Radio Białystok | Gość | Czy edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa? -
- 74 proc. uczniów mówi o tym, że jest uzależnionych od telefonów. I tak faktycznie - coś z tym wypadałoby zrobić - mówi podlaska kurator oświaty Agnieszka Krokos-Janczyło.
Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka ma we wtorek (31.03) ogłosić, czy edukacja zdrowotna będzie od nowego roku szkolnego obowiązkowa. Z nieoficjalnych informacji wynika, że tak, ale ze zmienioną nieco podstawą programową.
Czy to byłaby dobra decyzja, a także jak zadbać o kondycję psychiczną uczniów?
Z podlaską kurator oświaty Agnieszką Krokos-Janczyło rozmawia Iza Serafin.
Decyzja w ostatniej chwili
Na kilka godzin przed ogłoszeniem decyzji Ministerstwa Edukacji w sprawie edukacji zdrowotnej w szkołach wciąż więcej jest pytań niż odpowiedzi. Podlaska kurator oświaty Agnieszka Krokos-Janczyło podkreśla jednak, że kluczowe będzie wyważenie różnych oczekiwań.
Czekamy wszyscy tak naprawdę do ostatniej chwili, jakie decyzje podejmie ministerstwo. Wierzę głęboko i jestem o tym przekonana, że to będą decyzje bardzo racjonalne - mówi.
Jak dodaje, ewentualne zmiany w programie mogą wynikać z potrzeby uporządkowania treści i uniknięcia powtórzeń.
Być może, żeby nie powielać pewnych tematów, które są w podstawach programowych, ale na oficjalne ogłoszenie poczekajmy jeszcze chwilę - zaznacza.
"To tematy na miarę XXI wieku"
Kurator nie ma wątpliwości, że sama idea edukacji zdrowotnej jest potrzebna i powinna być realizowana obowiązkowo.
Są to tematy bardzo ważne na miarę XXI wieku i tam młodzież musi uczyć się, jak się odżywiać, jak zdrowo spędzać czas, jak zadbać o tężyznę fizyczną, jak zadbać o zdrowie psychiczne w miarę możliwości na swój wiek, o to, jak reagować też na przykład w relacjach - wylicza.
Jej zdaniem nawet ograniczenie niektórych treści nie powinno podważyć sensu przedmiotu.
Zakaz telefonów. "Młodzież sama mówi, że jest uzależniona"
Od nowego roku szkolnego uczniów szkół podstawowych czeka kolejna zmiana - zakaz korzystania z telefonów komórkowych. To rozwiązanie, które - jak podkreśla kurator - wynika bezpośrednio z diagnozy problemów młodych ludzi.
Diagnoza z 2026 roku mówi jasno i wyraźnie, że młodzież jest uzależniona od telefonów. Sami o tym mówią. 74 proc. uczniów mówi o tym, że jest uzależnionych od telefonów - wskazuje.
Temat powracał również podczas spotkań w ramach konsultacji publicznych dotyczących reformy edukacji.
Nauczyciele o tym mówili, rodzice o tym mówili, no i same dzieci o tym mówią, że są uzależnieni i coś z tym wypadałoby zrobić. Więc ten zakaz, który jest od 1 września, jest właśnie efektem też tych spotkań - tłumaczy.
Czy przyniesie oczekiwane efekty?
Czy będzie lepiej? Wierzę, że tak - mówi.
Alarmujące dane o kondycji psychicznej młodzieży
Jednym z najważniejszych wątków rozmowy była kondycja psychiczna dzieci i młodzieży. Najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń.
Ta kondycja psychiczna dzieci i młodzieży, o której słyszymy, i też są różnego rodzaju raporty i badania, mówi o tym, że jest zła - podkreśla Agnieszka Krokos-Janczyło.
To właśnie te dane skłoniły ją do publicznego apelu o większe zainteresowanie programem "Życie warte jest rozmowy".
Nie mogłam zostawić tego bez odzewu, zwłaszcza że naprawdę słyszymy o tym, że coraz więcej dzieci i młodzieży ma właśnie takie stany depresyjne, stany lękowe, są przemęczone, przebodźcowane i gdzieś te emocje się kumulują - mówi.
Pomoc dostępna od ręki
Program "Życie warte jest rozmowy" oferuje konkretne narzędzia wsparcia - również online na stronie zwjr.pl.
Na stronach tej fundacji są gotowe materiały do pobrania, szczególnie tym osobom, które są w kryzysie - zaznacza kurator.
Jak dodaje, dostęp do specjalistów jest stosunkowo szybki.
Na konsultacje online ze specjalistą czeka się cztery dni i są to konsultacje bezpłatne. Czyli jest już pierwsza pomoc, co zrobić, gdzie się zgłosić, jakie realne działania podjąć - wyjaśnia.
Kluczowe jest jednak dotarcie z informacją do jak najszerszego grona.
Już zwróciłam się z prośbą do szkół, aby udostępniały te materiały, aby odsyłały na stronę "Życie warte jest rozmowy", bo czasami właśnie jedna rozmowa, jedno krótkie spotkanie, jedno spojrzenie naprawdę może zmienić czyjąś rzeczywistość na lepsze - podkreśla.
Choć kuratorium nie ma narzędzi do monitorowania skali korzystania z programu, pierwsze sygnały są pozytywne.
Tak jak słyszę głosy dyrekcji, nauczycieli - już pedagog i psycholog w szkole zachęcali do odwiedzania tej strony internetowej, umawiania się i wiem, że to już ma wymierne korzyści - dodaje.
Psycholog nie w każdej szkole
Jednym z wyzwań pozostaje dostęp do specjalistów. Wbrew zapowiedziom, psycholog nadal nie jest standardem w każdej placówce.
W większych miastach nie ma z tym problemu i tutaj w większości szkół jest ten psycholog. Natomiast jeśli mówimy o mniejszych miejscowościach, o szkołach wiejskich, tam gdzie te dojazdy są różne, no to tutaj ta dostępność psychologa w szkole jeszcze zostawia trochę do życzenia - przyznaje kurator.
Problemem jest przede wszystkim niedobór kadry.
Zdajemy sobie sprawę, że tych specjalistów na rynku pracy, którzy mogliby podjąć pracę w szkołach, nie ma za dużo - mówi.
Nadzieją są przyszli absolwenci kierunków psychologicznych.
Może ten kierunek, który jest teraz na naszym uniwersytecie, przyniesie więcej absolwentów psychologii, którzy będą chcieli pracować w naszych szkołach - dodaje.
Reforma edukacji krok po kroku
Przed szkołami kolejne zmiany programowe. Jak zapewnia kurator, nie będzie to jednak gwałtowna rewolucja.
To się odbywa na drodze ewolucji, nie rewolucji - podkreśla.
Reforma jest konsultowana w terenie, podczas spotkań z nauczycielami i dyrektorami.
Na tych spotkaniach pojawiają się pytania dotyczące i podstaw programowych, i ramowych planów nauczania, tego, kto będzie mógł uczyć na przykład przyrody w klasach 4-6. Te zagadnienia na bieżąco wyjaśniamy - mówi.
Jednym z celów zmian jest również odciążenie uczniów.
Zmiany, które są na przykład w kierunku tym, żeby odciążyć klasy siódme, ósme, które w tej chwili mają bardzo dużo godzin, są podyktowane tym, żeby młodzież mogła też spędzać czas z rodziną, ale też rozwijać swoje zainteresowania - wyjaśnia.
Spotkanie z minister w Białymstoku
Kolejną okazją do dyskusji o reformie będzie spotkanie z minister edukacji.
13 kwietnia pani minister Nowacka będzie u nas. Szykujemy duże spotkanie - zapowiada Agnieszka Krokos-Janczyło.
Jak podkreśla, rozmowy o przyszłości szkoły będą kontynuowane - również w kontekście zdrowia psychicznego uczniów.
Oczywiście, że tak - odpowiada, pytana, czy reformy uwzględniają ten aspekt.