Radio Białystok | Gość | Absolwent białostockiej uczelni średnio na start zarabia 6 tys. zł brutto. To dużo czy mało? -
- "Program Kariera" Polskiej Rady Biznesu to największy w Polsce program płatnych staży. Każdy uczestnik i każda uczestniczka otrzymuje miesięczne wynagrodzenie, które minimum wynosi w tym roku 4850 zł brutto - mówi koordynator programu Maciej Szulc.
Białostocki dyplom okazuje się bardziej wartościowy niż poznański czy wrocławski. Z najnowszego raportu ekspertów "Programu Kariera" Polskiej Rady Biznesu wynika, że absolwenci białostockich uczelni zarabiają na starcie średnio ponad 6 tys. zł brutto. To nie tylko więcej niż średnia ogólnopolska, ale wynik, który plasuje Białystok na trzecim miejscu w kraju - tuż za Warszawą i aglomeracją śląską.
Jak powstał raport oraz skąd się wzięły takie zarobki absolwentów? Z koordynatorem programu Maciejem Szulcem rozmawia Iza Serafin.
Skąd pochodzą dane?
Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok Maciej Szulc - analiza została oparta na twardych danych administracyjnych.
Dane przeanalizowane przez zespół programu "Kariera Polskiej" Rady Biznesu pochodzą z bazy Elektroniczne Losy Absolwentów. Jest to baza, która uwzględnia dane ZUS-u. Tak więc pod uwagę zostały wzięte te osoby, które ukończyły studia licencjackie, magisterskie uzupełniające lub magisterskie jednolite w Białymstoku do roku 2023, a następnie pracowały w okresie od uzyskania dyplomu do końca roku 2024 - wyjaśnia Maciej Szulc.
Badanie obejmuje więc realne dochody zarejestrowane w systemie ubezpieczeń społecznych i dotyczy wszystkich absolwentów spełniających wskazane kryteria.
Zaskoczenie, ale i satysfakcja
Wynik Białegostoku był dla wielu niespodzianką. Jak podkreśla Maciej Szulc, nasze wyobrażenia o rynku pracy nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością.
Ten wynik mnie ucieszył. Mamy pewnego rodzaju przekonania o tym, gdzie są wyższe zarobki, gdzie są niższe zarobki. Te przekonania częściowo mają uzasadnienie w statystykach, ale częściowo nie, co pokazuje choćby ta analiza - przyznaje Maciej Szulc.
Dlaczego zarobki się różnią?
Ekspert zwraca uwagę na trzy główne czynniki wpływające na poziom wynagrodzeń absolwentów w różnych miastach.
W skrócie można powiedzieć, że szczególnie po pandemii i z racji rozwoju technologii, technologii pracy zdalnych, technologii związanych z transportem, lokalny rynek pracy nam się rozszczelnił - mówi gość Polskiego Radia Białystok.
Jak dodaje, znaczenie ma doświadczenie zdobywane już w trakcie studiów, struktura lokalnej gospodarki oraz branża.
Trzy główne czynniki, które bym wymienił w tym kontekście, szczególnie jeżeli chodzi o absolwentów, to doświadczenie, jakie te osoby zdobywały lub nie podczas studiów, co wiąże się z etapem rozwoju zawodowego, ale nie tylko. Tutaj chodzi też o rozwój ogólny. Po drugie, właśnie z tym ośrodkiem miejskim, a dokładniej ze strukturą gospodarki, która w tych ośrodkach się znajduje, a tym samym płac i stanowisk, które są z tym związane oraz ich liczby. Zwróciłbym też uwagę na branżę. Wiemy przecież, że choćby dyplomowani literaturoznawcy zarabiają mniej niż osoby, które mają dyplom inżyniera - przyznaje gość Polskiego Radia Białystok.
6 tysięcy brutto - średnia czy efekt wybranych branż?
W rozmowie pojawiła się kwota około 6 tysięcy złotych brutto jako przeciętne wynagrodzenie absolwentów białostockich uczelni.
Z tej analizy wynika, że są to raczej wszyscy studenci i studentki, którzy ukończyli studia w tym okresie. Natomiast faktycznie mówimy tutaj o zarobkach ze wszystkich źródeł, niezależnie od miejsca w granicach Rzeczpospolitej, w którym te osoby pracowały - podkreśla Maciej Szulc.
Oznacza to, że na statystyki wpływają również osoby, które po studiach wyjechały do innych miast.
Możemy sobie wyobrazić taką sytuację, że ktoś ukończył studia w Białymstoku, a następnie wyemigrował do innego miasta. Wtedy w tym mieście, jeżeli są faktycznie wyższe zarobki (…) to wpływa na obraz tych absolwentów, którzy uzyskali dyplom w Białymstoku - dodaje.
Magister zarabia więcej
Z raportu wynika, że najbardziej zyskują osoby, które po licencjacie kontynuowały naukę. Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok, znaczenie ma nie tylko sam tytuł, ale i aktywność podczas studiów.
Zwróciłbym uwagę na to, co się dzieje na czwartym i piątym roku studiów. To nie tylko, chociaż również, chodzi o rodzaj dyplomu, ale to też chodzi o to, co te osoby robiły na tym czwartym, piątym roku. Tu chodzi o praktyki studenckie, tu chodzi o staże studenckie, tu chodzi o inne prace, nie zawsze w pełnym wymiarze godzin - mówi koordynator "Programu Kariera".
Jak podkreśla Maciej Szulc, im bliższe przyszłej pracy doświadczenie zdobyte w trakcie studiów, tym większy kapitał na start zawodowy.
Płatne staże - nawet 4850 zł brutto
"Program Kariera" Polskiej Rady Biznesu, o którym mówił gość audycji, oferuje płatne staże.
"Program Kariera" Polskiej Rady Biznesu to największy w Polsce program staży, które są stażami płatnymi. Każdy uczestnik i każda uczestniczka otrzymuje miesięczne wynagrodzenie, które minimum wynosi w tym roku 4850 zł brutto - zaznacza Maciej Szulc.
Rekrutacja rozpoczyna się 16 marca, a oferty obejmują wiele branż - od HR i prawa po IT, inżynierię, a nawet psychoterapię.
Jednorazowy pik czy trwały trend?
Czy Białystok utrzyma wysoką, trzecią pozycję w Polsce? Maciej Szulc studzi emocje i - jak mówi gość Polskiego Radia Białystok - nie wyciąga pesymistycznych wniosków.
Nie wyciągałbym z tego bardzo pesymistycznych wniosków (…) Jeżeli mamy tutaj do czynienia z czasową emigracją absolwentów z Białegostoku, to być może jest ona czasowa. Potrafię sobie wyobrazić taką sytuację, że zdobywszy wykształcenie i doświadczenie na innych lokalnych rynkach w Polsce czy za granicą, te osoby wrócą do Białegostoku po to, żeby właśnie tam zakładać swoje własne biznesy lub tam rozwijać karierę w przedsiębiorstwach już obecnych na Podlaskim rynku pracy - mówi Maciej Szulc.
Szczegóły można znaleźć na stronie programkariera.pl.