Radio Białystok | Gość | dr Maciej Białous -

dr Maciej Białous

30.10.2018, 08:26, akt. 09:39

"Można powiedzieć, że to co się wydarzyło w ostatnim tygodniu, było w pewnym sensie odpowiedzią na niewpuszczanie kibiców Legii na Stadion Miejski w Białymstoku" - twierdzi socjolog.

Maciej Białous, fot. Monika Kalicka
Maciej Białous, fot. Monika Kalicka

Z Maciejem Białousem rozmawia Lech Pilarski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Znowu doszło do burd na stadionie podczas meczu Jagiellonii Białystok z Legią. O postawach kibiców z socjologiem dr Maciejem Białousem z Uniwersytetu w Białymstoku rozmawia Lech Pilarski.


Lech Pilarski: Znowu burdy się zaczęły, co zrobić żeby do nich nie dochodziło? Czy to my przyzwalamy na to tolerując tego rodzaju zachowania?


dr Maciej Białous: Na pewno to jest pytanie dosyć trudne do rozwiązania, bo z jednej strony oczywiście też słyszeliśmy słowa prezesa Bońka, który mówi, że o wiele mniej jest takich sytuacji konfliktowych niż na przykład 10-15 lat temu, to jest prawda.


Ale pytanie z jakiego pułapu startowaliśmy, do jakiego zeszliśmy?


Rozwiązania są pewnie różne. Często się jako przykład podaje takie rozwiązania angielskie, gdzie są bardzo drakońskie kary za różnego rodzaju awantury na stadionach.


Bardzo mi się podobała postępowanie właściciela Chelsea - Abramowicza, który każdego kibica, który zostanie złapany na propagowaniu haseł rasistowskich i antysemickich pakuje w odpowiedni środek transportu i funduje wycieczkę do Auschwitz. 


To jest na pewno bardzo ciekawe rozwiązanie, jestem ciekaw jak to w praktyce potem wygląda, jakie skutki przynosi. 

Ale wracając na polski grunt, to myślę, że tutaj trochę specyfika taka już została, troszeczkę istotna, to jak na przykład silne są poszczególne grupy kibicowskie, poszczególne grupy nacisku też i mam wrażenie, że nie ma za bardzo takiej woli politycznej, prawnej, administracyjnej, żeby rzeczywiście bardzo intensywnie karać. 

Aczkolwiek ta sytuacja Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa wydaje mi się o tyle specyficzna, że tutaj od kilku lat w zasadzie były takie... można powiedzieć, że to co się wydarzyło w ostatnim tygodniu, było w pewnym sensie odpowiedzią na nie wpuszczanie kibiców Legii na stadion miejski.


Trzeba powiedzieć, że wielu kibiców, wielu drużyn nie lubi Legii. Dlaczego nie lubimy tak Legii?


Chyba zacznę od cytatu - Bill Shankly kiedyś powiedział, że piłka nożna to nie jest sprawa życia i śmierci, to jest coś o wiele ważniejszego. No i rzeczywiście dla wielu z nas, dla wielu ludzi, wielu Polaków - rzeczywiście piłka nożna jest takim jednym z centralnych elementów naszego życia. I wiadomo, że zaczynając od takiego poziomu w ogóle kulturowego - to kibicowanie pozwala nam na przykład na utożsamianie się z jakąś grupą, tworzenie takich podziałów kto jest nasz, kto jest obcy. 


Ale to takie plemienne.


Cóż, możemy się na to troszkę boczyć, ale nie zmienia to faktu, że wiele jest takich jeszcze plemiennych zachowań w naszej współczesnej kulturze, mówię tu nie tylko oczywiście o polskiej kulturze.


Ale wyobraża pan sobie, że na sali koncertowej filharmonii mamy z jednej strony zwolenników skrzypiec, a z drugiej strony zwolenników kontrabasu i oni na siebie wykrzykują hasła, brzydkie słowa i tym podobne rzeczy? No niemożliwe. Czyli kulturowo my pozwalamy, żeby na meczach, na stadionie dochodziło do takich niedobrych zachowań.


Tak, bo chcę zwrócić uwagę - rzeczywiście filharmonia czy opera pełni trochę inne funkcje w społeczeństwie niż stadion.

Stadion jest też miejscem, gdzie my możemy sobie trochę zrytualizować agresję. To znaczy na stadionie oczywiście nie powinna mieć miejsca przemoc fizyczna, oczywiście temu mówimy absolutnie nie, ale właśnie kibicowanie  swojej drużynie, czy jakieś docinki mniej czy bardziej dosadne w kierunku drużyny przeciwnej  -jest to absolutnie znane i dopuszczalne. 


Ale w przestrzeni publicznej używanie słów "obcych" jest zakazane, jest karane, a na stadionie jest dozwolone. To znaczy, że musimy się liczyć z agresją, skoro pozwalamy na takie słowne wybryki.


Ja myślę, że nie da się zupełnie wyeliminować agresji z sytuacji kibicowania w sporcie, czy to na poziomie klubowym, czy reprezentacyjnym, czy piłki nożnej czy jakiś innych sportów. Natomiast można w jaki sposób kanalizować tę agresję, to znaczy sprawiać żeby ona bardziej przyjmowała formy bardziej uznane społecznie, nie wulgarne, nie odwołujące się do przemocy.


Nie zastanawia pana to, że jak kibicujemy siatkarzom, piłkarzom ręcznym, to nie dochodzi do takich burd, natomiast jak piłkarzom, to jednak dochodzi?


Myślę, że to wynika w dużej mierze z historii i z tradycji piłki nożnej. Jeżeli popatrzymy na to, co się działo na przykład na meczach w Wielkiej Brytanii pod koniec XIX wieku, to możemy powiedzieć, że nawiązujemy teraz do pewnych tradycji piłkarskich. 

Piłka nożna jako sport masowy, jako taki, który też pierwotnie przede wszystkim był sportem klasy ludowej, robotników - cała otoczka, nazwijmy to agresywnego kibicowania, czy chuligaństwa, towarzyszyła temu sportowi i też to się wiąże między innymi na przykład ze skalą zainteresowania. Siatkówka czy koszykówka nie cieszy się aż tak dużym zainteresowaniem.


I nie ma tam tak dużych pieniędzy, a skoro tam są tak duże pieniądze, w tej piłce, to czy nie można by tych pieniędzy ucywilizować? Podobało mi się ostatnio zachowanie Pique, który do kibiców, którzy bardzo źle wypowiadali się na temat Ramosa - tam była jakaś taka sytuacja - pogroził kibicom palcem, czyli po prostu zareagował, że tak nie można. Czy właśnie takie kulturowe oddziaływanie przyniosłoby lepsze efekty niż ciągłe zakazy?


Być może. Ja myślę, że to jest kwestia takich procesów dłuższego trwania. Oczywiście musimy do pewnych rzeczy się przyzwyczaić, my musimy się przyzwyczaić na przykład do nowoczesnych stadionów.


Zainwestowaliśmy ogromne pieniądze i teraz jakaś banda ciemniaków przyjeżdża i nam niszczy te nasze pieniądze. I co mamy tak to zostawić?


Nie no, mam nadzieję, że konsekwencje jakieś prawne zostaną wyciągnięte. Trudno sobie wyobrazić, żeby było inaczej. Oczywiście mogą pojawić się problemy z identyfikacją kto konkretnie zepsuł, kto konkretnie coś zrobił.


Na świecie się to jakoś udaje.


Ale to też, wydaje mi się, że to jest już poza naszymi możliwościami w tym momencie, żeby to ustalić w studiu. 

Natomiast oczywiście trzeba oddzielić pewne rzeczy - z jednej strony oczywiście konsekwencje prawne w momencie, kiedy ktoś to prawo łamie - to nie podlega żadnej wątpliwości, ale z drugiej strony takie działania miękkie, które by po prostu uczyły też kultury kibicowskiej.


Nietolerancja na tego rodzaju zachowania, tego rodzaju napisy, słowa i tak dalej. W końcu może dojrzejemy do tego? Chodzi pan z dziećmi na mecze, kibicuje? Ja za bardzo bym nie poszedł, kiedy by była ta ciągła otoczka takich brzydkich słów, wulgaryzmów. Mnie to troszkę denerwuje.


Szczerze powiem, że ja z dziećmi nie chodzę jeszcze, niedługo pójdę, ale też przygotowując na to, że to jest pewna konwencja, na której nie trzeba koniecznie się wzorować, ale trzeba to przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza. 

Wracając znowu do słów prezesa Bońka, na pewno ta sytuacja dzisiaj jest inna niż 15 lat temu i podejrzewam, że za 15 lat ona też będzie inna. Miejmy nadzieję, że to będzie jednak szło w stronę eliminowania tego rodzaju incydentów i to będzie szło dwutorowo - z jednej strony kroki prawne będą podejmowane, ale z drugiej jakieś takie nazwijmy to "wychowanie kibicowskie".


 Apelujemy do klubów kibica, żeby jednak jakieś poważne rozmowy w tej sprawie odbyć, żeby wpływać na redukcję takich niebezpiecznych zachowań?


Apelować oczywiście można, natomiast trudno jest powiedzieć jaki to przyniesie skutek. 

Wiadomo też, że grupy kibicowskie mają bardzo różne interesy, te animozje pomiędzy Legią Warszawa a Jagiellonią Białystok są już już bardzo dawne, tutaj dochodzi cała ta historia, serial z niewpuszczaniem kibiców na stadion, wcześniej z kradzieżą flag i symboli klubu, co bardzo ubodło. 

Kradzież symbolu to jest też znowu plemiennie, kulturowo - rzecz bardzo trudna do przełknięcia. Tak więc trzeba powiedzieć, że ta sytuacja jest w jakimś sensie wyjątkowa, chociaż ogólnie rzecz biorąc, oczywiście to, co ostatnio słyszeliśmy na przykład o sytuacji w Krakowie, w Wiśle Kraków - pokazuje, że te grupy kibicowskie często niekoniecznie działają zgodnie z prawem i niekoniecznie ich intencje są jasne i przejrzyste. 

Na pewno trzeba robić dużo też, żeby współpracować z tymi grupami, ale też żeby w jakiś sposób je kontrolować .


I przede wszystkim nie tolerować.

| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Artur Kosicki, fot. Monika Kalicka

Artur Kosicki [wideo]

marszałek województwa podlaskiego
19.07.2019

"Z tego co widzę, to pan prezydent faworyzuje marsz równości. Spotyka się z tym środowiskiem, spotyka się z panem Rabiejem, spotyka się z panem Biedroniem, może jest coś czego nie wiemy?" - pyta marszałek Artur Kosicki.

Tomasz Krupa, fot. Monika Kalicka

nadkom. Tomasz Krupa

rzecznik podlaskiej policji
19.07.2019

Kilkuset policjantów będzie w sobotę (20.07) zabezpieczać centrum Białegostoku w związku z Marszem Równości i innymi zgromadzeniami zgłoszonymi i zarejestrowanymi na ten dzień.

Marek Gąsiorowski, fot. Monika Kalicka

Marek Gąsiorowski

współorganizator Podlaskiego Maratonu Bluesowego 2019
19.07.2019

Po raz drugi czeka nas niesamowite wydarzenie muzyczne - Podlaski Maraton Bluesowy. Jego organizatorzy chcą pobić rekord z 2018 roku i grać 29 godzin bez przerwy.


fot. materiały prasowe

Andrzej Krzywy

z zespołu De Mono
18.07.2019

"Na pewno były to lata szalone, bardzo pracowite, bardzo przyjemne. Poznaliśmy mnóstwo wspaniałych ludzi, artystów" - tak o ponad 30-letniej pracy na scenie mówi Andrzej Krzywy.

Krzysztof Sawicki, fot. Monika Kalicka

Krzysztof Sawicki

z zespołu "Czeremszyna"
17.07.2019

Koncerty, spektakle, filmy, wystawy, warsztaty, tańce, jarmark, kuchnie, piłka błotna - w Czeremsze zapowiada się bardzo interesujący weekend.

Jarosław Gowin, fot. Monika Kalicka

Jarosław Gowin

wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, lider Porozumienia
16.07.2019

- Gdyby wygrał obóz Zjednoczonej Prawicy, to jest dwóch naturalnych kandydatów na premiera. To jest obecny premier Mateusz Morawiecki (...) i lider całego obozu pan prezes Jarosław Kaczyński.


Marcin Malewski, fot. Marcin Mazewski

Marcin Malewski

wokalista, pianista, kompozytor
16.07.2019

Zaczynał od muzyki klasycznej. - Ale po namowach paru osób i konsultacjach z innymi muzykami stwierdziliśmy, że stworzymy projekt rozrywkowy.

Dariusz Piontkowski, fot. Sylwia Krassowska

Dariusz Piontkowski

minister edukacji narodowej i pełnomocnik PiS w Podlaskiem
15.07.2019

"Mamy nadzieję, że wsparcie europarlamentarzystów plus kampania ogólnopolska pozwolą nam osiągnąć lepszy wynik w tym roku w wyborach parlamentarnych" - mówi Dariusz Piontkowski.

Mirosław Olczak, Emilia Kuprewicz i Marcin Cywoniuk, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

15.07.2019

Kibic nie może wnosić wszelkiego rodzaju broni, materiałów wybuchowych, pirotechnicznych, napojów alkoholowych, narkotyków, środków pobudzających, nie powinien rzucać przedmiotami, nie powinien zakłócać porządku publicznego - o obowiązkach kibiców przypominają policjanci.


Tadeusz Truskolaski i Artur Kosicki, fot. Joanna Szubzda

Tadeusz Truskolaski i Artur Kosicki [wideo]

prezydent Białegostoku i marszałek województwa podlaskiego
12.07.2019

Są dwie strony sporu. Każda uważa, że ma rację. Chodzi o organizację Pikniku Rodzinnego w dniu Marszu Równości.

Marta Szałkiewicz, fot. Joanna Szubzda

Marta Szałkiewicz

z Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury w Białymstoku
11.07.2019

Jeszcze można zgłaszać się do XI Festiwalu Piosenki Literackiej im. Łucji Prus „W żółtych płomieniach liści”.

Andrzej Konstańczuk i Jerzy Czerniawski, fot. Sylwia Krassowska

Andrzej Konstańczuk i Jerzy Czerniawski

ze Stowarzyszenia "Białostocki Klub Balonowy"
10.07.2019

"Chcemy pokazać kolorowy, balonowy świat nad Białymstokiem" - zachęcają organizatorzy.


Marlena Maląg, fot. Marcin Mazewski

Marlena Maląg

prezes PFRON
9.07.2019

PFRON przekaże województwu podlaskiemu dodatkowe pieniądze dla organizacji pozarządowych na projekty wspierające aktywność osób niepełnosprawnych.

Wojciech Winnik, fot. Tomasz Kubaszewski

Wojciech Winnik

prezes MKS Ślepsk Malow Suwałki
8.07.2019

"Wiemy, że czeka nas jeszcze dużo pracy. Wszystkie plany, marzenia, które mamy i cele do zrealizowania, na pewno do pierwszego meczu nie zrobimy, jest to projekt na najbliższe 2 lata" - mówi Wojciech Winnik.

st. sierż. Patryk Marcinczyk i asp. Wojciech Kosikowski, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

8.07.2019

Drzewo rośnie u sąsiada, ale gałęzie zwisają nad naszą działką. Co zrobić z owocami? Czy możemy je zerwać z drzewa, czy musimy czekać, aż spadną?


Kamila Lićwinko, Mityng Gwiazd w Białymstoku, fot. Joanna Szubzda

Kamila Lićwinko

lekkoatletka
7.07.2019

- Ten sezon bardzo dobrze się dla mnie rozwija. Skaczę ze startu na start coraz lepiej, mimo że dzisiejszy wynik jest taki sam jak w Lozannie. Mam jeszcze dużo pracy do zrobienia na skoczni, a już skaczę wysoko jak na siebie po przerwie - mówi Kamila Lićwinko.

Cezary Chwicewski, fot. Wojciech Szubzda

Cezary Chwicewski

dyrektor artystyczny festiwalu Up To Date
7.07.2019

Dancing Międzypokoleniowy to najnowsza inicjatywa twórców festiwalu Up To Date.

Rafał Supiński, fot. Monika Kalicka

Rafał Supiński

aktor i wokalista
5.07.2019

To jest niesamowita sprawa dla mnie, spełnienie marzeń - mówi o stypendium w Royal Academy of Music w Londynie Rafał Supiński.




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok