Radio Białystok | Felieton | "Nowy rok, nowy ja" na siłowni - felieton Andrzeja Ryczkowskiego

"Nowy rok, nowy ja" na siłowni - felieton Andrzeja Ryczkowskiego

autor: Andrzej Ryczkowski

10.01.2022, 07:50, akt. 07:55

Najpierw masa, później rzeźba – mówią często trenerzy na siłowniach. Masę „zrobić” łatwo, rzeźba - to nieco większy problem. Nowy rok sprzyja jednak różnym postanowieniom.

źródło: stock.adobe.com
źródło: stock.adobe.com


0:00
0:00
"Nowy rok, nowy ja" na siłowni - felieton Andrzeja Ryczkowskiego | Pobierz plik.


Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.

Od kiedy palenie papierosów jest passe, noworoczne postanowienia i marzenia częściej dotyczą „zdrowego” wyglądu. Niestety zimą trudno jest zmusić się do wyjścia na spacer czy truchtanie - jedyną logiczną alternatywą staje się siłownia.

I tak na początku każdego roku pojawiają się na siłowniach „nowi”. Nowi, czyli Ci, którzy w ferworze sylwestrowej zabawy powiedzieli sobie „Nowy rok, nowy/a ja”. Brawa za chęci! Nawet jeśli to te same postanowienia, co rok temu, nawet jeśli lista noworocznych obietnic jest tylko lekko aktualizowana od lat!

Ci „nowi” zwykle na początku, w siłowni potykają się o trójkąt: szybko, dobrze i tanio. Dla przypomnienia: szybko i tanio nie będzie dobrze, dobrze i szybko nie będzie tanio, tanio i dobrze nie będzie szybko. Żeby zbudować sylwetkę potrzeba jednak czasu, o czym nie każdy wie lub pamięta, kiedy o północy w Sylwestra mówi sobie „zrobię kaloryfer na lato”. Po takim zimnym prysznicu szybko pojawia się zniechęcenie i frustracja. Ale jeśli marzą się Wam greckie wakacje i sylwetka na lato – nie ma wyjścia – trzeba ćwiczyć.

Z obserwacji i trochę z doświadczenia wiem, że taki słomiany, czy sylwestrowy zapał, kończy się najdalej po dwóch tygodniach stycznia. „Nowi” wykruszają się, jak mleczne zęby po kontakcie z włoskimi orzechami. Mniej więcej po dwóch tygodniach nowego roku sytuacja się stabilizuje. Na siłownię przychodzą po pierwsze stali bywalcy, po drugie ci, którzy usłyszeli gdzieś w szatni, że sylwetkę i formę robi się na lata, a nie na lato i wzięli to sobie do serca! Reszta pewnie wróci na siłownię za rok, z tymi samymi marzeniami, a skończy tak samo rozczarowana.

Ja jednak mam nadzieję, że w tym roku może być inaczej – pandemia zaokrągliła niejeden brzuszek, a 1 stycznia to – mimo wszystko – dobra okazja, żeby z siłownią zaprzyjaźnić się nie na dwa tygodnie, a na cały, nowy rok. Rzeźba gwarantowana!

| red: bsd

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z iOS

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z Androidem



Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





Fotolia.com
14.05.2022, 11:31, akt. 11:50

Żubr ma to w nosie - felieton Miłki Malzahn















źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok