Radio Białystok | Gość | Agnieszka Romaszewska-Guzy [wideo] - redaktor naczelna Telewizji Biełsat

Agnieszka Romaszewska-Guzy [wideo]

redaktor naczelna Telewizji Biełsat

15.04.2019, 07:49, akt. 09:29

- Rosja nie musi wkraczać na Białoruś. Wystarczy, że będą rynkowe ceny światowe na surowce energetyczne, do tego zamknie się rynki zbytu i granice wobec białoruskich towarów rolno-spożywczych. I tak trzy do pięciu miesięcy i Białoruś już będzie leżeć.

Agnieszka Romaszewska-Guzy, fot. Sylwia Krassowska
Agnieszka Romaszewska-Guzy, fot. Sylwia Krassowska

Z Agnieszką Romaszewską-Guzy rozmawia Lech Pilarski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


W ubiegłym tygodniu białoruska milicja zarekwirowała sprzęt komputerowy Telewizji Biełsat. Po dwóch dniach zwróciła go. O tych wydarzeniach i o sytuacji na Białorusi z redaktor naczelną Biełsatu Agnieszką Romaszewską-Guzy rozmawia Lech Pilarski.




Lech Pilarski: Oddali sprzęt?


Agnieszka Romaszewska-Guzy: No właśnie oddali. Bardzo nas to zdziwiło, bo był to pierwszy taki przypadek, kiedy w zasadzie w ciągu dwóch dni od przeprowadzonej w naszym biurze, nieformalnym biurze, rewizji oddano nam cały zabrany sprzęt.


To nie była tylko rewizja, zabrano również sprzęt.


To było przeszukanie, co jest o tyle dziwne, że ta służba miała się rzekomo zajmować zniesławieniem, którego mieliśmy się dopuścić prawie rok temu. Ale co do tego miałoby mieć przeszukanie w naszych wszystkich komputerach, to nie wiadomo.

W każdym razie rano weszli do naszego biura, zabrali komputery, przy czym dwa montażowe, co było dużą stratą. Nie było za bardzo jasne, do czego ma to im służyć, dlatego że sprawa jest dosyć jasna. Na naszej stronie znalazł się pomyłkowo tekst, który był brudnopisem. I on był parę godzin, został zdjęty. Przeprosiliśmy za to, wszystko prostowaliśmy. Nie wiadomo, czego jeszcze tu szukać. Tekst jest znany, wiadomo, o co chodzi. Niemniej to się odbyło.

Myśmy uważali, że to jest taki pretekst do represji w stosunku do Biełsatu.


Z jakiego powodu nastąpił ów atak na Biełsat?


No właśnie trudno do końca powiedzieć. Ostatnio rzeczywiście było takie zaostrzenie, chociażby związane na przykład z likwidacją krzyży w Kuropatach, na miejscu masowej mogiły - nie wiem ilu, ale w każdym razie wielu tysięcy ludzi.


Niektórzy mówią nawet o setkach tysięcy.


Tak, mówi się, że nawet do 250 tys. ludzi zostało zamordowanych w czasach stalinowskich tuż pod Mińskiem, właściwie przy obwodnicy Mińska. I tam na części stoją krzyże, już ich nie zabierają. Natomiast prawdopodobnie ta nekropolia była znacznie większa i ludzie zupełnie samorzutnie stawiali tam krzyże. I te wszystkie krzyże zostały usunięte - najpierw drewniane, teraz jeszcze metalowe.

W każdym razie to można by związać, również i te represje w stosunku do nas. Natomiast w momencie, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że zaostrzają się represje i że coś takiego jest robione, to nie wiadomo, dlaczego po dwóch dniach zwracany jest sprzęt. Bo można uznać, że w takiej sytuacji władza, nawet gdyby miał zwrócić ten sprzęt, to mogłaby go sobie potrzymać, utrudniając nam pracę.


Zastanawiam się nad przyczynami uderzenia w Biełsat, bo kampanie polityczne, te zasadnicze, zgodnie z prawem będą dopiero w przyszłym roku. Myślę o wyborach parlamentarnych i wyborach prezydenckich.


No nie jest o końca jasne, czy to w przyszłym. Natomiast jeżeli już to nawet końcówka tego bieżącego. A to jeszcze wiele miesięcy.


Zgodnie ze schematem działania w tego rodzaju państwach, jak zbliżają się jakieś ważne wybory, to szuka się zewnętrznego przeciwnika, uderza się w niezależne dziennikarstwo i tak dalej.


Tak. I to rzeczywiście było. Taki wzorzec można zaobserwować. Myśmy to zresztą z tym wiązali. Natomiast moim zdaniem widać bardzo taką dziwną niesterowność w tej polityce w tej chwili. Myśmy już nieraz doświadczyli zaostrzenia, przy czym to jest takie zaostrzenie, które się na przemian zmienia w rozluźnienie, że tak powiem. Także bardzo trudno powiedzieć, o co chodzi.

W tej chwili, z tego, co wiem, były również dosyć poważne represje stosunku do Związku Polaków. Andżelika Borys zresztą ma w najbliższy czwartek mieć sprawę sądową administracyjną za zorganizowanie tak zwanego niesankcjonowanego mitingu, czyli zgromadzenia niezgodnego z prawem, niezgłoszonego. Tu chodzi o Kaziuki, które organizowała zresztą na wewnętrznym podwórzu budynku. Za to miałaby być sądzona.

A nie tak dawno przesłuchiwanych było trzech nauczycieli, którzy są na Białorusi w związku z oficjalną umową międzypaństwową. Także wyjaśnić, o co tu w tym wszystkim chodzi i dlaczego to jest robione, jest bardzo trudno. Z drugiej strony właśnie jak widać władze w momencie, kiedy następuje jakaś reakcja Zachodu, gwałtownie wycofują. Widać wyraźnie, że jest niestabilność całej tej sytuacji.


To co może być pod skórą?


Mnie się wydaje, że pod skórą jest tutaj niestety oddech Władimira Putina na plecach Łukaszenki. I to działa w dwie strony. To znaczy z jednej strony zaostrzenie, umocnienie swojej władzy, pokazanie, że nad wszystkim świetnie panuję. I również rosyjskim przyjaciołom pokazuję, że spokojnie, nie denerwujcie się, ja tu opanuję sytuację.

Natomiast z drugiej strony w momencie, kiedy Rosjanie, a to się właśnie ostatnio zdarzyło, blokują np. eksport jabłek, w ogóle eksport towarów spożywczych rozmaitego rodzaju do Rosji, to się strasznie denerwuję, bo okazuje się, że sytuacja gospodarcza zaczyna już być naprawdę krytyczna. No więc wtedy zaczynam się uśmiechać do Zachodu, oddaję sprzęt, robię jakieś dziwne ukłony, i tak dalej.

Moim zdaniem to jest problem, który będzie się tylko pogłębiał. To są najbliższe dwa lata. Będziemy niestety żyli w ciekawych czasach na Białorusi.


Czyli to będzie jednak związane z sytuacją gospodarczą?


Tak. Między innymi też.


Z jednej strony wybory, a z drugiej trudności gospodarcze, bo przecież Białoruś poza jednym z surowców niewiele ma do zaoferowania - poza usługami, ewentualnym tranzytem i reeksportem.


No właśnie. Białoruś, trzeba sobie zdawać z tego sprawę, żyje w zasadzie z Rosji, w ogromnym stopniu żyje z Rosji. Rosja nie musi wkraczać na Białoruś. Wystarczy, że będą rynkowe ceny światowe na surowce energetyczne, ropę i gaz, nie będą one dotowane, a do tego zamknie się rynki zbytu i granice wobec białoruskich towarów rolno-spożywczych. I tak trzy do pięciu miesięcy i Białoruś już będzie leżeć. To jest po prostu całkowicie uzależniona gospodarka.


Czyli nie potrzeba więcej nacisków?


Nie będzie wiele więcej. Wystarczy to. I Łukaszenka będzie zmuszony się poddać. I rozumiem, że tu jedynym pomysłem jest, żeby dostać jakieś pieniądze z Zachodu, próbować się jakoś otworzyć na ten Zachód. Ale czy te władze są w stanie to zrobić, w ogóle mentalnie czy są w stanie? Mam poważne wątpliwości. Ale myślę, że jakieś próby, jakieś ruchy robaczkowe i konwulsyjne, rzeczywiście są.

Jeżeli nic się nie zmieni, to ta sytuacja będzie się pogarszać. Rosja będzie wstrzymywać, a to to zamykać, a to tutaj nie zgadzać się. Pierwsze rosyjskie żądanie jak wiemy w sprawie tego zjednoczenia, to po pierwsze wspólna straż graniczna, wspólna kontrola celna na granicach, co - powiedzmy sobie szczerze - byłoby dosyć dramatyczną sytuacją.

Ta sytuacja będzie obserwowana przez najbliższe dwa lata. Dla Polski jest ona szczególnie interesująca, ale z drugiej strony mało sympatyczna. Czy to się da jakoś odwrócić? Trudno powiedzieć. Na razie wygląda, że wszystko idzie w tym kierunku. Może się uda coś odwrócić, ale jak, to jeszcze nie wiem.


Przewiduje pani przyśpieszenie wyborów prezydenckich?


Rzeczywiście nie jest wykluczone, że Łukaszenka będzie chciał wzmocnić swoją władzę i już trzymać to w garści w całości, zanim się coś dalej zacznie dziać, zanim się pogorszy sytuacja gospodarcza, zanim się jeszcze coś kolejnego stanie.

Aha, warto też sobie uprzytomnić, że jest to najdłużej rządzący w tej chwili dyktator w Europie Wschodniej - 25 lat. Może zechcieć teraz wzmocnić jeszcze swój chwyt. Ale, czy on będzie wystarczający, żeby trzymać dalej Białoruś? Nie jestem pewna, czy to się będzie dalej sprawdzać.


| red: zmj




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Tadeusz Truskolaski, fot. Sylwia Krassowska

Tadeusz Truskolaski [wideo]

prezydent Białegostoku
22.07.2019

"Prezydent miasta to urzędnik, który ma wykonywać prawo. Konstytucja, jak również prawo o zgromadzeniach, ale też wyroki sądów wyraźnie mówią i dają priorytet właśnie wolności zgromadzeń nawet wtedy, kiedy się nie zgadzamy z treściami, które tam są głoszone i nawet wtedy, kiedy są one przeciwko większości" - mówi prezydent Białegostoku.

Marek Gajewski, Agnieszka Łapińska, Tomasz Krupa i Michał Kościuczuk, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

22.07.2019

"Dla nas jest jeden najważniejszy priorytet - zdrowie i życie, reakcja na wszelkie rzeczy związane z łamaniem prawa, żebyśmy mogli czuć się bezpiecznie" - mówi rzecznik podlaskiej policji.

Tomasz Krupa, fot. Monika Kalicka

nadkom. Tomasz Krupa [wideo]

rzecznik podlaskiej policji
22.07.2019

"Ciężko określić, co siedzi w głowie takiego człowieka, który chwyta kostkę brukową i rzuca nią w niewinnych ludzi. Pracujemy nad tym, żeby ustalić tożsamość wszystkich osób, które łamały prawo" - mówi nadkom. Tomasz Krupa.


Artur Kosicki, fot. Monika Kalicka

Artur Kosicki [wideo]

marszałek województwa podlaskiego
19.07.2019

"Z tego co widzę, to pan prezydent faworyzuje marsz równości. Spotyka się z tym środowiskiem, spotyka się z panem Rabiejem, spotyka się z panem Biedroniem, może jest coś czego nie wiemy?" - pyta marszałek Artur Kosicki.

Tomasz Krupa, fot. Monika Kalicka

nadkom. Tomasz Krupa

rzecznik podlaskiej policji
19.07.2019

Kilkuset policjantów będzie w sobotę (20.07) zabezpieczać centrum Białegostoku w związku z Marszem Równości i innymi zgromadzeniami zgłoszonymi i zarejestrowanymi na ten dzień.

Marek Gąsiorowski, fot. Monika Kalicka

Marek Gąsiorowski

współorganizator Podlaskiego Maratonu Bluesowego 2019
19.07.2019

Po raz drugi czeka nas niesamowite wydarzenie muzyczne - Podlaski Maraton Bluesowy. Jego organizatorzy chcą pobić rekord z 2018 roku i grać 29 godzin bez przerwy.


fot. materiały prasowe

Andrzej Krzywy

z zespołu De Mono
18.07.2019

"Na pewno były to lata szalone, bardzo pracowite, bardzo przyjemne. Poznaliśmy mnóstwo wspaniałych ludzi, artystów" - tak o ponad 30-letniej pracy na scenie mówi Andrzej Krzywy.

Krzysztof Sawicki, fot. Monika Kalicka

Krzysztof Sawicki

z zespołu "Czeremszyna"
17.07.2019

Koncerty, spektakle, filmy, wystawy, warsztaty, tańce, jarmark, kuchnie, piłka błotna - w Czeremsze zapowiada się bardzo interesujący weekend.

Jarosław Gowin, fot. Monika Kalicka

Jarosław Gowin

wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, lider Porozumienia
16.07.2019

- Gdyby wygrał obóz Zjednoczonej Prawicy, to jest dwóch naturalnych kandydatów na premiera. To jest obecny premier Mateusz Morawiecki (...) i lider całego obozu pan prezes Jarosław Kaczyński.


Marcin Malewski, fot. Marcin Mazewski

Marcin Malewski

wokalista, pianista, kompozytor
16.07.2019

Zaczynał od muzyki klasycznej. - Ale po namowach paru osób i konsultacjach z innymi muzykami stwierdziliśmy, że stworzymy projekt rozrywkowy.

Dariusz Piontkowski, fot. Sylwia Krassowska

Dariusz Piontkowski

minister edukacji narodowej i pełnomocnik PiS w Podlaskiem
15.07.2019

"Mamy nadzieję, że wsparcie europarlamentarzystów plus kampania ogólnopolska pozwolą nam osiągnąć lepszy wynik w tym roku w wyborach parlamentarnych" - mówi Dariusz Piontkowski.

Mirosław Olczak, Emilia Kuprewicz i Marcin Cywoniuk, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

15.07.2019

Kibic nie może wnosić wszelkiego rodzaju broni, materiałów wybuchowych, pirotechnicznych, napojów alkoholowych, narkotyków, środków pobudzających, nie powinien rzucać przedmiotami, nie powinien zakłócać porządku publicznego - o obowiązkach kibiców przypominają policjanci.


Tadeusz Truskolaski i Artur Kosicki, fot. Joanna Szubzda

Tadeusz Truskolaski i Artur Kosicki [wideo]

prezydent Białegostoku i marszałek województwa podlaskiego
12.07.2019

Są dwie strony sporu. Każda uważa, że ma rację. Chodzi o organizację Pikniku Rodzinnego w dniu Marszu Równości.

Marta Szałkiewicz, fot. Joanna Szubzda

Marta Szałkiewicz

z Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury w Białymstoku
11.07.2019

Jeszcze można zgłaszać się do XI Festiwalu Piosenki Literackiej im. Łucji Prus „W żółtych płomieniach liści”.

Andrzej Konstańczuk i Jerzy Czerniawski, fot. Sylwia Krassowska

Andrzej Konstańczuk i Jerzy Czerniawski

ze Stowarzyszenia "Białostocki Klub Balonowy"
10.07.2019

"Chcemy pokazać kolorowy, balonowy świat nad Białymstokiem" - zachęcają organizatorzy.


Marlena Maląg, fot. Marcin Mazewski

Marlena Maląg

prezes PFRON
9.07.2019

PFRON przekaże województwu podlaskiemu dodatkowe pieniądze dla organizacji pozarządowych na projekty wspierające aktywność osób niepełnosprawnych.

Wojciech Winnik, fot. Tomasz Kubaszewski

Wojciech Winnik

prezes MKS Ślepsk Malow Suwałki
8.07.2019

"Wiemy, że czeka nas jeszcze dużo pracy. Wszystkie plany, marzenia, które mamy i cele do zrealizowania, na pewno do pierwszego meczu nie zrobimy, jest to projekt na najbliższe 2 lata" - mówi Wojciech Winnik.

st. sierż. Patryk Marcinczyk i asp. Wojciech Kosikowski, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

8.07.2019

Drzewo rośnie u sąsiada, ale gałęzie zwisają nad naszą działką. Co zrobić z owocami? Czy możemy je zerwać z drzewa, czy musimy czekać, aż spadną?




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok