Radio Białystok | Felieton | Felieton. Jak Janusz i Grażyna siatkarzom kibicowali -

Felieton. Jak Janusz i Grażyna siatkarzom kibicowali

autor: Tomasz Kubaszewski

1.10.2018, 10:33, akt. 10:54

Grażyna i Janusz wybrali się do Turynu na mecze polskiej reprezentacji siatkarskiej. Wyposażyli się w koszulki z napisami "konstytucja" oraz "Lech Wałęsa - 100 lat".

Fot. Joanna Żemojda
Fot. Joanna Żemojda

Jak Janusz i Grażyna siatkarzom kibicowali - felieton Tomasza Kubaszewskiego

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Wyraźnie było to widać w telewizji. Zresztą, nie tylko to. Z uporem godnym lepszej sprawy jakaś tajemnicza ręka pakowała w kadr kartkę z napisem "Konstytucja". Pokazywała się niemal za każdym razem, gdy realizator transmisji robił zbliżenie na głównego sędziego. 

Skąd wiem, że to Grażyna z Januszem byli? Bo bywałem na meczach naszej siatkarskiej reprezentacji. A tam co druga to Grażyna, i co drugi, to Janusz. W pewnym momencie siatkówka stała się w tych kręgach modna, tak jak robienie zakupów w galeriach handlowych czy wyjazdy do ciepłych krajów głównie po to, by relację zamieścić na społecznościowym portalu. Dla Grażyny i Janusza istotą meczu nie jest to, co dzieje się na boisku, lecz na trybunach. Wszyscy klaszczą, wszyscy w lewo, wszyscy w prawo, rączkach w górę, rączka w dół, siadamy, wstajemy, meksykańska fala, itd. 

Pamiętam taki mecz sprzed czterech lat na inaugurację mistrzostw świata, które odbywały się w Polsce. Graliśmy z Serbami na Stadionie Narodowym. Przede mną Janusz z Grażyną. Grażyna dochodzi do wniosku, że na tym narodowym za dobrze nie widać, więc koncentruje się na penetrowaniu portalu społecznościowego w swoim telefonie. Czujności jednak nie traci i reaguje na każdą zachętę spikera do takiej lub innej aktywności. 

Janusz łączy się natomiast z drugim Januszem z tego samego miasta, który, jak się okazuje, siedzi po drugiej stronie stadionu. Oczywiście razem ze swoją Grażyną, grażyniątkami i januszkami. I tak sobie o różnych rzeczach rozmawiają. A właściwie wrzeszczą, bo cicho na trybunach nie jest. 

A w sporcie — droga Grażyno, drogi Januszu — jak w życiu: naprawdę liczy się to, co dzieje się na boisku, a nie na trybunach.

| red: mik



Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




fot. Irena Poczobut
4.12.2018, 13:09, akt. 18:58

Zacny uczynek sędziego Czeszkiewicza




Photographee.eu - Fotolia.com
12.11.2018, 11:31, akt. 11:46

Potęga L-4. Felieton Tomasza Kubaszewskiego



Fotolia.com
5.11.2018, 11:28, akt. 15:00

Powyborcza arytmetyka. Felieton


fot. Marcin Kapusciński
29.10.2018, 11:54, akt. 30.10.2018, 13:10

Dekomunizacja po sejneńsku. Felieton




fot. Wojciech Szubzda
8.10.2018, 10:53, akt. 10:58

Na przebierańców trzeba uważać. Felieton





źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok