Radio Białystok | Felieton | Wszyscy jesteśmy alchemikami - felieton Miłki Malzahn

Wszyscy jesteśmy alchemikami - felieton Miłki Malzahn


Jak zrobić płyn dezynfekujący?

fot. Katarzyna Cichoń
fot. Katarzyna Cichoń

Pomyślmy chociażby o tym, że wdychamy tlen, a wydychamy dwutlenek węgla: niezwykła fabryka naszego ciała aktywuje tę nieustającą przemianę. Robimy to codziennie i bez większego wysiłku! A co się stanie, jeśli postanowimy zajmować się naszą osobistą chemią bardziej świadomie? Czy - skoro mamy w sobie rodzaj takiego laboratorium - będzie dla nas trudne wyprodukowania antywirusowych specyfików? W dobie dyskusji o tym czego nie może (a co może) słynny wirus - jest to paląca kwestia.

Odpowiedź jest optymistyczna: owszem, możemy nawet w zwykłej kuchni zorganizować małą, przyjazną i bezpieczną pracownię. Nie jest wcale trudno wyprodukować własne środki odkażające, które mogą zabezpieczyć przed chorobami wirusowymi, co nie zwalnia nikogo z mycia rąk!

Ponieważ ostatnimi czasy, wiele osób (zorientowanych ekologicznie), sporządza własne kosmetyki: kremy, mydła i mazidła - narodowe przygotowanie do domowej alchemii wydaje się być całkiem duże. Zresztą każda osoba ogarniająca gotowanie i sprzątanie musi tak trochę być chemikiem. Dla własnego bezpieczeństwa.

Dlatego odważnie zabierzmy się za przygotowywanie dezynfekujących płynów.  

Wystarczy mieć żel aloesowy, którego w zasadzie już nie ma w drogeriach, ale może ktoś dysponuje zapasem. Trzeba się zapatrzeć w odpowiednią dawkę spirytusu (może być salicylowy) i ewentualnie olejki bakteriobójcze.

Sama mieszam je z wodą i moja ulubiona sekwencja to - olejek oregano o właściwościach dobrego antybiotyku, z apteki, żeby to nie była podróbka, olejek z drzewa herbacianego (nie najtańszy i też najlepiej ze sprawdzonego źródła) i nasza podlaska lawenda. Jest to dość skuteczne, przebadane naukowo (polecam prace o olejku oregano i herbacianym) i pięknie pachnie. Wiem, że używa się także olejku z cytryny i jeszcze z eukaliptusa, i można dorzucić miętę.

Proporcje, przekierowania do badań i najdokładniejsze instrukcje znajdziemy oczywiście w internecie.  

Jeszcze ważna sprawa: fachowcy przestrzegają przed używaniem do mikstur wódki, bo czas jej działania, tak żeby naprawdę zabić wirusy, przekracza czas parowania. Alkohol oczywiście dezynfekuje, ale wódka ma za mało procentów.

Co powinniśmy jeszcze wiedzieć jako alchemicy? Na przykład to, że intensywny rozwój wielu gałęzi nanotechnologii sprawia, że mamy do dyspozycji tzw. nanosrebro, które ma właściwości przeciwdrobnoustrojowe. Można się w nie zaopatrzyć, zrobić spray i w ten sposób dodatkowo się zabezpieczyć. W niektórych aptekach są dostępne środki z nanosrebrem na rany, bakteriobójcze. Nawet jeśli rany nie ma, ich bakteriobójczość jest potwierdzona.

Zatem - zabranie się za domowe laboratorium jest proste, wiedzę mamy na wyciągnięcie ręki (czystej ręki, oczywiście), a przy odrobinie determinacji - możemy zacząć naszą własną, antybakteryjną antywirusową produkcję.

| red: wsz



Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





Pomagamy szpitalom

Świąteczny Koncert Życzeń

"Wędrowny zakład fotograficzny" Agnieszki Pajączkowskiej














źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok