Radio Białystok | Galerie | Galerie - Koniec komunikacyjnego wykluczenia? Łomża czeka na pierwszy pociąg [zdjęcia]
Już w czerwcu z Łomży pojadą pierwsze pociągi pasażerskie. Potwierdził to podczas konferencji prasowej w Łomży wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Pierwszy pociąg wyjedzie 14 czerwca o godz. 5:39.
- Za 7 tygodni pojadą do Białegostoku, pojadą do Ostrołęki, pojadą do Olsztyna. Następnym krokiem będzie uruchomienie bezpośrednich połączeń z Łomży do Warszawy w czerwcu 2027 roku. Godzina 20 minut do Białegostoku, ale chcemy, żeby ten pociąg finalnie pojechał w czasie 65-70 minut. 25 minut do Ostrołęki, w okolicach 2,5 godziny do Olsztyna - mówi wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.
Do Warszawy pociągi - według planów PKP - mają pojechać w czerwcu przyszłego roku. Ale posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś mówiła, że jest to możliwe nawet kilka miesięcy wcześniej.
Łomża zasługuje na to, żeby jeździć pociągami i w stronę Białegostoku, ale i w stronę Warszawy. Bo kolej w Łomży jest i będzie bardzo szybko. I to jest kwestia tygodni, a nie lat czy dekad. To się wydarzy w czerwcu tego roku, a od marca 2027, według gwarancji pana ministra, ale również polskich linii kolejowych pojedziemy do Warszawy - mówi posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś.
Połączenia do Warszawy później
Minister zastrzegł jednak, że ten czerwcowy termin jest pewny i bezpieczny, ale marcowy jest możliwy. Dodał, że woli obiecywać bezpieczne terminy. Wszystko dlatego, że pociągi, które będą obsługiwały linię z Łomży do Warszawy są jeszcze w produkcji.
Na to, żeby pociągi zaczęły kursować gotowy jest też samorząd województwa podlaskiego - mówił członek zarządu województwa Jacek Piorunek. Są gotowe także finansowo, co podkreślał, nie było łatwe.
Łomża wraca na kolejową mapę
Powrót pociągów pasażerskich do Łomży to wielka szansa dla miasta - mówił zastępca prezydenta Łomży Piotr Sardyński. I dodał, że wiele osób - zwłaszcza w jego wieku - może powiedzieć że czekało na to całe życie.
Całe życie czekałem na to, aby móc pojechać pociągiem z Łomży do innego miasta. Kiedy ukończyłem rok, wtedy odjechał ostatni pociąg pasażerski. Po 33 latach Łomża przestaje być wykluczona komunikacyjnie z pasażerskich połączeń kolejowych. To jest ogromna zmiana jakościowa w kontekście życia w naszym mieście, w rozwoju gospodarczym naszego miasta, ale też rozwoju społecznym - mówi Piotr Sardyński.
Na początku w Łomży nie będzie dworca kolejowego, tylko perony. Pasażerowie będą mogli korzystać z poczekalni na dworcu autobusowym, który jest kilkadziesiąt metrów dalej.
| red: gl