Radio Białystok | Gość | Wizerunek dziecka w internecie. Wiceminister edukacji o realnych zagrożeniach [wideo] -
- Nasze dziecko może stać się ofiarą deepfake’u, a jego zdjęcia mogą krążyć w darknecie - ostrzega wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz. W Rozmowie Dnia zwraca uwagę na zagrożenia związane z publikowaniem wizerunku dzieci w internecie i apeluje do dorosłych o większą odpowiedzialność, pytanie dzieci o zgodę oraz korzystanie z prawa do zapomnienia.
Prawie co trzeci nastolatek ma gorsze samopoczucie z powodu publikacji wizerunku w internecie bez jego zgody. Często takie zdjęcia zamieszczają dorośli. Tymczasem fotografie i nagrania są często wykorzystywane do ośmieszania i hejtu rówieśniczego.
Tak wynika z najnowszego raportu Rzecznika Praw Dziecka dotyczącego ochrony wizerunku młodych ludzi w sieci. Zdecydowana większość młodych ludzi chce, aby dorośli - w tym nauczyciele - pytali ich o zgodę przed publikacją zdjęcia lub nagrania z ich wizerunkiem.
W Rozmowie Dnia o zagrożeniach związanych ze zdrowiem psychicznym dzieci i młodzieży. Gościem Renaty Redy jest wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz.
Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży
Coraz częściej mówi się o kryzysach zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, ale - jak podkreśla wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz - wciąż zbyt rzadko zwraca się uwagę na rolę dorosłych. W Rozmowie Dnia w Polskim Radiu Białystok wskazywała, że zagrożenia nie zawsze pochodzą z zewnątrz. Często ich źródłem są najbliżsi - rodzice i opiekunowie.
Najbliżsi mają wpływ. Dorośli mogą chronić, ale też szkodzić
Wiceminister zwracała uwagę, że każda osoba dorosła uczestniczy w "łańcuchu" wpływu na zdrowie psychiczne młodych ludzi. Może pełnić rolę wspierającą, ale może też nieświadomie pogłębiać problemy.
Każda osoba dorosła musi sobie zdawać sprawę z tego, że w całym tym łańcuchu bierze udział. Albo w pozytywny sposób, będąc czynnikiem chroniącym, albo w negatywny sposób, będąc czynnikiem ryzyka, czyli na przykład tą osobą, która wywołuje przemoc psychiczną, która powoduje kryzysy zdrowia psychicznego - podkreśla wiceminister.
Jak zaznaczyła, część osób dopuszcza się zaniedbania. Tłumaczą je brakiem czasu, zmęczeniem czy wypaleniem zawodowym, nie zawsze dostrzegając konsekwencje dla dzieci.
Publikowanie zdjęć dzieci i realne zagrożenia
Osobny wątek to obecność dzieci w mediach społecznościowych. Paulina Piechna-Więckiewicz przyznała, że jako mama trzynasto- i szesnastolatki sama dopiero od niedawna zaczęła ukrywać wizerunek swoich dzieci w sieci. Podkreślała, że choć intencje rodziców są często dobre, publikowanie zdjęć niesie ze sobą poważne ryzyko.
Nasze dziecko może stać się ofiarą zjawiska deepfake’u, czyli ktoś może wziąć główkę ze zdjęcia naszego dziecka, dokleić do niego treści pornograficzne. Może zdjęcie naszego dziecka krążyć w darknecie - informuje.
Jak mówiła, policja - zwłaszcza wydziały zajmujące się cyberprzestępczością - wskazuje na ogromną skalę tego zjawiska. Zdjęcia dzieci są masowo kopiowane, przerabiane i wykorzystywane m.in. przez pedofilów.
Zgoda dziecka i prawo do zapomnienia
Wiceminister zwracała uwagę, że w przypadku starszych dzieci warto je po prostu zapytać o zgodę na publikację wizerunku. Ma to szczególne znaczenie, gdy dziecko doświadcza przemocy rówieśniczej lub hejtu w sieci.
Warto zapytać dziecko, czy sobie życzy publikacji jego zdjęcia. Bo jeżeli nasze dziecko jest dotknięte przemocą rówieśniczą czy hejtem w sieci, to nasze zdjęcia dają dodatkowy asumpt do kolejnych wybuchów tej przemocy - ostrzega wiceminister.
Podkreślała również, że zgody udzielane np. szkołom na początku roku nie są zgodami "na zawsze". Każdy ma prawo do tzw. prawa do zapomnienia i może domagać się usunięcia zdjęć ze stron internetowych czy mediów społecznościowych placówek.
Media społecznościowe i weryfikacja wieku
W rozmowie pojawił się także temat ograniczania dostępu dzieci do portali społecznościowych. Wiceminister przyznała, że dyskusja o podniesieniu wieku minimalnego - nawet do 16 lat - weszła już do polskiej debaty publicznej.
Obecnie, jak wskazywała, kluczowe są dwa działania: skuteczna weryfikacja wieku użytkowników oraz ochrona dzieci przed szkodliwymi treściami. - Bardzo wiele dzieci poniżej trzynastego roku życia korzysta dzisiaj z platform społecznościowych, a nie powinno - stwierdza.
Rozwiązania w tym zakresie są już testowane na poziomie Unii Europejskiej. Jeśli pilotaże zakończą się sukcesem, do końca 2026 roku możliwe będzie wprowadzenie skutecznych mechanizmów ochronnych w całej UE.
Wsparcie rówieśnicze w szkołach
Jednym z konkretnych działań systemowych jest pilotaż programu wsparcia rówieśniczego, który ruszył w 200 szkołach ponadpodstawowych w Polsce. Program opiera się na założeniu, że młodzi ludzie często najpierw zwracają się ze swoimi problemami do rówieśników.
Rówieśnicy stanowią taką grupę wsparcia, pierwszą pomoc emocjonalną pod opieką specjalistów, dorosłych osób, które nadzorują ten proces i reagują - wyjaśnia.
Na realizację programu przeznaczono 41 milionów złotych ze środków Unii Europejskiej. W województwie podlaskim pilotaż obejmuje 10 szkół, m.in. w Łomży, Suwałkach i Dąbrowie Białostockiej. Docelowo metoda ma zostać wdrożona w każdej szkole ponadpodstawowej, a równolegle trwają prace nad rozwiązaniami dla młodszych dzieci - w przedszkolach i edukacji wczesnoszkolnej.
Paulina Piechna-Więckiewicz podkreślała jednak, że żadne systemowe rozwiązania nie zastąpią codziennej rozmowy i uważności dorosłych.