Radio Białystok | Gość | Słodkie smaki, groźne skutki. Robert Ćwikowski o e-papierosach i uzależnieniach młodzieży -
- E-papierosy nie śmierdzą, można je łatwo ukryć, zawsze mieć pod ręką, mają smak cukierków, owoców, więc dlatego nastolatki zaczynają sięgać po te środki. Dodatkowo zawierają jeszcze niestety substancję uzależniającą, czyli nikotynę. Później zaczynają się eksperymenty z innymi substancjami - mówi Robert Ćwikowski.
Rząd jest za zakazem sprzedaży jednorazowych e-papierosów. Ministrowie przyjęli projekt ustawy, który przewiduje wycofanie z rynku zarówno nikotynowych, jak i beznikotynowych produktów jednorazowych oraz aromatyzowanych woreczków nikotynowych.
Podobne zakazy, dotyczące e-papierosów wprowadziło już kilka krajów - m.in Belgia, Holandia czy Francja.
Czy ten zakaz zniechęci młodzież do "wapowania" i rzeczywiście ograniczy uzależnienie od nikotyny? O tym z psychologiem, psychoterapeutą z białostockiego Ośrodka Profilaktyki i Terapii dla Młodzieży i Dorosłych "Etap" Robertem Ćwikowskim rozmawia Iza Serafin.
Atrakcyjna forma zachęca młodych
Kolorowe, niewielkie i łatwe do ukrycia - jednorazowe e-papierosy szybko zdobyły popularność wśród młodzieży. Nie wydzielają intensywnego zapachu, można je mieć zawsze przy sobie, a ich wygląd nie budzi takich skojarzeń jak tradycyjne papierosy. To sprawia, że dla wielu nastolatków stają się produktem "bezpieczniejszym" w odbiorze.
Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok Robert Ćwikowski - jednorazowe e-papierosy przyciągają młodych ludzi formą i łatwą dostępnością.
Jest to produkt, który na pewno powoduje, że młodzież, nastolatki, zaczynają sięgać po te środki jakoś tak częściej, dlatego że te e-papierosy nie śmierdzą, można je łatwo ukryć, można je zawsze mieć pod ręką - mówi psycholog.
Dodatkowym magnesem są smaki, które kojarzą się raczej ze słodyczami niż używkami. Jak podkreśla Robert Ćwikowski - to właśnie one zwiększają atrakcyjność tych produktów w oczach młodych ludzi.
Są słodkie, więc te produkty są dość atrakcyjne dla nastolatków - dodaje.
Pierwszy krok do uzależnienia
Choć wielu młodych traktuje e-papierosy jako nieszkodliwą ciekawostkę, eksperci nie mają wątpliwości, że mogą one prowadzić do uzależnienia. Kluczową rolę odgrywa tu nikotyna - substancja silnie uzależniająca, obecna w wielu jednorazowych urządzeniach.
Jak podkreśla Robert Ćwikowski - mechanizm uzależnienia działa bardzo szybko i często staje się początkiem dalszych eksperymentów:
Nikotyna uzależnia, więc jeżeli jesteśmy już osobami, które palą, to jesteśmy uzależnieni - informuje psychoterapeuta.
Ekspert zwraca uwagę, że e-papierosy mogą przełamywać barierę przed sięganiem po kolejne substancje. To właśnie one często są pierwszym kontaktem młodego człowieka z używkami.
Z reguły papieros czy też e-papieros jest takim pierwszym produktem, pierwszą taką substancją, która rzeczywiście łamie to tabu - przestrzega Robert Ćwikowski.
Skutki zdrowotne często niewidoczne
Jednym z największych problemów jest to, że negatywne skutki używania e-papierosów nie są od razu widoczne. Młodzi ludzie rzadko wiążą swoje samopoczucie czy kondycję zdrowotną z "wapowaniem", a konsekwencje mogą pojawić się dopiero po czasie.
Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok - szczególnie narażony jest rozwijający się organizm.
Młodzi ludzie, którzy palą e-papierosy, mają jeszcze po prostu niedojrzałe płuca, więc ta substancja je niszczy - ostrzega Robert Ćwikowski.
Specjaliści coraz częściej alarmują o zmianach obserwowanych u młodych pacjentów. Jak podkreśla Robert Ćwikowski - problem jest już widoczny w praktyce medycznej.
Pulmonolodzy alarmują i mówią, że widzą dość duże zmiany w płucach u osób nastoletnich, które palą e-papierosy - dodaje.
Świadomość rodziców rośnie, ale nie zawsze wystarcza
Choć temat e-papierosów coraz częściej pojawia się w debacie publicznej, nie wszyscy rodzice są świadomi skali problemu. Urządzenia te są trudne do wykrycia, a młodzież potrafi skutecznie ukrywać ich używanie.
Jak podkreśla Robert Ćwikowski - wielu dorosłych reaguje dopiero wtedy, gdy problem staje się widoczny.
Mam takie odczucie, że jednak e-papierosy dość mocno wybrzmiewają już w przestrzeni publicznej i rodzice mają świadomość ich szkodliwości. Wiedzą, że jest to zakazane, więc jak jest zakazane, to najprawdopodobniej szkodliwe - mówi psycholog.
Pułapka jednorazówek
Szczególnym zagrożeniem jest sposób korzystania z jednorazowych e-papierosów. W przeciwieństwie do tradycyjnych papierosów nie mają one wyraźnego "końca", co sprzyja częstszemu sięganiu po nikotynę.
Jak wyjaśnia gość Polskiego Radia Białystok - to właśnie ten mechanizm może najmocniej uzależniać.
One bardzo często zawierają dość dużo nikotyny (…) czasami tak dużo, jak paczka papierosów - mówi Robert Ćwikowski.
Dodatkowo użytkownicy mogą korzystać z nich niemal bez przerwy, co potęguje ryzyko uzależnienia.
E-papieros jednorazowy ma funkcję cały czas możliwości zaciągania się (…) i czasami osoby, które palą e-papierosy mają ten papieros prawie non stop w ręce - zwraca uwagę gość Polskiego Radia Białystok.
Zakaz może pomóc, ale nie rozwiąże wszystkiego
Planowane ograniczenia mogą zmniejszyć dostępność jednorazowych e-papierosów, jednak - jak zaznacza ekspert - nie są one rozwiązaniem wszystkich problemów. Kluczowe będzie to, czy młodzież nie zacznie szukać alternatyw.
Może będą próbowali wypełnić to innymi groźniejszymi używkami - zwraca uwagę Robert Ćwikowski.
E-papieros jako element relacji społecznych
Nie bez znaczenia jest także społeczny wymiar korzystania z e-papierosów. Dla wielu młodych ludzi to sposób na budowanie relacji, przynależność do grupy i wspólne spędzanie czasu.
Jak podkreśla Robert Ćwikowski - używki często pełnią funkcję integracyjną.
Wszystkie używki lub też duża ich część, na przykład palenie papierosów, pełnią funkcję społeczną. Tak jak przy każdym uzależnieniu zresztą, tworzą się pewne grupy, pojawiają się też rozmowy na różne tematy. Ten papieros to nie jest tylko zaciąganie się. Ta funkcja społeczna jest dość istotna niestety, więc młodzi ludzie jak używają e-papierosów, to oni też się spotykają, mają o czym rozmawiać, są tacy bardziej otwarci i ta funkcja społeczna jest zaspokojona przy tym - mówi psychoterapeuta.
Ekspert zaznacza jednak, że brak e-papierosów nie musi oznaczać problemu - młodzież znajdzie inne sposoby na budowanie relacji.
Myślę, że młodzi ludzie znajdą sobie sposób na to, żeby tą funkcję społeczną sobie zaspokoić - uspokaja gość Polskiego Radia Białystok.
Lekarze zwracają uwagę, że e-papierosy poważnie uszkadzają płuca młodych ludzi, zaburzają też rozwój mózgu. Zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów wprowadziły już m.in Belgia, Francja czy Wielka Brytania.