Radio Białystok | Gość | Ile pieniędzy trafi do woj. podlaskiego w ramach nowego budżetu Unii Europejskiej? - Łukasz Prokorym
- Środków dla woj. podlaskiego z uwagi na trudne sąsiedztwo będzie na pewno więcej niż z programu Polski Wschodniej - mówi marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym.
Polska w nowym unijnym budżecie na lata 2028-2034 ma otrzymać 123 miliardy euro - ma być jego największym beneficjentem. Ile z tych pieniędzy trafi do naszego regionu? Na co mają być wydane unijne pieniądze?
Między innymi o tym w Rozmowie Dnia z marszałkiem województwa podlaskiego Łukaszem Prokorymem rozmawia Renata Reda.
Największa unijna "koperta" w historii. Co z niej trafi do woj. podlaskiego?
Nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej na lata 2028-2034 zapowiada się rekordowo. Polska ma otrzymać największe środki spośród wszystkich państw członkowskich. Pojawia się jednak pytanie: czy województwo podlaskie dostanie co najmniej tyle, co w poprzednich latach - zwłaszcza, że w rządowej Strategii Rozwoju Polski do 2035 roku nie znalazł się osobny program dedykowany Polsce Wschodniej?
Marszałek Łukasz Prokorym potwierdza skalę środków, ale uspokaja w kwestii regionów.
Tak to prawda, że Polska jest największym beneficjentem środków europejskich w nowej perspektywie. Ta koperta Polska jest największą kopertą w Unii Europejskiej - mówi.
Kluczowa, jego zdaniem, jest jednak nie tylko wielkość pieniędzy, ale sposób ich rozdysponowania.
Dzisiaj już wiemy, że środki w dyspozycji regionów i marszałków będą na tym samym poziomie co do tej pory, czyli 44 proc. To pokazuje, że decyzje odnośnie podlaskich przedsiębiorców, podlaskich uczelni będą zapadały w Białymstoku, a nie w Warszawie. To jest niezwykle ważne.
Co więcej - jak zapowiada - pieniędzy ma być więcej niż dotychczas.
Tych środków będzie więcej niż było wcześniej - podkreśla marszałek.
Koniec Polski Wschodniej? "Cele programu zostały spełnione"
Brak programu Polska Wschodnia w rządowych dokumentach wzbudził niepokój samorządowców i mieszkańców regionu. Czy to oznacza odejście od wsparcia ściany wschodniej? Łukasz Prokorym przekonuje, że zmiana podejścia nie oznacza straty dla regionu.
Program Polski Wschodniej miał już kilka perspektyw, więc może to też świadczyć o tym, że pewne cele tego programu zostały już spełnione - mówi.
Jak dodaje, nowe władze województwa od początku postawiły na inny argument w rozmowach z Komisją Europejską.
Dlatego jak objęliśmy rządy w województwie, zaczęliśmy starania o te środki trudno-sąsiedzkie, żeby znaleźć inny powód, aby Unia Europejska, aby Komisja Europejska te środki do nas przekazywała. Jestem przekonany, że jeżeli policzymy to kwotowo - dowiemy się tego za około trzy tygodnie - tych środków z uwagi na te trudne sąsiedztwo będzie na pewno więcej niż z programu Polski Wschodnie.
Fundusz trudno-sąsiedzki. Pieniądze dla całego regionu
Nowy instrument wsparcia ma być odpowiedzią na położenie regionów granicznych Unii Europejskiej - w tym Podlaskiego.
Celem tych środków trudno-sąsiedzkich jest to, aby całe regiony trudno-sąsiedzkie, a takim regionem jest województwo podlaskie - podobnie jak regiony Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii - takie środki otrzymały - wyjaśnia marszałek.
- Szczegóły poznamy za trzy tygodnie - zapowiada Prokorym, dodając, że program zostanie oficjalnie ogłoszony 26 lutego przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen.
Nowy system podziału funduszy. 27 planów zamiast dziesiątek programów
Zmienia się nie tylko wielkość środków, ale też sposób ich dystrybucji.
Polityka spójności, która do tej pory była rozproszona w kilkudziesięciu programach regionalnych, teraz będzie podzielona na 27 planów partnerstwa krajowo-regionalnego - mówi marszałek.
Podkreśla przy tym aktywną rolę regionów w ich tworzeniu.
My jako region od samego początku bierzemy w tworzeniu planu aktywny udział.
Najważniejsza informacja, do której wraca kilkukrotnie, to utrzymanie realnej decyzyjności w regionach.
44 proc. środków będzie w gestii regionu, w gestii marszałków. To świadczy o tym, że decyzje, które będą dotyczyły naszego województwa, naszych mieszkańców, naszych gmin, naszych przedsiębiorców oraz szkół i uczelni, będą zapadały w Białymstoku, a nie w Warszawie.
"Prawo do pozostania". Odpowiedź na wyludnianie gmin
Czy w nowym systemie poradzą sobie mniejsze, słabsze gminy? Marszałek mówi, to jeden z kluczowych tematów negocjacji.
Jednym z wniosków, które my podnosimy w pracach nad Planem Partnerstwa Krajowo-Regionalnego, jest tzw. Prawo do Pozostania - wyjaśnia.
Chodzi o wsparcie dla gmin dotkniętych depopulacją.
Nasze gminy, które najbardziej się wyludniają, chociażby gminy powiatu hajnowskiego, powinny otrzymać dodatkowe środki dedykowane na politykę mieszkaniową, na politykę edukacyjną, na politykę socjalną. Tak, aby pozostawić zachęty naszym mieszkańcom do pozostania w miejscach, które są miejscami ich życia.
Strategia szyta na miarę Podlaskiego. Po raz pierwszy przez lokalnych ekspertów
Równolegle trwają prace nad aktualizacją Strategii Rozwoju Województwa Podlaskiego. Po raz pierwszy w historii dokument ten tworzą lokalni naukowcy.
Po raz pierwszy w historii tej strategii piszą ją nasi lokalni eksperci. Pan profesor Robert Ciborowski z Uniwersytetu w Białymstoku, pani profesor Joanna Ejdys z Politechniki Białostockiej i zespół pod ich przewodnictwem w ciągu kilku miesięcy stworzy tę mapę potrzeb - podkreśla marszałek.
Dokument ma być szeroko konsultowany.
Ta mapa potrzeb będzie również skonsultowana z naszymi izbami przemysłowo-handlowymi, z radami przedsiębiorczości, z innymi gremiami opiniotwórczymi.
I - jak zaznacza Prokorym - różni się zasadniczo od wcześniejszych strategii.
Ten dokument jest stworzony przez naszych lokalnych naukowców, przez lokalnych ekspertów, a nie ekspertów z Warszawy, Katowic czy Poznania, jak to było wcześniej.
Równomierny rozwój. Łomża, Suwałki i subregiony
Nowa strategia ma obejmować całe województwo, a nie tylko jego stolicę.
Bardzo mi zależy, aby ten rozwój województwa był równomierny, czyli wszystkie subregiony: subregion suwalski, bielski, łomżyński dostały nowe narzędzia do rozwoju - mówi marszałek.
Szczególną rolę mają odegrać przedsiębiorcy i uczelnie.
Nasi przedsiębiorcy, którzy przez lata na swoich barkach nieśli ciężar zamkniętych przejść granicznych z Białorusią, nasze uczelnie, które są filarem rozwoju województwa, ale także nasze gminy i powiaty.
Program SAFE. 44 miliardy euro i szansa dla podlaskich firm
Na koniec rozmowy pojawia się temat bezpieczeństwa i programu SAFE - ogromnego europejskiego instrumentu finansowego.
Program SAFE to nie jest tylko program obronny, ale to jest także program rozwojowy. 44 mld euro, prawie 200 mld zł - kwoty robiące olbrzymie wrażenie - podkreśla Prokorym.
Jak zaznacza, większość pieniędzy ma trafić do polskich firm.
Z tego co wiem, pan premier Tusk mówił, że prawie 89 proc. tych środków będzie wydatkowanych przez polskie firmy.
Rolą samorządu jest zadbać, by jak największa część trafiła do regionu.
Rolą moją jako marszałka województwa jest to, aby jak najwięcej tych środków było skierowanych do regionu podlaskiego.
Pierwsze konkretne działania już ruszają.
Pierwsze takie porozumienie podpisujemy chociażby z podlaskim klastrem budowlanym w przyszłym tygodniu w poniedziałek - zapowiada.