Radio Białystok | Gość | Paliwa tanieją, a co z drogami w Podlaskiem? -
- Ceny na stacjach będą spadać niezależnie od tego, jak będzie się kształtowała cena baryłki ropy. Chcemy, aby to państwo wzięło na siebie odpowiedzialność w tym kryzysowym momencie, żeby obywatel nie cierpiał na tym, że mamy wojnę na Bliskim Wschodzie - mówił w Polskim Radiu Białystok poseł KO Krzysztof Truskolaski.
Lada moment kierowcy powinni zobaczyć obniżki cen na stacjach paliw. W ekspresowym tempie Sejm i Senat uchwaliły pakiet ustaw CPN, a prezydent je podpisał.
Co dalej z brakującymi inwestycjami drogowymi w regionie, między innymi z Białegostoku do Suwałk?
Zapytaliśmy o to w Rozmowie Dnia w Polskim Radiu Białystok podlaskiego posła KO Krzysztofa Truskolaskiego.
CPN, czyli „Ceny Paliw Niżej” - państwo bierze odpowiedzialność
Ścieżka legislacyjna pakietu ustaw mających na celu obniżenie cen paliw okazała się wyjątkowo krótka. Sejm, Senat i Prezydent zareagowali w ciągu kilkunastu godzin, co pozwoliło na szybkie wprowadzenie zmian w życie. Poseł Krzysztof Truskolaski podkreśla, że sytuacja geopolityczna nie pozostawiała wyboru.
Nie jestem zaskoczony [tempem prac] z uwagi na to, że ta ustawa wymagała szybkiej reakcji. Wprowadziliśmy ją pod obrady Sejmu w czwartek wieczorem i już w piątek została przez obie izby uchwalona. Cieszę się również, że pan prezydent tak ekspresowo podpisał tę ustawę i tym razem nie szukał dziury w całym - mówił poseł.
Mechanizm pakietu „Ceny Paliw Niżej” opiera się na radykalnym cięciu podatków oraz wprowadzeniu ceny maksymalnej. Jak tłumaczy Krzysztof Truskolaski:
Zmniejszamy VAT z 23 proc. do 8 proc. i obniżamy akcyzę. Będzie to akcyza minimalna. Te przepisy są wprowadzone jak na razie do 30 czerwca. Jeżeli będzie trzeba te przepisy przedłużać, oczywiście będziemy je przedłużać. No niestety nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jakie te ceny paliw będą. Wojna na Bliskim Wschodzie toczy się i no trochę się dziwię teraz posłom PiS-u, którzy jeszcze niedawno w Sejmie skandowali "Donald Trump", a teraz jakoś nie mówią tego, że to Donald Trump spowodował tę podwyżkę cen. To on zaatakował Iran i niestety blokada cieśniny Ormuz spowodowała ten horrendalny wzrost cen paliw. I kto płaci? Płacimy my, Polacy.
Pytany o zasadność "centralnego sterowania" i wyznaczania przez ministra energii maksymalnej ceny paliwa, Krzysztof Truskolaski argumentuje, że w dobie kryzysu wolny rynek nie wystarcza do ochrony obywateli.
A jeżeli cena baryłki ropy wzrośnie do 200 dolarów? Teraz jest około 90, 100, no to ceny paliw wzrosną o 100 proc. To nie do przebrnięcia przez obywateli, dlatego chcemy, aby to państwo wzięło na siebie odpowiedzialność. W tym kryzysowym momencie, bo mówimy tylko o czasach kryzysu. W normalnych czasach ceny paliw kształtuje rynek - podkreśla poseł KO.
Rozczarowanie w Suwałkach: dlaczego nie będzie "S-ki"?
Jednym z najbardziej zapalnych tematów w regionie pozostaje modernizacja drogi łączącej Białystok z Suwałkami. Mimo wieloletnich postulatów o budowę drogi ekspresowej, mieszkańcy i samorządowcy dowiedzieli się, że trasa nie powstanie w standardzie S. Poseł Truskolaski winą za ten stan rzeczy obarcza poprzedników oraz restrykcyjne wymogi unijne.
Minęło 11 lat, PiS obiecywał, PiS wpisywał do programów budowy dróg krajowych i autostrad. Ale to były tylko zapisy na kartce, oni nie zrobili praktycznie nic, żeby te drogi wybudować. Rzeczywiście zaczęto budować trzy obwodnice, Suchowoli, Sztabina i Białobrzegów, która się nadal buduje, ale chcieliśmy drogę ekspresową, tak mówili przedstawiciele PiS-u, a wybudowali jednopasmowe obwodnice. Przez to jest hipokryzja - uważa Krzysztof Truskolaski.
Zgodnie z relacją posła, przeszkodą nie do obejścia okazało się stanowisko Komisji Europejskiej, która chroni cenne przyrodniczo obszary Podlasia.
Komisja Europejska wystąpiła kilka miesięcy wcześniej do władz jeszcze PiS-u z apelem, że w związku z tym, że mamy dużo cennych przyrodniczo dóbr w województwie podlaskim, oni najprawdopodobniej nie wyrażą zgody na dwie drogi ekspresowe, czyli S16 i S8. Gdybyśmy się uparli, że chcemy te drogi ekspresowe budować, to wszystkie środki unijne na drogi, czyli to są miliardy euro, by były stracone przez Polskę.
Kompromisowa trasa i „światełko w tunelu” dla obwodnicy
Zamiast pełnej drogi ekspresowej, rząd planuje budowę trasy dwupasmowej o standardzie drogi głównej przyspieszonej (GP), która w przyszłości mogłaby zostać przekształcona w „S-kę”.
Chcemy wybudować między Białymstokiem, Augustowem a węzłem Raczki jak najbezpieczniejszą drogę i jak najszybszą. Dlatego jest pomysł, aby to była dwupasmowa droga w standardzie tak zwanym główna przyśpieszona, ale z wszystkimi przepustami, wjazdami, które będą w przyszłości pozwalały, aby zrobić z tego "S-kę". Więc to jest pierwszy krok - mówi poseł Truskolaski.
Kiedy mieszkańcy mogą liczyć na konkretne daty? Krzysztof Truskolaski zapowiada, że kluczowe decyzje zapadną w ciągu najbliższych tygodni.
W trakcie najbliższych tygodni zakończą się rozmowy i negocjacje z Komisją Europejską i wtedy będziemy mogli ruszać z dalszymi krokami. [...] Za około miesiąc, na mój wniosek Komisja Infrastruktury już konkretnie będzie analizowała te dwa projekty - S16 i S8 i wtedy pan minister obiecał, że przyjdzie z większymi konkretami.
Na koniec poseł odniósł się do zablokowanej inwestycji, jaką jest południowa obwodnica Białegostoku. Choć trasa powinna być już gotowa, prace wciąż nie ruszyły przez spory z ekologami. Pojawiła się jednak nadzieja na przełom.
Wiem, że już jest pierwszy wyrok NSA, który jest pozytywny dla generalnej dyrekcji. To jest to światełko w tunelu i mam nadzieję, że kolejne wyroki pokażą, że generalna dyrekcja ma rację i będzie można wreszcie ten ring wokół Białegostoku budować. Jest to bardzo istotna arteria dla mieszkańców Białegostoku, ale również dla tranzytu, bo odciąży to między innymi trasę generalską - podkreśla Krzysztof Truskolaski.