"Czarny staw" Robert Ziębiński

28 marca 2020, 06:45

Czarny Staw
Czarny Staw

Nikt nie wie, jak głęboki jest Czarny Staw.

Nikt.

No, może poza samym diabłem…

Burzliwy rozwód rodziców Kamila powoduje radykalną zmianę w jego życiu. Z wielkiego miasta wyprowadza się na dosłowny

koniec świata, do rodzinnego domu matki, położonego w Czarnym Stawie, mieście na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

Relacje między mamą i babcią są trudne. Babcia jest apodyktyczna, co trudno im zaakceptować i atmosfera w domu

jest napięta. Dziadek Kamila zaginął wiele lat temu i od tamtej pory babcia za całe zło na świecie obwinia

mężczyzn. Chociaż chyba czuje, że z jego odejściem wiąże się jakaś tajemnica, bo nigdy nie pozbyła się jego rzeczy i obrazów.

Dzięki nowym znajomym ze szkoły Kamil dowiaduje się o mrocznych legendach krążących

wokół lokalnego jeziora… Drążąc temat dociera do notek w prasie, w tym tej związanej ze zniknięciem dziadka.

W okolicy dzieją się dziwne rzeczy. Dodatkowo Kamila zaczynają dręczyć koszmary,

w których tonie w czarnej wodzie. Wraz z przyjaciółmi postanawia odkryć tajemnicę kryjącą się w odmętach jeziora. Niebawem okaże się, że tylko on może uratować miasteczko…

Książka zapowiada cykl powieści dla młodzieży inspirowanych postaciami z dawnych polskich

legend. Pierwsi czytelnicy wskazują na podobieństwa klimatu powieści do serialu „Stranger Things”. A to chyba dobra rekomendacja…

O autorze:

Robert Ziębiński - dziennikarz, pisarz. Pracował w „Tygodniku Powszechnym”, „Przekroju”, „Wprost”, „Gazecie Wyborczej”, „Newsweeku”. Autor pierwszej polskiej monografii poświęconej twórczości Stephena Kinga, zatytułowanej „Sprzedawca strachu”. W 2019 roku ukazała się jego druga książka poświęcona twórczości Kinga: „Stephen King. Instrukcja obsługi” – największa tego typu publikacja stworzona przez europejskiego autora. Wielbiciel czarnego kryminału, filmów o zombie i slasherów.

 

Fragmenty książki:

Rok 1968

Nikt nie wiedział, jak głęboki jest Czarny Staw. Nikt do tej pory nie podjął próby zmierzenia

go, przynajmniej o nikim takim nie słyszała Karolina Szewczyk. A wiedziała, o czym mówi.

W końcu zanim zgłosiła swój projekt przed gremium Towarzystwa Hydrobiologicznego,

dokładnie sprawdziła Czarny Staw. Kilka miesięcy spędziła w uczelnianych bibliotekach. Nie

znalazła tam śladu badań. Dzięki swoim wielkim brązowym oczom i urokowi osobistemu

wydobyła od dziekana geologii wszystkie dane, jakie wydział miał na temat Czarnego Stawu.

Nie były one oficjalnie udostępniane studentom.

Nie znalazła nic. Co ciekawe, na niektórych mapach, jakie wpadły jej w ręce, zaznaczono tylko

miejscowość o tej nazwie. „Dziwne” – myślała. I nie przestawała szukać. Tajemniczy zbiornik

wodny, który widziała raptem raz w życiu, i to tylko na zdjęciu, stał się jej obsesją. Choć

oczywiście gdyby ktoś tak powiedział, zaprzeczyłaby głośno. Nie, nie – to tylko ciekawość. Po

prostu nikt nigdy tego stawu nie badał…

Powtarzała te zdania jak mantrę. Zwłaszcza w rozmowach ze Zbyszkiem. Z tym samym

Zbyszkiem, z którym jeszcze kilka miesięcy temu planowała ślub, z którym dzieliła

akademicką bursę i chciała dzielić resztę życia. O tej porze mieli być nad Soliną i wspomagać

nadzorowanie prac przy budowie największego zalewu w Polsce. Ale w ich życiu pojawił się

Czarny Staw.

Wszystko zaczęło się od artykułu w „Przyjaciółce”. Był środek zimy. Leżeli ze Zbyszkiem

w łóżku i planowali przyszłość. Do końca studiów został im jeden semestr. Potem mieli zacząć

szukać zakątka w Polsce, jakiegoś zapomnianego przez wszystkich PGR-u, w którym dyrekcja

będzie potrzebowała hydrologa i geodety. W „Przyjaciółce” opisywano idealne miejsca na

wakacje dla Polaków. Jura Krakowsko-Częstochowska. A obok ta mała mieścina – Czarny

Staw. Czarny Staw miał swój staw. I pecha, bo ponoć woda w nim była zanieczyszczona i stąd

nazwa – Czarny.

– Gdybyśmy tak dla przykładu odkryli, co zanieczyszcza wodę w tym stawie – powiedział

Zbyszek – to władze miasta by nas ozłociły, rada wydziału zrobiła doktorami, a może nawet

daliby nam spółdzielcze mieszkanie…

Rok 2018

Mama zawsze powtarzała: „Synku, nie wierz w bajki. Jak mówią, że nie może być już gorzej –

to uwierz mi, będzie”.

I teraz, przyglądając się jej z tylnego siedzenia, jak wyzywa burzę, krzyczy na świat, próbując

przy tym jedną ręką prowadzić samochód, a drugą włączyć muzykę, która zagłuszy jej

przekleństwa – po raz pierwszy jej uwierzyłem.

– Mamo… – odezwałem się niepewnym głosem.

Zero reakcji. Furia trwała w najlepsze. Deszcz zacinał tak mocno, że wycieraczki nie nadążały

zbierać wody. Zmierzchało. Wskazówka licznika przesunęła się blisko stu sześćdziesięciu

 kilometrów na godzinę. Gnaliśmy w deszczu po zapomnianej przez Boga szosie z matką,

która ewidentnie zapomniała, że prowadzi samochód.

– Mamo! – krzyknąłem.

– Czego?! – warknęła, nie odwracając w moją stronę wzroku.

W sumie to nie wiem, gdzie patrzyła. Na pewno nie na drogę. Miałem wrażenie, że jej oczy

widzą wszystko, tylko nie to, że ze sporą prędkością próbuje połączyć nas z dziadkiem.

– Zwolnij! Zabijesz nas, a wtedy już naprawdę nie będzie mogło być gorzej!

Nie zrozumcie mnie źle. Kocham moją mamę. Niemal nigdy do tej pory się z nią nie kłóciłem.

Ale kocham też swoje życie. A przynajmniej przez ostatnie czternaście lat nie zbrzydło mi na

tyle, abym chciał się go pozbyć.

Nie zrozumcie mnie źle. Kocham moją mamę. Niemal nigdy do tej pory się z nią nie kłóciłem.

Ale kocham też swoje życie. A przynajmniej przez ostatnie czternaście lat nie zbrzydło mi na

tyle, abym chciał się go pozbyć.

Mój krzyk zadziałał, bo nagle mama zwróciła oczy na tablicę, zobaczyła, z jaką prędkością

pędzi, i z całych sił nacisnęła hamulec. To nie było mądre. Z rzeczy, które mogła zrobić, ta

należała do najgłupszych, ale wiecie, jak jest – gdybyśmy podejmowali tylko mądre decyzje…

W każdym razie stało się to, co stać się musiało. Deszcz, prędkość, asfalt i opony – każda z

tych rzeczy uznała się za byt niepodległy (czyli taki, który nie widzi potrzeby współżycia z

innym), a nasz samochód zaczął tańczyć jak bohaterowie Deszczowej piosenki. To był

ulubiony film mojego taty. Dziwne myśli przychodzą człowiekowi do głowy, gdy wydaje mu

się, że umrze.

Miałem zapięte pasy, więc moim ciałem rzucało bezładnie, ale nie przekoziołkowałem do

przodu. Za to z rąk wypadł mi tablet i rysik. No i okulary spadły mi z głowy. Widziałem, jak

najpierw tablet, a następnie one uderzają w schowek, odbijają się od niego i z całą siłą walą

w zagłówek fotela kierowcy, a potem lecą sobie gdzieś dalej. Nie wróżyło to dobrze ich

funkcjonalności. W końcu się zatrzymaliśmy. W poprzek drogi. Jak na złość właśnie wtedy

odtwarzacz, z którym wcześniej nieskutecznie walczyła mama, zaskoczył i wnętrze

samochodu wypełniły jazgotliwe dźwięki gitary Eddiego Van Halena.

Przez kilka długich chwil milczeliśmy, przyglądając się sobie. Ocienialiśmy straty. Znaczy –

byłem cały. Mama też. Silnik cicho mruczał. Pojazd również ocalał. Kiedy z głośników

popłynął refren, w którym David Lee Roth krzyczał, że „ucieka przed diabłem”, mama

zaniosła się histerycznym śmiechem. Ja również. Szarpany spazmami, próbowałem wyrzucić z

siebie jedno, ale jakże kluczowe zdanie.

– Ma… maa… ma… Maaaaamooo!

– Cooooooooo?

– Zzz… zjeee…

– Coooooo?

– Zzzzz drogi! – krzyknąłem w końcu. – Zjedź z drogi, bo jak nie ty, to ktoś inny nas zabije!

Prowadzący:

Dorota Sokołowska


Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS







"Zła krew" John Carreyrou

Nowa książka z Wydawnictwa Marginesy



"Każdy inny. Wszyscy równi" Ryszard Kapuściński

Nowość z Wydawnictwa Czytelnik



"Wizna" Jacek Komuda

Desperacka walka kapitana Raginisa- nowość z Wydawnictwa Fabryka Słów.



"Jak wykryć kłamstwo" Natalia Hofman

Profilerka behawioralna Natalia Hofman szczerze o kłamstwie- poleca Wydawnictwo Znak



"Paradoks" Artur Urbanowicz

Pisarz z Suwałk z kolejną kultową książką



"Talita" Paweł Huelle

Powrót znanego literata z nową książką - poleca Wydawnictwo Znak



"Zdrowe zęby" Kamila Wasiluk

Nowy poradnik Wydawnictwa Znak



"Ilustrowany świat Biblii"

Ilustrowany świat Biblii jest przewodnikiem po Starym i Nowym Testamencie. Poleca Wydawnictwo Fronda



"Moja gra" Luca Modrić

Luka Modrić po raz pierwszy opowiada o swoim życiu i karierze, o trudnej drodze na szczyt- poleca Wydawnictwo Znak



"Czwarta powieść" Agnieszka Janiszewska

Nowość z Wydawnictwa Novae Res



“30 znikających trampolin” Dorota Kassjanowicz

Nowość -potrzebna do pracy z najmłodszymi



"Kostandin. Grzechy mafii” Magdalena Winnicka

Nowość wydawnicza na ...poczatek jesieni



"Wyjdź za mnie kochanie” Krystyna Mirek

Nowa książka dla spragnionych romansów



"Kryjówka" Nora Roberts

Nowa książka mistrzyni romansów



"Drogi Edwardzie" Ann Napolitano

Nowość Wydawnicza Marginesów



"Imperium chmur" Jacek Dukaj

Nowość od Wydawnictwa Literackiego





"Gdy byłem kimś innym " Stéphane Allix

Nowość poleca Wydawnictwo Co-Libris



"Królestwo dusz" Rena Barron

Książkę recenzuje Marcin Sikorski





"DyrdyMarki" Marek Niedźwiedzki

Nowość od Wielkiej Litery



"Strona świata" Wojciech Jagielski

Nowość na jesień od Znaku





"Jazz w Piwnicy pod Baranami" Witold Wnuk

Wyjątkowa książka o historii Summer Jazz Festival w Krakowie. Pełna anegdot, zdjęć i wspomnień- poleca Wydawnictwo Muzyczne PWM



"Życie po śmierci" Ks. Wiktor Szponar

„Życie po śmierci” jest pierwszym w Polsce teologicznym śledztwem dotyczącym śmierci klinicznej, w tym doświadczenia NDE, czyli near-death experience. Promuje Wydawnictwo Fronda



"Odwet" Gretchen McNeil

Na podstawie tej książki powstał serial, który będzie dostępny na platformie Netflix. Poleca Wydawnictwo Iuvi



"Droga szamana" Wasilij Machanienko

„Droga Szamana" to jedna z najlepszych serii LitRPG, gatunku łączącego świat gier i świat literatury. Poleca Wydawnictwo Insignis







"Małe Grozy" Łukasza Staniszewskiego- czyli opowieść o tym, jak tworzy się książka i jak można ją ...usłyszeć

Ciekawa rozmowa o tworzeniu opowiadań i brawurowa interpretacja. Zapraszamy do słuchania!



"Królowa pszczół" Nina Niralli

Nowość z Wydawnictwa Novae Res



"Poza prawdą" Edyta Kahl-Łuczyńska

Nowość z Wydawnictwa Axis Mundi



"Szukając diagnozy" Lisa Sanders

Nowość Wydawnictwa Insignis



"Kobiety bez diety"

Nowość od Wydawnictwa Burda



"Podróż intuicyjna" Michał Szczęśniak

Podróż w dwóch kierunkach: Argenttyna, Anttarktyda, Urugwaj



"Mam wątpliwość" Aleksandra Radomska

Nowa książka -propozycja Wielkiej Litery




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok