Radio Białystok | Gość | Mirosław Mojsiuszko - były piłkarz, trener i prezes Jagiellonii Białystok

Mirosław Mojsiuszko

były piłkarz, trener i prezes Jagiellonii Białystok

13.06.2018, 08:30, akt. 09:34

Wyjście z grupy jest celem podstawowym, ale dalsza gra będzie opierała się na znajomości europejskiego i światowego futbolu.

Mirosław Mojsiuszko, fot. Monika Kalicka
Mirosław Mojsiuszko, fot. Monika Kalicka

Z Mirosławem Mojsiuszką rozmawia Marek Gąsiorowski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Po udanym meczu naszej reprezentacji wzrosły nadzieje na występy naszych podczas Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Czy wyjdziemy z grupy i czy jest szansa na zwycięstwa naszych piłkarzy? Naszym gościem jest Mirosław Mojsiuszko - były piłkarz, były trener oraz prezes Jagiellonii Białystok.Rozmawia z nim Marek Gąsiorowski.


Marek Gąsiorowski: Po co w zasadzie takie mecze, jak ten wczorajszy z Litwą są rozgrywane? Na kilkanaście godzin przed wylotem na Mistrzostwa Świata w zasadzie wszystko powinno być jasne, poukładane, nowych informacji ani trener, ani kibice chyba wczoraj zbyt wiele nie dostali.


Mirosław Mojsiuszko: Nic się planowo nie dzieje. Przygotowania są robione pod mistrzostwa świata dużo wcześniej, zarówno plan, program przygotowań jest ustalany przez sztab szkoleniowy i myślę został ten plan bardzo dobrze przygotowany, bo sparingpartnerzy, z którymi graliśmy poprzednio byli silniejsi, a na koniec żeby troszeczkę optymizmu w piłkarzy i w ludzi wlać, mecz z Litwą był bardzo meczem takim pozytywnym pod względem entuzjazmu i przygotowania mentalnego. 


Wiadomo, że Litwa to nie jest to rywal z tej półki z jakiej są rywale Polski na Mistrzostwach Świata, przynajmniej ci w grupie. Ale też można parę mimo wszystko optymistycznych wniosków tutaj postawić. Po pierwsze ta drużyna widać, że ma rezerwowych, którzy w tej drużynie czują się pewnie. Na kogo należało by wskazać?


Zespół Litwy prowadzony przez trenera Jankauskasa - byłego zawodnika Żalgirisu Wilno, który później grał w Niemczech, zna się na swoim warsztacie, przygotowuje zawodników od dłuższego czasu pod kątem właśnie gry takiej, jak widzieliśmy, mimo że grali z Polakami, oni nie blokowali, po prostu pressingiem grali. To nam bardzo odpowiadało, dawało to nam dużo miejsca w polu. 

Zresztą ten zespół też gra w eliminacjach mistrzostw świata i osiąga całkiem pozytywne rezultaty, w Europie nie ma już zespołów takich, z którymi już na pewno się wyjdzie i wygra, mimo że skala porównawcza polskiej reprezentacji z Litwą jest inna, nawet jeśli chodzi o społeczeństwo - Litwa to jest naród 4,5 mln, a Polska 38 mln. Już nawet skala selekcji zawodników do reprezentacji jest inna.


Ale wróćmy do tych rezerwowych, którzy na co dzień nie grali w reprezentacji w pierwszym składzie. Wczoraj Kownacki się pokazał i Bereszyński się pokazał, i Góralski się pokazał i jeszcze można było pewnie dodać kogoś.


Była to na pewno zasłona dymna, bo my obserwujemy przeciwników, przeciwnicy obserwują nas i przecież tak na dobrą sprawę, to wielu zawodników, którzy wyjdą na pierwszy mecz nie grało. Nie grał Grosicki, Piszczek bardzo krótko wszedł, na środku pomocy jest sprawa do Krychowiaka, czy to Góralski, czy Zieliński, na bokach też pomoc, uważam że Milik, który grał cały mecz, który też ma zaległości jeśli chodzi o grę w reprezentacji ze względu na kontuzję, też się lepiej czuje z przodu i z lewej strony, a grał z prawej. 

Myślę, że to są takie gry taktyczne przed mistrzostwami, żeby przeciwnik, który mało nas zna, bo przecież gramy z Senegalem, Japonią i Kolumbią, liczą że Polskę znają na wylot, ale tylko Polska jest kojarzona z Lewandowskim, Piszczkiem, ewentualnie Szczęsnym. Reszty zawodników nie znają. I w tym jest nasza siła, bo zespół polski jest zespołem, który na pewno mierzy wyżej, jak udział tylko w tych trzech meczach eliminacyjnych. 

Myślę, że wyjście z grupy jest celem podstawowym, a co dalej przyjdzie - to czasami dyspozycja dnia, dyspozycja zawodników zdecyduje i przeciwnik. Tym bardziej, że wpadamy z naszej grupy od razu na głęboka wodę, przy czym to jest Anglia, z którą lubimy grać, wszystko jest już bardziej jasne. O ile eliminacje to jest taka egzotyczna wyprawa, o tyle już dalsza gra będzie opierała się na znajomości europejskiego i światowego futbolu. 


Jeśli chodzi o wczorajszy skład, to jak ustaliliśmy - zasłona dymna, ale - jak sformowana zostanie obrona, czy czterema czy trzema zawodnikami z Senegalem, czy te warianty będą płynne?


Zdecydowanie próby, które były robione, to wiadomo można na mecze towarzyskie robić próbę, ale generalnie wyjdziemy tym modelem polskim 4 - 2 - 3 - 1. Takie moje zdanie jest, z przymiarek zawodników na te pozycje, czyli na pewno czwórką obrońców czyli Rybusem, Glikiem, Bednarkiem i na prawej - to jest kwestia tylko czy wyjdzie Piszczek, czy wyjdzie Bereszyński. Bereszyński oczywiście też może grać na lewej obronie, bo tutaj też został wystawiony w meczu na lewej pomocy, co nie jest zupełnie jego pozycją.


Bramka też - na razie nie wiadomo kto, czy Szczęsny czy Fabiański.


Akurat siłą polskiego zespołu jest kręgosłup, czyli w linii prostej - czyli na światowym poziomie mamy bramkarzy dwóch, obrońców środkowych, czyli Glik i Bednarek, który dochodzi już do takiej dyspozycji, dobrze że miał szansę wystąpić w dwóch meczach właśnie towarzyskich, nabiera pewności, Krychowiak dochodzi do formy po tych występach poprzednich w reprezentacji dość słabych, przez to był krytykowany, no i oczywiście Lewandowski, który - proszę zauważyć - co dla polskiej reprezentacji znaczy Lewandowski, to świadczą nawet te dwa mecze ostatnie, kiedy schodzi Lewandowski, to właściwie Polacy przestają grać.


Nie wiadomo, w którą stronę rzeka płynie wtedy, jak nie ma Lewandowskiego.


Ale z drugiej strony, chociaż Lewy jest odporny na kontuzje, zresztą ci zawodnicy światowej klasy są chronieni i przez sędziów, i przez FIFA, i przez UEFA, ze względu na to, że ci ludzie robią widowisko, dla tych ludzi ludzie przychodzą na boiska i są chronieni, już ten system ataku z tyłu na nogi jest bardzo restrykcyjnie przez sędziów wyłapywany.


Po to żeby głównego aktora w pierwszym akcie nie zastrzelić. 


I to co mówiono, że VAR, który będzie też na Mistrzostwach Świata, spowoduje że będzie dużo więcej żółtych kartek, dużo więcej bo będą sędziowie powracali, będą wyłapywali te złośliwe zagrania.


Jeśli chodzi o pierwszy mecz z Senegalem - Senegalczycy dość pewnie się wyrażają o swojej formie, wyrażają się o tym, że jednak oni pokonają Polskę, że wyjdą z grupy, aczkolwiek te mecze towarzyskie nie mówią, że tam jest tak dobrze w drużynie, bo te wyniki słabe Senegalczycy mają jednak tuż przed mundialem.


Senegal jest drużyną, która posiada nawet światowej sławy zawodników, no ale Senegal to przede wszystkim zawodnicy grający w Europie, przede wszystkim we Francji, bo to jest to była kolonia francuska, bardzo dużo obywateli we Francji żyje, ma rodziny i szkoła futbolowa też jest. Senegal ma tradycje w piłce afrykańskiej i cały czas w rozgrywkach, jeśli chodzi o Afrykę, zajmuje czołowe lokaty, także będzie to na pewno groźny zespół. Tym bardziej, że oparty, tak jak ci zawodnicy z Ameryki Południowej, wszyscy z Afryki, są to zawodnicy o dobrym wyszkoleniu technicznym i silni fizycznie, bardzo sprawni, jeśli chodzi o motorykę.


Taktyka jedynie może szwankować.


Bo to są, tak jak w tej chwili trochę w Polsce, że większość zawodników gra poza granicami, Senegal to są zawodnicy, którzy grają poza Senegalem i tu kwestia zebrania tego towarzystwa, ustawienia, zorganizowania, ale to już te zespoły zatrudniają również tak wybitnych trenerów, wchodzą tak duże pieniądze, nikt już tej chwili na to nie żałuje. Tym bardziej, że wiemy, że piłka nożna stała się taką walką pokojową, międzynarodową krajów.


I wiadomo, że Senegal to już nie jest taka drużyna, gdzie najmocniejszym atutem tej drużyny jest czarownik, bo afrykańskie drużyny zazwyczaj czarowników zabierają.


Ja bym się nie upierał przy Senegalu, bo ja uważam że Senegal nie będzie najgroźniejszym zespołem dla Polski, a będzie Kolumbia. Zapominamy o tym zespole, że w Kolumbii są naprawdę światowej klasy zawodnicy i również dużo zawodników grających w Europie i na świecie. Kolumbia również będzie groźna, nie mówiąc o Japonii. Japonia jest tej chwili właśnie zespołem, o którym się nie mówi, przynajmniej u nas, a lekceważyć absolutnie nie można, bo Japonia zrobiła naprawdę ogromny postęp, jeśli chodzi o grę narodowej reprezentacji. 


Reasumując naszą rozmowę - mecz i zwycięstwo z Litwą cieszy, ale pokorę wobec przeciwników i czujność, i ostrożność w każdym meczu na Mistrzostwach Świata trzeba zachować. 


Przy czym trzeba znać swoją wartość, trzeba absolutnie szanować przeciwnika, ale znać swoją wartość. Myślę - jak w tym roku z grupy nie wyjdziemy, to chyba nigdy nie wyjdziemy, zresztą losowanie uważam za bardzo dobre grupowe, nie mamy mocarzy, a zespoły zbliżone umiejętnościami i tu zdecyduje - tak jak mówiłem - czasami w piłce nożnej dyspozycja dnia, sposób przygotowania mentalnego i oczywiście chęć zwycięstwa bo to jest bardzo znaczące.


| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Marek Andrzejewski, fot. Marcin Mazewski

Marek Andrzejewski

autor tekstów, kompozytor i wykonawca
8.12.2018

Artysta opowiada o swojej najnowszej płycie zatytułowanej "Hasztagi".

Nikola Lipska, fot. Monika Pietkiewicz

Nikola Lipska

piosenkarka
6.12.2018

"Zawsze lubiłam śpiewać, ale nie myślałam, że coś z tego wyjdzie" - mówi o początkach muzycznych Nikola Lipska.


Joulupukki w Radiu Białystok, fot. Sylwia Krassowska

Joulupukki

Mikołaj z Rovaniemi
6.12.2018

"Polska jest najlepszym krajem szynki i kiełbasy, a zupy to fantastyczne, szarlotka - szczególnie oczywiście ciepła z lodami - coś takiego bardzo, bardzo lubię" - chwali polską kuchnie Joulupukki.

Tomasz Wiśniewski, fot. Monika Kalicka

Tomasz Wiśniewski [wideo]

laureat nagrody Muzeum Historii Żydów Polskich "Polin"
6.12.2018

"Ja jestem cierpliwy, nie jestem szybki, mogę po parę razy przyjechać do bohatera" - mówi autor filmów, laureat nagrody Muzeum "Polin" Tomasz Wiśniewski.

Karol Pilecki, fot. Monika Kalicka

Karol Pilecki [wideo]

przewodniczący sejmiku
5.12.2018

"Nikt nie chce doprowadzić do rozwiązania sejmiku województwa" - mówi przewodniczący Karol Pilecki.


Henryka Bochniarz, fot. Sylwia Krassowska

dr Henryka Bochniarz

prezydent Konfederacji Pracodawców "Lewiatan"
4.12.2018

"Uważam, że przy wszystkich błędach, to co się stało w ciągu tych 30 lat jest niewiarygodnym sukcesem przede wszystkim przedsiębiorców. Trzeba to szanować, cenić" - mówi prezes "Lewiatana".

kom. Kamil Sorko, asp. Łukasz Magnuszewski i asp. Wojciech Kosikowski, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

3.12.2018

- Wrażliwość ludzka jest najważniejszą rzeczą i to jest pierwszy etap pomocy. Policja nie o wszystkich sytuacjach może wiedzieć, więc informowanie nas jest najistotniejsze - mówią policjanci.

prof. Wojciech Śleszyński i Wiaczesław Szwed

historycy
3.12.2018

O trudnych sprawach polsko-białoruskiej historii rozmawiają w Białymstoku badacze historii z największych uniwersytetów z Polski i Białorusi, a przedmiotem ich dyskusji jest czas przełomu 1917-21.


Ewa Szlachcic, fot. Joanna Szubzda

Ewa Szlachcic

wokalistka, kompozytorka
30.11.2018

Ewa Szlachcic z zespołem wystąpi w niedzielę na żywo w Studiu Rembrandt Polskiego Radia Białystok. Artystka zaśpiewa tylko utwory ze swojej najnowszej płyty "D.N.A.".

Przemysław Sarosiek, fot. Joanna Szubzda

Przemysław Sarosiek [wideo]

komentator z portalu Dzień Dobry Białystok
30.11.2018

Trzecia sesja sejmiku województwa podlaskiego została przerwana. Radni z PiS chcieli zmienić przewodniczącego, którym teraz jest Karol Pilecki z Koalicji Obywatelskiej.

Małgorzata Żukowska i Eryk Latoch, fot. Marcin Gliński

Małgorzata Żukowska i Eryk Latoch

lekarze
29.11.2018

Lekarze, rodzice, przyjaciele, wolontariusze i inne chore dzieci przyłączają się do akcji pomocy 4-latce z Łomży. W dziecięcym szpitalu klinicznym w Białymstoku jest kiermasz ozdób świątecznych. Cały dochód będzie przeznaczony na leczenie dziewczynki.


Andrzej Parafiniuk i Anna Marczak, fot. Monika Kalicka

Anna Marczak i Andrzej Parafiniuk

Stowarzyszenie "Jasny Cel" i honorowy konsul Republiki Finlandii
29.11.2018

W najbliższą niedzielę na Rynku Kościuszki białostoczanie będą mogli kolejny raz spotkać Mikołaja z Rovaniemi. Tradycyjnie zapali wieczorem lampki na bożonarodzeniowej choince.

Katarzyna Krupicka, fot. Monika Kalicka

Katarzyna Krupicka [wideo]

regionalny rzecznik ZUS województwa podlaskiego
29.11.2018

Papierowe L4 odchodzą do lamusa. Teraz wystarczy, że lekarz wpisze numer PESEL pacjenta, a pozostałe dane identyfikacyjne zostaną automatycznie uzupełnione przez system.

prof. Henryk Wnorowski, fot. Joanna Szubzda

prof. Henryk Wnorowski

ekonomista z Uniwersytetu w Białymstoku
28.11.2018

- To jest olbrzymia robota dla komisji sejmowej do spraw luki vatowskiej, żeby odpowiedzieć na parę pytań. Po pierwsze, (...) na ile były to zaniedbania, a na ile była to świadoma działalność po to, żeby stworzyć sprzyjające warunki dla oszustów vatowskich.


Angelika Borys, fot. Monika Kalicka

Andżelika Borys

prezes Związku Polaków na Białorusi
27.11.2018

- Myślę, że nie ma takiej innej organizacji w Europie jak my - że nas nie uznają, a my, nie zważając na to, istniejemy, działamy. Nam przeszkadzają, a my się nie dajemy.

prof. Daniel Boćkowski, fot. Sylwia Krassowska

prof. Daniel Boćkowski

z Uniwersytetu w Białymstoku
26.11.2018

"Wprowadzenie stanu wojennego to ostatni, symboliczny gest ze strony Ukrainy" - mówi prof. Daniel Boćkowski.

Jolanta Jasińska, Agnieszka Szóstko, Jacek Zalewski i Wojciech Kosikowski, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

26.11.2018

Rozmawiamy m.in. o psach asystujących niewidomym, specjalnie szkolonych, oznaczonych, taki pies to "oczy" osoby niewidzącej.




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok