Radio Białystok | Gość | Bez Hołowni na czele. Polska 2050 wybiera nowego lidera -
- To jest moment, w którym teraz 10 stycznia i 12 - druga tura - odbywają się wybory na lidera Polski 2050. Szymon Hołownia musi dopilnować tego procesu na zakończenie swojej kadencji - mówi wicemarszałek Senatu Maciej Żywno.
Już w sobotę (10.01) odbędą się wybory nowego przewodniczącego Polski 2050. Jeżeli nie zostanie on wyłoniony w pierwszej turze, konieczna będzie druga. Założyciel partii Szymon Hołownia zrezygnował z ubiegania się o stanowisko.
O sytuacji w ugrupowaniu z wicemarszałkiem Senatu Maciejem Żywno rozmawia Renata Reda.
Rok przełomu i trudnych decyzji
Rok 2025 przeszedł do historii jako czas głębokich zmian politycznych: nowy prezydent Karol Nawrocki, rotacja na stanowisku marszałka Sejmu, koniec Trzeciej Drogi. Dla Polski 2050 był to okres szczególnie wymagający - zarówno pod względem realizacji obietnic, jak i spadków poparcia.
Myślę, że udało się wykonać szereg zobowiązań programowych. Dotrzymaliśmy słowa koalicyjnego, które nas bardzo jednak bolało - podkreśla Maciej Żywno.
Chodzi przede wszystkim o dotrzymanie umowy koalicyjnej dotyczącej rotacji na stanowisku marszałka Sejmu. Jak przyznaje wicemarszałek Senatu, był to moment trudny, zwłaszcza w kontekście oczekiwań wobec dalszych decyzji premiera.
To jest taka pauza w szybkim funkcjonowaniu szczególnie, że oczekujemy na dotrzymanie zobowiązania ze strony premiera i powołania wicepremiera. I to znowu nie chodzi o bitwę o stołki, a raczej o zwiększenie możliwości i odpowiedzialności za państwo - zaznacza.
Sondaże niepokoją, ale układ sił daje siłę
Spadki w sondażach są faktem, czego wicemarszałek Senatu nie ukrywa. Jednocześnie apeluje o spojrzenie na realny układ sił w parlamencie.
Tak, sondaże teraz są dla nas niepokojące, ale jednak z punktu widzenia realnego funkcjonowania i wpływu na państwo polskie mamy 31 posłów i 5 senatorów i to jest realna siła na tu i teraz do 2027 roku - mówi.
Zdaniem Żywno, to właśnie ta perspektywa - codziennego wpływu na decyzje państwowe - ma być fundamentem dalszej aktywności ugrupowania.
Hołownia oddaje ster, ale nie znika
Ważnym momentem dla partii są styczniowe wybory nowego lidera Polski 2050. Szymon Hołownia nie kandyduje, co rodzi pytania o jego dalszą rolę.
To jest moment, w którym teraz 10 stycznia i 12 - druga tura - odbywają się wybory na lidera Polski 2050. Szymon Hołownia musi dopilnować tego procesu na zakończenie swojej kadencji - wyjaśnia Żywno.
Jego zdaniem ustępujący lider może odegrać kluczową rolę jako polityczny mentor.
Ktoś, kto będzie swoistego rodzaju takim dobrym duchem też w Radzie Krajowej, mając pełną świadomość własnych błędów, ale też całego ugrupowania, będzie mógł zwracać uwagę na to, gdzie dalej nie zmierzać. Jednocześnie ustępuje miejsca dla nowej energii - mówi wicemarszałek.
Demokratyczna rywalizacja, nie rozłam
Na liście kandydatów do objęcia przywództwa w Polsce 2050 są m.in. Ryszard Petru, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. W mediach pojawiają się spekulacje o wewnętrznych sojuszach i "walce frakcyjnej". Maciej Żywno studzi emocje.
Uciekałbym przede wszystkim od sformułowania 'walka'. To, że część kandydatów łączą poniekąd siły, jest ich taktyką do wygrania tych wyborów - mówi stanowczo.
Podkreśla przy tym wyjątkowość sytuacji wewnątrz partii.
Proszę mi pokazać polityczne ugrupowanie, w którym jest taka swoboda i wolność demokratycznych wyborów, że jest przede wszystkim tylu kandydatów - dodaje.
Program ważniejszy niż personalia
Pytany o osobiste preferencje wyborcze, Maciej Żywno konsekwentnie odmawia wskazania faworyta.
Bardzo podoba mi się, jak kandydaci walczą teraz o każdy głos członka formacji, bo są to wybory bezpośrednie - mówi wicemarszałek.
Jak podkreśla, fundamentem rywalizacji są programy wypracowywane przez lata.
To są bogate materiały od opracowań dotyczących służby zdrowia, przez bezpieczeństwo, na rozwoju gospodarczym kończąc. I to jest element przede wszystkim zwiększenia skuteczności w koalicji rządowej - mówi.
Jedno pozostaje niezmienne: nikt nie postuluje opuszczenia rządu.
Żaden z kandydatów nie nawołuje do wyjścia z koalicji rządowej - podkreśla Żywno.
Bezpieczeństwo to nie tylko armia
Maciej Żywno, strażak i były wojewoda podlaski, akcentuje znaczenie obrony cywilnej i odporności społecznej.
Każdy pion - od gminy, powiatu, województwa, wojewody, kończąc na centralnym - musi tak samo sprawnie funkcjonować. To oznacza, że każdy z tych poziomów musi zostać dobrze dofinansowany, doposażony, przeszkolony i przygotowany - mówi.
Szczególną wagę przywiązuje do edukacji i przygotowania obywateli.
Musimy także wszyscy jako obywatele wiedzieć, co się dzieje nie tylko przy zagrożeniu wojennym, ale chociażby przy takich zagrożeniach przyrodniczych jak nagły napad śniegu - podkreśla.
Podlasie na pierwszej linii odpowiedzialności
Zapytany o stan przygotowań regionu, Żywno nie pozostawia złudzeń: prace trwają, ale wyzwań nie brakuje.
Ostatnią rzecz, którą możemy powiedzieć, to to, że nic się nie dzieje. Jest rozwój zarówno infrastruktury, jak i osobowej związanej z rozwojem bezpieczeństwa w naszym regionie - zaznacza
Kluczowa pozostaje jednak odporność społeczna.
Wracamy do punktu pod tytułem odporność psychiczna społeczności lokalnej. Zbuduje się ją tylko w momencie, w którym będziemy budować te społeczności lokalne. Da dobre efekty dla nas, ale także dla młodego pokolenia, które wielu zjawisk, które starsze pokolenie przeżyło, po prostu nie widziało i musi być na to przygotowane. - mówi Żywno.