Radio Białystok | Gość | Jarosław Gowin [wideo] - wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego

Jarosław Gowin [wideo]

wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego

11.01.2019, 06:55, akt. 13:06

- Jeżeli chodzi o sytuację związaną z NBP, to nie zamierzam tego dalej komentować. Dalszą formą moich komentarzy są czyny (...) Podjęliśmy decyzję o tym, że w trybie pilnym przygotujemy ustawę, która ujawnia wysokość zarobków w NBP zarówno teraz, jak i w przeszłości.

Jarosław Gowin, fot. Joanna Szubzda
Jarosław Gowin, fot. Joanna Szubzda

Z Jarosławem Gowinem rozmawia Lech Pilarski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Komu i z kim nie po drodze w polityce? Dlaczego trzeba brać głęboki oddech i zimny prysznic? Między innymi o jawności wynagrodzeń w instytucjach publicznych - w tym w NBP - z wicepremierem oraz ministrem nauki i szkolnictwa wyższego Jarosławem Gowinem rozmawia Lech Pilarski.



Lech Pilarski: Były rano dwa głębokie wdechy i zimny prysznic?


Jarosław Gowin: Na  pierwszym roku studiów poddawano nas testom psychologicznym i wtedy pan psycholog pamiętam powiedział mi, że jestem nienormalnie opanowany, nienormalnie spokojny. Nie potrzebuję takich technik.


Relaksacyjnych.


Relaksacyjnych. Natomiast jeżeli chodzi o całą sytuację związaną z Narodowym Bankiem Polskim, to odpowiem biblijnie: com powiedział, powiedziałem. Nie zamierzam tego dalej komentować. Dalszą formą moich komentarzy są czyny, czyli działania. Dwa dni temu spotkaliśmy się z panem prezesem Kaczyńskim, z panem ministrem Ziobro. Podjęliśmy decyzję o tym, że w trybie pilnym przygotujemy ustawę, która ujawnia wysokość zarobków w Narodowym Banku Polskim zarówno teraz, jak i w przeszłości. Wprowadzimy też pewne limity, jeżeli chodzi o wynagrodzenie.


Nie uważa pan, że kwestia wynagrodzeń może bardzo negatywnie wpłynąć na przykład na wyniki najbliższych wyborów? Ludzie wszystko zniosą, ale debata o tak dużych pieniądzach ma swoje konsekwencje.


Wyniki wyborów są dla nas polityków bardzo ważne. Dla Polski też są ważne, bo zdecydują o kierunku ewolucji Polski w najbliższej dekadzie. Ale jeszcze ważniejsza jest przyzwoitość. To właśnie przyzwoitość nakazuje to, żeby po pierwsze ujawnić wysokość wynagrodzeń. Co prawda Narodowy Bank Polski nie jest jednostką budżetową, ale należy do sektora publicznego i tutaj wszystko powinno być jawne. A gdyby się okazało, że te wynagrodzenia są w niektórych przypadkach rażąco wyższe niż wynagrodzenia na rynku bankowym, to wtedy trzeba będzie wprowadzić limity.


Nie tęskno za takim rozwiązaniem, które było przed II wojną światową - marszałek zarabiał najwięcej i wszyscy to szanowali. Było to wtedy 5 500 zł miesięcznie.


Przyznam się, że nie znam tych rozwiązań. Natomiast żyjemy w XXI wieku, nie potrzebujemy sięgać po wzorce z dawnych dziesiątków lat. Ważne jest, żebyśmy wprowadzili rozwiązania, które upewnią Polaków, że ich pieniądze, bo przecież Narodowy Bank Polski utrzymywany jest z podatków płaconych przez polskie rodziny, nie są marnotrawione.


Pan prezes własnego interesu nie uruchomił, nie zarabia na wymyślonych przez siebie sposobach.


Jeżeli jest instytucja prywatna, działająca na rynku, to nam politykom nic do tego, ile tam się zarabia. Natomiast w instytucjach publicznych zarobki powinny być po pierwsze jawne, po drugie poddane kontroli.

Oczywiście mam świadomość, że Narodowy Bank Polski jest instytucją szczególną, od niej zależy bezpieczeństwo ekonomiczne milionów polskich rodzin, w związku z tym wynagrodzenia powinny tam być wyraźnie wyższe niż w innych instytucjach publicznych.


Ale bez przesady.


Ale bez przesady. Powinny być powiązane z wynagrodzeniami, które obowiązują w sektorze bankowym na wolnym rynku. Wkrótce opinia publiczna, pan redaktor, ja, nasi słuchacze dowiemy się, jakie są wynagrodzenia dzisiaj, jakie były w przeszłości. Wynagrodzeniom - pewnie po debacie publicznej - ustalimy odpowiednie limity.

Jeszcze raz podkreślam - one niewątpliwie muszą być znacznie wyższe niż w instytucjach publicznych typu urzędy, ministerstwa, rozmaite inspekcje, agencje. Co do tego nie mam wątpliwości. Ale nie powinny w żadnym przypadku być wyższe niż poziom rynkowy.


Ale odnoszę takie wrażenie, że musimy koniecznie podnosić w niektórych instytucjach wynagrodzenia, bo ktoś tam musi pracować. A dlaczego musi? To są instytucje, w których nabywa się doświadczenie, w których się zdobywa znajomości i to doświadczenie później owocuje. Weźmy przykład administracji amerykańskiej, która też przecież nie bryluje, jeśli chodzi o zarobki nawet w sektorze państwowym.


Pan redaktor ma rację, jeże chodzi o takie typowe instytucje publiczne. Dlatego nie widzę powodów, dla których na przykład w urzędach państwowych poziom zarobków miałby być wyższy niż w instytucjach działających na wolnym rynku.

Ale jeszcze raz podkreślam szczególny charakter Narodowego Banku Polskiego. Tutaj nieprzypadkowo od 1989 roku utarła się pewna praktyka. Nikt z nas nie chciałby, żeby dobrzy fachowcy odchodzili z Narodowego Banku Polskiego do banków komercyjnych, prawda? Tutaj zarobki muszą być jakoś porównywalne, muszą być konkurencyjne. No ale, jak pan redaktor powiedział, bez przesady.


Kwestia związana z ławkami kadrowymi, bo też w Białymstoku mamy ten problem. Powołano człowieka na stanowisko i dzisiaj będzie odwoływany. To oznacza, że rząd, że partia rządząca, koalicja rządząca maja problemy z kadrami.


Jeżeli chodzi o rząd, to on nie ma nic wspólnego z decyzjami dotyczącymi instytucji samorządowych.


Nie, oczywiście.


Natomiast, jak rozumiem, doszło tutaj do błędnej decyzji. Osoba powołana na stanowisko, nie została dostatecznie precyzyjnie sprawdzona. Mogę tylko powiedzieć w imieniu samorządowców Zjednoczonej Prawicy tutaj w województwie podlaskim, że natychmiast po tym, kiedy odpowiednie informacje dotarły do władz województwa, wyciągnięto konsekwencje personalne. I tak jak pan redaktor powiedział, ta osoba będzie odwołana.


No ale jest kwestia doboru kadr, kwestia ławki kadrowej jest dominująca. Bo jak słyszymy - to sygnalizuje i sprawa Narodowego Banku Polskiego, i wielu innych, teraz wyrastająca sprawa dzików - że jest problem z doborem kadr, jest problem z desygnowaniem na stanowiska ludzi, którzy byliby dobrymi fachowcami. Pytanie, czy nadal będzie, że ktoś jest znajomym królika i będzie na stanowisko gdzieś powoływany, czy raczej powinniśmy tak tą nawą państwową sterować, żeby dochodziło do konkursu, żeby na starcie były kompetencje.


Obóz Zjednoczonej Prawicy rządzi Polską od trzech lat i siłą rzeczy podejmowaliśmy tysiące decyzji personalnych. Jeżeli pojedyncze z nich, bo tak naprawdę mówimy o pojedynczych przypadkach, nie bagatelizuję żadnego z tych przypadków, ale nie zmienia to faktu, że to są przypadki pojedyncze. Jeżeli te pojedyncze przypadki kończą się decyzjami błędnymi, to jest trochę pewien wypadek przy pracy. Nie ma ludzi nieomylnych, nie ma nieomylnych rządów czy samorządów. Ważne jest, żeby natychmiast wyciągać konsekwencje z popełnionych błędów albo z sytuacji niejasnych takich jak ta, która dotyczy NBP.


Ale kwestia związana jest jednak z powoływaniem. Czy iść w tym kierunku, że ktoś jest blisko nas, dlatego go powołujemy, czy kwestia właśnie merytorycznych umiejętności i wiedzy, i tak dalej, czyli konkursy.


Konkursy są metodą sprawdzoną i stosowaną powszechnie, także pod rządami Zjednoczonej Prawicy.


A pamięta pan jakiś konkurs ostatnio na jakieś stanowisko?


O tak. W moim ministerstwie bezustannie odbywają się konkursy na zwolnione stanowiska. Również w ministerstwach poziom wynagrodzeń nie jest w tej chwili dla pracowników satysfakcjonujący. Odstajemy od instytucji działających na rynku, w związku z tym tych wakatów jest sporo. Zdarzają się konkursy, na które nie zgłasza się w sensie dosłownym nikt chętny. I to oczywiście też wymaga pewnego społecznego namysłu.


Urzędnicy zapowiadają, że będą chodzić w żółtych kamizelkach.


Słyszałem o takiej informacji, ale myślę, że są to raczej przypadki odosobnione. Natomiast problem polega na czym innym. Problem polega na tym, że jeżeli chcemy mieć sprawne, dobrze funkcjonujące państwo, to osoby zatrudnione w instytucjach państwowych muszą odpowiednio zarabiać. Nie tyle co na wolnym rynku, to jest jasne. No ale mam świadomość, że poziom wynagrodzeń w administracji publicznej nie jest satysfakcjonujący. Po wielu latach w roku 2019 wreszcie ten poziom wynagrodzeń drgnie do przodu.

Wracając do konkursów, jestem realistą. Uważam, że jest ogromna większość stanowisk w Polsce, które powinny być obsadzone drogą konkursową. A są też takie stanowiska, gdzie liczy się pewna kompetencja polityczna, chociażby gabinety, chociażby doradcy ministrów. Nie wyobrażam sobie, żebym miał doradców dobierać sobie na zasadzie konkursów. Tutaj musi być bezpośrednie zaufanie do konkretnego człowieka i jego szczególnych kwalifikacji - zarówno merytorycznych, jak i w przypadku doradców także politycznych.


Ale to jest pewna liczba stanowisk, nie wszystkie.


Tak jak powiedziałem, to dotyczy tylko niewielkiej puli stanowisk. Co do wszystkich pozostałych powinny być konkursy i takie konkursy się odbywają.



| red: zmj




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




sierż. szt. Tomasz Kamiński, Katarzyna Gromadzka, Monika i asp. Wojciech Kosikowski, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

21.01.2019

- Jeśli ktoś do nas dzwoni i prosi o jakiekolwiek pieniądze, to już powinna nam się zapalić czerwona lampka, że coś jest nie tak - policjanci mówią, jak ustrzec się fałszywych wnuczków, funkcjonariuszy, urzędników, itp.

Mariusz Dąbrowski, fot. Joanna Szubzda

Mariusz Dąbrowski [wideo]

ekspert ws. gospodarek azjatyckich
21.01.2019

Czy powinniśmy się bać dominacji Chin? - Chińskie zagrożenie dla cywilizacji Zachodu jest na pewno, ale też bym go nie przeceniał aż tak bardzo.

Ola Bilińska, fot. Zofia Analog

Ola Bilińska

wokalistka, kompozytorka i multiinstrumentalistka
20.01.2019

Baśnie, mity, bestiariusz, podświadomość i przede wszystkim pogranicze polsko-litewskie to słowa-klucze do najnowszej płyty Šulinys / Studnia autorstwa Oli Bilińskiej, która od kilku lat mieszka na Suwalszczyźnie, w pobliżu litewskiej granicy.


Jarosław Jabłoński, fot. Joanna Szubzda

Jarosław Jabłoński

redaktor naczelny "Kuriera Porannego"
18.01.2019

"To jest możliwość pozostawienia po sobie śladu". Kurier Poranny przygotowuje kapsułę czasu, która zostanie otworzona za 100 lat. Przyłączyć się też mogą białostoczanie.

Zofia Daniszewska-Dek, fot. Joanna Szubzda

Zofia Daniszewska-Dek [wideo]

adwokat
18.01.2019

- Mowa nienawiści stała się narzędziem, niestety muszę powiedzieć, że narzędziem zbrodni. Wskutek tego, że doszły portale społecznościowe, mogliśmy ją zwielokrotnić, mogliśmy puścić w milionie egzemplarzy.

Urszula Kamińska i Natalia Maliszewska, fot. Joanna Szubzda

Natalia Maliszewska

Mistrzyni Europy w short tracku, łyżwiarka Juvenii Białystok
17.01.2019

Popularność jest bardzo przyjemna, ale bywa też trochę męcząca. Przekonuje się o tym łyżwiarka Juvenii Białystok, Natalia Maliszewska.


Tomasz Dubowski, fot. Monika Kalicka

dr Tomasz Dubowski [wideo]

z Uniwersytetu w Białymstoku
17.01.2019

"Bez akceptacji umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, rzeczywiście 29 marca traktaty, co do zasady, powinny przestać obowiązywać w relacjach między państwami członkowskimi a Wielką Brytanią" - mówi nasz gość.

nadkom. Tomasz Krupa i Mirosław Sienkiewicz, fot. Marcin Mazewski

nadkom. Tomasz Krupa i Mirosław Sienkiewicz

rzecznik podlaskiej policji i zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego PUW
16.01.2019

Intensywne opady śniegu spowodowały paraliż miasta i jego okolic. - Niecodziennie jest wprowadzana taka sytuacja, że do miasta nie mogą wjeżdżać samochody ciężarowe. Mogliśmy zatrzymać ruch ciężarowy przed miastem. Problem wyniknął z niefrasobliwości kierowców ciężarówek.

Andrzej Kulesza, fot. Marcin Mazewski

Andrzej Kulesza

instruktor doskonalenia techniki jazdy
16.01.2019

Jak jeździć w trudnych zimowych warunkach, by bezpiecznie dojechać do celu?


Napoleon Waszkiewicz, fot. Monika Kalicka

dr hab. Napoleon Waszkiewicz [wideo]

kierownik Kliniki Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku
15.01.2019

"To nie było zachowanie osoby chorej psychicznie, bo taka osoba nie triumfuje popełniając tego typu czyn, to jest impuls pewnego rodzaju. Tam była plakietka, tam było przemyślane działanie" - ocenia czyn Stefana W. psychiatra.

Marian Maciejewski, fot. Marcin Gliński

Marian Maciejewski

dyrektor Biura Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Białymstoku
14.01.2019

Po tragedii w Gdańsku wraca temat bezpieczeństwa na imprezach plenerowych.

Leszek Dec - fot. Tomasz Kubaszewski

Leszek Dec

prezes Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej
14.01.2019

- Z tego, co dzieje się w strefie szczególnie zadowoleni powinni być mieszkańcy Suwałk i Białegostoku, gdzie powstały miejsca dobrze płatnej pracy - mówi Leszek Dec.


fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

14.01.2019

- Główny ciężar odpowiedzialności na terenie imprezy masowej - zgodnie z ustawą - spoczywa na jej organizatorze - mówi nadkom. Tomasz Krupa.

prof. Jerzy Halicki, fot. Joanna Szubzda

prof. Jerzy Halicki [wideo]

prorektor ds. studenckich Uniwersytetu w Białymstoku
14.01.2019

- Brakuje nam minimum 200 lat historii, żebyśmy mogli konkurować z tymi tuzami szkolnictwa wyższego, do których niestety odpływa nasza najzdolniejsza młodzież.

Jarosław Gowin, fot. Joanna Szubzda

Jarosław Gowin [wideo]

wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego
11.01.2019

- Jeżeli chodzi o sytuację związaną z NBP, to nie zamierzam tego dalej komentować. Dalszą formą moich komentarzy są czyny (...) Podjęliśmy decyzję o tym, że w trybie pilnym przygotujemy ustawę, która ujawnia wysokość zarobków w NBP zarówno teraz, jak i w przeszłości.


Anna Petrovska i Michał Stepaniuk, fot. Joanna Szubzda

Anna Petrovska i Michał Stepaniuk

gospodarze programu Szczodry wieczar
11.01.2019

- To są setki życzeń mejlowych i telefonicznych - mówi Michał Stepaniuk. - Tego dnia dzwonią wszystkie telefony - w studiu, w redakcji, u strażnika - podkreśla Ania Petrovska. Czasami słuchacze nawet przychodzą osobiście.

fot. Tomasz Kubaszewski

Paweł Włodarczyk

Stowarzyszenie Woda-Las
11.01.2019

- Na pewno nie jest to bieg dla amatorów, zdajemy się na matkę naturę - mówi Paweł Włodarczyk.

Adam Chojnowski i Marcin Moczulski, fot. Joanna Szubzda

Adam Chojnowski, Marcin Moczulski i Elżbieta Lichanów

I wicemister i mister Best Body konkursu Mister Polski 2018 oraz organizatorka konkursu Mister Podlasia
11.01.2019

- Nie wystarczy być tylko przystojnym. Ci najbardziej przystojni odpadają, jeżeli się nie umieją zachować - mówi organizatorka konkursu Mister Podlasia Elżbieta Lichanów.




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok