Radio Białystok | Felieton | Sąd i Prokuratura nie wiedzą, że na budowie się nie gra - felieton Tomasza Kubaszewskiego

Sąd i Prokuratura nie wiedzą, że na budowie się nie gra - felieton Tomasza Kubaszewskiego

Choć prawomocny wyrok właśnie zapadł, wątpliwości jest niemal tyle samo, co niedługo po makabrycznym wypadku.

fot. Anna Przybycień
fot. Anna Przybycień

Felieton Tomasza Kubaszewskiego

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Chodzi o zdarzenie z lipca 2017 roku, kiedy to na stadionie suwalskich Wigier silny podmuch wiatru przesunął ławkę rezerwowych wprost na pracującego w wykopie robotnika. Potężna konstrukcja wgniotła głowę mężczyzny w pręt zbrojeniowy. Przeżył, ale znajduje się w stanie wegetatywnym.

Do tego wypadku nie doszłoby, gdyby w tym samym czasie na stadionie nie odbywały się prace budowlane oraz turniej piłkarski drużyn młodzieżowych. Na potrzeby tego drugiego wydarzenia na murawę wniesiono przenośne ławki rezerwowych. Ustawiono je jednak — uwaga - pół metra od wykopu z wystającym prętami. W dodatku nie dokręcono do nich metalowej podłogi, która zapewnia konstrukcji stabilność.

Ani prokuratorskie, ani sądowe postępowanie nie wyjaśniło, dlaczego na czas rozgrywek nie przerwano prac. Albo - na czas prac - rozgrywek. Najpierw prokurator, a potem sędzia skupili się na winie firmy budowlanej. Bo nie zabezpieczyła we właściwy sposób placu budowy. Urzędnicy oraz działacze sportowi mogli już liczyć na daleko posuniętą wyrozumiałość organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Przeszły one do porządku dnia nad tym, że przecież na placu budowy nikt normalny w piłkę nie powinien grać. A już szczególnie - bodajże - 14-letnie dzieci. Ktoś jednak do tego dopuścił. Działacze Polskiego Związku Piłki Nożnej, przedstawiciele Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suwałkach, a nawet sędziowie meczu. Nie widzieli, że niedaleko za linią boczną boiska wystają pręty zbrojeniowe? A co by było, gdyby w ferworze walki któryś z młodych zawodników wpadł do wykopu?

Sądy dwóch instancji zauważyły, że w tej sprawie błędy popełnili też inni. No tak, tylko że ci "inni" na ławie oskarżonych nie zasiedli. Tak ta nasza sprawiedliwość działa.

| red: mik

ZOBACZ TEŻ:


Związek pewnej roślinki z niebezpieczną drogą - felieton Tomasza Kubaszewskiego

13.01.2020, 09:59

Być może ludzie nie ginęliby na drodze z Suwałk do Białegostoku, a przynajmniej tych tragedii byłoby mniej, gdyby nie miodokwiat krzyżowy. Czy ktoś jeszcze tę roślinkę pamięta? A wojnę o obwodnicę Augustowa?


Ryby głosu nie mają, ale swój rozum już tak - felieton Tomasza Kubaszewskiego

7.01.2020, 11:45

Ryby widzą, co się na tym świecie dzieje... Jaki jest niestabilny. Jak narastają różnego rodzaju konflikty. Jak klimat się ociepla. Jak znikąd żadnej nadziei nie widać... W wodzie wprawdzie jest w miarę bezpiecznie, ale pewnie prędzej czy później i tak wyschnie. Ryby słabsze psychicznie tego nie wytrzymują i popełniają zbiorowe samobójstwa.


Wyzwoliciele wymordowali podczas obławy przynajmniej kilkaset osób - felieton Tomasza Kubaszewskiego

30.12.2019, 11:08

Aż dziwne, że nikt wcześniej na to nie wpadł. Na to mianowicie, żeby słowa lidera SLD Włodzimierza Czarzastego o wyzwolicielskiej roli Armii Czerwonej skonfrontować z tymi, którzy to „dziejowe dobrodziejstwo” odczuli na własnej skórze, czyli z rodzinami ofiar obławy augustowskiej.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





Premiera musicalu „Jesus Christ Supersat”

W piątek (28.02) w białostockiej Zmianie Klimatu koncert Julii Marcell. Transmisja w Polskim Radiu Białystok od 19:10. Artystka zaprezentuje materiał z nadchodzącej płyty “Skull Echo”, którą promuje singiel “Moment i wieczność”.

KONKURS

"Miłość Ci nic nie wybaczy" Alek Rogoziński














źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok