Jak podkreśla Tomasz Fiłończuk - stres jest głównym winowajcą zdawalności - i apeluje, by ze spokojem podchodzić do egzaminu.
Radio Białystok | Gość | Prawo jazdy droższe, ale zdawalność wciąż w czołówce. Dyrektor WORD-u w Białymstoku o zmianach i wyzwaniach -
- Podlaskie bardzo dobrze wypada na tle kraju. Nasze szkoły jazdy dobrze przygotowują do egzaminu i w Białymstoku, i w Suwałkach, i w Łomży - mówi Tomasz Fiłończuk.
Już za kilka dni wchodzą w życie zmiany dotyczące prawa jazdy kategorii B. O uzyskanie dokumentu będą mogły starać się osoby 17-letnie.
Wkrótce wzrosną też opłaty za prawo jazdy w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego w naszym regionie. O kilkuprocentowych podwyżkach zdecydowali podlascy radni. O tym z dyrektorem WORD-u w Białymstoku Tomaszem Fiłończukiem rozmawia Renata Reda.
Podwyżki opłat za egzaminy
Od kwietnia uzyskanie prawa jazdy - w zależności od kategorii - będzie droższe od kilku do 10 zł. Tak zdecydowali podlascy radni. Podwyżki są maksymalne, jakie mógł uchwalić sejmik. Obejmują zarówno część teoretyczną, jak i praktyczną egzaminu. Opłata za teorię wzrośnie z 56 do 59 zł. Egzamin praktyczny będzie kosztował 10 złotych więcej. W najczęściej wybieranych kategoriach trzeba będzie zapłacić 239 zł zamiast dotychczasowych 229 zł.
W skali miesiąca będzie to około 16 000 zł. Wystarczy w jakiejś tam mierze na utrzymanie sprzętu - mówi gość Polskiego Radia Białystok.
Jak podkreśla Tomasz Fiłończuk - dodatkowe środki są potrzebne m.in. ze względu na kosztowne inwestycje.
Byliśmy zobligowani do zakupu ciągnika siodłowego z naczepą. To jest koszt 700 000 zł, dosyć znaczne obciążenie dla budżetu WORD-u. W planach jest też wymiana samochodów osobowych kategorii B. Poprzedni rok zamknęliśmy na plusie 150 000 zł, więc jest szansa na to, że skumulujemy trochę pieniędzy na zakupy - mówi dyrektor WORD-u w Białymstoku.
Zdawalność w regionie. "Jesteśmy w czubie"
Zdawalność egzaminów praktycznych w WORD w Białymstoku i filii w Bielsku Podlaskim wynosi 45 proc., a teoretycznych 66 proc.
Na wszystkie egzaminy jest to 45%. Chodzi o praktykę. Teoria jest lepsza, zdawalność jest to 66% - informuje gość Polskiego Radia Białystok.
Jak podkreśla Tomasz Fiłończuk, region wypada bardzo dobrze na tle kraju.
Tak, jesteśmy w czubie. Nasze szkoły jazdy dosyć dobrze przygotowują do egzaminu i w Białymstoku, i w Suwałkach, i w Łomży - mówi gość Polskiego Radia Białystok.
Wyższa zdawalność w regionie - jak mówi gość Polskiego Radia Białystok - to efekt dobrego przygotowania kursantów oraz infrastruktury.
Przygotowanie w naszym regionie jest bardzo, bardzo dobre. Jeżeli chodzi o Białystok, to mogę wspomnieć, że wpływ na tak dobrą zdawalność ma infrastruktura. Oznakowanie jest bardzo dobre, nie ma korków - informuje gość.
Turystyka egzaminacyjna
Nasz region przyciąga "turystykę egzaminacyjną" - zwłaszcza motocyklistów z Warszawy, Katowic czy Wrocławia, gdzie czekają kolejki do 2 tygodni z powodu krótkiego "okienka pogodowego".
Motocykle od jakiegoś czasu są tak popularne, że Warszawa nie może przeegzaminować chętnych, którzy chcą zdawać. Tych ludzi jest tak dużo, a okres, okienko pogodowe jest krótkie, że czasowo nie ma takiej możliwości. Więc przyjeżdżają te osoby z Warszawy, nawet zdarzają się osoby z Katowic, z Wrocławia, przyjeżdżają do Białegostoku, do Suwałk, do Łomży, żeby zdawać prawo jazdy - mówi Tomasz Fiłończuk.
Jak dodaje - na egzamin nie trzeba długo czekać.
Czasem jest to z dnia na dzień, czasami trzeba około tygodnia czekać, czasami dwa tygodnie, w zależności od okresu, pory roku, od ilości chętnych - wyjaśnia ekspert.
Nowe filie WORD-ów
W regionie szykują się zmiany organizacyjne. WORD Łomża otwiera filię w Grajewie, co - jak zauważa gość Polskiego Radia Białystok - jest odpowiedzią na uruchomienie filii w Ełku przez WORD Olsztyn.
Jeśli chodzi o ewentualną filię w Drohiczynie, analizy są ostrożne.
Rozmowy trwają, analizy trwają, natomiast WORD jest jednostką samofinansującą się, czyli musimy zarobić na siebie, zarobić na inwestycje - podkreśla Tomasz Fiłończuk. Jeżeli chodzi o Drohiczyn - jest to miasto małe. Po naszych analizach wychodzi, że musielibyśmy dokładać do tej filii i byłoby zapotrzebowanie na egzaminowanie jeden, może dwa dni w tygodniu, więc jest to nieopłacalne - tłumaczy dyrektor WORD-u w Białymstoku.
Prawo jazdy dla 17-latków
Od 3 marca 17-latkowie mogą zdawać egzamin na kategorię B. Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok - zainteresowanie jest duże, choć przepisy wprowadzają ograniczenia.
Osoba 17-letnia po zdaniu prawa jazdy będzie musiała przez pół roku jeździć z osobą towarzyszącą, która musi mieć prawo jazdy minimum 10 lat - tłumaczy ekspert.
Ekspert apeluje też do rodziców o dodatkowe szkolenia.
Tu apeluję do rodziców, możliwości przeszkolenia tych osób dodatkowo na różnych torach jazdy, żeby młody człowiek zobaczył, jak się samochód zachowuje podczas różnych ekstremalnych sytuacji, jak poślizg, bo przede wszystkim prędkość jest tutaj ważna - dodaje Tomasz Fiłończuk.
Jak podkreśla Tomasz Fiłończuk - stres jest głównym winowajcą zdawalności - i apeluje, by ze spokojem podchodzić do egzaminu.