Radio Białystok | Gość | Nikola Mieleszko - przewodnicząca Młodzieżowej Rady Miasta Białystok
- Chcę pokazać, że my, młodzi, też możemy coś zrobić, składać różne projekty. Trzeba tylko mieć chęci, poświęcić swój czas i być odważnym - mówi Nikola Mieleszko.
Nie mają własnego budżetu ani inicjatywy uchwałodawczej, ale przynajmniej w teorii mają być ważnym głosem młodzieży w mieście. W Białymstoku rozpoczęła działalność Młodzieżowa Rada XII kadencji, w której tym razem zasiada 27 uczniów z białostockich szkół. Czym się zamierzają zająć i jak widzą swoją rolę w podejmowaniu decyzji przez władze miasta? Z przewodniczącą Młodzieżowej Rady Miasta Białystok Nikolą Mieleszko rozmawiał Ryszard Minko.
Młodzi też mają głos
Nikola Mieleszko, uczennica IV Liceum Ogólnokształcącego w Białymstoku, ma 17 lat i od niedawna kieruje 27-osobową Młodzieżową Radą Miasta. Podkreśla, że chce, aby rada była miejscem otwartym, bliskim młodym ludziom.
Chcę przede wszystkim, żeby to nie było takie od razu myślenie: przewodnicząca, to coś będzie tutaj mówić do nas. Nie. Ja jestem po prostu osobą, która chce, żeby do mnie się zwracano normalnie - zaznacza Nikola Mieleszko.
Rada jako łącznik między młodzieżą a władzami
Młoda przewodnicząca ma ambitne plany na dwuletnią kadencję.
Przede wszystkim te dwa lata chcę wykorzystać, żeby o tej radzie było słychać, żeby było jej dosyć sporo jednak, żeby każdy wiedział, przede wszystkim z młodzieży, bo my jesteśmy takim łącznikiem pomiędzy młodzieżą a władzą. (...) Że będzie dużo też kreatywnych pomysłów, przede wszystkim przedsięwzięcia dla młodzieży, żeby to młodzież czuła się w Białymstoku dobrze - podkreśla przewodnicząca Młodzieżowej Rady Miasta Białystok.
Jak mówi - Młodzieżowa Rada Miasta Białystok ma wspierać pomysły młodych ludzi i pomagać w ich realizacji.
Żeby młodzież mogła sobie tak pomyśleć: dobra, mam jakiś pomysł, może pójdę do Młodzieżowej Rady Miasta, może oni mi pomogą ten pomysł rozwinąć - dodaje.
Małe kompetencje, duże ambicje
Choć rada nie dysponuje własnym budżetem, przewodnicząca widzi w niej potencjał.
Co prawda budżetu nie mamy, nie mamy jakiegoś dużego pola jak Rada Miasta, ale to już nie jest taki samorząd szkolny. Mamy sesje, rozmawiamy o potrzebach i jeżeli znajdziemy jakieś, które chcemy wprowadzić do Białegostoku, idziemy z tym czy do Rady Miasta, czy do prezydenta - tłumaczy Nikola Mieleszko.
Młodzież potrzebuje wsparcia i rozmowy
W rozmowie przewodnicząca zwraca uwagę na problemy, z jakimi borykają się młodzi ludzie.
Problemem młodzieży są: depresja, jakieś różne lęki, hejt... Przede wszystkim hejt. Dużo teraz mówimy o hejcie, o tym, że dużo osób przez hejt traci swoje życie, nie daje sobie rady z presją - podkreśla Mieleszko.
Jej zdaniem potrzebne są miejsca, w których młodzież mogłaby swobodnie rozmawiać o swoich problemach.
Żeby w Białymstoku było takie miejsce, gdzie możemy sobie raz na jakiś czas usiąść i porozmawiać ze sobą o takich swoich problemach, nie po prostu w kawiarni, nie w parku - mówi gość Polskiego Radia Białystok.
"Wszystko da się zrobić, tylko trzeba mieć chęci"
Młodzi radni chcą nagłaśniać sprawy ważne społecznie i otworzyć się na współpracę.
Chcę pokazać, że możemy coś zrobić, że możemy różne projekty składać, bo wszystko da się zrobić, tylko trzeba mieć chęci, poświęcić swój czas i być odważnym. Jeżeli tak będziemy stuleni, 27 osób radnych, będziemy tylko siedzieć i nic nie robić, no to przez te dwa lata nic nie zrobimy i znowu XII kadencja przeleci i nikt o niej nie usłyszy - zaznacza przewodnicząca.
Młodzieżowa Rada bez polityki
Na pytanie o politykę w Młodzieżowej Radzie Miasta, przewodnicząca odpowiada, że członkowie rady nie dzielą się na partie - najważniejsze są wspólne wartości.
Nie ma czegoś takiego, że tu mamy bardziej osoby prawicowe, lewicowe. Nie. My jesteśmy młodzieżą, która dopiero wkracza w ten świat polityczny. Chcemy w ogóle poznać, jak ten świat działa - podkreśla.
Jak dodaje, jednym z celów rady jest nauka postaw obywatelskich i odpowiedzialności społecznej.
Rada jako trampolina dla aktywnych
Udział w Młodzieżowej Radzie Miasta Białystok może pomóc w zdobyciu doświadczenia i rozwoju publicznym.
Zobaczymy co te dwa lata pokażą. Jeżeli poczuję, że to jest to coś, może okaże się, że po dwóch latach Młodzieżowej Rady Miasta przejdę na stronę bardziej polityczną. Zobaczymy. To może być taka trampolina, może być coś, co poskutkuje tym, że z osób, które myślały "kim ja będę?", nagle po Młodzieżowej Radzie Miasta zaczną myśleć, że to jest naprawdę takie miejsce, w którym czuję się najlepiej, w którym miałam dużo pomysłów i które sprawia mi przyjemność - podkreśla Nikola Mieleszko.
W XII Kadencji Młodzieżowej Rady Miasta Białystok zasiada 27 uczniów z białostockich szkól ponadpodstawowych. Jak wynika z regulaminu - celem działania Młodzieżowej Rady Miasta Białystok jest kształtowanie postaw prospołecznych, obywatelskich, demokratycznych i patriotycznych.