Radio Białystok | Galerie | Wyjątkowa premiera książki w Polskim Radiu Białystok [zdjęcia]

Wyjątkowa premiera książki w Polskim Radiu Białystok [zdjęcia]

autor: Marcelina Markowska

25.11.2019, 13:55, akt. 18:32

Polskie Radio Białystok zaprosiło na spotkanie z Anną Artemjewą i Jeleną Raczewą - autorkami publikacji "Niezarekwirowane. Historie ludzi, którzy przeżyli to, czego boimy się najbardziej".

Spotkanie z Anną Artemjewą i Jeleną Raczewą - autorkami publikacji "Niezarekwirowane. Historie ludzi, którzy przeżyli to, czego boimy się najbardziej", fot. Monika Kalicka
Spotkanie z Anną Artemjewą i Jeleną Raczewą - autorkami publikacji "Niezarekwirowane. Historie ludzi, którzy przeżyli to, czego boimy się najbardziej", fot. Monika Kalicka

Wyjątkowa premiera książki w Polskim Radiu Białystok - relacja Marceliny Markowskiej

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Pierwsza polska promocja książki odbyła się w poniedziałek (25.11) w Białymstoku w Studiu Rembrandt Polskiego Radia Białystok. Fragmenty powieści czytali: Olga Gordiejew, Wojciech Kujałowicz, Lech Pilarski.

Autorki książki, korespondentki moskiewskiej "Nowej Gazety" Anna Artemjewa i Jelena Raczewa przyjechały na zaproszenie Polskiego Radia Białystok oraz Muzeum Pamięci Sybiru. Spotkania autorskie zaplanowano też w Warszawie i Krakowie.


Relacje ludzi, którzy przeżyli łagry

"Niezarekwirowane. Historie ludzi, którzy przeżyli to, czego boimy się najbardziej" to ok. 60 relacji ludzi, którzy przeżyli łagry, a byli tam - jak podkreślają autorki - "po obu stronach drutu kolczastego". Bohaterowie książki pracowali w łagrach lub byli więźniami od końca lat 30. do końca lat 50., a autorki ich relacje zebrały w latach 2012-2018.

Jak mówiła dziennikarzom Jelena Raczewa, w Rosji już wcześniej były zbierane relacje więźniów łagrów m.in. przez Stowarzyszenie Memoriał czy Muzeum Gułagu w Moskwie. "Natomiast rozmowy z byłymi pracownikami, strażnikami to jest rzeczywiście rzecz, którą zrobiłyśmy jako pierwsze, to jest rzeczywiście coś nowego" - powiedziała.


Kiedy rozmawiałyśmy z więźniami, słyszałyśmy bardzo różne historie, często opowieści o wyjątkowym bestialstwie, ale też o tym, w jaki sposób strażnicy pomagali, w jaki sposób ratowali więźniów. Było dla nas ciekawe, co myśleli o tamtym czasie sami byli pracownicy systemu penitencjarnego - mówiła o powodach zainteresowania się relacjami pracowników łagrów.


Dodała, że doświadczenie łagrowe wpłynęło na nich w nie mniejszym stopniu niż na samych więźniów.

W książce znalazły się rozmowy z byłymi funkcjonariuszami i pracownikami m.in. pionu administracyjnego, pielęgniarkami, lekarzami. Obok są relacje więźniów. Jak mówiła Jelena Raczewa, to, co ją uderzyło w spotkaniach z byłymi więźniami to fakt, że ludzie pochodzący z dużych miast po wyjściu z łagrów mogli zacząć życie od nowa - pójść na studia czy założyć rodziny; inaczej - jak mówiła - było z ludźmi, którzy wychodząc z łagru zostawali w miejscowościach, gdzie znajdował się obóz. "Cały czas będąc w tych samych miejscach właściwie, poniekąd mentalnie znajdowały się wciąż w niewoli" - mówiła autorka.


Ofiara i kat obok siebie

W książce "Niezarekwirowane" opowieści więźniów i pracowników zamieszczone są obok siebie, towarzyszą im zdjęcia bohaterów, dopiero z podpisu można się dowiedzieć czy dany człowiek był więźniem czy np. strażnikiem. Jelena Raczewa mówiła, że był to specjalny zabieg. 


Nie chciałyśmy pozycjonować osób po dwóch różnych stronach drutu kolczastego właśnie po to, żeby pokazać, że również i ci strażnicy byli także na swój sposób ofiarami, często zmuszonymi do wyboru takiej a nie innej drogi przez głód, biedę, poniewierkę. Oni, podobnie jak sami więźniowie, byli ofiarami totalitarnego systemu - dodała.


Wspomnienia Gułagu z dwóch stron

W ocenie dyrektora Muzeum Pamięci Sybiru, historyka prof. Wojciecha Śleszyńskiego, książka, która zestawia wspomnienia więźniów i strażników, jest niezwykła. "Mamy obraz Gułagu, wspomnienia Gułagu z dwóch stron" - dodał. Mówił, że największe wrażenie zrobiły na nim historie osób, które będąc w łagrze próbują zachować człowieczeństwo i próbują walczyć o przetrwanie, a z drugiej strony opowieści strażników, którzy dziś - jak podkreślił - "wypierają pamięć i sami siebie usprawiedliwiają".

Wojciech Śleszyński pytany na ile ta publikacja jest ważna dla powstającego w Białymstoku Muzeum Pamięci Sybiru, mówił, że muzeum zajmuje się deportacjami Polaków na Wschód, a częścią deportacji - jak podkreślił - są zesłania do łagrów. 


Tu jest opowieść o historii łagrów, tu jest opowieść zapisana we wspomnieniach tych, którzy byli osadzeni i tych, którzy ich pilnowali. Niezwykle interesująca, niezwykle poruszająca książka - z jednej strony niezwykle emocjonalna, ale też - niezwykłe historyczne źródło - dodał.


Muzeum Pamięci Sybiru formalnie działa od kilku lat w tymczasowej siedzibie, trwa budowa jego kilkupiętrowego gmachu przy ul. Węglowej. W założeniu muzeum będzie ogólnopolską placówką zajmującą się m.in. tematyką deportacji Polaków na Wschód. Otwarcie dla zwiedzających zaplanowano na koniec 2021 r.

| red: maj, zmj, mak, sk




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





Gwiazdka z Książką

"Drogi Święty Mikołaju" Nataszy Sochy i Magdy Mazur

Niebieski Mikrofon Polskiego Radia Białystok


Świąteczny Białystok, fot. Monika Kalicka
5.12.2019, 10:07, akt. 10:16

Świąteczny Białystok [zdjęcia]








źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok