Sąd w Suwałkach podwyższył karę dla sprawcy śmiertelnego wypadku do jakiego doszło w styczniu 2009 roku. W wyniku zderzenia dwóch samochodów, zginęły dwie osoby, matka i mąż Marianny Piekarskiej.
Pierwszy wyrok skazywał sprawce wypadku Tomasza N. z Olecka, który kierował samochodem pod wpływem alkoholu, na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Od tego wyroku odwołała się Marianna Piekarska występując jako oskarżyciel posiłkowy i żądając dla sprawcy podwyższenia wyroku do co najmniej 10 lat pozbawienia wolności.
Apelację złożył także oskarżony prosząc o zmniejszenie kary. "Sąd po rozpatrzeniu obu apelacji wydał w tej sprawie prawomocny wyrok" - mówi sędzia Ryszard Filipow.
Oprócz łącznej kary 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, oskarżony Tomasz N., otrzymał także zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 10 lat.
Marianna Piekarska jest rozczarowana i nie zgadza się z wyrokiem sądu. "Zginęło dwoje najbliższych mi osób – kara 4 lat i 6 miesięcy za zabicie 2 osób jest za niska. On posiedzi pół wyroku i wyjdzie po 2 latach za dobre sprawowanie. Kierowca był pijany, miał ponad 1 promil alkoholu we krwi, ale wszystko uchodzi mu na sucho, bo jest dyrektorem firmy" – mówiła rozżalona Marianna Piekarska.
Podczas rozprawy, oskarżony Tomasz N. przeprosił rodzinę zmarłych.
W ciągu 7 dni obie strony mogą złożyć wniosek o kasację wyroku – jednak jak zaznaczył sędzia, przy składaniu wniosku strona musi mieć inne, niż tylko wysokość wyroku przesłanki. (maa)