Radio Białystok | Gość | Jarosław Borowski - burmistrz Bielska Podlaskiego

Jarosław Borowski

burmistrz Bielska Podlaskiego

14.12.2018, 08:25, akt. 09:10

"Przykre jest, że decyzje zapadają bez konsultacji ze społecznością lokalną. Dzisiaj jest dużo znaków zapytania w sprawie ubojni" - mówi burmistrz Bielska Podlaskiego.

Jarosław Borowski, fot. Jarosław Iwaniuk
Jarosław Borowski, fot. Jarosław Iwaniuk

Z Jarosławem Borowskim rozmawia Jarosław Iwaniuk

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Państwowy zakład ubojowy, który zajmie się zagospodarowaniem przerośniętych świń z terenów zagrożonych ASF w ciągu trzech miesięcy ma powstać w Bielsku Podlaskim. Taką decyzję w odpowiedzi na protesty rolników związane z niskimi cenami skupu żywca, podjął minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski. Informacja wzbudziła duże zainteresowanie mieszkańców miasta. 

O jej skutkach z burmistrzem Bielska Podlaskiego Jarosławem Borowskim rozmawia Jarosław Iwaniuk.


Jarosław Iwaniuk: Czy decyzja o powstaniu tej ubojni w Bielsku Podlaskim była wcześniej konsultowana z władzami miasta?


Jarosław Borowski: Komunikat ogłoszony przez pana ministra Ardanowskiego na Twitterze w środę - do tej pory nie mamy żadnej innej informacji, poza tylko tą informacją internetową i wypowiedzią pana ministra dla Telewizji Białystok, że taka decyzja zapadła. 

Natomiast ani Urząd Miasta, ani Starostwo Powiatowe, ani powiatowy lekarz weterynarii do tej pory żadnych szczegółów planowanej inwestycji nie otrzymali, a myślę, że jesteśmy najbardziej zainteresowani tym, co na naszym terenie ma się wydarzyć.

Przykre jest, że decyzje zapadają bez konsultacji ze społecznością lokalną, no ale chyba tak musi być. Decyzja wymuszona przez protesty na autostradzie A2. 

Wiem, że jakiś czas temu zakład wędliniarski, który był w Bielsku był rozważany jako część takiego Polskiego Holdingu Spożywczego - ten zakład upadł i przypuszczam, że to właśnie na terenie tego zakładu miałaby być zlokalizowana ta ubojnia. Natomiast to są tylko moje przypuszczenia.


Ten zakład wędliniarski, który był w Bielsku i upadł on miał nie tylko ubojnię, ale zajmował się także przetwórstwem. Można oczekiwać, że mięso trzody chlewnej będzie również przetwarzane w Bielsku?


Nie mam zielonego pojęcia. Do dzisiaj nie mamy żadnych informacji. Wiemy tylko o tym, że ma tu być ubojnia. 

Ale powstaje wiele pytań, bo ubite zwierzę - no trzeba coś z nim zrobić - albo je przerobić na wędliny, albo zutylizować. I teraz pytanie, czy ta utylizacja będzie również w Bielsku Podlaskim, czy to będzie wywożone, a może ono będzie w Bielsku przetwarzane na konserwy czy na innego rodzaju wędliny. 

Dzisiaj jest jeszcze bardzo dużo znaków zapytania. Myślę, że szybko te znaki zapytania zostaną wyjaśnione. Ja osobiście próbowałem kilkakrotnie skontaktować się z wiceministrem Romańczukiem, bielszczaninem, jego telefon milczy, więc posiedzenia, ustalenia... wierzę, że oddzwoni i porozmawiamy.


Zakład raczej mógłby powstać na bazie upadłego zakładu wędliniarskiego w Bielsku, a nie na działce, która dostała niedawno tytuł "działka na medal".


Z całą pewnością na tej działce nie powstanie, bo działka jeszcze nie jest przeznaczona do sprzedaży, a minister powiedział, że w ciągu trzech miesięcy zakład powstanie, a więc logicznym by się wydawało, że powstanie w istniejącej infrastrukturze - budynku z istniejącymi maszynami, bo może maszyny można byłoby kupić, ale budynków w 3 miesiące ciężko będzie postawić, bo pozwolenie na budowę, bo całe procedury.


Statuetka "działka na medal" to duże możliwości rozwoju dla miasta?


Przyznanie naszemu miastu statuetki, nagrody "grunt na medal" na pewno jest powodem do zadowolenia, ponieważ Bielsk Podlaski jest rozpoznawany jako miasto przyjazne inwestorom, miasto przyjazne rozwojowi przedsiębiorczości. 

Ja tylko wspomnę, że bezrobocie w samym mieście to jest poniżej 4%, a więc dużo poniżej średniej wojewódzkiej czy średniej krajowej. Działają u nas firmy, które są ambasadorami polskiej gospodarki na rynkach europejskich, w różnych branżach i chciałoby się, żeby jeszcze nasze miasto jakiegoś dodatkowego bodźca dostało, dlatego też podjęliśmy decyzję o tym, że przystąpimy do tego konkursu "grunt na medal", bo jest to konkurs organizowany przez Agencję Inwestycji i Handlu, która posiada kontakty z wieloma inwestorami krajowymi, ale również i z zagranicy. 

Mówi się o tym, że warto szukać inwestorów z innych branż niż te, które się do tej pory się rozwijają w naszym mieście, bo to pozwoli budować szerzej profil gospodarczy miasta i ja się z tym zgadzam, dlatego mamy tereny inwestycyjne w podstrefie Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, ale do konkursu zgłosiliśmy zupełnie nowy teren o powierzchni 5 ha leżących przy drodze na Siemiatycze, już na samej granicy miasta.


Jakiej inwestycji spodziewalibyście się na tej działce, która otrzymała statuetkę "grunt na medal"?


Zależałoby mi na tym, żeby pojawiła się branża, której do tej pory u nas nie ma, na przykład wiele się mówi o elektromobilności. Czyli może nie powstanie fabryka samochodów elektrycznych, bo do tego nie tylko grunt jest potrzebny, ale możemy produkować jakieś podzespoły, które by w samochodach elektrycznych byłyby wykonywane, czy też podzespoły do stacji ładowania samochodów elektrycznych, to jest na pewno bardzo ciekawe i na 100% rozwojowy segment rynku. 

Nie ukrywam, że w tej sprawie już pewne rozmowy prowadzimy. Oczywiście procedury są takie, że na sprzedaż działki ogłasza się przetarg i wygrywa ten, kto daje najwyższą cenę. Na pewno nie będziemy chcieli, żeby tam był zakład uciążliwy.


Jeszcze trzeba do tego przetargu przekonać radę miasta.


Każda nieruchomość będąca we władaniu samorządu, o wartości powyżej 100 000 zł, a tu mamy 5 ha działkę przemysłową, więc na pewno cena będzie wyższa - wymaga zgody rady miasta, także na początku przyszłego roku wpłynie mój wniosek do rady miasta o ponowne zajęcie się sprawą i rozważenie uruchomienia procedury sprzedażowej. 

Bo to też jeszcze nie oznacza, że to już dzisiaj będzie sprzedaż - trzeba przeprowadzić całą procedurę, więc zrobić wycenę, zrobić rozpoznanie, rozreklamować to, także jest to proces długotrwały.


Rozwój gospodarczy miasta na pewno jest bardzo ważny, ale dla mieszkańców ważna jest na pewno również rekreacja. Dużo się mówiło swego czasu o tym czy w Bielsku powinien powstać zalew. Powstanie?


Nie wiem. Będziemy nad tematem na pewno pracowali, mamy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pod właśnie obiekt rekreacyjny zalewowy w dzielnicy Studziwody na obrzeżach miasta, niestety po sąsiedzku z firmą handlującą węglem, w związku z czym sadza, pyły na pewno nie będą zachęcały do tego, żeby tam się opalać czy tam pływać.

Trzeba szukać innych rozwiązań i na pewno w trakcie tej kadencji będziemy szukali takich innych rozwiązań. Też chcę przypomnieć, że najpierw trzeba zrealizować te inwestycje, które są zaczęte, a więc Bielski Dom Kultury, uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej, dopiero wtedy będziemy aplikowali o następne projekty. 

Jeżeli będzie możliwość uzyskania pieniędzy na zbiorniki retencyjne, czy zbiorniki rekreacyjne - z całą pewnością Urząd Miasta będzie to sondował i jeśli będzie możliwość zdobycia takich pieniędzy, będziemy aplikowali. 

Czy zalew się będzie mieścił w tym miejscu, w innym, czy może poza granicami miasta, na terenie wiejskim - to będzie decydować pewnie sytuacja i ekonomiczna nasza, i naszych sąsiadów. Bo nie oszukujmy się zalew byłby nie tylko dla mieszkańców miasta, zalew byłby dla całego powiatu, więc tutaj warto szerzej na cały projekt spojrzeć. 

Ja pamiętam pierwszy raz o zalewie to w latach siedemdziesiątych słyszałem, że miał być. Niestety Bielsk ma duży kłopot z tym zalewem, bo przez te 40 lat - czy w poprzednim systemie, czy w nowym systemie - nikt nie potrafił tego zrobić, więc nie jest to proste rozwiązanie, że przyjedzie koparka, wykopie kawałek ziemi i zaleje wodą i to będzie już zalew, tylko naprawdę trzeba się nad tym dobrze pochylić. 

Ja kiedyś bardzo kibicowałem, a nawet byłem zwolennikiem tego, żeby zrobić zalew pomiędzy ulicami Batorego i Białowieską, natomiast podłoże torfowe, to będzie wylęgarnia komarów. Nie chciałbym, żeby mi mieszkańcy mówili, że Borowski zrobił zalew i miasto nagle plaga komarów zaatakowała, bo znowu - nikt nie będzie się kąpał, tylko każdy będzie ręką te komary odganiał. Także naprawdę jest wiele czynników, które trzeba wziąć pod uwagę, żeby w dobrej lokalizacji, dobry obiekt rekreacyjny, taki właśnie do pływania, do wędkowania, do spędzania wolnego czasu nad wodą zrobić.

| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




sierż. szt. Tomasz Kamiński, Katarzyna Gromadzka, Monika i asp. Wojciech Kosikowski, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

21.01.2019

- Jeśli ktoś do nas dzwoni i prosi o jakiekolwiek pieniądze, to już powinna nam się zapalić czerwona lampka, że coś jest nie tak - policjanci mówią, jak ustrzec się fałszywych wnuczków, funkcjonariuszy, urzędników, itp.

Mariusz Dąbrowski, fot. Joanna Szubzda

Mariusz Dąbrowski [wideo]

ekspert ws. gospodarek azjatyckich
21.01.2019

Czy powinniśmy się bać dominacji Chin? - Chińskie zagrożenie dla cywilizacji Zachodu jest na pewno, ale też bym go nie przeceniał aż tak bardzo.

Ola Bilińska, fot. Zofia Analog

Ola Bilińska

wokalistka, kompozytorka i multiinstrumentalistka
20.01.2019

Baśnie, mity, bestiariusz, podświadomość i przede wszystkim pogranicze polsko-litewskie to słowa-klucze do najnowszej płyty Šulinys / Studnia autorstwa Oli Bilińskiej, która od kilku lat mieszka na Suwalszczyźnie, w pobliżu litewskiej granicy.


Jarosław Jabłoński, fot. Joanna Szubzda

Jarosław Jabłoński

redaktor naczelny "Kuriera Porannego"
18.01.2019

"To jest możliwość pozostawienia po sobie śladu". Kurier Poranny przygotowuje kapsułę czasu, która zostanie otworzona za 100 lat. Przyłączyć się też mogą białostoczanie.

Zofia Daniszewska-Dek, fot. Joanna Szubzda

Zofia Daniszewska-Dek [wideo]

adwokat
18.01.2019

- Mowa nienawiści stała się narzędziem, niestety muszę powiedzieć, że narzędziem zbrodni. Wskutek tego, że doszły portale społecznościowe, mogliśmy ją zwielokrotnić, mogliśmy puścić w milionie egzemplarzy.

Urszula Kamińska i Natalia Maliszewska, fot. Joanna Szubzda

Natalia Maliszewska

Mistrzyni Europy w short tracku, łyżwiarka Juvenii Białystok
17.01.2019

Popularność jest bardzo przyjemna, ale bywa też trochę męcząca. Przekonuje się o tym łyżwiarka Juvenii Białystok, Natalia Maliszewska.


Tomasz Dubowski, fot. Monika Kalicka

dr Tomasz Dubowski [wideo]

z Uniwersytetu w Białymstoku
17.01.2019

"Bez akceptacji umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, rzeczywiście 29 marca traktaty, co do zasady, powinny przestać obowiązywać w relacjach między państwami członkowskimi a Wielką Brytanią" - mówi nasz gość.

nadkom. Tomasz Krupa i Mirosław Sienkiewicz, fot. Marcin Mazewski

nadkom. Tomasz Krupa i Mirosław Sienkiewicz

rzecznik podlaskiej policji i zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego PUW
16.01.2019

Intensywne opady śniegu spowodowały paraliż miasta i jego okolic. - Niecodziennie jest wprowadzana taka sytuacja, że do miasta nie mogą wjeżdżać samochody ciężarowe. Mogliśmy zatrzymać ruch ciężarowy przed miastem. Problem wyniknął z niefrasobliwości kierowców ciężarówek.

Andrzej Kulesza, fot. Marcin Mazewski

Andrzej Kulesza

instruktor doskonalenia techniki jazdy
16.01.2019

Jak jeździć w trudnych zimowych warunkach, by bezpiecznie dojechać do celu?


Napoleon Waszkiewicz, fot. Monika Kalicka

dr hab. Napoleon Waszkiewicz [wideo]

kierownik Kliniki Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku
15.01.2019

"To nie było zachowanie osoby chorej psychicznie, bo taka osoba nie triumfuje popełniając tego typu czyn, to jest impuls pewnego rodzaju. Tam była plakietka, tam było przemyślane działanie" - ocenia czyn Stefana W. psychiatra.

Marian Maciejewski, fot. Marcin Gliński

Marian Maciejewski

dyrektor Biura Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Białymstoku
14.01.2019

Po tragedii w Gdańsku wraca temat bezpieczeństwa na imprezach plenerowych.

Leszek Dec - fot. Tomasz Kubaszewski

Leszek Dec

prezes Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej
14.01.2019

- Z tego, co dzieje się w strefie szczególnie zadowoleni powinni być mieszkańcy Suwałk i Białegostoku, gdzie powstały miejsca dobrze płatnej pracy - mówi Leszek Dec.


fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

14.01.2019

- Główny ciężar odpowiedzialności na terenie imprezy masowej - zgodnie z ustawą - spoczywa na jej organizatorze - mówi nadkom. Tomasz Krupa.

prof. Jerzy Halicki, fot. Joanna Szubzda

prof. Jerzy Halicki [wideo]

prorektor ds. studenckich Uniwersytetu w Białymstoku
14.01.2019

- Brakuje nam minimum 200 lat historii, żebyśmy mogli konkurować z tymi tuzami szkolnictwa wyższego, do których niestety odpływa nasza najzdolniejsza młodzież.

Jarosław Gowin, fot. Joanna Szubzda

Jarosław Gowin [wideo]

wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego
11.01.2019

- Jeżeli chodzi o sytuację związaną z NBP, to nie zamierzam tego dalej komentować. Dalszą formą moich komentarzy są czyny (...) Podjęliśmy decyzję o tym, że w trybie pilnym przygotujemy ustawę, która ujawnia wysokość zarobków w NBP zarówno teraz, jak i w przeszłości.


Anna Petrovska i Michał Stepaniuk, fot. Joanna Szubzda

Anna Petrovska i Michał Stepaniuk

gospodarze programu Szczodry wieczar
11.01.2019

- To są setki życzeń mejlowych i telefonicznych - mówi Michał Stepaniuk. - Tego dnia dzwonią wszystkie telefony - w studiu, w redakcji, u strażnika - podkreśla Ania Petrovska. Czasami słuchacze nawet przychodzą osobiście.

fot. Tomasz Kubaszewski

Paweł Włodarczyk

Stowarzyszenie Woda-Las
11.01.2019

- Na pewno nie jest to bieg dla amatorów, zdajemy się na matkę naturę - mówi Paweł Włodarczyk.

Adam Chojnowski i Marcin Moczulski, fot. Joanna Szubzda

Adam Chojnowski, Marcin Moczulski i Elżbieta Lichanów

I wicemister i mister Best Body konkursu Mister Polski 2018 oraz organizatorka konkursu Mister Podlasia
11.01.2019

- Nie wystarczy być tylko przystojnym. Ci najbardziej przystojni odpadają, jeżeli się nie umieją zachować - mówi organizatorka konkursu Mister Podlasia Elżbieta Lichanów.




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok