmacniały całą konstrukcję. To może być prawdopodobna przyczyna tragedii, podczas której zginęło trzech mężczyzn, a jeden walczy o życie w szpitalu.
Są to wstępne wyniki wewnętrznej kontroli, które zdecydowała się ujawnić firma UNIBEP z Bielska Podlaskiego - generalny wykonawca robót w Suwałkach. Jej rzecznik Paweł Miszczuk zastrzega, że są to na razie wstępne ustalenia i nie można jeszcze mówić, że właśnie to było przyczyną wypadku. Nie wiadomo kto zdjął część podkładów z rusztowania i czy byli to robotnicy którzy na nim pracowali.
Paweł Miszczuk podkreśla, że wyjęcie podkładów ułatwiało pracę na wysokości. Robotnicy zamiast montować dodatkowe rusztowanie lub wnosić materiały na górę mogli je po prostu szybciej wciągać za pomocą wciągarki.
Firma UNIBEP poinformowała o swoich ustaleniach prokuraturę, inspekcję pracy i nadzór budowlany. Prokurator Rejonowy w Suwałkach - Andrzej Sienkiewicz nie udziela na razie informacji na temat nowych faktów i śledztwa. Uważa, że jest na to stanowczo za wcześnie. (emce)