Radio Białystok | Galerie | Galerie - Bez bramek w meczu Jagiellonii Białystok z Lechem Poznań [zdjęcia, wideo]
W hicie 27. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Jagiellonia zremisowała 0:0 z liderem tabeli, aktualnym mistrzem Polski - Lechem Poznań. Przed meczem klub poinformował o przedłużeniu umowy z Adrianem Siemieńcem do końca czerwca 2027 roku.
Bez goli w Białymstoku
Jagiellonia Białystok w Wielką Sobotę grała z liderem ekstraklasy, aktualnym mistrzem Polski - Lechem Poznań i zremisowała 0:0.
W składzie Jagiellonii niespodzianką był występ od pierwszej minuty debiutującego w spotkaniu ekstraklasy 19-latka Eryka Kozłowskiego, który zamiast - nie w pełni jeszcze zdrowego kapitana zespołu Tarasa Romanczuka - zagrał w środku pomocy obok swego rówieśnika Bartosza Mazurka.
W Lechu w miejsce chorego Wojciecha Mońki wystąpił na środku Mateusz Skrzypczak, który latem wrócił do rodzinnego Poznania po trzech sezonach w... Białymstoku.
Lech zaczął lepiej
Od początku spotkania dłużej przy piłce utrzymywał się Lech i już w trzeciej minucie miał doskonałą okazję bramkową. Bardzo dobrym uderzeniem tuż zza pola karnego popisał się Patrik Walemark, ale równie dobrze swoją pracę wykonał bramkarz Jagiellonii Sławomir Abramowicz.
Gospodarze odpowiedzieli w 13. minucie niecelnym strzałem Kozłowskiego, a w 25. minucie - Mazurka. W 30. minucie znowu bramce miejscowych zagroził Walemark, tym razem uderzył głową, ale znowu Abramowicz zachował się bez zarzutu.
W 33. minucie pierwszą - i od razu idealną - sytuację do objęcia prowadzenia miała Jagiellonia, jednak Kajetan Szmyt przegrał pojedynek sam na sam z Bartoszem Mrozkiem. Ale od tej akcji Białostoczanie zaczęli lepiej sobie radzić w ofensywie i utrzymywali się dłużej przy piłce. W 36. minucie, po składnej akcji Afimico Pululu, wyłożył piłkę Jesusowi Imazowi, ale Hiszpan przestrzelił.
W samej końcówce po drugiej stronie boiska pokazał się jego rodak Pablo Rodriguez, którego pierwszy strzał był niecelny, a drugi został zablokowany.
Druga połowa meczu
W drugiej połowie znowu w głównych rolach wystąpili bramkarze, bo obie drużyny miały po jednej bardzo dobrej sytuacji.
W 59. minucie Mrozek najpierw obronił techniczny strzał Mazurka zza pola karnego, a potem dobitkę głową Imaza. W 76. minucie kontrę Lecha kończył mocnym strzałem Michael Ishak, lecz jego uderzenie Abramowicz zdołał zbić na słupek.
W całym meczu nie brakowało walki, każda z drużyn próbowała znaleźć lukę w defensywie przeciwnika albo sprowokować go do błędu, ale ostatecznie bramki nie padły i zakończyło się podziałem punktów.
Wypowiedzi piłkarzy po meczu:
Wypowiedzi trenerów po meczu:
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 0:0
Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Eryk Kozłowski, Bernardo Vital, Afimico Pululu. Lech Poznań: Antonio Milić.
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 19 789.
Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Andy Pelmard, Bartłomiej Wdowik - Alejandro Pozo, Eryk Kozłowski (72. Taras Romanczuk), Bartosz Mazurek, Kajetan Szmyt (72. Nahuel Leiva) - Jesus Imaz, Afimico Pululu.
Lech Poznań: Bartosz Mrozek - Joel Pereira, Mateusz Skrzypczak, Antonio Milić, Michał Gurgul - Antoni Kozubal, Pablo Rodriguez (64. Gisli Thordarson) - Ali Gholizadeh (84. Taofeek Ismaheel), Patrik Walemark (64. Daniel Hakans), Leo Bengtsson (90+1. Luis Palma) - Mikael Ishak (84. Yannick Agnero).
źródło: PAP | red: wsz, bs, zmj