Radio Białystok | Gość | "Musimy liczyć bardziej na siebie, nie na Amerykanów" - Aleksander Kwaśniewski o nowej strategii USA [wideo] -
- Ten dokument nie jest dla nas dobry. Unia Europejska traktowana jest nie jako partner, ale jako konkurent - mówi były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski.
Jak Polska powinna zareagować na ogłoszoną przez USA nową narodową strategię bezpieczeństwa? Czy możliwe są normalne relacje z Białorusią i czy można zrezygnować z granicznej zapory? Czy prezydent Karol Nawrocki powinien spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim?
Z byłym prezydentem Polski Aleksandrem Kwaśniewskim rozmawiał Ryszard Minko.
Nowa strategia USA i konsekwencje dla Europy
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski ocenia, że amerykańska narodowa strategia bezpieczeństwa nie jest korzystna dla Europy.
Ten dokument dla nas nie jest dobry, bo on jest wyraźnie wymierzony w stronę Europy, której jesteśmy częścią. Unia Europejska traktowana jest w tym dokumencie nie jako partner, ale jako konkurent - podkreśla Aleksander Kwaśniewski.
Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok - obecna administracja USA wymusza zmianę dotychczasowego myślenia o sojuszu.
To zmienia sytuację, to odzwyczaja nas od takiego tradycyjnego myślenia, że na Amerykanów zawsze można było liczyć, bo zdaje się, że przynajmniej przy tej administracji, przy administracji Donalda Trumpa, musimy liczyć bardziej na siebie - uważa Aleksander Kwaśniewski.
Relacje Polski z Donaldem Trumpem
Ryszard Minko poruszył także wątek deklarowanej "przyjaźni" polskich władz z Donaldem Trumpem. Kwaśniewski reaguje na to słowo ostrożnie.
Łatwo pan używa słowo "przyjaciel". Myślę, że gdyby Karol Nawrocki był przyjacielem Donalda Trumpa, byłby zapraszany na spotkania, byłyby konsultacje. Zdjęcie w Białym Domu nie oznacza przyjaźni. Można tylko żałować, że nie udało się Karlowi Nawrockiemu i jego otoczeniu stworzyć takich relacji, żeby Amerykanie mieli chęć konsultowania niektórych spraw z nami. Myślę, że nawet sam prezydent Nawrocki kilka razy mówił coś, co powinno dotrzeć do Amerykanów, ale póki co nie dotarło, że na przykład Rosjanie nie dotrzymują umów - zaznacza gość Polskiego Radia Białystok.
Kontakt z Białym Domem po strategii bezpieczeństwa
Były prezydent nie ma wątpliwości, że Karol Nawrocki powinien zareagować po opublikowaniu narodowej strategii bezpieczeństwa.
Moim zdaniem trzeba doprowadzić do tego, bo część rzeczy trzeba dyskutować nie przez telefon, a w takich rozmowach bardziej dyskrecjonalnych, żeby ludzie z otoczenia prezydenta Nawrockiego mieli możliwość pokazania zagrożeń, które płyną z takiego sposobu myślenia o Europie - zaznacza.
Spotkanie Nawrocki-Zełenski
W rozmowie pojawił się także wątek relacji Polski z Ukrainą i braku spotkania prezydenta Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim. Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok Aleksander Kwaśniewski - prezydenci powinni się spotkać.
Prezydenci powinni się spotkać, co do tego nie ma wątpliwości. Gdzie? Moim zdaniem to może być Kijów, to może być Warszawa, na pewno nie powinien być Rzeszów, czyli to nie powinno być takie po drodze spotkanie na zasadzie: "odhaczyliśmy temat". Warszawa byłaby miejscem, gdzie można byłoby się spotkać z ludźmi, którzy organizowali spontaniczną pomoc dla ukraińskich uchodźców w 2022 roku, z organizacjami pozarządowymi, z przedstawicielami samorządów terytorialnych. Polacy, Polska, polskie organizacje pomogły 4 milionom ludzi, którzy przekraczali polską granicę.
Warszawa byłaby dobrym miejscem, żeby właśnie i Ukraińcy mogli powiedzieć, że są wdzięczni za to, a my, żebyśmy sobie uświadomili, że nie tylko ta zła historia Wołynia jest w naszych relacjach, ale także ta nowa pozytywna historia wzajemnej pomocy wobec wojny, wobec uchodźców, może być fundamentem relacji polsko-ukraińskich - podkreśla Aleksander Kwaśniewski.
Relacje z Białorusią - brak perspektyw na normalizację
Pytany o perspektywy relacji z Białorusią, były prezydent kreśli bardzo ostrożną ocenę.
Dopóki nie dojdzie do jakiegoś oczyszczenia sytuacji związanej z agresją rosyjską na Ukrainę, to jest bardzo trudne, bo my możemy docenić fakt, że Łukaszenko nie wysłał swoich wojsk na Ukrainę i nie walczy przeciwko Ukraińcom, ale z drugiej strony udzielił wszelkiej niezbędnej pomocy technicznej, logistycznej, także politycznej Putinowi, więc jest człowiekiem Putina i tyle - mówi.
Zmiana poglądu w sprawie muru na granicy
Aleksander Kwaśniewski przyznaje, że z biegiem czasu zmienił zdanie o budowie zapory na granicy.
Zmieniam zdanie z przykrością i z bezradności, bo wydawało mi się, że żyjemy w świecie, gdzie racjonalne argumenty, gdzie dobra wola jeszcze działają - mówi.
Dodaje, że zmiana wynika z obserwacji coraz bardziej agresywnego zachowania strony białoruskiej.
Jeżeli pan apeluje do sąsiada, żeby zachowywał się właściwie raz, drugi, dziesiąty, pięćdziesiąty, a on ciągle jest agresywny, atakuje pana rodzinę, to trzeba podjąć bardziej twarde środki. Myśmy je podjęli. Ja się z tego powodu nie cieszę. Nie uważam, że to jest piękne, ale zdaje się, że to jest konieczne, więc w tym sensie zmieniam swoją opinię sprzed lat, ale w takim poczuciu bezradności, takiego głębokiego smutku - przyznaje Aleksander Kwaśniewski.
Otwarcie przejścia granicznego
Aleksander Kwaśniewski pozytywnie ocenia decyzję o otwarciu przejścia granicznego po ponad czterech latach.
Myślę, że jest to sygnał pozytywny, że my rozumiemy, iż Białoruś korzysta z faktu, że jest krajem tranzytowym. My to robimy także ze względu na oczekiwania naszych partnerów, z którymi mamy dobre relacje, jak Kazachstan, Chiny i inni, którzy potrzebują tego korytarza transportowego przez Białoruś, więc to trzeba potraktować jako decyzję pozytywną - mówi były prezydent.
Ostrzega jednocześnie, że "jeżeli będzie to kolejny kanał przesyłania nielegalnych imigrantów, to wkrótce pewno i ten punkt będzie zamknięty".