Radio Białystok | Gość | Narciarstwo bez ryzyka. O czym trzeba pamiętać na stoku -
- Od sześciu lat nie mieliśmy takiej zimy - podkreśla instruktor narciarstwa Bartosz Zębala. Dzięki mrozom i naturalnemu śniegowi ferie w Szelmencie ruszyły wyjątkowo intensywnie. Dlatego instruktor przypomina, że bezpieczeństwo to podstawa, a kask, trzeźwość na stoku i znajomość podstawowych zasad jazdy są równie ważne jak sama technika.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Tegoroczny sezon narciarski w Szelmencie rozpoczął się wyjątkowo intensywnie. Po kilku latach słabszych zim w regionie wreszcie pojawiły się solidne mrozy i naturalny śnieg, co przełożyło się na duże zainteresowanie stokiem.
Jak podkreśla Bartosz Zębala, instruktor w WOSiR Szelment, wiele osób decyduje się na naukę jazdy pod okiem fachowców, zwłaszcza dzieci, ale także dorośli, którzy chcą doszlifować technikę lub zaczynają zupełnie od podstaw.
Instruktor podkreśla, że już jedna godzina zajęć z profesjonalistą może przynieść lepsze efekty niż wiele godzin samodzielnych prób. Kluczowe jest przy tym bezpieczeństwo - nauka zaczyna się od zasad poruszania się po stoku, bezpiecznego upadania i hamowania. Bardzo ważne są kask oraz całkowita rezygnacja z alkoholu podczas jazdy.
Jak zaznacza Bartosz Zębala, na nartach można nauczyć się jeździć w każdym wieku.
Mamy kursantów po 40., 50., a nawet 70. roku życia. W ich przypadku pomoc instruktora jest szczególnie ważna, bo daje poczucie bezpieczeństwa i pewności - podkreśla.
Jak mówi, atutem Szelmentu są nie tylko warunki pogodowe, ale też dobrze przygotowana infrastruktura. Stok szkoleniowy o łagodnym nachyleniu i dwa wyciągi sprawiają, że ośrodek jest przyjazny dla osób początkujących.