Radio Białystok | Gość | dr Paweł Usow - politolog

dr Paweł Usow

politolog

15.05.2018, 08:52, akt. 09:16

"Nie radziłbym wchodzić na Białoruś z grubymi pieniędzmi, bo bardzo łatwo je stracić".

Paweł Usow, fot. Jarosław Iwaniuk
Paweł Usow, fot. Jarosław Iwaniuk

Z Pawłem Usowem rozmawia Jarosław Iwaniuk

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Białoruś pozostaje jedynym krajem w naszym regionie Europy, w którym nadal istnieją państwowe przedsiębiorstwa-molochy, które nie przynoszą zysków. Mimo iż od wielu lat Aleksander Łukaszenka zapowiada zmniejszenie państwowych dotacji dla takich przedsiębiorstw, w praktyce to nie ma znaczenia. Czy można zatem poważnie traktować ostatnie słowa białoruskiego przywódcy, że zostanie zmniejszona dotacja dla grodzieńskich "Azotów"? Czy na ewentualnej prywatyzacji białoruskiego sektora gospodarczego mogą skorzystać polscy w tym podlascy przedsiębiorcy? O tym z politologiem dr Pawłem Usowem rozmawia Jarosław Iwaniuk.


Jarosław Iwaniuk: Czy to może oznaczać, że białoruskie państwo przygotowuje się do jakiejś formy prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw?


Paweł Usow: To nie pierwsza zapowiedź Łukaszenki o tym, że państwo przestanie wspierać jakieś przedsiębiorstwa, albo kołchozy i sowchozy. To słychać w ciągu ostatnich kilku lat i związane jest z tym, że tak naprawdę Łukaszenka chce zmotywować zarząd tych przedsiębiorstw do poszukiwania innych źródeł finansowania, ale w rzeczywistości państwo i tak finansowało i będzie finansować te przedsiębiorstwa. 

Związane to jest z drugim bardzo ważnym elementem, a mianowicie z tym, że kontrola państwowa nad największymi przedsiębiorstwami, nawet nad średnimi przedsiębiorstwami, to jest podstawowy mechanizm systemu gospodarczego na Białorusi, który właśnie był wybudowany przez Łukaszenkę. Jakakolwiek zmiana w tym kierunku, a przede wszystkim prywatyzacja tych największych przedsiębiorstw, oznacza załamanie systemu, czyli faktycznie demontaż tego systemu, który może doprowadzić do zniesienia systemu politycznego. I tego Łukaszenka jest świadom i raczej jest to jest skierowane na zachód, bo jak wiemy Łukaszenka poszukuje dodatkowych źródeł dofinansowania gospodarki białoruskiej i systemu politycznego. Najważniejszym źródłem był i zostaje Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który - jak wiemy - nie wydał zgody na kredyt dla Białorusi w roku 2017. 

Moim zdaniem Białoruś zamierza wznowić dialog z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, aby otrzymać ten kredyt, który jest potrzebny dla gospodarki białoruskiej i dlatego żeby stworzyć jakieś takie warunki ideologiczne, właśnie padają takie zapowiedzi, które będą później retranslowane na zachód czyli do MFW. A tak naprawdę w systemie tym nic się nie zmieni, póki nie zmieni się sam system.


Polsko-białoruskie stosunki gospodarcze w ostatnim czasie są dość dobre. Czy takie zapowiedzi Aleksandra Łukaszenki mogą mieć na te stosunki polsko-białoruskie wpływ?


Rzecz jasna, że Białoruś oczekuje, że polscy inwestorzy przyjadą na Białoruś, ale inwestowanie w gospodarkę białoruską ze strony Polski jest bardzo znikome, to 300 milionów w ciągu tych ostatnich 12 lat. To absolutne nieznaczne liczby, chociaż obrót handlowy w ubiegłym roku wyniósł prawie 3 miliardy dolarów, co świadczy o tym, że Polska jest ważnym strategicznym partnerem handlowym dla Białorusi, to jest obiektywnie zrozumiałe. 

Poza tym Białoruś jest krajem tranzytowym, co więcej Polska zważywszy na pewne problemy w stosunkach z państwami Unii Europejskiej też poszukuje nowych partnerów i w tej sytuacji widzimy, że Białoruś jest nowym partnerem, na którego polski rząd zwrócił uwagę jeszcze parę lat temu. Ja myślę, że sytuacja współpracy gospodarczej pomiędzy Białorusią a Polską będzie się rozwijać, chociaż karkołomnych przemian czy preorientacji gospodarczych na Polskę ze strony Białorusi nie warto oczekiwać. Dziś najważniejszym partnerem są Rosja i Chiny, na co Łukaszenka zwraca uwagę cały czas. A to, że Polska się pojawia w retoryce Łukaszenki coraz częściej, to również świadczy o tym, że Łukaszenka oczekuje, że Polska będzie w pewnym sensie lobbystą interesów białoruskich na zachodzie.


Nie jest tajemnicą, czy też lepiej może będzie powiedzieć, że jest "tajemnicą poliszynela", że w związku z embargiem na polskie towary w Rosji, Białoruś zajmowała się ich reeksportem. Czy ten proceder trwa nadal?


Reeksport towarów przez Białoruś, nie tylko polskich, ale i z innych krajów europejskich już powoli zanika i to jest związane z tym, że Rosja w odpowiedzi na taki udział Białorusi w reeksporcie wprowadza pewne restrykcje i ograniczenie. W ubiegłym roku doprowadziło to nawet do wojen handlowych, do tego że Rosja wprowadziła kontrolę celną na granicach, co sprowokowało pewien kryzys - nawet w polityczny - pomiędzy Białorusią a Rosją. 

Po drugie ten reeksport nigdy nie był ważnym elementem gospodarczym dla Białorusinów, wynosił w lepszych czasach gdzieś 500 mln dolarów rocznie, to nie jest tak dużo. Z drugiej strony ryzykować tym reeksportem, który może zagrozić ważnym relacjom gospodarczym pomiędzy Białorusią a Rosją, Łukaszenka się nie zdecyduje. Chociaż moim zdaniem pewne firmy prywatne, półprywatne będą nadal się zajmować reeksportem.


Ale dotyczyło to między innymi jabłek, mleka, innych produktów.


Teraz na przykład mamy tak zwaną w wojnę mleczną pomiędzy Białorusią a Rosją. Rosja wprowadziła embargo - zakaz eksportu białoruskich produktów mlecznych na rynek rosyjski, co wzbudziło sprzeciw Łukaszenki i nawet w ostatniej jego wypowiedzi dla białoruskiego parlamentu i białoruskiego narodu on podkreślił, że właśnie toczy się wojna mleczna, która nie jest na korzyść relacji białorusko-rosyjskich. Czy było to związane z reeksportem polskiego mleka? Raczej nie. To było przede wszystkim związane z tym, że Rosja, agrokorporacje rosyjskie chcą się zająć prywatyzacją białoruskiego sektora rolniczego i lobbują swoje interesy przez wprowadzenie takiego rodzaju zakazów.


Czyli znowu wracamy do początku rozmowy i możliwej prywatyzacji na Białorusi. Czy te nazwijmy je "wojenki gospodarcze" między Białorusią a Rosją może zakończyć poniedziałkowy szczyt w Soczi sojuszu euroazjatyckiego?


Szczyt nie dotyczy relacji białorusko-rosyjskich, bo na pewno będzie odrębne spotkanie Putin - Łukaszenka, które będzie dotyczyło dalszych relacji pomiędzy Białorusią a Rosją. Rzecz jasna, że podstawowym elementem rozszerzenia swoich wpływów to jest prywatyzacja gospodarcza, jeżeli chodzi o Rosję. 

Rosja nie pierwszy rok chce wejść na rynek białoruski, rynek przedsiębiorstw, żeby sprywatyzować największe z nich. Pamiętamy sprawę z Biełtransgazem - Rosji się udało sprywatyzować Biełtransgaz, który był kluczowym przedsiębiorstwem tranzytu gazu w Europie - Białoruś na tym straciła. Na pewno rosyjskie władze oczekują, że mogą dojść do prywatyzacji największych przedsiębiorstw, w tym Grodno Azotu, również Biełazu i MAZ-u - kluczowych przedsiębiorstw, które również są włączone w tak zwany wojskowy przemysł rosyjski. Rzecz jasna dotyczy to rafinerii białoruskich - to są kluczowe przedsiębiorstwa. 

Kontrola nad tymi przedsiębiorstwami ze strony Moskwy może oznaczać dalszą ekspansję. Co najważniejsze - niestety Łukaszenka wciąż gra w te integracyjne gry i nie robi żadnych zachodów w stronę tego, żeby rzeczywiście się zdystansować od tych procesów integracyjnych. Ten fakt, że Białoruś bierze udział w euroazjatyckim sojuszu gospodarczym, świadczy o tym, że w dniu dzisiejszym Białoruś z tym reżimem politycznym, z tym systemem politycznym nie ma innego wyboru, a to znaczy w perspektywie możliwość utraty suwerenności. 


Wnioskując z przedstawionej przez pana sytuacji geopolitycznej można powiedzieć, że Polska nie ma szans, żeby uszczknąć cokolwiek z tego tortu prywatyzacyjnego na Białorusi, jeżeli ten proces rozpocznie się.


Białoruś pozostaje państwem z bardzo wielkim ryzykiem dla biznesmenów, bo nie jest państwem prawa. Prawa biznesmenów, prawa przedsiębiorców nie są chronione przez sąd, nie są chronione przez prawo i wejście na rynek, tym bardziej rynek majątkowy, rynek przedsiębiorstw znaczy możliwość w przyszłości problemów. 

W dniu dzisiejszym mamy jakieś ocieplenie z zachodem, ale to nie jest ocieplenie, które jest związane z rzeczywistymi zmianami, które zachodzą na Białorusi i w dowolnym momencie Łukaszenka może zmienić decyzję i te wszystkie pieniądze, nabyty majątek mogą być po prostu skonfiskowane przez państwo bez jakiekolwiek przyczyny. Dlatego ja po prostu bym nawet nie radził wchodzić tam z grubymi pieniędzmi, bo bardzo łatwo je stracić.

| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





No Logo na żywo w studiu Rembrandt

Niebieski Mikrofon Polskiego Radia Białystok

"Zaraz będzie po wszystkim" Grzegorza Uzdańskiego
prof. Dariusz Kiełczewski, fot. Joanna Szubzda

prof. Dariusz Kiełczewski [wideo]

z Uniwersytetu w Białymstoku
18.11.2019

Ci, którzy dziś płacą składki ZUS, utrzymują bieżących emerytów. I to dobrze działało, dopóki była odpowiednia zastępowalność pokoleń. Ale teraz młodzi ludzie nie chcą rodzić dzieci i robi się bardzo poważny problem.

Adrian Łabanowski, fot. Marcin Gliński

Adrian Łabanowski

z zespołu No Logo
16.11.2019

Zespół No Logo wystąpi w niedzielę (24.11) o 18:00 w studiu Rembrandt Polskiego Radia Białystok.

Marcin Kozłowski, Andrzej Bajguz i Tomasz Kleszczewski, fot. Joanna Szubzda

Marcin Kozłowski, Andrzej Bajguz i Tomasz Kleszczewski [wideo]

dziennikarze Radia Białystok
15.11.2019

Jeśli muzyka jest dla Was wszystkim, to zgłaszajcie się do nas. Rozpoczynamy nowy konkurs muzyczny - Niebieski Mikrofon!


Alicja Telatycka, fotografia z archiwum Teatru Dramatycznego w Białymstoku

Alicja Telatycka

aktorka Teatru Dramatycznego w Białymstoku
15.11.2019

- Przyjechałam tu oczarowana publicznością - mówi o Białymstoku aktorka.

Mariusz Gromko, fot. Joanna Szuzbda

Mariusz Gromko [wideo]

senator
15.11.2019

- Ja cały czas liczę, że spór będzie gorący, ale pozostanie merytoryczny - mówi o sytuacji w Senacie Mariusz Gromko.

Franciszek Utko, fot. Monika Kalicka

Franciszek Utko

aktor Teatru Dramatycznego w Białymstoku
14.11.2019

"Teatr jest wszystkim. Robię to, co lubię i jeszcze mi płacą - to jakbym nie pracował w ogóle. To jest zawód bardzo piękny, wspaniały, a zarazem najgorszy jaki może być" - mówi Franciszek Utko.


Katarzyna Deszcz i Andrzej Sadowski, fot. Monika Kalicka

Katarzyna Deszcz i Andrzej Sadowski

reżyserka i scenograf
14.11.2019

"Przewidzieliśmy takie fragmenty spektaklu, w których scenografia będzie w pewien sposób wirowała po scenie, zmieniała swoje położenie" - mówi scenograf Andrzej Sadowski.

Piotr Półtorak, fot. Joanna Szubzda

Piotr Półtorak

dyrektor Teatru Dramatycznego
14.11.2019

"Nie preferuję takiego typu teatru z gwiazdami, uważam że trzeba budować swój zespół i teatr jest silny zespołem swoim, a nie wypożyczonym" - mówi Piotr Półtorak.

Andrzej Redwans, fotografia z archiwum Teatru Dramatycznego w Białymstoku

Andrzej Redwans

aktor Teatru Dramatycznego w Białymstoku
13.11.2019

"Ja się lubiłem bawić komedią, ale to pod warunkiem, że następowało porozumienie z reżyserem i zespołem, że próbujemy się bawić. Bo jeśli próbujemy to grać, to komedii się nie da ugrać" - wspomina aktor.


dr Maciej Białous, fot. Joanna Szubzda

dr Maciej Białous

socjolog
13.11.2019

"Trzeba przyznać, że można było spodziewać się być może większych tarć czy napięć już na początku, ale chyba z dwojga złego wolelibyśmy, żeby było zbyt spokojnie, niż zbyt nerwowo" - ocenia pierwsze posiedzenie Sejmu socjolog.

Grzegorz Uzdański, fot. Jakub Celej, źródło: Grupa Wydawnicza Foksal

Grzegorz Uzdański

poeta, prozaik, wokalista
12.11.2019

- Wydaje mi się, że książki pisane monologami wewnętrznymi bardziej oddają subiektywność. Forma ta jest bardzo intymna, jesteśmy w głowie konkretnej postaci. A ta intymność z kolei bardzo mi pasowała do tematu.

prof. Cezary Kuklo, fot. Joanna Szubzda

Prof. Cezary Kuklo

historyk z Uniwersytetu w Białymstoku
12.11.2019

Prof. Cezary Kuklo - historyk z Uniwersytetu w Białymstoku został odznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w pracy naukowo-badawczej i dydaktycznej.


Danuta Kierklo, fot. Joanna Szuzbda

Danuta Kierklo

aktorka związana z Teatrem Dramatycznym w Białymstoku
12.11.2019

- Na pewno zmieniły się czasy, w ogóle zmieniło się pojęcie aktorstwa. W tej chwili mówi się o gwiazdach, gwiazdeczkach. Ja uważam, że gwiazdą bywa się od czasu do czasu, a aktorem się jest.

Michał Jackowski, fot. Joanna Szubzda

Michał Jackowski

artysta rzeźbiarz
12.11.2019

- Ludzie mówili, że nie chcą wychodzić, niektórzy byli bardzo wzruszeni. To chyba marzenie każdego artysty, żeby tak dotrzeć do serca drugiego człowieka.

Dariusz Piontkowski, fot. Joanna Szubzda

Dariusz Piontkowski

minister edukacji narodowej, szef PiS w Podlaskiem
12.11.2019

- Sami nauczyciele, związkowcy, rodzice zwracają uwagę, że obecny awans zawodowy ma charakter mocno biurokratyczny, bardziej promuje czas pracy a nie to, co rzeczywiście nauczyciel robi na lekcjach, jaka jest jakość jego pracy. I to trzeba zmienić.


Małgorzata Trojanowska, Elżbieta Czech, Grzegorz Ciulkin, fot. Wojciech Szubzda

Małgorzata Trojanowska, Elżbieta Czech i Grzegorz Ciulkin

z Policealnego Studium Wokalno-Aktorskiego w Białymstoku
11.11.2019

Studenci Policealnego Studium Wokalno-Aktorskiego w Białymstoku zapraszają na koncert "Śpiewajmy Polsce..."

Martyna Zaniewska i Marek Cichucki - fot. Robert Bońkowski

Martyna Zaniewska i Marek Cichucki

Z Teatru Dramatycznego w Białymstoku
10.11.2019

- To jest tydzień wyjątkowy, przede wszystkim ze względu na to, że mamy w teatrze premierę, która jest wydarzeniem nietypowym jeśli chodzi o scenę teatralną, ponieważ w tym spektaklu będzie można obejrzeć cały zespół aktorski - mówi Martyna Zaniewska.

Krzysztof i Piotr z białostockiego zespołu SamoHa

Piotr Maksim i Krzysztof Matosek

z białostockiej formacji SamoHa
9.11.2019

Gośćmi Marcina Kozłowskiego w Rokowirówce byli muzycy zespołu SamoHa.




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok